szukaj w artykułach redakcyjnych
polski      english 

Strona główna

Kalendarium

O bazie

Szukaj w bazie danych

Centrum

Logowanie



WYDARZENIA





lp.dataopis wydarzenia
1.1940-09-01 -
Pierwsza rocznica wybuchu wojny. W ciągu tego roku polskie Żydostwo zostało całkowicie zniszczone: jego stan posiadania został skonfiskowany, źródła dochodów odcięte, cmentarze zamienione w śmietniki, prawa ludzkie anulowane, życie Żyda stało się bezwartościowe. Więzieni w gettach, Żydzi spadli na najniższy poziom egzystencji. "Żyją jak psy, które liżą kość pod butem pana".
2.1940-09-01 -
Również życie duchowe polskich Żydów w ciągu roku uległo zagładzie: wszystkie biblioteki, uczelnie i domymodlitwy zostały zniszczone, a prześladowania wciąż trwają. Chaim wie, że nie tylko podbita Polska jest miejscem, gdzie ludzie podlegają jawnemu zniewoleniu: uważa, że gdziekolwiek nazizm jest silny, zatruwa życie społeczności podbitych narodów. Tak dzieje się w Rumunii, na Węgrzech, w Czechach - wszędzie. Chaim podsumowuje miniony rok: mylili się wszyscy nie doceniając siły Niemców i przeceniając siły krajów demokratycznych. Myliły się wielkie i małe kraje, wspomagając Niemcy. A teraz, wraz z Żydami, cała Polska zamienia się w cmentarz.
3.1940-09-01 -
W Warszawie Niemcy urządzają śmięto z okazji rocznicy podboju Polski. Podczas obchodów na ulicy nie ma ani jednego Żyda. Również Polacy ukrywają się przed hucznie świętowaną przez Niemców rocznicą podboju Polski w kościołach. Po kryjomu śpiewają narodowe hymny, ze łzami w oczach. Chaim pisze, że Polacy także uczą się być Marranos /spiskowcami/. "To święto wszystkich przeraża". Jedną z pieśni śpiewanych po kryjomu przez Polaków jest rodzaj modlitwy za zmarłych, śpiewanej na grobie Piłsudskiego. Jego nazwisko Niemcy usunęli z najpiękniejszego i najbardziej reprezentacyjnego placu w mieście, nazywając go imieniem Adolfa Hitlera.
4.1940-09-01 -
1940-09-01
Kryteria zwolnień od obozu pracy: = 1.09.40 - Zasady: 1) żonatych nie brać, 2) rabini, inteligencja, zawodowo czynni ze świad[ectwem] przemysł[owym], świadectwem pracy i książeczką ubezpieczalni, chalucy w Grochowie, 3) wykupy, 4) komisja przyjmowania podań o odroczenie, 5) komisja ustalająca wykup.
5.1940-09-01 -
1940-09-01
1.09.40 - + 8°C.
6.1940-09-01 -
1940-09-01
Czerniaków notuje anegdotę dot. mechesów: Aryjczycy dzielą się na pionowych i poziomych. Poziomych noszą do chrztu, a pionowi sami idą.
7.1940-09-01 -
1940-09-07
Ograniczenia poruszania się Żydów w Warszawie: = 1.09.40 - Dziś przemianowanie placu Saskiego, [na plac Adolfa Hitkera, zakaz wstępu Żydom] = 7.09.40 - Według obwieszczenia Leista nie wolno Żydom przechodzić przez plac Adolfa Hitlera. Według obwieszczenia wolno chodzić po ulicach nie do 10 (Żydzi przedtwm tylko do 9), ale do 9 wieczorem.
8.1940-09-01 -
0000-00-00
Nastąpiło otwarcie 'kącika' dla dzieci. Uczęszczało do niego początkowo trzynaścioro dzieci. Organizowano im w różnej formie czas - gimnastyką, lekcjami śpiewu, pogadankami, czytaniem bajek oraz innymi zabawami. Z czasem 'kącik' przekształcił się w prywatne przedszkole i za jego prowadzenie autorka otrzymywała wynagrodzenie finansowe.
9.1940-09-02 -
1940-09-02
2.09.40 - + 8°C.
10.1940-09-02 -
1940-09-02
Patronat Gminy nad obozami pracy / starania o przepustki kolejowe: = 2.09.40 - [w pałacu Brühla] Schubert (Lustberg i niejaki Wandheiler obecni) zaproponował załatwiać przez Gminę przepustki na wyjazdy koleją. (...) Otrzymałem przepustkę dla Fuerstenberga i Fausta, którzy jadą do Tomaszowa wzgl[ędnie] do Bełżca z Zabłudowskim. Wysyłam koce, koszule, misku, kubki, łyżki etc. Wiadomości z obozów ciężkie. = 3.09.40 - Do Lublina wyjechali z darami dla robotników Zabłudowski, Faust, Fuerstenberg. Zawieźli 10 000 zł dla obozu. Lamprecht zażądał 20 lekarzy dla obozu.
11.1940-09-03 -
1940-09-03
3.09.40 - + 12°C.
12.1940-09-03 -
1940-09-03
Tworzenie getta: = 3.09.40 - Byłem u K[ulskiego ?] w sprawie obszaru żydowskiego. Podobno zarzucono plan dzielnicy żydowskiej. Natomiast ważą się sprawy ghetta (Pelcowizna, Praga ew[entualnie] Sperrgebiet).
13.1940-09-03 -
Czarodziejska Księga Mojżesza 10.-, Kabała 1.-, Hypnotyzm 1,50.-, Sen 2.-, Magia 1.-,
14.1940-09-03 -
1940-09-03
Loteryjki, szachy, domino - warcaby, materiały piśmienne i biurowe, szpagaty papierowe, po cenach najniższych poleca
15.1940-09-03 -
„Kalendarz Małżeński” opracowany naukowo według słynnego odkrycia profesorów Ogino-Knaussa, umożliwia każdemu małżeństwu dowolne regulowanie liczby narodzin nieszkodliwym, naturalnym systemem. Cena tylko 3.- złote. dodatkowo dziełko pouczające 2.- złote. Wysyłam pocztą za pobraniem.
16.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 43, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
17.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 28, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
18.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 56, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
19.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 39, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
20.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 52, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
21.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 76, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
22.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 35, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
23.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 75, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
24.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 44, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
25.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 72, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
26.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 60, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
27.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 78, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
28.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 88, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
29.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 56, zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
30.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 61 zmarł. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
31.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 70, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
32.1940-09-03 -
1940-09-03
Lat 83, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
33.1940-09-03 -
Lat 20, zmarła. Urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrzebowe „Wieczność”
34.1940-09-03 -
Lekarz dentysta z Łodzi, godz. 10-1, 5-7, niedz. 10-12
35.1940-09-03 -
1940-09-03
Wygodne pomieszczenie dla Pana lub Pani. Od 4 po poł.
36.1940-09-03 -
1940-09-03
Współlokatorkę do ładnego, niekrępującego pokoju, możliwie pracującą. godz 6-8
37.1940-09-03 -
1940-09-03
Odstąpię pokój z kuchnią i łazienką w dzielnicy żydowskiej, po 16.
38.1940-09-03 -
1940-09-03
Pokój duży, mniejszy, wynajmę wypłacalnym, względnie całe dwupokojowe do wspólnego użytku (u bezdzietnych)
39.1940-09-03 -
1940-09-03
Kulturalnemu panu, Izraelicie, odnajmę pokój z wszelkimi wygodami
40.1940-09-03 -
1940-09-03
Pół sklepu, duża wystawa okolica Długiej, odnajmę
41.1940-09-03 -
1940-09-03
Pokój umeblowany samotnemu, wypacalnemu
42.1940-09-03 -
1940-09-03
Odnajmę ładny, duży sklep.
43.1940-09-03 -
1940-09-03
Zamiana mieszkań nakorzystniej dzielnica zamurowana oraz wynajem
44.1940-09-03 -
1940-09-03
Wykwalifikowany introligator - wysiedleniec łódzki, poszukuje posady na wszelkich warunkach oraz na prowincji
45.1940-09-03 -
1940-09-03
Rutynowana wychowawczyni-nauczycielka przyjmie kondycję, naukę. Pierwszorzędne referencje.
46.1940-09-03 -
1940-09-03
Zegarmistrz poszukiwany. Dla wysiedleńca z pomieszczeniem od zaraz., sklep zegarmistrzowski
47.1940-09-03 -
1940-09-03
Wanny czynne codziennie. Wykąpanym zaświadczenia
48.1940-09-03 -
1940-09-03
Obiady rytualne, smaczne. Ceny przystępne
49.1940-09-03 -
1940-09-03
Wanny i łaźnie, czynne codziennie. Ceny łaźni zaniżone
50.1940-09-03 -
1940-09-03
Do biura męża Sophie przychodzi Gestapo. Zostaje aresztowany pod zarzutem nie noszenia opaski na ramieniu. Sophie jest przerażona. Wieczorem dostaje od męża karteczkę. Pisze, że jest w więzieniu na ulicy Rakowieckiej i, że za parę dni powinien być z powrotem w domu. Prosi, aby Sophie zrobiła wszystko co w jej mocy, aby wydostać go z więzienia.
51.1940-09-03 -
1940-09-03
David jest aresztowany za brak opaski na ramieniu. Zostaje przetransportowany do więzienia na Mokotowie.
52.1940-09-04 -
1940-09-04
4.09.40 - + 9°C.
53.1940-09-04 -
1940-09-04
Zmarł, l. 36. Pochowany na Cmentarzu warszawskim, żona, matka i Dzieci.
54.1940-09-04 -
1940-09-04
Sophie i Janina robią wszystko, aby pomóc Davidowi. W końcu znjadują adwokata, który zgadza się zająć jego sprawą. Sophie odwiedza również Pannę Demske, która pracuje w biurze Głównego Powiernika Dóbr Żydowskich w okupowanej Warszawie i ma znajomości w Gestapo.
55.1940-09-05 -
Jeszcze nigdy nie było tylu bezrobotnych wśród Żydów: autor ocenia, że ponad 10.000 młodych Żydów pozostaje w całkowitej bezczynności.Masa ludzi, pozbawionych zatrudnienia, jest głodna jakichkolwiek wieści i każda plotka jest natychmiast podawana z ust do ust. Nigdy nie są to wiadomości o jakichkolwiek niemieckich sukcesach: wróg zawsze jest w opałach, nieodmiennie ma nóż na gardle.
56.1940-09-05 -
Próżniacy przysłuchują się niemieckim głośnikom, rozmieszczonym na rogach ulic: budują potem kłamstwa w oparciu o kłamstwa z głośników, i zawsze znajdują słuchaczy: ludzie chcą wierzyć, więc wierzą w to, co słyszą.
57.1940-09-05 -
Każde spotkanie ze znajomym zaczyna się nieodmiennie od pytania: powiedz mi wszystko, co wiesz; czy coś nowego się zdarzyło? Pozbawieni obiektywnej informacji ludzie złaknieni są plotek, ratują się niezachwianym optymizmem, każde potknięcie Niemców jest dla nich jak balsam na rany. Chaim twierdzi, że Bóg im to z pewnością wybaczy.
58.1940-09-05 -
1940-09-05
5.09.40 - + 16°C.
59.1940-09-05 -
1940-09-05
Odwiedziny Rumkowskiego: 5.09.40 - W Gminie odwiedził mnie w towarzystwie SS-owca i kierownika Ernährungsamtu [Urząd Wyżywienia] z Łodzi Rumkowski. Twierdzi, że ma ministerstwa i że budżet jego wynosi MK 1 500 000. [29.08.40 - W Łodzi Rumkowski wypuścił pono własne pieniądze "Chaimki". Ma on przydomek "Chaim Groźny"]
60.1940-09-05 -
1940-09-07
Sprawa obozów pracy / przymus pracy: = 5.09.40 - [Żydzi aresztowani na pl. Unii - wg. Mendego są "pociągnięci do pracy przymusowej"; siedzą na Zielnej, bo nie ma innego pomieszczenia] = 6.09.40 - [wyznaczani robotnicy nie zgłaszają się do pracy przymusowej]; [u Paemelera i jego szefa Boernera konferencja w sprawie warunków w obozach pracy] = 7.09.40 - Wczoraj wyjechało do obozu 620 rob[otników], w tym 250 z Warszawy. W nocy policja polska wyciągała z domuopornych. = 8.09.40 - Zebranie w Gminie (setki ludzi) w sprawie obozów.
61.1940-09-05 -
1940-09-05
Zmarła, l. 75. Pochowana na Cmentarzu warsawskim, Dzieci i Rodzina
62.1940-09-06 -
1940-09-06
Słyszałem, że w Warszawie jest ogółem przeszło 600 kompletów odprawiających zbiorowo modły ("miniany")
63.1940-09-06 -
1940-09-06
Dziś przyjechał z Łodzi Rumkowski. Jest to starzec lat około siedemdziesięciu, człowiek o niezwykłych ambicjach i trochę stuknięty. Opowiadał cuda o getcie. Jest tam państwo żydowskie z 400 policjantami, z 3 więzieniami. Ma on ministerstwo spraw zagranicznych i wszystkie inne ministerstwa. ... Uważa się za pomazańca bożego.
64.1940-09-06 -
1940-09-06
6.09.40 - + 9°C.
65.1940-09-06 -
1940-09-06
Ostatnio nastroje poprawiły się. Ludność żydowska wierzy, że dzięki ostatnim [bombardowaniom] miast niemieckich wojna skończy się za dwa, trzy miesiące. Bezustannie chodzą słuchy o nowych propozycjach pokojowych, wysuniętych za pośrednictwem Szwecji, papieża i innych.
66.1940-09-06 -
1940-09-06
Z obozów pracy można się oficjalnie wykupić za 10-25 zł, przeznaczonych na zakupienie odzieży dla biednego. Faktycznie idą tylko biedacy. Smutne wieści z obozów, najgorzej w Bełżcu. Potrzeby fizjologiczne reguluje się z zegarkiem w ręku. Co godzina może wyjść dwunastu ludzi.
67.1940-09-06 -
1940-09-06
Słyszałem o osławionym Schultzu z Dynasów. Kazał pewnemu Żydowi wybrać sobie jedną z zawieszonych tam pałek. Następnie okładał go, ale grubszą pałką. Czyści się tam samochody i wozi benzynę. Jedzie on [Schultz] otwartym autem i łapie dwóch Żydów, każdego z nich częstuje pałką. Łapie do roboty zwłaszcza dobrze ubranych Żydów, nie chce zawszonych. Nie honoruje żadnych zaswiadczeń
68.1940-09-06 -
1940-09-06
Żydzi pracują teraz po domach. Produkuje się mniej, ale zarabia się więcej. Przy produkcji np. swetra zarabia się 30 zł
69.1940-09-06 -
1940-09-06
Poszukiwany duży pokój z używalnością kuchni dla dwóch osób dorosłych i dwojga dzieci (8-letnie i roczne). Oferty do Admin. sub. „M.Ch”
70.1940-09-06 -
1940-09-06
Dyr. Szk. Tańców, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - zmarł, lat 50. Pochowany na Cmentrzu Warszawskim 8 b.m., żona dzieci, rodzina
71.1940-09-06 -
1940-09-10
Samochodem ciężarowym - końmi, przewóz towarów.
72.1940-09-06 -
Jesień się zbliża - zawczasu należy pomyśleć o zniszczonej garderobie, a doprowadzi do porządku tak, by wyglądała jak nowa, sztuczna cerownia Janiny Retmańczyk.
73.1940-09-06 -
1940-09-06
„Arte” gabinet kosmetyczny. przyciemnianie brwi i rzęs. Bezpowrotne usuwanie owłosienia, brodawek. Przyciemnianie brwi, rzęs - lampa kwarcowa
74.1940-09-07 -
1940-09-07
7.09.40 - + 12°C.
75.1940-09-07 -
1940-09-07
Autoironiczny komentarz Czerniakowa: = 7.09.40 - Z gazet: Karol abdykował, do granicy szwajcarskiej odwiózł go Antonesku. Do wszystkiego trzeba mieć szczęście. Dlaczego w Gminie nie ma Żelaznej Gwardii, która by mnie odwiozła do Szwajcarii.
76.1940-09-08 -
1940-09-08
8.09.40 - + 12°C.
77.1940-09-09 -
1940-09-09
9.09.40 - + 15°C. Deszcz, grzmoty.
78.1940-09-09 -
1940-09-09
Sprawa "Gazety Żydowskiej": = 9.09.40 - W "Gazecie Żydowskiej" wypad na Gminę (kartki chlebowe etc.). Zemsta niejakiego Langiera. = 10.09.40 - Sprawa "Gazety Żydowskiej".
79.1940-09-09 -
1940-09-09
Interesujące fakty o działalności zarządców komisarycznych w niektórych kamienicach. Jedni obracają wszystkie pieniądze zainkasowane za komorne na drogie remonty, żeby nie zostało nic do wypłacenia Niemcom. inni zaś chcą zrujnować Żydów. Nie płacą wiąc podatków, ni wnoszą należności do banków, hipoteki, żeby doprowadzić do upadku majątek Żyda. Jedyna korzyść - właściciele domów nie płacą komornego. W kamienicach tych wymówiono pracę rzemieślnikom żydowskim, tak samo postąpiono z rządcami.
80.1940-09-09 -
1940-09-10
Tworzenie getta: = 9.09.40 - Wobec tendencji: ghetto na części Grochowa i za Wolą, przygotowuję memo. Wola ma 32 225 mieszkańców w 9821 izbach. Koło (XIX Komisariat) ma 4000 izb o 13 523 mieszkańcach. 400 000 Żydów = 30 osób na 1 izbę. Grochów 39 000 mieszkańców = 17 000 izb. 400 000 = 25 na 1 izbę. = 10.09.40 - Notatka w sprawie zaludnienia i warunków mieszkaniowych na Grochowie i Woli. [Presssdorf] przybył do Gminy.
81.1940-09-10 -
Niemcy są, zdaniem autora, prawdziwie oddani swojemu systemowi: to powoduje, że mają na świecie opinię wyjątkowo dobrze zorganizowanych. Ten rodzaj "złodziejskiego porządku" owocuje zarządzeniami, których normalny człowiek nie byłby w stanie wymyślić.
82.1940-09-10 -
1940-09-13
Nadeszły nowe zarządzenia dotyczące szkół i przygotowania zawodowego dla dzieci żydowskich: Jaszuński trzy dni temu przywiózł je z Krakowa.
83.1940-09-10 -
1940-09-10
10.09.40 - + 14°C.
84.1940-09-10 -
1940-09-10
Fachowca celem fabrykacji domieszki do kawy, poszukuje pakownia kawy, pensja lub spółka. Oferty: „Cykoria”, Administracja, Warszawa
85.1940-09-10 -
1940-09-10
Olejki, esencje, barwniki do cukierków, marmolady, wódek, kosmetyki
86.1940-09-10 -
1940-09-10
Materiały elektrotechniczne: żelazka, lampy, żarówki, latarki, baterie, reperacje urządzeń elektrycznych szybko, tanio i solidnie „Elektrodom”
87.1940-09-10 -
1940-09-10
lat 78, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
88.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 63, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
89.1940-09-10 -
1940-09-10
Syn błp. Mojżesza i Hadassy z Orensteinów, zmarł, l. 45. Pochowany na Cmentarzu warszawskim,siostry i szwagrowie.
90.1940-09-10 -
Lat 37, zmarła. urządzone pogrzeby przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
91.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 58, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
92.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 65, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
93.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 79, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
94.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 61, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
95.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 70, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
96.1940-09-10 -
(Łódź), Lat 35, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
97.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 69, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
98.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 62, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
99.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 73, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
100.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 74, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
101.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 51, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
102.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 68, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
103.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 88, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
104.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 49, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
105.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 81, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
106.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 77, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
107.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 76, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
108.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 45, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
109.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 31, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
110.1940-09-10 -
1940-09-10
Lat 91, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
111.1940-09-10 -
1940-09-10
Pokój z utrzymaniem dla dwóch panów
112.1940-09-10 -
1940-09-10
Sklep z urządzeniem, dzielnica żydowska, odstąpię lub przyjmę wspólnika, Oferty 801.
113.1940-09-10 -
Dentystyczną placówkę w lecznicy odstąpię
114.1940-09-10 -
1940-09-10
Pokój słoneczny, niekrępujące wejście, z łazienką, odnajmę dorosłym. 9-11 lub 19-21
115.1940-09-10 -
1940-09-10
Pokój do wynajęcia z używalnością kuchni, bardzo wygodny
116.1940-09-10 -
1940-09-10
Pokój umeblowany z oddzielnym wejściem jednemu lub 2 panom z utrzymaniem lub bez.
117.1940-09-10 -
1940-09-10
Pokój umeblowany, słoneczny, z wszelkimi nowoczesnymi wygodami, odnajmę.
118.1940-09-10 -
1940-09-10
Angielskiego, stenografii Pittman’a-Willis, korespondencji, konwersacji udzielam w zamian za niemiecki
119.1940-09-10 -
1940-09-10
Pralnia poszukuje prasowaczy maszynowych do kołnierzy
120.1940-09-10 -
Samodzielny, doświadczony buchalter-bilansista - podatkowiec, poszukuje pracy. Pierwszorzędne referencje.
121.1940-09-10 -
Znany z długoletniej działalności społecznej - do czasu wojny sekretarz zakładu pogrzebowego „Ostatnia Posługa”, założył nowe biuro pogrzebowe pod firmą „Ostatnia Droga” i prowadzi je pod swoim sprężystym kierownictwem przy ul. G. 28. W pełnym rozumieniu obowiązku społecznego ciążącego an żydowskim przedsiębiorstwie pogrzebowym 0Ostatnia Droga” nie baczy na wysokie koszty związne z urządzaniem pogrzebów i często przeprowadza bezpłatnie pogrzeby biednych , a zwłaszcza pogorzelców i uchodźców. fachowe i sprężyste przeprowadzenie wszystkich formalności pogrzebowych przez „Ostatnią Drogę” zyskało już powszechne uznanie.
122.1940-09-10 -
1940-09-10
Siła pierwszorzędna szyje wszystko w zakres bielizny wchodzące
123.1940-09-10 -
1940-09-10
Przyjmuję bieliznę do reperacji
124.1940-09-10 -
1940-09-10
Pracownia szyldów, wykonywa szyldy, reklamy oraz wszelkie roboty malarskie.
125.1940-09-10 -
1940-09-10
Piorę - czyszczę - odświeżam wszelką garderobę. Pralnia
126.1940-09-10 -
Ceruję bez śladu uszkodzoną garderobę, swetry.
127.1940-09-10 -
1940-09-10
Stroiciel fortepianów, wykonuje wszelkie reperacje
128.1940-09-10 -
1940-09-10
Przeprowadzki, zwózki towarów miejscowe, zamiejscowe, uskutecznia solidnie, fachowo
129.1940-09-10 -
Krawiec damski przyjmuje wszelkie roboty w zakresie krawiectwa. Bardzo tanio.
130.1940-09-10 -
1940-09-10
Zawiadamia, że przy dotychczasowym dziale prania chemicznego garderoby wprowadzony został dział prania bielizny domowej. Ceny niskie
131.1940-09-10 -
Krawiec damski, przyjmuje obstalunki z powierzonego materiału - przeróbki.
132.1940-09-10 -
1940-09-10
Optyk. Oprawy najnowsze fasony, szkła do okularów najtaniej reperacje okularów i binokli
133.1940-09-12 -
1940-09-13
Nastrój poprawił się dzięki bombardowaniu Berlina. Z satysfakcją rozchwytywano gazety opisujące to i zawierające zdjęcia ruin; ponieważ ich zabrakło, płacono za numer po kilka złotych
134.1940-09-12 -
1940-09-12
Warunki w obozach: = 12.09.40 - Z Józefowa wrócią Zukier. W obozie źle. Przywiózł 5 chorych z obozu (jeden na tyfus). Wszędzie żądają spodni, używanych butów, koszul, medykamentów.
135.1940-09-12 -
1940-09-12
12.09.40 - + 9°C. Deszcz.
136.1940-09-13 -
1940-09-13
13.09.40 - + 9°C.
137.1940-09-13 -
1940-09-18
Wyrzucanie z mieszkań: = 13.09.40 - Ze Złotej etc. wyrzucają Żydów z mieszkań. Na Sienkiewicza nędznego krawca Lasockiego wyrugowano z mieszkania. Dał maszynę do przechowania stolarzowi Bednarskiemu. B[ednarski] twierdzi, że maszynę mu w nocy (?) ukradli. Lasocki płkał rzewnymi łzami. = 18.09.40 - Zewsząd meldunki o zabieraniu mieszkań i urządzenia. Dziś wyrzucono w ciągu kilkunastu minut lekarza B. Wyjaśniono, że w Sperrgebiet nie wolno Żydów wyrzucać. Mam meldować o każdym fakcie.
138.1940-09-13 -
1940-09-15
Sprawa "Gazety Żydowskiej": = 13.09.40 - Langier poskarżył się w "Abt[eilung] Volksaufklärung u. Propaganda", że mu się nie daje aktualnego materiału do "Gazety Żydowskiej". Zostałem listem wezwany do składania mu materiału. = 14.09.40 - Rozmowa z Ohlenbuschem na temat niejakiego Langiera z "Gazety Żydowskiej", który mnie oskarżył przed nim. = 15.09.40 - Do Gminy redakcja "Gazety Żydowskiej" z przeprosinami. Langiera wyprosiłem za drzwi. Ustaliłem, że ma przychodzić wyłącznie do Statystyki.
139.1940-09-13 -
Stolica jest nadal pięknym miastem. Odkąd podbili ją Niemcy - autor stwierdza z przekąsem, że stała się święta: niektóre miejsca są tak święte, że Żyd nie ma prawa tamtędy ani przejść, ani nawet przejechać tramwajem czy samochodem.
140.1940-09-13 -
Autor pisze, że nowe zarządzenie przypomina wszystkie inne edykty niemieckie: jest za ambitne i zbyt ogólnikowe. Nie ma żadnych wskazówek programowych, językowych, żadnych uwag dotyczących problemów pedagogicznych. Zarządzenie mówi tylko, że Judenrat musi zorganizować szkoły dla edukacji ogólnej i zawodowej na własny koszt i zapewnić nauczycieli - a zatem stworzyć szołę dla wykładowców.
141.1940-09-13 -
Szkoły, utrzymywane przez Judenrat, będą miały statut szkół prywatnych - a zatem nie będą im przysługiwały żadne dotacje ze strony rządu. A w żadnych innych szkołach dzieci żydowskie uczyć się nie mogą. Zarządzenie dotyczy sześcioklasowych szkół podstawowych: szkoły średnie i wyższe pozostaną zamknięte jak dotąd. W tym przypadku nie ma różnic pomiędzy dziećmi żydowskimi i polskimi. Jeśli chodzi o Żydów, przyczyna jest prosta: w wieku 13 lat stają się robotnikami wysyłanymi do robót przymusowych, a żydowska inteligencja jest Niemcom zbędna.*
142.1940-09-13 -
Krąży plotka, że przewodniczący Judenratu, inżynier Czerniaków, otrzymał pismo od okupanta w którym jest 17 paragrafów poświęconych nowym zarządzeniom. Nikt nie wie, co zawierają - ale ludzie mówią, że adresat zasłabł i zemdlał ze zmartwienia.
143.1940-09-13 -
1940-09-13
Pierze, czyści, farbuje. Uruchomiony dział bielizny domowej.
144.1940-09-13 -
1940-09-13
Fachowiec, tokarz mechanik, kawaler lat 30, wzrost średni, na stanowisku, pozna Panią, młodą, inteligentną, dobrze usytuowaną fachowczynię. Oferty „Fachowiec”.
145.1940-09-13 -
1940-09-13
Poliglota, 10 języków, 4 stenografie - pozna lingwistkę (tę) z hiszpańskim, bez. Oferty: „555”, Administracja
146.1940-09-13 -
1940-09-13
Tapczany 150.-, Kozetki 60.-, materace polówki 25.-, również kupno
147.1940-09-13 -
1940-09-13
Wózki, rowerki, dwukołowe, nalmodniejsze, najtańsze - w Wytwórni „Model”
148.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 86, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
149.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 70, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
150.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 64, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
151.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 71, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
152.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 48, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
153.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 87, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
154.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 67, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
155.1940-09-13 -
1940-09-13
Emeryt, lat 75, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
156.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 61, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
157.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 49, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
158.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 69, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
159.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 59, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
160.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 68, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
161.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 66, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
162.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 76, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
163.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 50, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
164.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 65, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
165.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 32, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
166.1940-09-13 -
1940-09-13
Nauczycielka, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
167.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 37, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
168.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 72, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
169.1940-09-13 -
1940-09-13
Lat 14, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
170.1940-09-13 -
1940-09-13
Zęby sztuczne, korony, mostki, reperacje wykonuje technik dentystyczny.
171.1940-09-13 -
1940-09-13
Pokój niekrępujący, ewent. z utrzymaniem, kulturalnym - odnajmę.
172.1940-09-13 -
1940-09-13
Pokój parterowy z z ewentualną używalnością drugiego i kuchni (u bezdzietnego małżeństwa) wynajmę wypłacalnym.
173.1940-09-13 -
1940-09-13
Pokój duży, dwuokienny z balkonem, umeblowany, wejście niekrępujące - Wszelkie wygody. Odnajmę zaraz.
174.1940-09-13 -
1940-09-13
Pokój frontowy, niekrępujący, umeblowany z balkonem, do wynjaęcia od zaraz.
175.1940-09-13 -
Sklep z pokojem front, na skład, pracownię, połowę oddam, 10-2.
176.1940-09-13 -
1940-09-13
Specjalista przyjmuje torebki, teki, portfele do reperacji i przeróbki.
177.1940-09-13 -
1940-09-13
„Zdrowonóg” - przyjmuje obuwie do rozszerzenia, przedłużenia do dwóch numerów.
178.1940-09-13 -
1940-09-13
Pracownia haftów szmuklerskich, przyjmuje wszelkie roboty
179.1940-09-14 -
1940-09-14
14.09.40 - + 9°C.
180.1940-09-14 -
1940-09-14
Tworzenie getta: = 14.09.40 - Ghetto za Warszawą nieaktualne. Natomiast Spergebiet.
181.1940-09-14 -
1940-09-14
List z obozu pracy: = 14.09.40 - Z obozu list, jest mi tak dobrze i dobrze mi tak.
182.1940-09-14 -
W rzeczywistości okupant traktuje robotników jak więźniów, nie ma jedzenia, ubrań ani mieszkań, nie ma pomocy medycznej. Obozy są zależne od najbliższych Judenratów, które zabiegają o wsparcie wśród żydowskiej społeczności.
183.1940-09-14 -
Lubelszczyzna szczególnie nadawała się do zorganizowania obozów pracy, ponieważ są tam bagna oraz trzęsawiska do osuszenia, lasy wymagające przecinki, rzeki i strumienie do wyregulowania. Sezon roboczy ma trwać do 1-go listopada. Niewolnictwo i zmuszanie do pracy fizycznej jest nowym doświadczeniem w historii diaspory żydowskiej. Nawet w złych dla Żydów czasach w carskiej Rosji, gdzie niewolnictwo było podstawą państwowego bytu, Żydzi nie byli niewolnikami. Dopiero nazizm przyniósł Żydom fizyczne zniewolenie.
184.1940-09-15 -
1940-09-15
15.09.40 - + 9°C. W nocy gorączka.
185.1940-09-15 -
Opublikowanie rozkazu na temat szkół żydowskich, choć spodziewane od dawna, wywołało burzę w środowisku. Działania policji niemieckiej jeszcze wzmagajązamęt: zdaniem autora, Żydzi zostali oddzieleni od reszty narodu celowo, stali się narodem w narodzie i państwem w państwie - mają własny rząd, którym jest Judenrat - z całą swą kulturą, literaturą i sztuką, co daje im rodzaj duchowej satysfakcji. Kapłan nazywa to "autonomią rasowę", bo prawdziwa autonomia przestała istnieć. Przepisy do zarządzenia o szkołach żydowskich nie zostały jeszcze opublikowane, jedynie samo zarządzenie jako projekt ramowy: każdy zainteresowany mnoży hipotezy, własne oczekiwania podając innym jako fakty. Ludzie z ust do ust przekazują sobie sprzeczne hipotezy, biegają z zebrania na zebranie.
186.1940-09-15 -
Zamknięty do niedawna departament oświaty w Judenracie otwarto na nowo: nowe zarządzenie o szkolnictwie może oznaczać zatrudnienie dla setek osób. W Judenracie ludzie tłoczą się, biegają po schodach - zarówno wielkie autorytety, jak i małe płotki: każdy próbuje szczęścia. Chaim podkreśla, że odnotowuje plotki z obowiązku: oddają bowiem niepokojący stan ducha. Właśnie rozeszła się plotka, że Czerniaków popełnił samobójstwo. Przyczyną ma być siedemnaście edyktów, które okupant wymierzył przeciwko Żydom.
187.1940-09-15 -
Adler wyprowadza się od siostry.
188.1940-09-16 -
1940-09-16
16.09.40 - + 9°C.
189.1940-09-16 -
1940-09-16
16.09.40 - Falenty mają być zlikwidowane.
190.1940-09-16 -
1940-09-16
O Korczaku: = 16.09.40 - Korczak opowiada, że rozpuszcza o sobie pogłoski, iż jest złodziejem. Sądzi, że w ten sposób dostanie się do zarządu pewnego sierocińca. Wedla prosił o sprzedaż 50 kg ziarna. Na replikę W[edla], że Żydowi nie wolno sprzedać, odrzekł, że jest wyjście, niech podaruje.
191.1940-09-16 -
1940-09-16
Sprzeczności w życiu Żydów jakby straciły na ostrości. W Komitetach Domowych wszyscy zgodnie współpracują. Hebraiści wprowadzili język żydowski do swoich kursów i są skłonni wprowadzić naukę tego języka do programu gimnazjum, które zamierzają założyć. Harmonijna współpraca w komitecie dożywiania [uczniów] szkół społecznych.
192.1940-09-16 -
1940-09-16
W Warszawie jest 1500 minijanów Znikają długie kapoty i kaszkiety, brody stają się coraz krótsze.
193.1940-09-16 -
1940-09-16
W mieście chodzą słuchy o przygotowanych już rozporządzeniach antyżydowskich, jak np w sprawie oddzielnych miejsc dla Żydów w tramwajach, zakazu zajmowania się wielkim przemysłem i handlem hurtowym, zatrudniania tylko pięciu pracowników w przedsiębiorstwie. Mówi się, że rozp. zawiera 16 paragrafów wymierzonych przeciwko Żydom
194.1940-09-17 -
1940-09-17
Tworzenie getta: = 17.09.40 - Sup[inger] o ghetcie planowanym.
195.1940-09-17 -
1940-09-17
17.09.40 - + 7°C.
196.1940-09-17 -
1940-09-18
Sprawa obozów pracy / nadużycia, korupcja: = 17.09.40 [Mende przyprowadza 2 Żydów fałszujących kwestionariusze pomocy dla obozów; Czerniakow wezwany w tej sprawie do SS (Aleje Szucha)] = 18.09.40 - Rano SS. Wezwany w sprawie 2 nicponiów. Zbierli na obozy i "policję". Wykazałem, że mam prawo zbiórki.
197.1940-09-17 -
Tego samego dnia inny Żyd o nazwisku Czerniaków umiera rzeczywiście, co powoduje, że nie sposób położyć kresu szerzącym się pogłoskom o samobójstwie Adama Czerniakowa. Zdaniem autora - dla ludzi inteligentnych plotka jest absurdalna: kto słyszał, by rozumna postać życia bublicznego mogła zrobić coś tak głupiego? Wysocy urzędnicy mogą być posądzeni o wszystko, ale nie o miłość do Żydów: "jest bardzo wątpliwe, by troska i ból Czerniakowa z powodu ogólnych cierpień były tak wielkie, że spowodowały głęboką depresję prowadzącą aż do samobójstwa.
198.1940-09-17 -
Autor określa Adama Czerniakowa jako człowieka przeciętnego, którego inteligencja i wykształcenie nie predystynuje do niczego poza byciem głupcem. To nieszczęście narodu sprawiło, że wyrósł tak wysoko. Nigdy nie powodziło mu się lepiej. Jeżeli 17 edyktów zostanie ogłoszonych, Czerniaków będzie pomagał wprowadzać je w życie: serce mu od tego nie pęknie ani nie popełni samobójstwa.
199.1940-09-17 -
1940-09-17
Rozpowszechniła się plotka o 16. punktach rozporządzenia przeciwko Żydom; ograniczenia w tramwajach, ograniczenie praktyki lekarzy, getto na Powązkach i Kole, na Grochowie, możność poruszania się po mieście do godz. 18, w niedzielę w ogóle nie itd.
200.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 77, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
201.1940-09-17 -
1940-09-17
Młody przemysłowiec, usytuowany, pozna w celu matrymonialnym młodą, niewysoką, niebiedną pannę. Oferty sub „Tylko realne”
202.1940-09-17 -
1940-09-17
Tapczany, materace, otomany stare, kupuję. tapicer.
203.1940-09-17 -
1940-09-17
Buchalter, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24
204.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 38, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
205.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 56, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
206.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 40, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
207.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 42, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
208.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 53, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
209.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 34, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
210.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 48, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
211.1940-09-17 -
Lat 30, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
212.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 57, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
213.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 65, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
214.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 58, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
215.1940-09-17 -
1940-09-17
St. strzelec b. W.P., urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
216.1940-09-17 -
Felczer, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
217.1940-09-17 -
Lat 43, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
218.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 66, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
219.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 63, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
220.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 24, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
221.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 70, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
222.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 51, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
223.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 75, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
224.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 28, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
225.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 67, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
226.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 56, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
227.1940-09-17 -
1940-09-17
Lat 52, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
228.1940-09-17 -
1940-09-17
Pokój bez mebli, dwóch oknach, słoneczny, wejście niekrępujące, drugie piętro, odnajmę zaraz.
229.1940-09-17 -
Fachowiec apteczno-kosmetyczny poszukuje sklepu w dzielnicy żydowskiej, ewentualnie przyjmie wspólnika mającego sklep. 10-11
230.1940-09-17 -
1940-09-17
Sklepu niearyjskiego, śródmieście, poszukuję. Warunki do mówienia, gwarancja.
231.1940-09-17 -
1940-09-17
Obszerny pokój z wygodami, dwum panom lub małżeństwu bez używalności kuchni, odnajmę 3 do 4.
232.1940-09-17 -
1940-09-17
Pokój niekrępujący, oddzielnym wejściem, I piętro dla 2 osób do wynajęcia.
233.1940-09-17 -
1940-09-17
Zamienię dwa ładne pokoje, kuchnia, łazienka (79 złotych) dzielnica żydowska (Miedziana) na dwa lub trzy - okolica dworca. Oferty sub „1608”
234.1940-09-17 -
1940-09-17
Pokój dla dwóch osób z używalnością kuchni, odnajmę.
235.1940-09-17 -
1940-09-17
1-2 kulturalnym, wypłacalnym panom - wynajmę pokój.
236.1940-09-17 -
Chcesz zamienić - wynająć mieszkanie nie zwlekając. przyjdź: biuro „Pewność”
237.1940-09-17 -
1940-09-17
Poszukuję, proszę wskazać adres lub zgłosić się.
238.1940-09-17 -
1940-09-17
Szczury zakradły się do szafy i posiekały garderobę na kaszę. przyszedł Keller z Marszałkowskiej 118 ze swoją Sztuczną Cerownią i rzeczy uratował. Telefonujcie i wołajcie Kellera. telefon czynny od rana do wieczora Żółta 13-ka i żółta 18-ka zajeżdżają przed bramę Kellera. Tam farbują wyblakłe płaszcze, swetry, suknie itd.
239.1940-09-17 -
Krawcowa przyjmuje wszelką robotę nową, przeróbki także futrzarskie
240.1940-09-17 -
0000-00-00
Zostaje wydane rozporządzenie o uregulowaniu własności obywateli, podpisane przez Goeringa. Mówi o tym, że należy skonfiskować wszystko co należy do Żydów i do osób, które ucieły lub są stale nieobecne.
241.1940-09-18 -
Nauczanie prywatne dotknął kryzys. Chaim, który od trzydziestu lat przeszło żyje z nauczania, stwierdza, że nigdy jeszcze nie było mu tak ciężko.
242.1940-09-18 -
1940-09-18
18.09.40 - + 14°C.
243.1940-09-18 -
1940-09-18
Intensywnie łapano do robót, również kobiety, ale tylko bardzo eleganckie, uszminkowane. Podobno do kopania ziemniaków.
244.1940-09-18 -
1940-09-18
Sprawa szkolnictwa bardzo aktualna. Obliczono, że utrzymanie dzieci ww ieku szkolnym (jest ich 50.000) ma kosztować 300.000 zł miesięcznie. Spodziewają się, że Gmina Żydowska ustanowi podatek szkolny celem pokrycia wydatków.
245.1940-09-19 -
1940-09-19
19.09.40 - + 14°C.
246.1940-09-19 -
1940-09-19
Warunki w obozach pracy / nadużycia / raport Fuerstenberga: = 19.09.40 - ... winę za stosunki w obozach ponoszą w znacznej mierze Żydzi. Rady obozowe żydowskie handlują paczkami, przychodzącymi dla robotników. Wyśrubowali cenę kg chleba z paczek do 6 -7 - 12 zł.
247.1940-09-19 -
1940-09-20
Plotki o samobójstwie Czerniakowa!!! = 19.09.40 - Sztolcmana zapytał się dr Diotn [?], czy to prawda, co o mnie opowiadają. Mówią, żem popełnił samobójstwo, że dali mi do podpisu jakieś 15 - 16 - 18 punktów. = 20.09.40 - Wśród Żydów niesamowite plotki o mnie. A to, że mnie zaaresztowano. A to, że popełniłem samobójstwo. [zob. Ringelblum ...: że Czerniaków kolegą Franka...]
248.1940-09-19 -
Kolejne, psychopatyczne, zdaniem Chaima - zarządzenie: lekarz Żyd nie ma prawa leczyć pacjenta-aryjczyka i na odwrót, lekarz-aryjczyk nie ma uprawnień do leczenia pacjenta-Żyda. Uzasadnienie: zaraźliwe choroby szerzą się przede wszystkim wśród Żydów, aryjski doktor mógłby je przenieść do aryjskich dzielnic. Autor twierdzi, że z nowego zarządzenia o lekarzach Żydzi śmieją się z całego serca: żydowscy pacjenci bowiem leczyli się licznie u aryjskich doktorów, ale aryjscy pacjenci rzadko przychodzą do lekarzy żydowskich. Nowe zarządzenie uderza więc przede wszystkim w aryjskich lekarzy.
249.1940-09-19 -
"Dziwaczny rozkaz" nie czyni różnicy między chorymi zakaźnie a cierpiącymi na przewlekłe choroby organów wewnętrznych: Żydzi chorzy na serce lub płuca muszą porzucić lekarzy, którzy od lat im pomagali i szukać lekarza-Żyda. Zakaz dotyczy także dentystów i akuszerek. Oto przedsmak Europy przyszłości, stwierdza autor.
250.1940-09-19 -
1940-09-19
Rozmawiałem dziś z Einhornem, uważa że trzeba się liczyć ze zwycięstwem Niemców i że chcą oni nas zamienić w naród nosiwodów i drwali. Należy przygotować do tego społeczeństwo i rozpocząć rozmowy w sprawie przebudowania życia Żydów na takich zasadach. Pogląd ten należy jednak do wyjątków. Żydzi wierzą w inne zwycięstwo i spodziewają się, że to już nie potrwa długo.
251.1940-09-20 -
1940-09-20
Tworzenie getta / tworzenie Służby Porządkowej: = 20.09.40 - [wyższy urzędnik z dystryktu, podczas konferencji u Leista] zaproponował, abym zorganizował 3000 porządkowych. L[eist] oświadczył, że cała policja polska ma 3000, a więc wystarczy dla nas 1000. Dodał, że mamy otrzymać "Selbständige Autonomie". Urzędnik zapytał, dlaczego siedzimy na Grzybowskiej, czy nie lepiej by było na Elektoralnej, wzgl[ędnie] na Lesznie. Jak rozumieć należy, chodzi o otwarte ghetto w Sperrgebiecie. Po obiedzie wezwano mnie do dra Kleina, Schuberta etc. w pałacu Brühla. (...) Na uwagę, że należy Żydom dać pracować spokojnie, odpowiedzieli, że wszystko to się wiąże ze sprawą ghetta. (...) [Leist] Regulamin Służby Porządkowej podpisze.
252.1940-09-20 -
1940-09-22
Tworzenie getta / wyprowadzki (mieszkanie Czerniakowa): = 20.09.40 - W domu na Wspólnej 58 zapowiedziano, że lokatorzy Żydzi nie mają prawa nic wynosić. [przy Wspólnej 58 mieszkał Czerniaków] = 22.09.40 - ... nie wiem, gdzie za kilka dni będziemy mieszkali. I czy w ogóle nie zabiorą nam wszystkiego. A wszystko nasze to meble i ubrania. = 27.09.40 - Kupiłem skrzynię do zapakowania książek.
253.1940-09-20 -
Pobożni Żydzi, którzy modlą się w sekrecie, podczas czytania Biblii /fragment Tokhehah/ mają wrażenie, że naziści przeczytali także ten fragment księgi i dokładnie go realizują.
254.1940-09-20 -
1940-09-20
Freblanka, zakres powszechny, dobry niemiecki, francuski, roboty na drutach, przyjmie kondycję
255.1940-09-20 -
1940-09-20
Młodej, ładnej, kulturalnej blondynce dam utrzymanie za prowadzenie małego gospodartwa. Oferty Sub „1909”
256.1940-09-20 -
1940-09-20
Syn przemysłowca, lat 31, niezależny, dobrze sytuowany - studia techniczne zagranicą, włada językami, z dobrego domu, ze sfer religijnych, rodzina zalicza się do najstarszych w Polsce. Wzrost średni, przystojny, dobrej prezencji, esteta, bystry umysł, wybitne zdolności kupieckie, nie materialista. Pozna szlachetną, kulturalną, również z dobrego domu, mądrą, zgrabną, miłą i bardzo ładną. Dołączyć możliwie fotografię. Za zwrot ręczę słowem honoru. Zgłoszenia: Sienna 12, Agencja, pod „Szczęście”
257.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 86, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
258.1940-09-20 -
1940-09-20
Futro damskie, męskie, używane, lisa, kupię.
259.1940-09-20 -
1940-09-20
Wytwórnia grzejników elektrycznych „AS” B-cia Weber poleca: żelazka, grzałki, kuchenki, piecyki, lutownice
260.1940-09-20 -
1940-09-20
Obuwie na karty zapotrzebowania
261.1940-09-20 -
1940-09-20
Szafę trzydrzwiową kupię okazyjnie
262.1940-09-20 -
1940-09-20
100-ły, krzesła, biurka, wytwórnia
263.1940-09-20 -
1940-09-20
Hurtowe składy papieru i lektury
264.1940-09-20 -
1940-09-20
Rowerowe części po cenach najtańszych
265.1940-09-20 -
1940-09-20
Igły dziewiarskie i pończosznicze przodujących fabryk, D.H.
266.1940-09-20 -
1940-09-20
Tapczany higieniczne, tapicerskie, materace włosiane, waldharowe, polówki, łóżko ameryk. Robota solidna, tanio sprzedaje tapicer
267.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 68, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
268.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 39, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
269.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 75, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
270.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 62, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
271.1940-09-20 -
Lat 84, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
272.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 42, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
273.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 78, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
274.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 21, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
275.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 66, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
276.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 80, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
277.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 58, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
278.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 58, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
279.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 71, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
280.1940-09-20 -
1940-09-20
Rodzinie Gryfenberg za okazane współczucie w ciężkiej chwili śmierci naszego ojca, męża i brata. błp. Rodzina
281.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 57, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
282.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 34, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
283.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 48, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
284.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 70, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
285.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 23, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
286.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 61, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
287.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 73, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
288.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 64, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” -
289.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 30, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
290.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 51, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
291.1940-09-20 -
1940-09-20
Lat 67, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
292.1940-09-20 -
1940-09-20
Pokój, wygody, kulturalnym, utrzymanie, godz. 1-5
293.1940-09-20 -
1940-09-20
Pokój 2-okienny, balkonem, meblami, wszelkimi wygodami, pierwsze piętro
294.1940-09-20 -
1940-09-20
Pomieszczenie dla inteligentnej panienki
295.1940-09-20 -
1940-09-20
Pokój dwuosobowy, komfortowy, centralne ogrzewanie, obiady. 12-2, 5-7
296.1940-09-20 -
1940-09-20
Odnajmę pół sklepu w ruchliwym punkcie, sklep galanteryjny
297.1940-09-20 -
1940-09-20
Porządna dziewczyna, dobrze gotuje, zdolna do wszystkiego, szuka pracy od zaraz. Dobre referencje
298.1940-09-20 -
Kawiarnia Towarzyska. Chcesz spotkać znajomgo - przyjdź do nas.Śniadania wiede,skie, kolacje, ciepłe dania. Solidna i fachowa obsługa. - Ceny umiarkowane.
299.1940-09-20 -
1940-09-20
Optyk, długoletni kierownik firmy D. Akst, Jerozolimska 33, poleca nadal swe usługi.
300.1940-09-20 -
1940-09-20
Wiertarnie, piły, drykierki oraz remonty uszkodzonych maszyn
301.1940-09-20 -
1940-09-20
Obiady domowe, 3 dania 2 zł
302.1940-09-20 -
1940-09-20
Ręcznie wykonywam artystycznie tanio swetry, czapeczki, szale. Przerabiam stare, nawet maszynowe
303.1940-09-21 -
1940-09-21
21.09.40 - +14°C.
304.1940-09-21 -
1940-09-21
Tworzenie getta: = 21.09.40 - O 11-ej do Supingera w sprawie ghetta. W poniedziałek konferencja w dystrykcie w tej sprawie. Tymczasem na skutek zgłoszeń zainteresowanych zmniejszyć chce Sperrgebiet o Śto-Jańską i Śto-Jerską. Poza tym linia będzie od Zielnej, a nie od Marszałkowskiej. Dom na Wspólnej otrzymał zawiadomienie, że Żydom nie wolno wynosić rzeczy swoich z domu. Lokatora Czerneckiego wyrzucono z mieszkania. Rzeczy zabrać mu nie wolno.
305.1940-09-21 -
1940-09-21
Refleksje Chaima Hasenfussa dotyczące przyczyn upadku Polski znajdują się na stronach 20 – 25 jego pamiętnika. Szczególną uwagę zwraca on na położenie geograficzne Polski, politykę państwa po zdobyciu niepodległości – dwa stronnictwa zwalczające się wzajemnie oraz stosunek Polski do mniejszości narodowych.
306.1940-09-22 -
1940-09-22
Czerniaków obrzucony obelgami na ulicy: = 22.09.40 - Auto zatrzymano w Alejach Jerozolimskich. Nasłuchałem się od "jüdische Schweine" "Wie lange werdet Ihr herumspazieren" [jak długo będziecie się włóczyć] "So etaws" itp.
307.1940-09-23 -
1940-09-23
23.09.40 - + 10°C.
308.1940-09-23 -
1940-09-23
Tworzenie getta: = 23.09.40 - [w pałacu Brühla] Długa rozmowa: ghetto etc. Mniemam, że zamkniętego ghetta nie będzie.
309.1940-09-23 -
Tłum na korytarzach Judenratu gęstnieje z tygodnia na tydzień. Pomimo, że Judenrat nakłada na Żydów obciążenia - ci dają, choć niechętnie, z ociąganiem. Bez Judenratu niemal każda działalność jest niemożliwa: wywieszanie szyldów wymaga zgody Judenratu, pozwolenie na podróż pociągiem wydaje Judenrat, Bataliony Pracy są sterowane przez Judenrat - mogą wysłać do obozu pracy albo od niego zwolnić. Również nowe podatki są nakładane i zbierane przez Judenrat. Rozkaz okupanta sprawił, że Rada musi pełnić funkcje quasi-rządu, do czego nie jest przygotowana.
310.1940-09-23 -
1940-09-23
Zabroniono Żydom jechać tramwajem nr 9 przyczyną jest chyba to, że jeździ nim wielu żołnierzy
311.1940-09-24 -
1940-09-24
Rozporządzenie o osobnych wagonach dla Żydów
312.1940-09-24 -
1940-09-24
24.09.40 - + 14°C.
313.1940-09-24 -
Przewodniczący Rady Żydowskiej podejmuje kolejną próbę wyjaśnienia przepisów o szkołach. Tym razem zwrócił się do Niemców z zapytaniem na piśmie. Odpowiedzi nie ma, spotkanie w tej sprawie było wyznaczone na 24.09.40. Jeżeli dojdzie do skutku - sprawa szkoły będzie jasna następnego dnia.
314.1940-09-24 -
Zainteresowani sprawą szkół sami nie wiedzą, co by woleli: zachowanie niezależności programowej szkół prywatnych /ciężko je będzie prowadzić i utrzymać/, czy zaakceptowanie zwierzchnictwa Judenratu /wtedy szkoły prywatne znajdą się w sieci szkół, a ich nauczyciele będą mieli odgórnie ustalone pensje/. Autorowi ciężko zdecydować się na bycie pracownikiem najemnym po latach samodzielności.
315.1940-09-24 -
1940-09-24
Biuralistka, miły pokoik, pozna matrymonialnie kulturalnego, usytuowanego do 45. Oferty sub. „Warszawianka”
316.1940-09-24 -
Lekarz dentystka, (rozwódka) b. przystojna, materialnie niezależna, posiada mieszkanie - wyjdzie za mąż za człowieka inteligentnego, lat 50-55. Oferty sub. „Lekarka- dentystka”.
317.1940-09-24 -
1940-09-24
Przystojna (31) panna, posag, mieszkanie, zaślubi sympatycznego, niezależnego, wzgl. uchodźcę. Oferty sub. „Warszawa”
318.1940-09-24 -
1940-09-24
Wiedenka, Izraelitka, długoletnią praktyką bankową, niemiecka korespondentka perfect, poszukuje posady. Oferty sub. „Natychmiast”
319.1940-09-24 -
1940-09-24
Wyjeżdżam dn 28 września do Białegostoku, Lwowa. załatwiam wszelkie zlecenia etc. Oferty sub. „Lwowianin”
320.1940-09-24 -
Kupuję szafy, biurka, meble biurowe, gabinety zniszczone, bristolki
321.1940-09-24 -
Lat 38, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
322.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 39, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
323.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 45, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
324.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 85, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
325.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 47, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
326.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 58, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
327.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 18, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
328.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 67, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
329.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 63, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
330.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 60, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
331.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 56, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
332.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 70, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
333.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 86, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
334.1940-09-24 -
1940-09-24
Poszukiwany przez krewnych zamieszkałych zagranicą. zechce skomunikować się przez pocztę lub osobiście z biurem Żyd. Centr. T-wa „Jeas”, Warszawa, pl. Grzybowski 10. Osobiście zgłosić się można od godz. 10-tej r. do 1-szej p.p (oprócz sobót i świąt).
335.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 24, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
336.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 76, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
337.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 55, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
338.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 75, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
339.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 57, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
340.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 100, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
341.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 68, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
342.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 80, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
343.1940-09-24 -
1940-09-24
Kupiec i obywatel m. Warszawy po długich i ciężkich cierpieniach zmarł dnia 24 09 1940, przeżywszy lat 54. Pochowany został na cmentarzu warszawskim dn 26 09, o czym zawiadamiają pozostali w głębokim smutku żona, siostry, bracia i rodzina
344.1940-09-24 -
1940-09-24
"Pokój umeblowany, z używalnością kuchni, wypłacalnym; dziesiąta-czwarta"
345.1940-09-24 -
1940-09-24
S. Kac szuka swojego syna Szulima, lat 24, który w czasie burzy wojennej opuścił dom. Uprasza się osoby, któr mogłyby się przyczynić do odszukania zaginionego kierować wszelkie wiadomości o nim na wyżej podany adres.
346.1940-09-24 -
1940-09-24
Pokój umeblowany, z balkonem, nowoczesnym domu, 1-2 kulturalnym - odnajmę
347.1940-09-24 -
1940-09-24
Zakład ortopedyczny, wykonywa: protezy precyzyjne, aparaty lecznicze, bandaże rupturowe, brzuszne itp. w zakres ortopedii wchodzące.
348.1940-09-24 -
1940-09-24
Lat 86, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
349.1940-09-25 -
1940-09-25
25.09.40 - + 19°C.
350.1940-09-25 -
Hornsztejn rozmawia z Kapłanem ważąc każde słowo, bez jakichkolwiek oznak życzliwości czy przyjaźni. Autor stwierdza, że nawet najlepsi ludzie zmieniają się, gdy dostają do rąk władzę i mogą ustalać reguły gry.
351.1940-09-25 -
1940-09-25
Pogłoski o getcie - uporczywe usuwa się Żydów z kamienic poza Seuchengebiet
352.1940-09-25 -
1940-09-27
Tworzenie getta: = 25.09.40 - Ghetto i ghetto! Na planie zredukowano "Sperrgebiet", wykluczając Chmielną, Marszałkowską, Stare Miasto etc. Natomiast przyłączono... cmentarz żydowski. Szpital żydowski poza granicą. W Otwocku zajmują władze polskie "Brijus". Zagrożona jest "Zofiówka" etc. = 26.09.40 - Ghetto!! Ghetto w Otwocku. [w rzeczywistości getto w Otwocku utworzono w styczniu 1941] = 27.09.40 - Wiadomości o ghecie. Obszar znacznie zmniejszony. Tłomackie z synagogą, szpital na Czystem mają być wyjęte z ghetta. Klin Żelazna Brama wraz z Halami Mirowskimi, Elektoralną, Zimną, Rynkową, Żabią, Przechodnią wyjdą z ghetta. (...) "Brijus" i "Zofiówka" na razie uratowane. Nowych chorych nie wolno meldować. Wszystkie niespodzianki na Nowy Rok.
353.1940-09-25 -
Jakiś czas wcześniej zebrała się grupa, zainteresowana prywatnym nauczaniem, która spośród siebie wyłoniła pięciu reprezentantów: jej przewodniczącym został wybrany Kapłan. To on napisał - po polsku - list, aby powiadomić Judenrat o istnieniu komitetu i jego zamierzeniach. Do zaprezentowania głosu wspólnoty nauczycieli prywatnych wybrano trzy osoby: Chaima Kapłana i jeszcze dwóch ludzi z komitetu. Przyjął ich w Judenracie prof. Majer Balaban, obiecując duchowe wsparcie i wstawienie się u przewodniczącego Rady. Ponieważ w pisemnej deklaracji o działalności wspólnoty zabrakło wypowiedzi o ideologicznnych zasadach działania prywatnych szkół - Chaim został zobowiązany do napisania uzupełniającego pisma.
354.1940-09-25 -
Bornsztejn przekazuje pismo napisane przez autora sekretarzowi Judenratu, Hornsztejnowi. Kapłan wspomina, że ten sam człowiek był sekretarzem Ivriahu, w którym on sam był wiceprezesem: wówczas Hornsztejn, biedny urzędnik, był usłużny i zawsze gotowy do spełnienia życzeń przełożonego. Teraz role się odwróciły: pod drzwiami sekretarza czeka tłum, a Kapłan czeka wraz z nimi.
355.1940-09-25 -
Bornsztejn zaprzecza, jakoby sekretarz Judenratu, Hornsztejn, pozwolił reprezentantom szkół prywatnych wziąć udział w spotkaniu. Zasugerował jedynie, by przygotować list do prezesa Rady, a on wręczy go przed zebraniem. List został przygotowany.Autor i Bornsztejn idą do Judenratu, przekonani, że otrzymają zgodę na udział w obradach.
356.1940-09-25 -
Reprezentanci wspólnoty nauczycieli prywatnych nie dostają zgody na wejście na salę obrad - mają czekać na korytarzu. Autor stwierdza, że nikt nie chce z nimi rozmawiać, nawet prof.Balaban, życzliwy wcześniej - głuchnie, mówi, że nie może pomóc. A.Wolfowicz rozmawia z Chaimem ściszonym głosem, unikając spojrzenia w oczy.
357.1940-09-25 -
Kilku doradców wchodzi do pokoju przewodniczącego i omawia z nim sprawę, z którą przyszedł autor. Po chwili wychodzi Hornsztejn i informuje, że przedstawiciele szkół prywatnych nie mogą wziąć udziału w zebraniu. Kapłan stwierdza, że mogą wejść przedstawiciele małych szkół partyjnych - a reprezentantom licznych szkół prywatnych, z tysiącami uczniów - wstępu wzbroniono.
358.1940-09-25 -
Jest jasne, że szkoły prywatne nie mają zwolenników: wszelka konkurencja chce się wzbogacić na ich klęsce, uważa Kapłan. Ponieśli pierwszą porażkę, ale zamierzają walczyć nadal. Tego samego dnia z Schulratu wraca prezes wspólnoty, autor liczy, że przyniesie dobre wiadomości.
359.1940-09-26 -
1940-09-26
26.09.40 - + 9°C.
360.1940-09-26 -
Następnego dnia po zebraniu w Judenracie wyjaśnia się, co postanowiono w stosunku do szkół prywatnych /których reprezentantom, w tym autorowi, nie wolno było na zebranie wejść/: Judenrat nie zamierza przeszkadzać szkolnictwu prywatnemu, któremu wolno będzie rozwijać się w przyszłości, ale które nie może liczyć na wsparcie. Otrzyma jednak zezwolenie na działalność od Rady i musi pozostawać pod jej nadzorem. Autor uważa te decyzje za rozsądne.
361.1940-09-26 -
W getcie warszawskim wspomnienie losu Żydów łódzkich powoduje strach: ludzie pocieszają się tylko, że Warszawa, inaczej niż Łódź, nie została przecież włączona do Rzeszy. Getto oznacza jednak rozłożoną w czasie agonię, umieranie na raty. Niemcy to psychopaci zdolni do wszystkiego: karzą Żydów za zbrodnię posiadania Hore-Belishy w Anglii i Bluma we Francji. Prześladowani są za to tak samo angielsko-żydowscy notable, jak prosty Żyd z ulicy Niskiej.
362.1940-09-27 -
1940-09-27
27.09.40 - + 6°C.
363.1940-09-27 -
Do autora dociera informacja o wielkim sukcesie politycznym Trzeciej Rzeszy: Japonia otwarcie określiła się sprzymierzeńcem Niemców, wystąpiła z ultimatu wobec USA. Daleki i egzotyczny kraj, znany dotąd jedynie z gazetowych doniesień, stał się niebezpiecznie bliski. Autor jest w prawdziwej depresji.
364.1940-09-27 -
Japończycy uspokajają Rosjan, że Trójstronne Przymierze nie jest wymierzone przeciwko nim: jego zadaniem i celem jest jedynie pokój na świecie. Nazizm europejski połączył się z nazizmem azjatyckim. Ludzie boją się reakcji Ameryki i Rosji, zdając sobie sprawę, że konfrontacja jest coraz bliższa. Jeżeli Rosja wypowie Niemcom wojnę - Żydzi są straceni, uważa autor.
365.1940-09-27 -
1940-09-27
Pogłoska o zmniejszeniu getta. Chodzi o Złotą, Sienną, Chmielną - o Leszno, Elektoralną, Ogrodową
366.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 81, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
367.1940-09-27 -
Kapelusze męskie, stare, zniszczone odnawia systemem włoskim - fabrycznie, tanio, solidnie. Sprzedaje również okazyjnie kapelusze filcowe. Fabryka kapeluszy „Jakubowicz”
368.1940-09-27 -
Czterdziestoletni, na skromnym stanowisku, poszukuje pomieszczenia u samotnej kobiety w dzielnicy żydowskiej. Oferty „1240”
369.1940-09-27 -
1940-09-27
Pokój 20 m, pokój kuchnia 40, dwa pokoje 60 - większe kokale, sublokatorska od 30, sklepy od 50. Wiadomość:
370.1940-09-27 -
Karty nowoczesne i wszelkie inne druki wykonuje drukrnia „Monolit”
371.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 59, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
372.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 51, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
373.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 72, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
374.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 71, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
375.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 24, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
376.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 82, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
377.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 76, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
378.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 66, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
379.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 75, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
380.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 50, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
381.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 65, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
382.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 64, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
383.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 61, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
384.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 31, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
385.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 35, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
386.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 42, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
387.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 79, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
388.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 84, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
389.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 53, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
390.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 25, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” - „Necach Weemeth” pod kier. M. Pinkierta, Warszawa ul. Grzybowska 24, tel. 647-99
391.1940-09-27 -
Lat 20, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność”
392.1940-09-27 -
Dr, choroby weneryczne, skórne. g. 3-7
393.1940-09-27 -
Frontowy pokój z umeblowaniem lub bez odnajmę solidnym
394.1940-09-27 -
1940-09-27
Duży, 3-okienny pokój, bieżąca woda odnajmę (chętnie lekarzowi)
395.1940-09-27 -
1940-09-27
Dwuosobowy umeblowany pokój z łazienką, używalnością kuchni. Dzielnica dozwolona
396.1940-09-27 -
1940-09-27
Pokój słoneczny, niekrępujący, z łazienką, odstąpię.
397.1940-09-27 -
1940-09-27
Pokoik samotnemu (ej) lub dwum odnajmę z obiadami lub bez
398.1940-09-27 -
1940-09-27
Proponuję lekarzowi wspólne korzystanie z gabinetu i poczekalni
399.1940-09-27 -
1940-09-27
Panna z średnim wykształceniem, muzyką, niemieckim, poszukuje kondycji na skromnych warunkach.
400.1940-09-27 -
1940-09-27
Lat 24, urządzony pogrzeb przez biuro Pogrzebowe „Wieczność” -
401.1940-09-28 -
1940-09-28
28.09.40 - + 10°C. Deszcz.
402.1940-09-28 -
1940-09-28
Tworzenie getta / sporne ulice: = 28.09.40 - Interweniuję dziś w sprawie getta. (...) Byłem u Schuberta w sprawie finansów Gminy i ghetta. Ghetto się - jak mniemam - szykuje. Zapytał, dlaczego Żydzi z południa miasta nie wyjeżdżają. A na jaką ulicę? zapytałem. (...) Z innej strony wiadomość, że opracowuje się nadal obszar ghetta. Sporne ulice Chmielna, Marszałkowska (klin od Ogrodu Saskiego do Mirowskiej, ostatnie chyba będzie na Sperrgebiecie). Sporne Tłomackie z synagogą.
403.1940-09-28 -
1940-09-28
Pretensje do Czerniakowa: = 28.09.40 - Rano o 8-ej przyjechałem do Gminy. Obskoczyło mnie grono kobiet, matek robotników w obozach. Krzyk i płacz! Pretensja, dlaczego z obozów nie wydostaję.
404.1940-09-28 -
Poprzedniego dnia zostaje opublikowane zarządzenie o osobnych tramwajach dla Żydów i aryjczyków. Ale nie każdy skład będzie miał wagon dla Żydów - jedynie co trzeci. Żydzi mają czekać półtorej godziny, nim nie podjedzie ich, "żydowski", skład wagonów. Ale zarządzenie tramwajowe nie powoduje upadku ducha wśród Żydów. Ludzie mówią: może to już ostatnie z naszych zmartwień? Hańba? Jaka hańba? Niech spadnie na naszych prześladowców.
405.1940-09-29 -
1940-09-29
29.09.40 - Rano + 12°C.
406.1940-09-29 -
1940-09-30
Tworzenie getta / walka o ulice: = 29.09.40 - Ghetto. Zarządziłem ankietę na Złotej. Okazało się, że - wbrew fałszywym danym o 1/10 Żydów - jest tam 50% Żydów. Jutro bojowy dzień. = 30.09.40 - Opracowanie obrony obszaru ghetta (Złota, klin Hale Mirowskie, Stare Miasto, etc.)
407.1940-09-29 -
1940-09-29
O Korczaku: = Korczak proponuje, aby kwitki rzucone na groby cadyków opatrzeć markami na opiekę społeczną.
408.1940-09-29 -
1940-09-29
Czytałem publikację Haszomer Hacair "Płomienie", w której słusznie podkreślano skłonność pewnej części młodzieży do zazdroszczenia im, najlepszym- dumnym, używającym wszystkich dóbr świata. Tendencja części młodzieży do naśladowania tamtych
409.1940-09-29 -
1940-09-29
Ciągła niepewność, bezustanna groźba wypędzenia z mieszkań, budzi u niektórych życzenie: niech już będzie nawet getto, byle tamci nie mogli doń wejść.
410.1940-09-29 -
1940-09-29
Dziś dostałem w zęby za to, że się nie ukłoniłem Niemcowi Dziś pokazały się tramwaje żydowskie, pomalowane na żółto, z gwiazdą Dawida ze wszystkich stron oraz z napisem: "Tylko dla Żydów".
411.1940-09-30 -
1940-09-30
30.09.40 - Rano + 7°C.
412.1940-10-00 -
1940-01-00
Sophie dostaje wiadomość, że jej mąż pozostanie w więzieniu przez następne 8 miesięcy. Dzień w dzień czeka na niego przed bramami więzienia z paczuszką pełną jedzenia, z nadzieją, że uda jej się z nim zobaczyć. Do 1 listopada wszyscy Żydzi mają obowiązek przeprowadzić się w obręb tworzonego getta. Niemcy oświadczyli, że rozkaz ten jest uzasadniony obawą przed rozprzestrzenieniem się tyfusu. Do 15 listopada wszyscy Żydzi mieszkają już w gettcie. Powstaje mur oddzielający getto od reszty miasta. Jednak bramy pozostają otwarte i można się swobodnie przemieszczać między jedną a drugą stroną.
413.1940-10-00 -
0000-00-00
Rada Żydowska powołuje do życia Służbę Porządkową podzieloną na 6 rejonów, rozmieszczoną w różnych dzielnicach na wzór dawnych komisariatów Policji Państwowej. Słuzba Porządkowa nie była uzbrojona, nioektórzy posiadali dewnianą lub gumową pałkę. Na czele Służby Porządkowej stanął Józef Szeryński, a patronem tego wydziału był Kupczykier.
414.1940-10-00 -
0000-00-00
Michał Kryński wymienia kolegów nauczycieli w kompletach, którzy głównie byli absolwentami gimnazjum im. M. Kryńskiego tj. Izaak Berkman, Anna Bajer, Jan Chłopski, Róża Szorafroder.
415.1940-10-00 -
0000-00-00
Przed utworzeniem getta „Spójnia” była szkołą męską. Zaś komplety w getcie były koedukacyjne.
416.1940-10-00 -
0000-00-00
Zofia Ringman jako Polka nie poszła do getta. Miała jednak stałą przepustkę. Przez pewien czas była jeszcze dyrektorką kompletów w getcie.
417.1940-10-00 -
0000-00-00
Zofia Ringman jako dyrektorka tajnych kompletów w getcie prowadziła matematykę i fizykę.
418.1940-10-00 -
0000-00-00
W celu nawiązania kontaktów z polskimi podziemnymi władzami szkolnymi Zofia Ringman była u Teofila Wojeńskiego, który prowadził sklep komisowy na ul. Marszałkowskiej. Usłyszała od niego, że tym zajmą się sami koledzy w getcie.
419.1940-10-00 -
0000-00-00
Getto nigdy nie opuszczał humor. Przykładem tego może być historia o Adamie Czerniakowie, prezydencie Rady Żydowskiej. Mieszkał on na ulicy Chłodnej, niedaleko mostu, który zbudowano po to, aby umożliwić przejście z jednej części getta do drugiej. Mieszkańcy getta żartowali, że to po to, aby prezydent Rady Żydowskiej nie musiał zazdrościć prezydentowi Polski, którego rezydencja również była blisko mostu... na Wiśle.
420.1940-10-00 -
0000-00-00
W getcie było parę kawiarni i restauracji. Można tam było elegancko zjeść, a wystawy przepełnione były dobrym jedzeniem i piciem. Podczas, gdy w środku panował dobrobyt, na zewnątrz przed tymi samymi oknami wystawowymi ludzie mdleli na chodniku z głodu i wycieńczenia. Z czasem wszystkie restauracje i kawiarnie zamknięto, pozbawiając ludzi miejsc pracy oraz jednego z niewielu miejsc w getcie, gdzie można było się zrelaksować.
421.1940-10-00 -
0000-00-00
Do października 1940 roku Żydzi mieszkali we wszystkich dzielnicach Warszawy. ZTOS wyznaczyło 8 dzielnic - 5 z nich znajdowało się w miejscach, gdzie mieszkały ogromne skupiska Żydów ( później powstało tu getto), 6-sta dzielnica obejmowała prawą stronę Wisły, a 7 i 8 południowo - zachodnią część Warszawy.
422.1940-10-00 -
0000-00-00
Inauguracja jakiegoś centrum dla dzieci ma miejsce na placu niedaleko siedziby Rady Żydowskiej. Okazuje się, że policjant pilnujący porządku nie wpuszcza na uroczystość dzieci, które są biednie ubrane. Jego kolega widząc tą niesprawiedliwość składa skargę do wice-przewodniczącego Rady Żydowskiej - inżyniera Lichtenbauma, niestety ten nakazuje nie wtrącać się do sprawy.
423.1940-10-00 -
0000-00-00
Właścicielka mieszkania na Senatorskiej (wynajmowanego przez autora)- Pani B. również musi przeprowadzić się do getta. Będąc już w getcie dalej pracuje w swoim zawodzie lekarza, a później żona autora zatrudnia ją w Centrum dla Uchodźców.
424.1940-10-00 -
0000-00-00
Na początku istnienia getta nadal funkcjonował trolejbus. Po aryjskiej stronie wyglądało to w ten sposób, że pasażerowie albo nie płacili za bilet albo używali tego samego biletu-schodząc z autobusu oddawali swój bilet konduktorowi, który następnie przekazywał go następnemu pasażerowi. Niestety w getcie konduktorzy nie chcieli solidaryzować się z Żydami i nie pozwalali im jeździć za darmo.
425.1940-10-00 -
0000-00-00
Nigdzie nie było tylu żebraków, co w getcie. Mężczyźni, kobiety, dzieci, starcy-wszyscy żebrali o odrobinę jedzenia. Niektórzy żebrali samotnie, inny w grupach lub z rodzinami. Niektórzy tańczyli, inni płakali, śpiewali lub najzwyczajniej wystawiali ręce.
426.1940-10-00 -
0000-00-00
Jedna z piosenek śpiewanych przez żebraków miała następujący refren-" Żona przewodniczącego Rady Żydowskiej zrobiła sobie trwałą, podczas, gdy ja nie mogę dostać posiłku, o głód, głód, głód!" Należy tutaj dodać, że żona przewodniczącego Czerniakowa w rzeczywistości była kobietą uczciwą i skromną, a większość swojego czasu poświęcała pomocy dzieciom.
427.1940-10-00 -
0000-00-00
Przez dłuższy czas policja żydowska nie dostawała żadnych pieniędzy za swoją pracę. Otrzymywali, jednak datki od mieszkańców, w przeciwnym razie blokowano całe bloki nie wpuszczający i nie wypuszczając nikogo.
428.1940-10-00 -
0000-00-00
Państwo Gryngruz przeprowadzili się do getta na ul. Żelazną 75 a m 48.
429.1940-10-00 -
0000-00-00
Po utworzenia getta Stanisław Pawlicki z ul. Wolność 10 m 6 przeniósł się na Pragę na ul. Środkową 11 m 13.
430.1940-10-00 -
0000-00-00
Organizacja grochowska Stefana Mikołajewskiego ułatwiła ucieczkę z getta rodzinie Sercaza, której wystawili dokumenty aryjskie.
431.1940-10-00 -
0000-00-00
Na ulicach sprzedawano żydowskie opaski. Różnorodność tego towaru była ogromna. Były tanie opaski, zrobione z papieru, celuloidowe, które można było moczyć, jak i satynowe, które świadczyły o bogactwie. Na podstawie opasek można było ocenić dochody i status danej osoby.
432.1940-10-00 -
0000-00-00
Syn Anny Szenicer – Matusiak przez jakiś czas pracował w szpitalu na Lesznie. Potem za pośrednictwem dr Trojanowskiego wyrobiono mu papiery aryjskie jako felczera i przeniesiono do Stoczka nad Bugiem.
433.1940-10-02 -
Nie ma żadnych publicznych obrzędów, nawet w największe święta. Synagogi są ciemne, nie wolno modlić się wspólnie nawet w najświętsze dla Żydów dni. Chaim nie wie, czy Judenrat próbował coś robić w tej sprawie - ale jeżeli nie, to dlatego, że z góry wiadomo iż zakaz będzie utrzymany.
434.1940-10-02 -
Autor stwierdza, że nigdy dotąd w dziejach Żydów nie było rządu tak okrutnego, by zabraniał ludziom modlić się. Sekretne miniany /grupki dziesięciu Żydów/ zbierają się - w Warszawie są ich setki. Niemcy nic o tym nie wiedzą: nie znalazł się Żyd /"nawet jeżeli urodził się w Polsce"/, który by doniósł Niemcom o zbieraniu się na zakazane wspólne modlitwy.
435.1940-10-02 -
Minjany zbierają się w pokojach, których okna wychodzą na podwórze. Nie ma kantora i chóru, pozostają jedynie modlitwy szeptem i wspólny płacz. Wspólnota jest prześladowana i osłabiona - ale wciąż istnieje.
436.1940-10-02 -
Centrala „Centosu”
437.1940-10-02 -
Centrala „Jointu” w Warszawie
438.1940-10-02 -
Kierownictwo Ziomkostw (63 ziomkostwa)
439.1940-10-02 -
Dla Rad Żydowskich i biur materiały piśmienne i księgi handlowe
440.1940-10-02 -
Kupię stare, podarte, ręcznej roboty wełniane swetry
441.1940-10-02 -
Lat 30, urządzony pogrzeb przez Biuro Pogrrzebowe „Wieczność”
442.1940-10-02 -
St. felczer. Świeże pijawki, uchodźcom ulgi
443.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
444.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
445.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
446.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
447.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
448.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
449.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
450.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
451.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
452.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
453.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
454.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
455.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
456.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
457.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
458.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
459.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
460.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
461.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
462.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
463.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
464.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
465.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
466.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
467.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
468.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
469.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
470.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
471.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
472.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
473.1940-10-02 -
Znajduje się kuchnia ludowa
474.1940-10-02 -
Fryzjerka z Łodzi. przyjmuje, zakład fryzjerski
475.1940-10-02 -
Najtaniej w Warszawie wprawia szyby
476.1940-10-03 -
Lęk przed gettem w dzielnicy żydowskiej mija: plotki mówią, że całą sprawę odłożono na miesiąc, inne, że na trzy miesiące. Samo oczekiwanie jednak jest torturą, ludzie są przestraszeni i nerwowi.
477.1940-10-03 -
Judenrat jakiś czas temu wysłał delegację do Krakowa z pytaniem o warszawskie getto - delegacji powiedziano, że rząd gubernii nie wie nic o getcie. Żydzi nie mogą w to uwierzyć. Chaim stwierdza, że na jakiś czas są "bezpieczni".
478.1940-10-04 -
Kolejne niemieckie zarządzenie wychodzi 4-10-40 r.: wszystkie polskie pomoce domowe, pracujące dla Żydów, mają się zarejestrować. Autor wie, że to wstęp do następnego rozkazu - wszelkim aryjczykom /czyli - Polakom/ służba w żydowskich domach będzie zabroniona. Zarządzenie uderzy przede wszystkim w Polki: wiele z nich zostanie bez pracy, zdane na łaskę polskich wyzyskiwaczy. W żydowskich domoach były pomocnicami - w polskich zostaną popychadłem. Żydzi żartują sobie z nowego zarządzenia o służących: "Świetnie, przynajmniej żydowskie dziewczęta znajdą wreszcie pracę".
479.1940-10-04 -
Zdaniem autora, Polacy są przez Niemców znienawidzeni bardziej, niż Żydzi. Szef okręgu warszawskiego dr Fischer powiedział kiedyś, że Polaków nienawidzą instynktownie - a Żydów na rozkaz.
480.1940-10-06 -
Podatek na szpitale Judenrat zbiera z wielkim trudem, nie chcąc naciskać na bezsilnych ludzi. Trudności w zebraniu pieniędzy powodują, że Judenrat waha się przed wprowadzeniem kolejnych opłat obowiązkowych.
481.1940-10-06 -
Judenrat decyduje, że szkoły żydowskie wznowią działalność. Ale nie jest w stanie ich utrzymywać. Powstaje pomysł ustanowienia specjalnego podatku - ale nie ma gwarancji, że uda się go zebrać w takiej ilości, by szkoły rzeczywiście mogły pracować.
482.1940-10-06 -
Prezes Rady, zdaniem Kapłana, uważa się za przywódcę - nie podlega nikomu. Nie darzy sentymentem nawet żadnej z partii. Co do prywatnych szkół - jest im oddany całym sercem, pod warunkiem, że nie żądają od niego pieniędzy.
483.1940-10-06 -
Zanim jeszcze szkoły zostaną powołane do życia, rozgorzały dyskusje o pensji nauczycieli: wspólnota nauczycielska uważa, że najniższe zarobki powinny wynosić 300 zł miesięcznie. Chaim uważa, że taka pensja jest niemal głodowa - zważywszy na inflację. Prezes Rady, który zna jej trudności budżetowe, nie godzi się jednak na tak wysokie pensje z uwagi na realia wojenne. Zamiast 300, proponuje zaledwie 130 złotych.
484.1940-10-06 -
Czerniaków pyta, w czym nauczyciele są lepsi od prawników lub innych ludzi z wyższym wykształceniem, pracujących w biurze Judenratu jedynie z 5 złotych dziennie - tym bardziej, że praca urzędników jest okresowa, nauczyciele zaś będą zatrudnieni na stałe. Nauczyciele, słysząc wypowiedź prezesa, są oburzeni - żaden nie zgłasza się do pracy.
485.1940-10-06 -
Drugi dowcip żydowski: Führer pyta Franka, jakie zło i nieszczęścia sprowadził na polskich Żydów? "Odebrałem im środki do życia, pozbawiłem ich praw, stworzyłem obozy pracy i zmusiłem ich do ciężkich robót" - oznajmia z dumą Frank - "Okradłem ich też ze wszystkiego, co miało jakąś wartość". Ale Führer nie jest zadowolony. Więc Frank dodaje: "Powołałem do życia Judenrat i Żydowskie Towarzystwo Samopomocy". Teraz dopiero wódz raczy się uśmiechnąć: "Z tym Judenratem trafiłeś w samo sedno - a Samopomoc zupełnie ich wykończy".
486.1940-10-07 -
Lat 20, poszukiwany przez krewnych zamieszkałych zagranicą, Zechce skomunikować się przez pocztę lub osobiście z biurem Żyd. centr. T-wa Emigracyjnego „Jeas”, Pl. Grzyb. 10
487.1940-10-08 -
Gdy niemiecka gazeta łódzka pisała o rozwoju przemysłowym miasta, nie wspomniała w ogóle o Żydach - tak, jakby wcale nie istnieli.
488.1940-10-08 -
Dowcip żydowski trzeci: Frank rozkazał, by w Dniu Zadośćuczynienia 5701 r. Żydzi krakowscy otworzyli sklepy. Przez jeden dzień w roku pozwolił Żydom prowadzić interes.
489.1940-10-08 -
Frank ma zjechać do Warszawy, by zainaugurować program pomocy na następną zimę. Wielkimi literami, po niemiecku, radośnie obwieszcza się jego przybycie w gazetach. Volksdeutche mają wywiesić flagi. Niemiecka Warszawa świętuje. "Niemiecka Warszawa" nie jest liczna, pisze autor - ale jeden Niemiec wystarczy za tysiąc Polaków i dziesięć tysięcy Żydów.
490.1940-10-08 -
Niemcy warszawscy czują swoją siłę i są prawdziwymi panami miasta. Wygrywają wojnę, świat należy do nich. Podbita Polska przestała być polska nawet etnograficznie: nie wiadomo, gdzie przepadło dwadzieścia milionów Polaków; niemiecka nauka, służąca nazizmowi, sprawiła że zniknęli - można spotkać na tych ziemiach ledwie 10 milionów Polaków, nie wartych zresztą uwagi. Co do Żydów - ci w ogóle się nie liczą, dla Niemców to bydło.
491.1940-10-08 -
Przybycie Hansa Franka nie odcisnęło się na życiu miasta: mieszkańcy starali się w ogóle tego faktu nie zauważać. Wszyscy ignorują tyrana, którego okrucieństwo przewyższa samego Hitlera - autor uważa, że to dobrze, to świadczy o tym, że Polacy posiadają zmysł polityczny. Pomimo wielkiej polityki i wojennych przemian - pozostali uparci.
492.1940-10-08 -
Dalej o Polakach: nie znajdzie się pośród nich ani jednego obywatela tak natchnionego społecznie, by zechciał być reprezentantem okupanta, przemawiać do swoich zwolenników i przekonywać, że muszą zaakceptować to, czego nie mogą zmienić /jak zrobili to Hacha w Czechach i Quisling w Norwegii/. Do listy kolaborujących polityków Chaim dodaje Petaina we Francji - "głupiego, starego człowieka, który z własnej woli odmawia kadisz za swój kraj".
493.1940-10-10 -
Kolejne zarządzenie niemieckie nakazuje Żydom ustępować z drogi wszystkim Niemcom - zarówno żołnierzom, jak cywilom w mundurach służb pomocniczych. Ustąpić znaczy, że Żyd ma odejść na bok dopóki Niemiec nie przejdzie. Trzeba być czujnym, nie wolno się zamyślić ani zagadać - jest już pierwsza ofiara, pobita za to, że nie ustąpiła z drogi na czas. Ludzie z lękiem wychodzą z domów, boją się spotkania nazisty.
494.1940-10-10 -
Wszyscy, których przodkowie nie wywodzą się z Synaju, mogą chodzić ulicami do 23.00. Dla Żydów poza murami godzina policyjna wyznaczona jest na 19.00 - w dzielnicy żydowskiej, za murami - na 21.00. Rankami żaden Żyd, który mieszka poza murami dzielnicy żydowskiej, nie może się pojawić na ulicy przed ósmą rano.
495.1940-10-10 -
Żydowskie tramwaje są przedmiotem szyderstwa biedaków. Tramwaje biało oznakowane - tylko dla aryjczyków - dwuwagonowe, odjeżdżają puste, choć przystanek jest pełen czekających. Gdy nadjeżdża żydowski tramwaj tłok jest taki, że niemal nie można oddychać.
496.1940-10-10 -
W żydowskim tramwaju osoba stojąca nie ma szansy usiąść - pasażer, który siedzi, nie może za to wstać. Pozostali ani nie siedzą, ani nie stoją - raczej wiszą. Chaim porównuje go z jedną z plag egipskich. W takim tramwaju infekcje szybko się roznoszą, bo ludzie są zbyt blisko siebie.
497.1940-10-11 -
Dr. , przeprowadził się
498.1940-10-11 -
Dr. , choroby dzieci z Liztmanstadt 12-41: inny numer telefonu, adres bez nru mieszkania
499.1940-10-11 -
Dr. med. choroby serca i wewnętrzne
500.1940-10-11 -
Przewozy mebli i towarów
501.1940-10-12 -
Pogłoski o współpracy Żydów z Niemcami, "95% tragarzy - jak mi opowiadano - jest narzędziem w rękach donosicieli. Są to przeważnie byli tzw. Czerwoni fracy ... teraz są to najgorsi szubrawcy... Przychodzą do Żydów do mieszkania i rabują do spółki z Niemcami.. "
502.1940-10-12 -
Mimo wszystko, Żydzi twierdzą, że najgorsze zło jeszcze na nich nie spadło - że coś powstrzymuje Niemców przed uderzeniem z całą siłą. Boją się dopiero tego, co nastąpi gdy dojdzie do wojny pomiędzy Niemcami, a Rosją i Ameryką. Wtedy Żydzi zostaną wyplenieni. Kraj bolszewików ponownie będzie nazywany stanem żydowskim, tym bardziej Stany Zjednoczone.
503.1940-10-12 -
W Nowy Rok odbyły się w ukryciu modlitwy. W bocznym pokoju nieopodal ciemnej, zamkniętej synagogi Żydzi modlili się jak Marrani w XV w., stwierdza autor.
504.1940-10-12 -
Gdy wspólnota Żydów warszawskich oddawała się modłom, dotarła wiadomość o kolejnym edykcie, najokrutniejszym z dotychczasowych: Niemcy zdecydowali o powstaniu getta. Czasowo ma być gettem otwartym, ale autor nie ma wątpliwości, że szybko zostanie zamknięte.
505.1940-10-12 -
Chaim zauważa, że w Łodzi nie od razu wprowadzono w życie zarządzenie o getcie - raczej posuwano się krok po kroku. Przypuszcza, że tak samo będzie z edyktem o getcie warszawskim. Gdy dwa tygodnie temu zarządzenie odłożono, Żydzi byli szczęśliwi: teraz staje się faktem.
506.1940-10-12 -
Chaim uważa, że edykt o getcie godzi bardziej w Polaków, niż w Żydów, bo mają oni wynieść się nie tylkoz dzielnicy żydowskiej, ale i z niemieckiej. Naziści chcą odseparować wszystkich: nadludzi, podludzi i niewolników osobno.
507.1940-10-12 -
Edykt o powstaniu getta ma sprawić, że 120 tysięcy ludzi będzie musiało porzucić swoje domy. Kapłan zastanawia się, gdzie w getcie pomieści się taka mas ludzi. Są pomiędzy nimi bogacze, przyzwyczajeni do pięknych apartamentów i wygodnego życia - ci z dnia na dzień staną się nędzarzami, bo ich interesy związane były z miejscem, w którym żyli, w getcie zostaną odcięte.
508.1940-10-12 -
Aryjczycy również są przygnębieni edyktem: żaden hurtownik ani kupiec nie chce przenosić się do obcej dzielnicy, nawet jeśli jest to dzielnica aryjska. Dla każdego - nie tylko dla Żyda - trudne jest życie od nowa. W Warszawie panuje panika.
509.1940-10-12 -
Żydzi, póki co, żyją w otwartym getcie - ale autor wie, że znajdą się niedługo w zamknięciu, pomiędzy murami.
510.1940-10-12 -
Naoczny świadek twierdzi, że widział niemieckiego żołnierza piszącego po niemiecku na boku jednego z tramwajów: "To tam, to tu przyjeżdżamy. Ojczyzny już wcale nie mamy!"
511.1940-10-12 -
Do Warszawy zjeżdżają setki uchodźców z Niemiec, uciekinierów spod angielskich bombardowań, na wpół oszalałe kobiety z dziećmi. Narzekają na tłustych, wygodnie żyjących krewnych, korzystających z dóbr w krajach podbitych, daleko od niebezpieczeństw.
512.1940-10-12 -
„Bocian”, nowoczesne lampy karbidowe z kloszem, hurt i detal
513.1940-10-13 -
140 000 chrześcijan winno opuścić getto. Dzisiaj cały dzień wożono meble. Gmina była oblegana przez setki ludzi, którzy chcieli się dowiedzieć, jakie ulice obejmie getto słyszałem o groźbie ze strony tamtych, że w razie rozprzestrzenienia się tyfusu, zamkną getto
514.1940-10-13 -
Dziś rozeszły się wieści, że nie będzie Kasy Chorych Mówi się o żydowskiej policji obyczajowej w Warszawie. Całe miasto wytapetowane jest białymi kartkami o zamianie mieszkań przez Żydów i chrześcijan Szczególnie trudne jest położenie Żydów w niemieckiej części, nie mają oni bowiem żadnej możliwości zamian swych mieszkań.
515.1940-10-14 -
Rozeszła się plotka, że w jednej ze wspólnot żydowskich prowadzący modły przebrał się w chałat i przygotowawał do poprowadzenia współwyznawców do Neilah /ostatnie posługi podczas Yom Kippur/, gdy wpadł z nowiną chłopiec: wkrótce ma powstać getto. Żyd ściągnął chałat i wrócił na miejsce. Nie ma sensu prowadzić modłów, gdy jest jasne, że "Bramy Misłosierdzia" są zamknięte.
516.1940-10-14 -
Kapłan zastanawia się, czy to możliwe, aby Bóg opuścił Izraelitów? Nic równie strasznego nie wydarzyło się, odkąd przybył do Warszawa na stałe, 40 lat temu. Jest przekonany, że straszliwa przepowiednia Izajasza wypełnia się na jego oczach.
517.1940-10-14 -
Powstaje getto dla wspólnoty Żydów warszawskich - liczącej już pół miliona osób. Nie przewidziano miejsca dla dziesiątek tysięcy uciekinierów z prowincji. Getto ma obejmować małą dzielnicę o wąskich uliczkach: już teraz jest bardzo zatłoczone, trudno w nim znaleźć jakąkolwiek przestrzeń życiową.
518.1940-10-14 -
Choroby wewnętrzne- 5-7 pop.
519.1940-10-14 -
0000-00-00
Zarządzenie dotyczące utworzenia żydowskiej dzielnicy mieszkalnej w Warszawie" - ogłoszone przez Gubernatora warszawskiego Fischera.
520.1940-10-15 -
Autor obserwował "dantejskie sceny" na ulicach Warszawy /nie opisuje, co to były za zdarzenia/. Jest głęboko strząśnięty. Zastanawia się, czy jego naród jest bardziej grzeszny niż inne, czy rzeczywiście wszyscy umrą, zdaje sobie sprawę, że nikt na świecie losem Żydów się nie przejmuje.
521.1940-10-16 -
Kierownik Lecznicy,
522.1940-10-16 -
Dr med. choroby dzieci , godz. 2-5
523.1940-10-16 -
lekarz dentysta, obecnie. 10-14 i 16-18
524.1940-10-16 -
Dr choroby kobiece, akuszeria. 9-11, 5-8
525.1940-10-16 -
Dr med chirurg, przeprowadził się
526.1940-10-17 -
Przez cały dzień Chaim zastanawia się, czy jego pisanie ma sens, czy powinien to robić. Zbyt wiele wydarzeń ma miejsce każdego dnia. Jest przekonany, że jedynie natchnione przez boga pióro jest w stanie opisać to, co dzieje się teraz w Warszawie: w pierwszych dniach Sukkot 5701 r. żydowskie ulice wypełnia "kotłujący się chaos".
527.1940-10-17 -
Ukazał się właśnie na piśmie rozkaz o tworzeniu getta w Warszawie. Okupant unika słowa "getto" - zamiast tego mowa jest o "dzielnicy żydowskiej". Ponieważ zarządzenie dotyczy też "dzielnicy polskiej" i dzielnicy niemieckiej", stwarza pozory, że wszyscy są traktowani jednakowo.
528.1940-10-17 -
Zarządzenie o getcie przytacza "humanitarne" przyczyny wydzielenia dzielnicy żydowskiej: jest tak wiele ofiar epidemii, twierdzą Niemcy, szczególnie na ulicach żydowskich, że rejon ten musi być objęty kwarantanną. Żydzi wiedzą, że to kłamstwa - ale nie mają prawa głosu.
529.1940-10-17 -
Zarządzenie wyklucza z obszaru getta ulice, które od najdawniejszych lat znane były jako żydowskie. Jednocześnie dokańczane są mury getta i nie ma wątpliwości, że nie będzie w nich przejść. Chaim wie, że zamknięte getto oznacza śmierć głodową - obóz koncentracyjny o nieludzkich warunkach bytowych.
530.1940-10-17 -
Chaim wie, co oznacza zamknięte getto: mury zakończone drutem kolczastym, bramy strzeżone przez zmieniające się straże: nikt nie może wychodzić ani się wyprowadzać. Kto zaryzykuje ucieczkę, może ją przepłacić życiem. W getcie wszystko jest zamknięte i strzeżone. Chłopom nie będzie wolno wwozić żywności przez strzeżone bramy. Nie będzie chleba dla dzieci.
531.1940-10-18 -
Żydzi sądzili, że oficjalne ustanowienie getta sprawi, że ich życie stanie się nieco lżejsze: będą bezpieczni u siebie. Znów zostali zaskoczeni. W całym mieście nie ma sposobniejszego miejsca do napaści i morderstw w biały dzień, niż ulice getta: aryjczycy się stąd wyprowadzili, a Niemcy nie krępują się wobec Żydów, których nie traktują jak ludzi.
532.1940-10-19 -
Adler udaje się do Departamentu Prawnego Gminy by ubiegać się o stanowisko, ponownie zostaje poinformowany, iż nie ma już żadnych wolnych stanowisk.
533.1940-10-19 -
Adler spotyka znajomych, którzy namawiają go do wstąpienia do nowotworzącej się policji żydowskiej. Znajomi snują szerokie plany na temat przyszłej roli policji żydowskiej. Adler daje się przekonać, mimo swojej awersji do organizacji paramilitarnych i składa jedno zdaniowe podanie o prace w policji żydowskiej.
534.1940-10-19 -
Adler po raz pierwszy udaje się do nowej pracy w charakterze tymczasowego ochotnika do Służby Porządkowej.
535.1940-10-19 -
Adler opisuje tłum oczekujących na pozytywne rozpatrzenie swoich podań o pracę w Służbie Porządkowej. Adler opisuje kwalifikacje jakie powinien posiadać człowiek ubiegający się o stanowisko w Służbach Porządkowych: wiek od 21 do 40 lat (na wyższych stanowiskach mogły się zanajdować także starsze osoby), sprawność fizyzna, nianaganny charakter, znajomość pisanego i mówionego polskiego oraz jidisz (wyżsi urzędnicy zobowiązani byli także znać niemiecki). Mimo iż górna granica wieku ( 40 lat) jest restrykcyjnie przestrzegana, to zatrudniane są osoby poniżej dolnej granicy wieku ( 21 lat),i zapisywane są na listę kurierów. Specjalna rada lekarska bada stan zdrowia kandydatów do S.P
536.1940-10-21 -
Kawaler l. 31, sympatyczny, średniego wzrostu, przystojny, z kulturalno-religijnego domu, były sekretarz Gm. Wyzn. Żyd. oraz długoletni kierownik Fabryki Chem. poślubi pannę do lat 30 o tych samych walorach, bez przejścia, która umożliwi mi wyjazd zagranicę (Połud. Ameryka). Poważne oferty z fotografią (ręczę za zwrot) oferty sub. „Zawsze solidny”
537.1940-10-21 -
Zmarła, obywatelka m. Warszawy, lat 63, pogrzeb 10.października na Okopowej,
538.1940-10-21 -
Elektryk kuchenki, piecyki, żelazka, przeróbki, naprawy
539.1940-10-21 -
Lekarz dentysta przyjmuje obecnie
540.1940-10-22 -
Zmiany granic w obrębie getta wprowadzane są codziennie - w związku z tym tysiące rodzin żydowskich żyją w panice, nie wiedząc, czy nie będą zmuszone do nagłej przeprowadzki.
541.1940-10-22 -
Niektóre rodziny żydowskie los doświadcza podwójnie: zgodnie z rozkazem musiały opuścić mieszkania w dzielnicy aryjskiej i przeprowadzić się do getta. Następnego dnia dowiadują się, że również w nowym mieszkaniu nie będą mogli pozostać. Muszą szukać następnego. W desperacji ludzie szukają ratunku w Judenracie.
542.1940-10-22 -
Urzędnicy Judenratu radzą petentom, bojącym się wysiiedleń, czekać. Ubodzy Żydzi nie chcą jednak czekać: kolejna zmiana granic getta może ich zmusić do natychmiastowego wyprowadzenia się, Niemcy nie pozwalają zabierać mebli ani żadnej własności. Prawo zabrania Żydom wyprowadzać się wraz z meblami - w praktyce, ulice Warszawy zapchane są wozami i wózkami przewożącymi meble z miejsca w miejsce.
543.1940-10-22 -
Judenrat nie jest w stanie panować nad wydarzeniami - teoretycznie ma prawo użyć siły, w praktyce nie jest w stanie wystąpić przeciw ludziom, którzy są zdesperowani i łamią postanowienia dekretu.
544.1940-10-23 -
23-10-40 r. radio podało, że zakończenie przeprowadzek ma nastąpić 31 października - tak, jak ustalono poprzednio.
545.1940-10-23 -
W tramwaju pasażerowie to żebracy i brudasy, tramwajami przewozi się wszystkie towary W tramwajach żydowskich panuje straszny tłok, nie jest też tam zbyt czysto. Aż przykro jechać takim tramwajem
546.1940-10-23 -
Dla pracującej urzędniczki, bardzo ładnej, szukam matrymonialnie kulturalnego Żyda z charakterem. Wiek od l. 32. Równocześnie swat proszony o adres Oferta sub „Strona materialna ustnie”
547.1940-10-24 -
Tworzenie getta trwa w całej pełni: kto żyw, opuszcza mieszkania w zabronionej strefie i szuka nowego w dzielnicy żydowskiej. Ulice są zawalone starymi gratami biedaków, szykujących się do kolejnej ucieczki. Ludzie krążą wokół nich jak cienie. Chaim ma wrażenie wszechogarniającgo chaosu.
548.1940-10-24 -
Zdaniem autora, tylko naiwni pomiędzy Polakami iŻydami zadają sobie pytanie, dlaczego świat pozwala na takie zło, dlaczego Bóg na nie pozwala. Chaim pisze, że Ten, Który Jest w Niebie - śmieje się.
549.1940-10-24 -
Krążą także pogłoski o przedłużeniu terminu przeznaczonego na ewakuacje. Jedni mówią o końcowym terminie 15.11.40 r., inni, że ostateczna data nie jest znana.
550.1940-10-24 -
Społeczność żydowską gnębią wątpliwości: czy getto będzie zamknięte, czy otwarte? Wydarzenia wskazują na możliwość obu wariantów - nikt nie wie, co myśleć. Getto zamknięte to powolna śmierć - getto otwarte jest katastrofą w znacznie mniejszym stopniu.
551.1940-10-25 -
"Święto radości Tory" ma miejsce po roku prześladowań, jakich nie było jeszcze w historii Żydów, przyćmione powstawaniem getta. Jest już jasne, że będzie to getto zamknięte.
552.1940-10-25 -
Chaim ocenia, że pomimo zewnętrznych okoliczności święto Sukkot było wspaniałe: stało się prawdziwym przeżyciem religijnym, wewnętrznym, dla całej wspólnoty. Wszędzie zorganizowano nabożeństwa, wszystkie grupy modlitewne zebrały się i pobłogosławiono wino. Chasydzi nawet tańczyli, jak mają w zwyczaju.
553.1940-10-25 -
Surowy zakaz gromadzenia się nie spowodował zaprzestania spotkań, na których Żydzi opowiadają sobie ostatnie wydarzenia, skarżą na to, co ich spotkało i próbują zrozumieć, co myśleć o zaistniałej sytuacji.
554.1940-10-26 -
Do biura S.P wchodzi oficer mówiący z galicyjskim akcentem i rozpędza kandydatów oczekujących na rozpatrzenie swoich podań, jest on w zmowie z dawnym przywództwem S.P, grozi Adlerowi i wychodzi.
555.1940-10-26 -
Adler otrzymuje od Kupczykiera rekomendację i zgodę na pozostanie na swoim stanowisku mimo wcześniejszych prób odwołania go przez Hendla. Sam Hendel otrzymuje naganę.
556.1940-10-26 -
w bolesną drugą rocznicę śmierci ukochanego Syna i Brata nabożeństwo na cmentarzu
557.1940-10-27 -
Jak długo getto pozostaje otwarte - istnieje możliwość kontaktu ze światem zewnętrznym. Gdy Niemcy je zamkną, Judenrat będzie miał prawo decydować nie tylko w sprawach wewnętrznych: getto stanie się odrębnym narodowo organizmem, wykluczonym z życia społecznego całego narodu.
558.1940-10-27 -
Z chwilą zamknięcia getta, Żydzi przestaną płacić podatki rządowi oraz będą zwolnieni z czynszów. Przestępcy i kryminaliści nie będą obciążanikarami, ponieważ zostaną przeznaczeni do wyeliminowania. Judenrat będzie odpowiadał za Żydów i przed Żydami: zamknięte getto ma być nie tylko odrębne kulturowo, ale i administracyjnie.
559.1940-10-27 -
W zamknięciu Chaim widzi istotę tragedii dotykającej jego naród: Judenrat różni się od Rady Wspólnoty Żydowskiej, chwalebnie zapisanej w historii. Przewodniczącego Judenratu i jego pomocników uważa autor za "synów Chama", obcych duchowo własnemu narodowi, mięśniaków, narzuconych Żydom przez obcą siłę. "Większość z nich to głupki, na których nikt by nie spojrzał w normalnych czasach". Dalszy ciąg krytyki Judenratu: to ludzie nigdy nie wybrani na reprezentantów narodu i nie mogący nawet o tym marzyć, całe ich dotychczasowe życie przebiegało poza wspólnotąnie brali udziału w radościach Żydów ani ich nieszczęściach. Bez nazwiska o Czerniakowie: nikt nie zwróciłby uwagi na inżyniera, głupca nad głupcami, który zaasymilował się nie z przyczyn ideologicznych, ale czysto bytowych. Miałkie umysły, artyści pokera, wychowani w obcej kulturze. Syjonizm pozbył się ich, a ci wyrośli w górę jak cienie.
560.1940-10-27 -
Autor uważa, że nawet Niemcy nie wybierali Judenratu: zastali jego działaczy gotowach, oddanych sercem i duszą współpracy, więc po prostu pozostawili ich na miejscu.Prezes Rady, owszem, został doceniony: Niemcy przyznali mu automobil, aby lżej mu się pracowało. Gdy Niemcy zajęli Polskę, a Rada Wspólnoty Żydowskiej została opuszczona przez wielu doradców i dyrektorów, uciekających by ocalić życie - Starczyński po namyśle obsadził na stanowisku obecnego prezydenta Judenratu. Ten, gdy już "zasiadł na tronie", zgromadził wokół siebie ulubieńców i protegowanych, nikogo nie pytając o zdanie. Czy wybór przewodniczącego był właściwy, obywatele Warszawy zdecydują, gdy nastanie pokój. Gdy ważą się losy żydowskiej edukacji - naet starzy syjonistyczni działacze starają się zbliżyć do Judenratu, "Żydowskiego Rządu" i jego przywódcy.
561.1940-10-27 -
Widomo, że bliskie stosunki z Judenratem są potrzebne, bo ten oferuje setki miejsc pracy - a wśród Syjonistów wielu jest bezrobotnych. "Nasi przedstawiciele starają się więc zostać także członkami Judenratu". Czasami to się udaje. Generalnie jednak, Syjoniści unikają Judenratu: "czysty nie brata się z brudnym". Jeden z Syjonistów mówi nawet: "Tam panuje atmosfera zła, przestępczości, pachnie kryminałem. Tradycja Syjonizmu nie pozwala nam stać się częścią bandy zwanej Judenratem. To kryminaliści działający w ciemnościach, zdrajcy narodu i nasi wrogowie". Tego rodzaju mocne słowa mówiono - ale ostatecznie Syjoniści nie zdołali ustalić wspólnego stanowiska
562.1940-10-29 -
Do mieszkańców ul. Grzybowskiej Domy nr 4 do 32 — Uprasza się mieszkańców wyżej wymienionych domów zarejestrować się celem zakupu na zimę kartofli w firmie .... Mieszkańcy, którzy się gdzie indziej zarejestrowali, winni stamtąd odebrać odcinki A i B i zgłosić się z Kartą ziemniaczaną do wyżej wym. firmy. Hurtowy Skład Rozdzielczy Ziemniaków — na tę ulicę „Centrala Owoców’, Sp. z o.o., W-wa, Przechodnia 2
563.1940-10-30 -
Czynsze wzrosły pięciokrotnie. Zdarza się, że człowiek, który płacił dotąd osiem złotych za dwa przeciętne pokoje, próbując wynająć inny, pojedynczy - musi zapłacić 100 złotych. Nastał też zwyczaj pobierania czynszu za kwartał z góry. Nieszczęśni uchodźcy, bojąc się, że zostaną bez dachu nad głową - płaczą i płacą.
564.1940-10-30 -
Samopomoc w getcie stara się pomagać najuboższym - ale autor stwierdza, że nie jest w stanie zaspokoić nawet jednej setnej potrzeb. Autor był zaproszony na zebranie Centrum Samopomocy, którego celem było zwiększenie udziału Żydów w projektowanych przez Centrum pracach. Zamiast przemówień, słyszał same hymny pochwalne. Mówcy łkali, a sala wraz z nimi.
565.1940-10-30 -
Na zebraniu w Centrum Samopomocy rabini z Pragi warszawskiej otwarcie lali łzy, a ich słuchacze z nimi. Ta żydowska dzielnica zamieszkiwana jest przez 50.000 ludzi - choć administracyjnie należy do Warszawy, w praktyce stanowi odrębne miasto. Żydzi prascy byli przekonani, że Niemcy stworzą tam odrębne getto. Tymczasem, zgodnie z niemieckimzarządzeniem, do 31-10-40 r. Żydzi mają opuścić Pragę. Większość mieszkających tam od setek lat rodzin to biedacy, nie mają pieniędzy na przeprowadzkę ani nie mają dokąd pójść. Wielu Polaków przeprowadza się już na Pragę, do żydowskich mieszkań, nie czakając aż upłynie wyznaczony termin. Jeden z praskich rabinów opowiada, jak jeden z uciekinierów z Pragi przybiegł do niego, doprowadzony niemal do szaleństwa - prosił o przechowanie i strzeżenie zwojów Tory, jedynej i ostatniej cennej rzeczy, jaką miała jego rodzina. Słuchacze na spotkaniu Centrom Samopomocy nie mogą powstrzymać łez.
566.1940-10-31 -
Ostatni dzień ewakuacji z poszczególnych dzielnic - tak dla Polaków, jak dla Żydów. Niemiecka gadzinówka, która wychodzi tego dnia, rzuca groźby bez pokrycia - tylko po to, aby jeszcze utrudnić sytuację i niszczyć ludziom nerwy.
567.1940-10-31 -
Otwarte getto stało się faktem. Pół miliona ludzi ściśnięto na niewielkim obszarze, w okropnych warunkach, gdzie mają żyć stłoczeni i pozbawieni dochodów.
568.1940-10-31 -
Bogate rodziny żydowskie, które dotąd mieszkały w pięcio-sześciopokojowych mieszkaniach, muszą zadowolić się jednym pokojem. Wszyscy śpieszą się, by znaleźć jakiekolwiek miejsce do życia - nie ma mowy o żadnym wyborze.
569.1940-10-31 -
Tego samego dnia wychodzi jednak kolejny, absurdalny i niepojęty, zdaniem autora - edykt. Każdy Żyd, który chce jeździć tramwajami, musi zapłacić miesięczny podatek w wysokości 5 złotych, niezależnie od opłaty za przejazd. Innymi słowy - Żyd musi mieć zgodę na jazdę tramwajem, a za tę zgodę musi płacić 60 złotych rocznie. Kto będzie jechał tramwajem bez pozwolenia, zapłaci karę: całą złotówkę, zamiast normalnej /25 gr/ ceny za bilet. Niektórzy Żydzi uważają, że przychody z nowego edyktu będą niewielkie: nikt nie zechce płacić za bilet tramwajowy całej złotówki. Chaim uważa przeciwnie: ludzie przywykną do nowej ceny i będą jeździć.
570.1940-10-31 -
Pan, który dn 31-10-40 wieczorem o godz. 19.30 zbierał dowody przed wyjazdem autem na roboty przy Lesznie, obok gmachu sądów, proszony jest o zwrot dowodu na nazwisko Berliński do GŻ
571.1940-11-00 -
0000-00-00
Wraz z całkowitym zamknięciem getta przemyt żywności został przejęty przez tzw. "mety". Były to zorganizowane placówki, tak po stronie aryjskiej jak i po żydowskiej, mieszczące się w najbliższy domach, po obydwu stronach muru. Obsługiwane były przez specjalną grupę tragarzy, policjantów polskich i żydowskich, agentów itd. Na każdej mecie pracowała określona ilośc szmuglerów - dostęp obcych był zabroniony. Porządku pilnowała policja żydowska, która pobierała za to pensję. Opłacano także komisarza policji, rejonowych, agentów. Wszystko to bardzo podwyższało cenę towarów, ale zapewaniało większe bezpieczeństwo. Towar przychodził różnymi drogami: w nocy dachami sąsiadujących domów, tajnymi kanałami w dzień, zaś wprost przez mur po przystawieniu drabiny. Mimo dobrej organizacji często zdarzały się wpadki, podczas których najczęściej ginął cały towar.
572.1940-11-00 -
0000-00-00
Getto sprawia początkowo pozytywne wrażenie. Autorka chodzi do freblówki, do ogródka nawet na przedstawienie pt. "Dobry Doktor Ojboli". Uczy się czytać i pisać pod okiem matki, ale bez widocznych rezultatów. W końcu pojawia się głód i choroby. Babcia Rózia opiekuje się wnuczką pielęgnuje i opowiada różne wydarzenia i bajki, w czasie gdy ta choruje na gangrenę, jedynym lekarstwem są okłady z wrzątku.
573.1940-11-00 -
0000-00-00
Getto składa się z dwóch obszarów: większego na północ od ul. Chłodnej i mniejszego na południe od ul. Chłodnej. W środku przebiega aryjska ul. Chłodna z niewielkim odcinkiem przeznaczonym dla żydów oddzielona z obydwu swych wylotów bramami przy których stoją posterunki żandarmów. Oba te obszary łączy wąska szyjka ulicy Żelaznej.
574.1940-11-00 -
0000-00-00
Na rogu ul. Chłodnej i na rogu ul. Leszno Niemcy niejednokrotnie bawią się w „gimnastykę” – polega to na tym, że Żyda, który takiemu żandarmowi się nie spodobał (nie dość szybko przebiega, za późno zdjął kapelusz, lepiej ubranego) stawia się twarzą do ściany i każe mu się robić przez pół godziny i dłużej przysiad z podnoszeniem rąk itp.
575.1940-11-00 -
0000-00-00
Korupcja i łapownictwo były jawne i powszechne. Celowała w tym właśnie policja. Najbardziej pospolitym, utartym wyrażeniem stało się „szafa gra” – tzn. łapówka. Policji i każdej instytucji trzeba się było okupić. W poszczególnych wydziałach gminy panował system protekcyjny przy udzielaniu wszelkich koncesji na dochodowe interesy, w których „ludzie z gminy” partycypowali jako cisi wspólnicy. Gmina sama też musiała się okupić u gestapo, SS. itd.
576.1940-11-00 -
0000-00-00
Niemcy każą Żydom wykonywać na ulicy ćwiczenia gimnastyczne i podskoki.
577.1940-11-00 -
0000-00-00
Jest rozkaz by Żydzi kłaniali się każdemu umundurowanemu Niemcowi. Za nie zdjęcie kapelusza Żydzi są bici po twarzach.
578.1940-11-00 -
0000-00-00
Niemiec bije kłaniającego mu się Żyda ze słowami: Co ja jestem twoim rabinem, że mi się kłaniasz?
579.1940-11-00 -
0000-00-00
Do Żydów strzelano jak do zająców. Strzelano do ukazujących się w oknach lub na balkonach. Znany był z tego żandarm Krüger, który miał już na sumieniu kilka tysięcy zastrzelonych ofiar żydowskich. Jeśli strzał nie był celny i człowiek został ranny w rękę lub w nogę, to mimo błagań i skomleń ofiary, dobijano ją kulką w usta lub w głowę.
580.1940-11-00 -
0000-00-00
W pierwszych dniach po zamknięcIu getta wydano kilkaset przepustek, ważnych przez miesiąc. W następnych miesiącach liczba wydawanych przepustek zmniejszała się.
581.1940-11-00 -
0000-00-00
Bram getta strzeże potrójna straż: niemiecka, polska i żydowska. Przekupując strażników podział łapówki wynosi odpowiednia 50%, 25%, 25%.
582.1940-11-00 -
0000-00-00
Straż bram getta ustala także stały cenni za szmugiel towarów zależnie od towaru i pojazdu ( samochód, platforma, wóz, wózek).
583.1940-11-00 -
0000-00-00
Czasem jeden ze strażników stojących przy bramie getta oszukuje swoich wspólników pobierając 2 opłat za przejście a tylko jedną się dzieląc.
584.1940-11-00 -
0000-00-00
Transakcje szmuglerów ze strażnikami stojącymi przy bramie getta odbywają się w języku ojczystym szmuglerów.
585.1940-11-00 -
0000-00-00
Nie wszyscy strażnicy biorą łapówki za wpuszczenie i wypuszczenie z getta, są też tacy, którzy przepuszczają bez jakichkolwiek opłat.
586.1940-11-00 -
0000-00-00
Jeden z niemieckich strażników przepuszcza dzieci przez bramę getta nie biorąc od nich żadnej zapłaty. Robi to kiedy polski i żydowski strażnik patrzą w inną stronę.
587.1940-11-00 -
0000-00-00
Niemiecki stróż, który przepuszcza dzieci przez bramę getta żeby kupiły po aryjskiej stronie chleb, kartofle, nakazuje im wracać zanim skończy się jego służba.
588.1940-11-00 -
0000-00-00
12 letni mieszkaniec schroniska, pożycza od opiekuna schroniska 100zł., które mu później oddaje, ponieważ handlując jedzeniem przyniesiony z aryjskiej strony zarabia 40-60zł. dziennie, co pozwala mu utrzymać głodującą w getcie rodzinę.
589.1940-11-00 -
0000-00-00
Weichert ze swojego ona przygląda się ruchowi szmuglerskiemu panującemu pod bramę przy Chłodnej.
590.1940-11-00 -
0000-00-00
Dzieci chowają się w bramach po obu stronach muru getta i w momencie kiedy strażnicy zajęci są sprawdzaniem dokumentów podbiegają do muru i wtedy z drugiej strony ktoś przerzuca worek z towarem. Towar jest później dzielony pomiędzy wspólników.
591.1940-11-00 -
0000-00-00
Kiedy z przerzucany z aryjskiej strony worek z towarem zahaczy o drut kolczasty, wylatują z niego kartofle, które zgromadzony tłum zbiera pod razami strażników.
592.1940-11-00 -
1940-00-00
Zakończenie prac przy budowie murów getta. Umieszczenie na murach szkła i drutów. Obstawienie wylotów niemieckimi posterunkami.
593.1940-11-00 -
0000-00-00
Schoen nie jest zainteresowany codzienną żmudną pracą nad porządkiem w getcie, komisarzem dzielnicy żydowskiej zostaje Auerswald.
594.1940-11-00 -
0000-00-00
Auerswald wypytuje często Weicherta o pracę ŻSS. Zawsze podkreśla szczególną wartość warszawskiego getta jako największego w GG.
595.1940-11-00 -
0000-00-00
Auerswald podkreśla konieczność ścisłej współpracy pomiędzy Radą a ŻSS i uważa za śmieszne istnienie osobnych schronisk Rady i osobnych ŻSS, podczas gdy mogłyby one ze sobą kooperować w pozyskiwaniu i dystrybucji środków.
596.1940-11-00 -
0000-00-00
Auerswald uważa, że lepszy jest jeden nawet niedoskonały kierownik, niż 2 nie mogących się ze sobą dogadać.
597.1940-11-00 -
0000-00-00
W domu teścia Henryka G. na ul. Świętojerskiej 16 mieszkał inżynier Miron, który znał się na rolnictwie. Ogródek obsiano więc warzywami tj.: marchwią, burakami, rzodkiewką. Niestety nie zdążyły one całkowicie dojrzeć, ponieważ co biedniejsi lokatorzy przychodzili w nocy i ukradkiem wyrywali i zjadali warzywa.
598.1940-11-00 -
0000-00-00
Podniosło się znaczenie Gminy Żydowskiej. Stała się ona faktycznym rządcą w getcie. Mianowanym naczelnikiem był inżynier Czerniakow. Szarą eminencją w Gminie był znany instruktor gimnastyki Goldfajl.
599.1940-11-00 -
0000-00-00
Gmina Żydowska miała poważne zadania – przydział mieszkań, wyżywienia, wysyłania ludzi na roboty. Do jej zadań należał również rozdział kartek żywnościowych i opieka nad przesiedlonymi z aryjskiej strony.
600.1940-11-00 -
0000-00-00
Na zlecenie Gminy Żydzi niemieccy, których trzeba było zatrudniać, wybudowali na ruinach zburzonych podczas działań wojennych budynków, na ul. Nalewki 24 (róg ulicy Nalewki i ulicy Franciszkańskiej) ogród zabaw dla dzieci. Henryk G. przypuszcza, że mogła być to inicjatywa Korczaka. Było to bardzo dobra inwestycja, ponieważ z dnia na dzień przybywało dzieci bogatych i biedniejszych lub całkiem osieroconych, którymi trzeba było się zająć.
601.1940-11-00 -
0000-00-00
Część ludności, która posiadała środki finansowe, rozpoczęła jakąś działalność. Zakładano warsztaty rzemieślnicze, sklepiki z kilkoma cukierkami. Bardzo powszechne były tzw. młynki, gdzie przeszmuglowane zboże ulegało tam przemieleniu i sprzedawano je piekarzom.
602.1940-11-00 -
0000-00-00
Istniały w getcie bandy kombinatorów, którzy od właścicieli warsztatów domagali się haraczu lub tak zwanego wykupnego. Wykupne polegało na postawieniu stałego obiadu z wódką.
603.1940-11-00 -
0000-00-00
Na ulicy Miłej i ulicy Dzikiej grasował niejaki Zysiu – łobuz z obstawą.
604.1940-11-00 -
0000-00-00
Po zamknięciu getta większość ludności znalazła się w sytuacji tragicznej. Szczególnie odczuwali to przesiedleńcy z małych miejscowości, zamieszkujący w salach zbiorowych utrzymywanych z opieki społecznej.
605.1940-11-00 -
0000-00-00
Powstała w ramach żydowskiej Samopomocy Społecznej komórka pomocy dla prawników, szczególnie dla uciekinierów z Łodzi. Podzielona na sekcje adwokacką, lekarską, inżynieryjną, nauczycielską, lekarzy-dentystów i pracowników umysłowych przyjęła nazwę Wydziału Pomocy Indywidualnej. Głównymi jej inicjatorami byli: Szylkret, Milderman, Teodor Kirszrot, Józef Rozencwajg, Jerzy Gutman, Bernard Kornblit, Maks Gajzler oraz Szymon Rogoziński. Głównym zadaniem Wydziału była przede wszystkim niesienie pomocy materialnej. Praca członków nie była odpłatna.
606.1940-11-00 -
0000-00-00
Fabryka Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni T. Windygi w Warszawie przy ul. Waliców 16 podczas obmurowywania getta znalazła się w getcie – wzdłuż ul. Waliców przechodził mur.
607.1940-11-00 -
0000-00-00
Załoga Fabryki Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni T. Windygi w Warszawie przy ul. Waliców 16 składała się wyłącznie z Polaków. Po zamknięciu getta pracownicy otrzymali przepustki wydawane przez „Transferstelle” na ul. Królewskiej 13.
608.1940-11-00 -
0000-00-00
W firmie T. Windyga – Fabryce Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni pracowało około 80 – 100 Polaków.
609.1940-11-00 -
0000-00-00
Oprócz fabryki Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni T. Windygi na terenie getta znalazło się również kilka innych polskich fabryk tj. fabryka łóżek Konrad i Januszkiewicz przy ul. Grzybowskiej, fabryka atramentu Leszczyńskiego i inne.
610.1940-11-00 -
0000-00-00
W fabryce Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni T. Windygi pracowali między innymi: technik Aleksander Pasierbiński, Tomasz Pasierbiński, majster Kazimierz Śliwiński, Bogusław Bańkowski, urzędnik Kalinowski Józef (obecnie mieszka w Warszawie), dozorca Bronisław Bieliński (mieszkał na terenie fabryki), woźnica Bielecki, żona T. Windygi (ostatnio zamieszkała w Chylicach pod Warszawą), Bogusław Buchholz.
611.1940-11-00 -
0000-00-00
Janina codziennie odwiedza swoją przyjaciółkę Tosię. Przysięgły sobie, że będą się przyjaźnić do końca życia. Jeżeli jest nieposłuszna, to Matka zabrania im się widywać.
612.1940-11-00 -
0000-00-00
W lokalu przy ul. Chłodnej 42 mieszkała siostra doktora Janusza Korczaka, który codziennie ją odwiedzał.
613.1940-11-00 -
0000-00-00
Getto było pilnie strzeżone przez oddziały policji niemieckiej i SS-manów. Państwo Białkowscy mimo grożącego niebezpieczeństwa dostarczali rodzinie dr Kossowskiej – Zaryckiej żywność i leki.
614.1940-11-00 -
0000-00-00
Powoli wyczerpywały się zasoby kosztowności jakie posiadała matka Fryderyki Thepper. Zaczęli wtedy pomagać jej ludzie spoza getta. Kilkakrotnie podkradał się do getta Tadzio Strąk (Strąg), który przynosił w płóciennym woreczku białą kaszę.
615.1940-11-00 -
0000-00-00
Siostra Stanisława Szapiro, która wyszła za mąż za lekarza dentystę nazwiskiem Mautynband, przebywała w getcie skąd próbowała ją wydostać Elżbieta Szapiro. Jednak strach nie pozwolił jej ruszyć się z miejsca, została wywieziona do Majdanka, gdzie zginęła.
616.1940-11-00 -
0000-00-00
W getcie Jan Kuciński zamieszkał początkowo przy ul. Elektoralnej 35. Starał się o pracę w Zakładzie Zaopatrywania Dzielnicy Żydowskiej, w którym dyrektorem był Abram Gepner, a naczelnikiem działu Julian Neumark. Niestety nie dostał tam pracy i zmuszony był do udzielania lekcji angielskiego, na których nieźle zarabiał.
617.1940-11-00 -
0000-00-00
Witold Wróblewski, hodowca zwierząt futerkowych, z tytułu prowadzenia ferm hodowlanych koło Grójca i na terenie warszawskiego ogrodu zoologicznego i oddawania skór dla Landwirtschaftliche Zentralstelle, zatrudniał pracowników z getta, poprzez których organizował dostawy żywności do getta.
618.1940-11-00 -
0000-00-00
Wszyscy koledzy z podwórka Edwarda Szulmana i on również mieli pejcze sporządzone z przewodu elektrycznego zakończonego ołowiem, z którymi się nie rozstawali nawet w nocy.
619.1940-11-00 -
0000-00-00
Wkrótce po zamknięciu getta Edward Szulman zaczął uczęszczać wraz z grupą 10-20 dzieci na komplety do budynku przedwojennej szkoły przy ul. Rymarskiej.
620.1940-11-00 -
0000-00-00
Ulica Żelazna była przedzielona murem. Jedna jej strona należała do getta, a po drugiej, aryjskiej stronie co kilkadziesiąt metrów stał żołnierz w czarnym mundurze pilnujący, aby nikt nie wydostał się z getta.
621.1940-11-00 -
0000-00-00
Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej podjął akcję mającą na celu uratowanie dzieci z getta.
622.1940-11-00 -
0000-00-00
Prowadzenie kuchni dla dzieci przejął „Centos”, który zajmował się Opieką Społeczną nad dziećmi. Ilość kuchni dziecięcych w getcie znacznie wzrosła.
623.1940-11-00 -
0000-00-00
W kuchniach – szkołach wychowawcy musieli włożyć dużo pracy i energii, aby przekazać dzieciom zasady kultury życia codziennego.
624.1940-11-00 -
0000-00-00
Dużo pracy kosztowało zorganizowanie i prowadzenie kuchni przy ul. Nowolipki 35. Przychodziły tam dzieci zawszone, spuchnięte z głodu.
625.1940-11-00 -
0000-00-00
Zamożniejsi rodzice starając się odseparować swoje dzieci od innych, zawszonych posyłali je do szkół prywatnych. Jedną z takich szkół była szkoła przy ul. Nowolipki 35, którą prowadziła pani Lublinerowa, była kierowniczka szkoły powszechnej i p. p, Zylbercwajgowie.
626.1940-11-01 -
Wyższe uczelnie w Warszawie, z wyjątkiem Wolnej Wszechnicy, nie wydają Żydom odpisów dokumentów
627.1940-11-01 -
Chirurg, b. ordynator szpitala, przeprowadził się
628.1940-11-01 -
Przeprowadził się
629.1940-11-01 -
Akuszer - przeprowadził się
630.1940-11-01 -
Choroby kobiece i akuszeria, lecznica
631.1940-11-01 -
Choroby kobiece i akuszeria
632.1940-11-02 -
Autor uważa, że getto w Warszawie nie ma dla Niemców żadnej racji bytu, a getto zamknięte jest w ogóle nie do pomyślenia: zbyt wiele kościołów i budynków będących własnością rządową znajduje się na terenie getta. Nie sposób też odciąć linii tramwajowych, które łączą jeden kraniec miasta z drugim przechodząc przez getto. Od setek lat wielkie metropolie powstawały dla zaspokojenia potrzeb społecznych - tworzenie ich z przyczyn rasowych jest absurdem. Dzielenie obywateli w taki sposób jest chore.
633.1940-11-02 -
Poczwórna taksa dla Żydów w tramwajach ustanowiona została, jak otwarcie donosi gadzinówka, aby "stawić opór handlowemu talentowi Żydów". Autor zdumiewa się, że Niemcy nie tylko nie wstydzą się przyznawać, że niszczą i będą niszczyć jego naród -ale nawet się tym chwalą.
634.1940-11-04 -
Autor uważa, że Warszawa zmieniła się tak bardzo, że gdyby wrócił do miasta ktoś kto je znał przed wojną - nigdy by go nie poznał. Nie tylko Polacy pospiesznie odbudowują swoje ruiny: dziury i braki w zburzonych i spalonych domach są łatane plackami z cegieł i cementu, ślady zniszczenia są czyszczone i usuwane, zrujnowane chodniki lśnią. Okupant dumny jest z zaprowadzonego przez siebie porządku - autorowi przypomina to ład na cmentarzu.
635.1940-11-04 -
Szczególnie jednak zmieniła się żydowska część Warszawy. Każdy kto przechodzi z dzielnicy żydowskiej do aryjskiej musi mieć wrażenie opuszczania odrębnego miasta, o innym wyglądzie, stylu życia, niepodobnego całkowicie od miasta w sąsiedztwie. Żydowska dzielnica zmieniła się na gorsze: w kierunku większej brzydoty, bezguścia, braku piękna. Ona także przypomina cmentarz, po którego uliczkach snują się szkielety umarłych. Przybyli ze wszystkich stron kraju - z pustymi rękami, załamani, bez grosza i jedzenia na choćby jeden posiłek, w łachmanach.
636.1940-11-05 -
Ulice getta zatłoczone są ponad wszelkie wyobrażenie. Większość przechodniów to matki z dziecinnymi wózkami, poruszające się wzdłuż ścian budynków: parki zostały dla Żydów zamknięte.
637.1940-11-05 -
Dzieciom żydowskim nie wolno bawić się nigdzie, gdzie jest choć skrawek trawy, drzewo i ławka: autora serce boli, że nawet najmniejsze, niewinne brzdące mogą tylko przez płot zobaczyć, jak w na pół pustych parkach ich rówieśnicy wesoło się bawią. Żydowskie matki, aby zapewnić dzieciom trochę słońca, zajmują z wózkami każde wolne miejsce, gdzie jest szansa wystawienia malców na powietrze.
638.1940-11-05 -
Innym fenomenem w nowoutworzonym getcie są postacie jakby żywcem z powieści Mendele: nieprzeliczone rzsze żebraków i nędzarzy ściągnęło do Warszawy ze wszystkich stron Polski. Niektórzy to malownicze typy, jakie trudno spotkać. Tysiącami żebrzą na ulicach, szarpią za rękawy, otaczają. Chaim twierdzi, że robią to z artystyczną inwencją. Wśród żebraków można spotkać grupki dzieci, w wieku od czterech do dziesięciu lat, wysłanych na ulicę przez rodzicó, obserwujących ich dyskretnie z boku. Śpiewają, i robią to dobrze, przejmująco. Ludzie zatrzymują się z oczami pełnymi łez. Z rzadka ktoś daje grosz małemu śpiewakowi.
639.1940-11-05 -
Nieopodal śpiewa na ulicy kantor wraz z pełnym chórem: synagogi są zamknięte, więc śpiewają pod gołym niebem. Przechodnie mają aż za wiele wolnego czasu, przystają setki ludzi: koncert złożony z hymnów i wszystkich świątecznych pieśni okazuje się dobrym biznesem. Koncertują na ulicy także zespoły instrumentalne, a także muzycy z wokalistami. Czasami jakiś artysta stara się zarobić na życie na własną rękę. Wspaniały bas śpiewa arie, wszelkiego rodzaju, przez cały dzień - czasami ktoś mu nawet rzuca grosz.
640.1940-11-05 -
Tuż przy artystach handlujących talentem odbywa się handel nieszczęściem i ułomnościami: ślepi, chromi, żebracy bez ręki lub nogi, epileptycy, ludzie nadzy i ludzie pokryci ranami i wykwitami bezustannie krzyczą, by ich wspomóc.
641.1940-11-05 -
Obecna, doskonale sportretowana przez Chaima ulica getta przytłacza go - czasami ma dość własnego narodu: tak ma wyglądać dumny, odwieczny Izrael? Ale cieszy go, że wszędzie panuje hałas, ruch, na każdym kroku i rogu uparcie pulsuje życie.
642.1940-11-05 -
Dzieci w różnym wieku zaczynają być posyłane do handlowania na ulicy. Chaim widzi sześciolatka, sprzedającego "opaski wstydu". Takich małych sprzedawców trudno złapać, wyślizgują się zręcznie, a w razie wpadki ich odpowiedzialność jest niewielka. Mali sprzedawcy wypełniają ulice getta krzykami. Jedni zachwalają towar, inni uciekają przed policją, jeszcze inni błagają o litość, prowadzeni na posterunek.
643.1940-11-05 -
Patefony, płyty, kupuję każdej jakości
644.1940-11-05 -
Najradykalniejszy środek dla cierpiących na zastarzałą i największą przepuklinę, gdy nawet operacje i opaski nie pomogły, usuwa jedynie specjalsita z długoletnią praktyką dla cierpiących an rupturę za pomocą mojego opatentowanego bandaża Nr 1209, który przynosi prawdziwą pomoc mężczyznom i kmobietom. Kto już stracił nadzieję, znajdzie u mnie prawdziwą pomoc
645.1940-11-05 -
Jąkanie oraz inne zaburzenia mowy usuwa radykalnie zakład leczniczy d-ra Żyłkiewicza prospekty bezpłatnie
646.1940-11-05 -
Weneryczne, skórne,
647.1940-11-05 -
Choroby kobiece i akuszeria
648.1940-11-05 -
Weneryczne, skórne
649.1940-11-05 -
Lekarz dentysta, przeprowadził się
650.1940-11-05 -
Choroby żołądka i kiszek
651.1940-11-05 -
Przeprowadził się
652.1940-11-05 -
Przeprowadził się, st. felczer z Pragi Ząbkowskiej 54
653.1940-11-05 -
Choroby weneryczne, od 9 r. do 8 w 9-1 p.p i 3-8 w. (d. Niecała 12) przeprowadził się na Nowolipie 40
654.1940-11-06 -
Żydzi spodziewają się wszystkiego najgorszego, skoro ustanowienie getta zbiegło się z aresztowaniem Czerniakowa. Okazuje się jednak, że nie był to rozkaz odgórny, a jedynie nadgorliwość kogoś z gestapo, która nie miała poparcia przełożonych. Po kilku godzinach przewodniczący i dwie aresztowane wraz z nim osoby zostały zwolnione. Na Czerniakowa doniósł jeden z urzędników Judenratu, uciekinier z Niemiec, którego prezes zdegradował. Bez jakiegokolwiek dochodzenia agenci gestapo przyszli go aresztować, bijąc przy okazji. Zdaniem autora, to tylko drobny incydent, ale szeroko odbije się echem: oto Żydzi przekonali się, że byle ciura pośród Niemców ma prawo zbrukać ich cześć.
655.1940-11-06 -
Od czasu zarządzenia, nakazującego Żydom ustępować z drogi przed Niemcami, żołnierze wchodzący do getta żądają okazywania szacunku przez ściąganie kapeluszy i czapek. Kto nie ukłoni się lub nie zdejmie czapki, może z takiego spotania wyjść bez zębów lub oka.
656.1940-11-08 -
Choroby weneryczne i skórne moczo-płciowe mężczyźni od 9 r - 8 w. Kobiety przyjmuje lekarka godz 2-6
657.1940-11-08 -
Choroby serca i wewnętrzne przyjmuje 3-5
658.1940-11-08 -
Choroby kobiece i akuszeria godz. 3-8
659.1940-11-08 -
Przeprowadził się
660.1940-11-08 -
Okulista
661.1940-11-08 -
Przeprowadził się
662.1940-11-08 -
Chirurg, przyjmuje 17-19
663.1940-11-08 -
Przeprowadziła się
664.1940-11-08 -
Przeprowadził się
665.1940-11-08 -
Przeprowadził się
666.1940-11-08 -
Przeprowadził się
667.1940-11-08 -
Przeprowadził się
668.1940-11-08 -
Przeprowadził się
669.1940-11-08 -
Przeprowadził się
670.1940-11-08 -
Weneryczne skórne przyjmuje 12-2 i 5-8 wiecz, w niedziele 12-2
671.1940-11-08 -
Obiady wydaję
672.1940-11-08 -
Można zastać między godziną 2-5
673.1940-11-08 -
Fotografie do kart podstawowych. 3 fotografie - zł 2 adres zachować
674.1940-11-08 -
Kroju w zakresie damskiej krawiecczyzny wyucza szybko własną metodą wykwalifikowana mistrzyni
675.1940-11-10 -
Niemieckie radio z emfazą podkreśla, że w mieście nie ma getta, a raczej kwartał żydowski, podobnie jak istnieją dzielnice niemiecka i polska. Plotki krążą, że to za sprawą Roosevelta. Autor wie, że jest to dla prześladowanych pociecha - wierzyć, że ktoś potężny daleko widzi ich krzywdę, ale sam nie ma złudzeń.
676.1940-11-10 -
Wszystkie przejścia w murze, łączące jeszcze stronę aryjską z gettem, zaczynają być zamykane, ściany są teraz wyższe niż te budowane na początku. Jedynie ulice przelotowe, używane przez ciężarówki, wciąż stoją otworem. Na oczach zainteresowanych powstaje gigantyczne więzienie, w którym pół miliona mężczyzn, kobiet i dzieci ma być więzionych nie wiadomo, jak długo.
677.1940-11-10 -
Judenrat buduje masowy grób na własny koszt, stwierdza autor: oczywiście gdyby okupant nie żądał tego, Rada sama z siebie nie wpadłaby na pomysł budowania ufortyfikowanych murów, zamykających własny naród.
678.1940-11-10 -
Judenrat jest obciążany masą innej pracy, która ma służyć zorganizowaniu życia wewnątrz getta: pod nadzorem Rady powoływana jest policja żydowska, która będzie miała władzę nad zamkniętymi w getcie. 9.000 młodych mężczyzn zarejestrowało się właśnie jako kandydaci.
679.1940-11-10 -
Każdy kandydat na policjanta musi wnieść 25 złotych opłaty rejestracyjnej, którą płacą nawet najbiedniejsi, licząc na akceptację i przyszłą pensję.
680.1940-11-10 -
Judenrat prowadzi rozmowy z Polakami, którzy są właścicielami aptek w dzielnicy żydowskiej. Za murami getta znalazło się 21 aptek, w tym siedem żydowskich. Ich właściciele natychmiast po wejściu Niemców musieli zamknąć interes. Ale z chwilą, gdy powstało getto, okupanci zdecydowali pozwolić na prowadzenie w jego obrębie 11 aptek - które teraz będą mogły mieć żydowski personel.
681.1940-11-10 -
Judenrat musi rozmawiać też z polskimi zarządcami żydowskich domów: odtąd nie będzie dla nich w getcie miejsca. Domy znajdą się pod kontrolą Judenratu. Zarządcy mogą być usuwani siłą i pozbawieni środków do życia.
682.1940-11-10 -
Chaim uważa, że działania przygotowawcze Judenratu to złe znaki - najwyraźniej dzień, w którym Żydzi zostaną zagrodzeni jak bydło, siłą zmuszeni do zerwania ze światem, jakby tworzyli nieczysty obóz trędowatych - jest bliski.
683.1940-11-12 -
Dr med akuszeria i ginekologia
684.1940-11-13 -
W audycjach radiowych Niemcy wystrzegają się użycia słowa "getto": autor uważa, że nie jest wygodnie kreatorom nowego świata używać pojęć związanych ze średniowieczem. Eleganckie sformułowania przeznaczone są dla opinii publicznej, dla Żydów - rosnące wciąż wyżej mury.
685.1940-11-13 -
Autor nie ma wątpliwości, że w Warszawie powstanie zamknięte getto - choć nieco odmienne od getta w Łodzi. Sądzi, że Niemcy pozostawią kilka przelotowych ulic, które będą strzeżone przez posterunki. Ironicznie dodaje, że "Żydom pozwoli się żyć przez kilka godzin dziennie, o ile nabędą pozwolenia za stosowną cenę. Nawet powietrze trzeba będzie kupić".
686.1940-11-13 -
Żydowska Samopomoc obejmowała dotąd sześć rejonów miejskich: ponieważ nie ma już Żydów w większej części miasta, Samopomoc, aby utrzymać swoich oficjeli, żyjących z tych dzielnic - postanowiła podzielić na sześć sekcji wnętrze getta, i dochody urzędników pozostaną bez zmian.
687.1940-11-15 -
Zamknięcie getta. W żydowskiej dzielnicy - opustoszały jedynie jednoizbówki dozorców ciasnota, przeludnienie częste korekty granic - wzmaga to chaos ambulatorium TOZu - dwa rodzaje pacjentów - chirurgia - postrzeleni, interna - widma ludzkie o ziemisto-obrzękłych twarzach - tyfus ogromne rozmiary śmiertelność dziennie do 200 pogrzebów
688.1940-11-15 -
Autor pracuje po stronie aryjskiej - szmugiel do getta - żywe ptactwo, cukier - najlepsze zarobki, później kartofle, kasza, fasola, wódka, codziennie 10 paczek miodu sztucznego - wychodzi ze znajomymi - na placówce praca w koszarach na Puławskiej, on - do Hal Mirowskich Kupił sobie buty długie oficerki za 200 zł
689.1940-11-15 -
Wszelkie zarządzenia dla S.P w "Rozkazie Kierownictwa S.P" wydawanym w razie potrzeb czasem kilka razy na tydzień, otrzymyawły formę zewnętrzną. Był to maszynopis1-2 stronicowy, powielany następnie w wielu egzemplarzach.
690.1940-11-15 -
Zamknięcie ghetta oznacza koniec czerpania jakichkolwiek profitów z wojny np. handlowych, oznacza początek konania z głodu i chorób.
691.1940-11-15 -
Pojawiają się nowi rekruci, wyselekcjonowani przez Komisję S. Są to osoby bardzo dobrze wyglądające. lecz prócz nich znajduje się w tej grupie kilka osób z rekomendecji Gestapo lub Polskiej Policji. Tym ostatnim przydzielone zostają rzymskie cyfry na identyfikatorach z braku zwykłych numerów identyfikacyjnych.
692.1940-11-15 -
Przeprowadził się na ul Nowolipie... na ul Ceglaną 5 m. 8
693.1940-11-15 -
Pasy „Donisława” Jarecka, obecnie
694.1940-11-15 -
Skórne, weneryczne
695.1940-11-15 -
Przeprowadził się
696.1940-11-15 -
Wenerolog
697.1940-11-15 -
Przeprowadził się, od 3-5 potem znów - dawniej Złota 34, obecnie: szczepienia przeciw czerwonce 9-11, 4-6
698.1940-11-15 -
Przeprowadził się, przyjmuje 11-2 i 5-8
699.1940-11-15 -
Chirurg, godz. 5-6
700.1940-11-15 -
Przeprowadził się, godz. 5-7
701.1940-11-15 -
Przeprowadził się
702.1940-11-15 -
Choroby wewnętrzne i serca przyjmuje 4-7 przyjmuje codziennie od 2-3 w Lecznicy ul. Nalewki 31 (róg Gęsiej)
703.1940-11-15 -
Przeprowadził się z Pragi
704.1940-11-15 -
Przeprowadziła się choroby dzieci
705.1940-11-15 -
Choroby wewnętrzne i serca, godz 5-7
706.1940-11-15 -
Choroby serca i wewnętrzne
707.1940-11-15 -
Przeprowadził się
708.1940-11-15 -
Przeprowadził się
709.1940-11-15 -
Choroby kobiece i akuszeria
710.1940-11-15 -
Przeprowadził się
711.1940-11-15 -
Przyjmuje od 4,-6 tel prywatny 11-41-93
712.1940-11-15 -
Przeprowadził się, dr.med
713.1940-11-15 -
Przyjmuje obecnie
714.1940-11-15 -
Przeprowadził się z Senatorskiej
715.1940-11-15 -
Przeprowadził się
716.1940-11-15 -
Przeprowadził się z Prag
717.1940-11-15 -
Choroby kobiece, położnictwo przyjmuje w lecznicy Dzika 9
718.1940-11-15 -
Położnictwo i choroby kobiece, 4-7 po południu
719.1940-11-15 -
Akuszeria i choroby kobiece akuszer ginekolog, przyjmuje porody 11-2 i 4-7 w
720.1940-11-15 -
Akuszer ginekolog
721.1940-11-15 -
Przeprowadził się wznowił przyjęcia - i w Lecznicy Leszno 27
722.1940-11-15 -
Przeprowadził się
723.1940-11-15 -
Przeprowadził się ze Złotej 42
724.1940-11-15 -
Przeprowadził się
725.1940-11-15 -
Przeprowadził się przeprowadził się na Żelazną 81
726.1940-11-15 -
Przeprowadził się
727.1940-11-15 -
Przeprowadził się przyjmuje 9-1,3-6
728.1940-11-15 -
Przeprowadził się
729.1940-11-15 -
Przeprowadzili się z Chłodnej 12
730.1940-11-15 -
St. felczer
731.1940-11-15 -
Przeprowadził się z Mokotowskiej
732.1940-11-15 -
Porody - położna
733.1940-11-15 -
Lekarz dentysta
734.1940-11-15 -
Obuwie na karty zapotrzebowania
735.1940-11-15 -
Lekarz - dentysta (przesiedlony), młody, własny gabinet oczekuje propozycji. Oferty do Admin sub „Dobry Praktyk”
736.1940-11-15 -
Tanio! przerabiamy kapelusze damskie
737.1940-11-15 -
Obiady smaczne, zdrowe, tanio
738.1940-11-15 -
Zgubiła legitymację Izby Lekarskiej 4279, zwrócić - godz. 4-7
739.1940-11-15 -
Stroiciel fortepianów. Absolwent warszawskiego Konserwatorium poszukuje pracy.
740.1940-11-15 -
20 zł dziennie można zarobić sprzedając artykuł na czasie.
741.1940-11-15 -
Kupię pianino lub krótki fortepian
742.1940-11-15 -
Zaopiekuję się z prawem użytku gabinetem lekarskim, oferty „Aryjczyk”, „Ruch” Jerozolimskie 63
743.1940-11-15 -
Pokój czysty miły, dla 2-ch panów pracujących - tanio
744.1940-11-15 -
0000-00-00
Po utworzeniu specjalnej grupy przemytniczej, kierowanej przez Labana-Abrahama Lejbowicza, pierwszy w drogę wyruszył Szlojme Cygielnik z kibucu na Dzielnej. Z narażeniem życia przekroczył granicę pod Nowym Sączem, dotarł na Słowację, gdzie w przygranicznym miasteczku Bardiów zorganizował bazę przerzutową ludzi.
745.1940-11-16 -
0000-00-00
Utworzenie getta żydowskiego pod nazwą "Żydowska dzielnica mieszkaniowa"; dokumentcja życia w getcie.
746.1940-11-16 -
0000-00-00
Zamknięcie getta. Getto zostało zamknięte w nocy, osoby, które pracowały poza gettem, nie mogły udać się do swoich codziennych zajęć. Wkrótce uległo to zmianie i posterunki przez pewien czas nie utrudniały wychodzenia z getta za okazaniem przepustki. Przedsiębiorstwa, które nie zdążyły przenieść się do getta, zostały zamknięte. Również przedsiębiorstwa znajdujące się jeszcze na terenie getta miały ulec likwidacji, gdyby się stąd nie przeniosły.
747.1940-11-16 -
0000-00-00
Mieszkańcy getta zmuszeni są do płacenia rozmaitych opłat i danin ustalonych przez Gminę: składki szpitalnej, miesięcznej daniny na rzecz najuboższych, daniny meblowej (fundusz kontrybucyjny na umeblowanie urzędów niemieckich).
748.1940-11-16 -
0000-00-00
Niemcy urządzają wyścigi Żydów, ci którzy przebiegną dany odcinek niewystarczająco szybko są karani kopniakami.
749.1940-11-16 -
0000-00-00
Kilka dni po zamknięciu getta w Warszawie są wydawane przepustki.
750.1940-11-16 -
0000-00-00
Osoby usunięte z dzielnicy aryjskiej zostają dokwaterowani do mieszańców getta, często umieszczani są w lokalach zbiorowych, przekształconych z większych składów towarów.
751.1940-11-16 -
0000-00-00
Osoby usunięte z dzielnicy aryjskiej, które posiadały trochę gotówki, starały się wynająć gdzieś lokal sublokatorski, aby nie dostać się do zbiorowych sal.
752.1940-11-16 -
0000-00-00
Najlepiej było osobom z dzielnicy aryjskiej przenieść się do krewnych. Byli oni chętnie przyjmowani, gdyż każdy wolał mieć u siebie krewnego, niż obcą dokwaterowaną osobę.
753.1940-11-16 -
0000-00-00
Po wybudowaniu muru w poprzek ulicy Świętojerskiej za numerem 14, odgrodzono plac Krasińskich. Wejściem do getta stała się brama pod sądem. Bez przerwy pilnowali jej żandarmi.
754.1940-11-16 -
0000-00-00
Po zamknięciu getta Komitety Domowe postanowiły wykorzystać każdy skrawek ziemi w getcie dla zasiewów.
755.1940-11-16 -
0000-00-00
Po utworzeniu getta dr Kossowska – Zarycka wraz ze swoją rodziną została w nim zamknięta.
756.1940-11-17 -
W rzeczywistości istnieją dwa getta - i niemal nie ma łączności pomiędzy nimi: Małe i Duże Getto łączy jedynie wąska kładka ponad ulicą Chłodną, z której trudno korzystać. Autor uważa, że to celowe działanie okupanta.
757.1940-11-17 -
S.P zaczynają pracę na ulicach getta.
758.1940-11-19 -
Ponieważ nie ma łączności pomiędzy gettem a wsią - wiadomo, że wszelka żywność docierać będzie za pośrednictwem okupanta. Autor uważa, że "na 90 procent" oznacza to głód, przewiduje jako normę 10 deko podłego chleba tygodniowo.
759.1940-11-19 -
Panuje paniczny strach przed prawami czarnego rynku: bogacze, i każdy, kogo na to stać, gromadzą zapasy żywności. Tylko biedacy, którzy już są ofiarami czarnego rynku - nie mają nic i żadnej możliwości zarobienia choćby złotówki - nie gromadzą niczego i rozpaczają.
760.1940-11-19 -
Tona węgla w getcie kosztuje 800 złotych, bochenek kiepskiej jakości chleba 3 złote, litr mleka 2 złote, kilko masła 30 złotych.
761.1940-11-19 -
Zorganizowany punkt dla młodzieży przesiedleńców. Przy punkcie tym mają być utworzone warsztaty celem umożliwienia samowystarczalności zgrupowanej tam młodzieży. Pieczę nad punktem objął patronat
762.1940-11-19 -
Poszukiwany przez brata. Proszony o zwrócenie się do Wydziału Meldunkowego Gminy, Ceglana
763.1940-11-19 -
Nadesłali prace na konkurs literacki Naszej gazetki , z Warszawy:
764.1940-11-19 -
Kuchnia S.W. 58 dawniej Św -krzyska 30 - czynna w nowym lokalu
765.1940-11-19 -
Pół sklepu do wynajęcia do handlu lub do pracy w dobrym punkcie
766.1940-11-19 -
Obiady obfite, zdrowe, 2 złote. Na żądanie odsyłam do domu
767.1940-11-19 -
List od męża z Rosji, do odebrania
768.1940-11-19 -
Pokój do odnajęcia przy małej, kulturalnej rodzinie
769.1940-11-19 -
Poszukiwani, ostatnio zamieszkali w Krakowie, wyjechali wniewiadomym kierunku, zawiadomić
770.1940-11-19 -
Przeprowadził się
771.1940-11-19 -
Weneryczne, skórne, płciowe, godz. 5-8, panie 4-5
772.1940-11-19 -
Choroby wewnętrzne, 9-10 i 3-4
773.1940-11-19 -
Przeprowadził się
774.1940-11-19 -
Przeprowadził się
775.1940-11-19 -
Przeprowadził się
776.1940-11-19 -
Przeprowadziła się
777.1940-11-26 -
Przeprowadził się (dawniej Chmielna 43)
778.1940-11-26 -
Przeprowadził się
779.1940-11-26 -
Choroby wewnętrzne, przyjmuje 16-18
780.1940-11-26 -
Przeprowadził się
781.1940-11-26 -
Przeprowadził się
782.1940-11-26 -
Położna, przyjmuje cały dzień
783.1940-11-26 -
Zakład ortopedyczny B. Cukierman pf “Ortopedia” przeniesiony wykonywa: protezy precyzyjne, aparaty lecznicze, bandaże rupturowe, brzuszne itp. w zakres ortopedii wchodzące
784.1940-11-26 -
Kafli duży wybór, dachówka, papa, cement, gips, terrakota, glazura, maty trzcinowe, wapno stale na składzie
785.1940-11-26 -
Pracownia kapeluszy „Edwarda” przeniesiona z Kruczej
786.1940-11-26 -
Bieliznę męską, damską, szyję, naprawiam, przerabiam - garderobę odświeżam solidnie, tanio
787.1940-11-26 -
Fryzjerzy damscy (Alberta 4) przyjmują obecnie
788.1940-11-26 -
Długoletni znany pośrednik matrymonialny „Ape” kojarzy celowo, doborowo, partuie, dyskrecja zapewniona
789.1940-11-26 -
Inteligentna, muzykalna, kochająca dzieci, zaopiekuje się troskliwie dzieckiem, chorym. Pomoże gospodarstwie. Warunki skromne.
790.1940-11-26 -
Pomieszczenia dla uchodźców, leżące poza gettem przeniesione
791.1940-11-26 -
Pomieszczenia dla uchodźców, leżące poza gettem przeniesione
792.1940-11-26 -
Pomieszczenia dla uchodźców, leżące poza gettem przeniesione
793.1940-11-27 -
Słowo "ziemniaki" słychać szędzie, odmieniane we wszystkich przypadkach: mogą oznaczać szansę przetrwania. Chaim też obsesyjnie myśli o ziemniakach, pojawiają się w jego snach. Przed wojną ziemniaki były pożywieniem biednych. Ludowa piosenka w jidisz mówiła: "Ziemniaki, codziennie ziemniaki, w niedzielę też ziemniaki, a w szabas na odmianę kugele ziemniaczane"* - żartując z nędznej strawy. Teraz, w getcie, kto ma piwnicę napełnioną ziemniakami, czuje się jak król.
794.1940-11-27 -
W getcie nie istnieje nic, co miałoby większą wartość niż żywność: ceny ziemniaków rosną z godziny na godzinę, osiągnęły już poziom 100 złotych za 100 kilogramów. Kto nie ma gotówki, sprzedaje Polakom co może z ubrania, a uzyskane pieniądze natychmiast wymienia u tych samych Polaków na ziemniaki. Zniknęły wszelkie ambicje poza obsesyjnym pragnieniem zdobycia zapasów na ciężkie dni.
795.1940-11-28 -
W getcie nie ma już aryjczyków, stało się żydowskim królestwem: opuściła je policja i jej miejsce zajęła policja żydowska.
796.1940-11-28 -
Również wszystkie urzędy pocztowe podlegają obecnie Judenratowi i pracują w nich Żydzi.
797.1940-11-28 -
Wkrótce pojawią się w getcie własne urzędy podatkowe i zakłady użyteczności publicznej - o ile okupant nie pozbawi getta gazu i prądu. "Królestwo żydowskie" będzie wówczas pełne - tyle że zamknięte, związane, ściśnięte murami.
798.1940-11-28 -
Żydowska Samopomoc, której nikt nie wróżył sukcesów, gdy powstawała, rośnie w siłę - przynosi więcej niż 100.000 złotych miesięcznie. W getcie stała się państwem w państwie. Rządzi się własnymi prawami, nadaje sobie duży rozgłos. Administracyjnie Samopomoc nie ma żadnych powiązań z Jointem, organizacją charytatywną finansowaną przez USA. Joint nadal istnieje, choć zbiedniały, stracił na znaczeniu i zajmuje się głównie utrzymywaniem swoich własnych urzędników, szczególnie dyrektorów, twierdzi autor.
799.1940-11-29 -
Najniższe rangą w szerogo rozwiniętej Samopomocy są komitety domowe: był to pomysł organizacyjny, który odniósł sukces, obecnie każdy żydowski dom, wielki i mały, ma swój własny komitet. Na ich czele stanęli energiczni ludzie, zdolni skłonić do działania uśpione masy. Komitety domowe odniosły sukces, bo ich działacze mówią prostym językiem do prostych ludzi: trafiają do nich, umieją przekonać. W pracę angażują się wszyscy - nie ma chłopca powyżej 10-go roku życia, który by nie miał jakichś obowiązków w swoim komitecie domowym. Komitety domowe dzielą się na mniejsze podgrupy do spraw finansowych, sanitarnych, edukacyjnych, politycznych, mieszkaniowych, odzieżowych, żywieniowych - a te dzielą się na jeszcze mniejsze ciała, tak, że każdy jest czymś zajęty.
800.1940-11-29 -
Samopomoc Żydowska jest organizacją legalną, a zatem wszelkie jej odgałęzienia mają prawo do zwoływania zebrać i wprowadzania w życie swoich decyzji. Na spotkaniach pełno jest politykowania, plotkowania, zgadywania - każdy mówi, co mu leży na sercu, bez obawy, że jego słowa dotrą do niepowołanych uszu. Samopomoc wspierana jest z miesięcznych opłat które komitety domowe zbierają od swoich lokatorów na konkretne programy i cele. Niemal co miesiąc podnosi się wrzawa wokół kolejnego projektu pomocy: raz jest to akcja ratowania dzieci i hasło brzmi "miesiąc dziecka", potem nadchodzi "miesiąc świąteczny", wreszcie "miesiąc uchodźcy" /trwa właśnie w listopadzie/, "odkupienie duszy", lub projekt pozyskania pieniędzy na "rozwój społeczny". Organzacja projektów wspomagania szwankuje, ale ludzie biorący w nich udział są zadowoleni nawet wtedy, gdy sukces jest połowiczny. Przymusowe datki uczą ponosić wspólną odpowiedzialność za niedostatek, każdy dowiaduje się, że jest organiczną częścią wspólnoty.
801.1940-11-29 -
Komitety domowe pobierają miesięczne opłaty po pierwsze na Samopomoc, która wspiera kuchnie wydające zupę w getcie, po drugie, na potrzeby własnej wspólnoty domowej. Opłata nie musi być w gotówce - można dać żywność, gotowy posiłek lub używane ubrania.
802.1940-11-29 -
Przeprowadził się, felczer
803.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby serca, godz 1-5
804.1940-11-29 -
Przeprowadził się z Pragi, choroby wewnętrzne
805.1940-11-29 -
Choroby dzieci,
806.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby wewnętrzne
807.1940-11-29 -
Choroby nerwowe
808.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby dzieci
809.1940-11-29 -
Choroby wewnętrzne, 10-12 rano, 4-6 pop.
810.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby dzieci,
811.1940-11-29 -
Chirurg
812.1940-11-29 -
Przyjmuje od 3 - 4 1/2
813.1940-11-29 -
Przyjmuje 5-6
814.1940-11-29 -
Skórne i weneryczne od 3-8 w.
815.1940-11-29 -
Choroby wewnętrzne
816.1940-11-29 -
Przeprowadził się z Pragi, ginekolog akuszer
817.1940-11-29 -
Przeprowadził się, chirurg-ginekolog
818.1940-11-29 -
Przeprowadził się, akuszer-ginekolog
819.1940-11-29 -
Przeprowadził się ze Złotej 36
820.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Grzybowskiej 47
821.1940-11-29 -
Lekarz-dentysta
822.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta z Marszałkowskiej 139
823.1940-11-29 -
Przeprowadziła się
824.1940-11-29 -
Lekarz - dentysta
825.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Pragi
826.1940-11-29 -
Przeprowadziła się
827.1940-11-29 -
Przeprowadził się z Ząbkowskiej 2, dentysta
828.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Marszałkowskiej 123, dentystka
829.1940-11-29 -
Przeprowadził się z Al. Jerozolimskich 9, dentysta
830.1940-11-29 -
Przeprowadziła się
831.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta
832.1940-11-29 -
Wykwalifikowany zegarnistrz, 25 lat w Niemczech, Szwajcarii, autorytet w fachu przyjmie starszego, młodszego człowieka do nauki
833.1940-11-29 -
Przyjmę wszelkie reperacje - przeróbki torebek damskich, tek itp. Robota wykwintna
834.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby wewnętrzne
835.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, choroby wewnętrzne i płuc
836.1940-11-29 -
Weneryczne, skórne
837.1940-11-29 -
Przeprowadził się ze Złotej 27
838.1940-11-29 -
Przeprowadził się, okulista
839.1940-11-29 -
Przeprowadził się, choroby nerwowe i wewn.
840.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, pediatra
841.1940-11-29 -
Przeprowadził się, skórne i weneryczne w lecznicy Leszno 48 g. 2-3
842.1940-11-29 -
Wewnętrzne
843.1940-11-29 -
Przeprowadził się, pediatra
844.1940-11-29 -
Przeprowadził się, okulista
845.1940-11-29 -
Przeprowadził się, ginekolog-akuszer
846.1940-11-29 -
Choroby kobiece i akuszeria
847.1940-11-29 -
Choroby kobiece i akuszeria
848.1940-11-29 -
Przeprowadził się, ginekolog tel. 2-24-84
849.1940-11-29 -
Przeprowadził się ze Złotej 23, ginekolog
850.1940-11-29 -
Choroby kobiece i akuszeria
851.1940-11-29 -
Przeprowadził się, akuszer - ginekolog
852.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta
853.1940-11-29 -
Dentystka
854.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta przyjmuje 10-7
855.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Jerozolimskiej 45, dentystka
856.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Twardej 3, dentystka
857.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
858.1940-11-29 -
Przeprowadzoł się ze Złotej 9, dentysta
859.1940-11-29 -
Przeprowadziła się z Marszałkowskiej 60, dentystka
860.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
861.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
862.1940-11-29 -
Przeprowadził się ze Stalowej 35, dentysta
863.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
864.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta z Okopowej 27
865.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
866.1940-11-29 -
Przeprowadziła się, dentystka
867.1940-11-29 -
Przeprowadził się ze Złotej 39, dentysta
868.1940-11-29 -
Lekarz-dentysta ordynuje
869.1940-11-29 -
Przeprowadził się, dentysta
870.1940-11-29 -
Położna
871.1940-12-00 -
0000-00-00
Na początku grudnia 1940 roku powstaje Zakład Zaopatrywania. Prezesem Zakładu jest Gepner, jego zastępcą Grasberg, a reprezentantem przed władzą niemiecką Sztolcman.
872.1940-12-00 -
0000-00-00
Transferstelle - niemiecka instytucja administracji cywilnej, utworzona w grudniu 1940, istniejąca do początku 1943. Formalnie podlegała Urzędowi Komisarza Dzielnicy Żydowskiej, zajmowała się wszystkimi sparwami gospodarczymi w getcie warszawskim. W praktyce urzędnicy Transferstelle decydowali o dostawach żywności i innych materiałów do getta oraz o wywożeniu wszelkich materiałów i produktów z getta.
873.1940-12-00 -
0000-00-00
Walki między grupami gestapowców – były homeryczne i pełne komizmu – dla zastraszenia gminy z podjudzeniem 13-tki zjawili się w Gminie i brutalnie biją i zrzucając ze schodów zaaresztowali prezesa Gminy Czerniakowa i kilku radców. Swą potęgę okazuje p. Hendel, który ma znajomości u innych Niemców (z gestapo i SS) i po kilku dniach poturbowani - prezes i radcy wracają, a aresztowany jest z kolei ktoś z „13-tki”.
874.1940-12-00 -
0000-00-00
W getcie istniała „Trzynastka” – zwana tak, ponieważ siedzibę swoją mieli na ul. Leszno 13. Oficjalnie mieli oni za zdanie kontrolę wag i miar. Nieoficjalnie zaś wyprawiali świństwa, donosicielstwo i pobieranie haraczu od różnych rzemieślników.
875.1940-12-00 -
0000-00-00
W „Trzynastce” pracował słynny bokser Ander i z bliskich znajomych Henryka G. – sportowiec Lapon.
876.1940-12-00 -
0000-00-00
Po pewnym czasie w getcie pojawiła się bardziej zaufana policja żydowska tzw. policja do walki z lichwą i z przestępczością – trzynastka (nazwa ta pochodzi od siedziby policji przy ul. Leszno nr 13).
877.1940-12-01 -
Referat Rozjemczy dla spraw podnajmu lokali przy komisji Prawnej Rady Żydowskiej rozpoczął działalność
878.1940-12-01 -
0000-00-00
Getto zostaje zamkniete. Odtąd nie wolno wchodzić ani wychodzić bez specjalnych przepustek. Większość z 500 tysięcy mieszkańców getta jest biedna. Wiele ludzi straciło swój dobytek. Na ulicach jest mnóstwo żebraków i zaniedbanych dzieci błagających o kawałek chleba. Ludzi umierają z głodu. Niektórzy mdleją na ulicy i już nie wstają. Panuje epidemia tyfusu. Na co trzecich drzwiach widnieje napis - "Tyfus, wstep wzrboniony". Co miesiąc umiera około 5 tysięcy ludzi. Handel ze stroną aryjską kwitnie. Przemycane jest przede wszystkim jedzenie.
879.1940-12-02 -
Dzieci, przechodzące na aryjską stronę i z powrotem, są mądre: rodzice posyłają je, by przyniosły taniej kupione jedzenia. Zazwyczaj misja się udaje. Krewny Kapłanów, mały Emek, przynosi im z aryjskiej strony skarb - kostkę masła, za jedyne 6 złotych /w getcie kilogram masła niedawno kosztował 30 złotych/. Autor jest mu bardzo wdzięczny.
880.1940-12-02 -
Gdy bogaci gromadzą zapasy, biedacy patrzą na to z bezsilną wściekłością. Słychać zazdrosne głosy, że niech sobie zbierają, ile chcą - przyjdzie czas, że zabierze im się to siłą. Nie może być tak, by burżuje żyli wygodnie gdy inni zdychają z głodu.
881.1940-12-03 -
Liczba sprzedawców ulicznych w getcie nieprawdopodobnie rośnie. Nie sposób ich ominąć, chodzą za ludźmi jak cienie. Sprzedają wszystko, od kawałków cukru po kartki i znaczki pocztowe, których nie ma w sklepach, bo nie pzynoszą dochodu.
882.1940-12-03 -
Nie opłaca się sprzedawać znaczków, bo Niemcy pozostawili zaledwie dwa urzędy pocztowe dla 500.000 Żydów. Aby kupić pocztówkę, trzeba godzinami stać w kolejce, można też oberwać od żydowskiej policji, która pilnuje porządku.
883.1940-12-03 -
Rzemieślnicy są bezrobotni. Niektórzy próbują zdobyć posady w Joincie lub w Samopomocy. Szewcom nikt nie daje butów do zreperowania, krawcy nie mają komu szyć ubrań. Utrzymują się za dwa-trzy złote dziennie.
884.1940-12-03 -
Coraz liczniejsze rzesze ludzkie żyją z pomocy dobroczynnej, jedzą wyłącznie w kuchniach wydających zupę. Wydaje się sto tysięcy porcji dziennie.
885.1940-12-03 -
Getto potrzebuje urzędników państwowych, zatrudnia tysiące ludzi. Np. wszyscy dozorcy - aryjczycy z krwi i kości - opuścili getto, na ich miejsce zatrudniani są Żydzi.
886.1940-12-03 -
Getto daje zatrudnienie policjantom żydowskim, wyposażonym w gumowe pałki zamiast broni. Ci, którzy oberwali taką pałką, twierdzą że nie różni się od tej w wyposażeniu policji polskiej czy niemieckiej, ale ma specjalny, "żydowski smak".
887.1940-12-03 -
Autor oblicza, że ok. 4.000 młodych Żydów , usuniętych wcześniej z pracy, dostało nowe posady w getcie - a tym samym okazję do ciągnięcia korzyści z łapówek i do szmuglowania jedzenia. Z korzyścią dla nich, i dla mieszkańców getta.
888.1940-12-03 -
Kilka setek ludzi zatrudniają urzędy pocztowe. Wrócili też do pracy żydowscy poborcy czynszów, i pobierają słone opłaty. Dowcipni ułożyli nową modlitwę: "Oddaj nas Panie w ręce kamieniczników gojów, ale nie pozwól nam wpaść w łapy kamienicznika Żyda!"
889.1940-12-03 -
Praca w administracji Judenratu również daje zajęcie tysiącom ludzi: ich płace są niewielkie i nigdy nie są płacone w terminie, ale sama praca stanowi pewne zabezpieczenie. Autor cieszy się, że pracy nie brakuje i Żydzi przeżyją - wbrew zamiarom swych prześladowców.
890.1940-12-03 -
Przeprowadził się, choroby skórne, weneryczne
891.1940-12-03 -
Weneryczne, skórne
892.1940-12-03 -
Analizy lekarskie, dawniej Złota 24
893.1940-12-03 -
Przeprowadził się, kobiece i akuszeria
894.1940-12-03 -
Przeprowadził się ze Złotej 14, akuszer - ginekolog
895.1940-12-03 -
Akuszer ginekolog
896.1940-12-03 -
Akuszer ginekolog
897.1940-12-03 -
Ginekolog
898.1940-12-03 -
Dentysta
899.1940-12-03 -
Lekarz dentysta z Pragi
900.1940-12-03 -
Lekarz dentysta
901.1940-12-03 -
Lekarz dentysta z Pragi
902.1940-12-05 -
Pan Rubinsztejn, który zostaje nowym stróżem w kamienicy, jest swojakiem - ludzie nie boją się go tak, jak bali się pana Józefa. W związku z tym lękiem dochody stróża były stałe i wysokie. Pan Rubinsztejn jest traktowany pogardliwie.
903.1940-12-05 -
W podbitej Warszawie dozorcy, "Bogowie Mioteł", znaleźli się u szczytu: mieli autentyczną władzę nad wszystkimi swoimi sąsiadami. Od nich zależało, czy wskażą Niemcom bogatych mieszkańców, czy powiedzą, w którym podwórzu mieszkają bogaci Żydzi, czy zapewnią, że w ich domu są sami biedni ludzie .
904.1940-12-05 -
Gdy powstało getto, "Królowie Mioteł" zostali strąceni z tronów - musieli się wynieść. Pomiędzy nimi pan Józef, stróż w kamienicy Kapłanów. Pan Józef przeżywa tragedię: codziennie, ryzykując, przekracza granicę getta, wraca do swojego domu.Płacze na widok Żyda, który przejął jego miotłę. Autor słyszy, jak pan Józef mówi, że nie zabiorą go z Nowolipek żywego - jeśli nie w swoim domu, nie ma już po co żyć.
905.1940-12-05 -
Druga strona medalu w tragedii "pana Józefa" to fakt, że tysiące bezrobonych Żydów czekają na jego zwolnione stanowisko. Komitet domowy tuzinami odrzuca podania, motywowane zagrożeniem śmiercią głodową dzieci kandydata. Autorami podań są byli kupcy, prawnicy, inżynierowie, nauczyciele, właściciele ziemscy - a tylko jeden na stu może otrzymać tę pracę.
906.1940-12-06 -
Wielkie obwieszczenia głoszą wszędzie, że niemieckim żołnierzom nie wolno włóczyć się po miejscach w których mogą grozić choroby zakaźne - nawet potza gettem, nie tylko w getcie - ale żołnierze wchodzą do dzielnicy zamkniętej, aby ją plądrować. Żołnierz spotkany na ulicy getta z pewnością jest złodziejem.
907.1940-12-06 -
Niemieccy złodzieje, odkąd powstało getto, stali się liczniejsi: wiele żydowskich rodzin okradanych jest codziennie i nie mają dokąd zwrócić się o pomoc. Żołnierze mają cichą umowę z volksdeutchami, którzy służą im za przewodników. Wchodzą do każdego domu, jaki im się spodoba.
908.1940-12-06 -
Okradani Żydzi nie protestują: zdarza się, że gospodarz próbujący bronić swej własności, mordowany jest na oczach całej rodziny. Żołnierz nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności - zawsze może stwierdzić, że brudny Żyd lżył Hitlera, a on staną w obronie jego honoru.
909.1940-12-06 -
Choroby dzieci
910.1940-12-06 -
Przeprowadził się z Senatorskiej 36
911.1940-12-06 -
Profesor, udziela gry skrzypcowej początkującym, zaawansowanym, klasy wirtuozowskie
912.1940-12-06 -
Lecznica, d. Graniczna 14 lekarze wszystkich specjalności
913.1940-12-06 -
50 gr godzina! nauczycielka poszukuje pracy. Opieka nad młodzieżą. Języki trzecia-siódma
914.1940-12-06 -
Lecznica, choroby skórne, weneryczne
915.1940-12-06 -
Dr med, choroby skórne i weneryczne, przeprowadził się
916.1940-12-06 -
Przeprowadził się, choroby skórne i weneryczne
917.1940-12-06 -
Przeprowadził się ze Złotej
918.1940-12-06 -
Dr, choroby oczu, przyjmuje 1-3 i 4-7
919.1940-12-06 -
Choroby wewnętrzne i analizy lek, obecnie:
920.1940-12-06 -
Choroby uszu, gardła, nosa, przeprowadził się
921.1940-12-06 -
Choroby dzieci, obecnie:
922.1940-12-06 -
Choroby dzieci
923.1940-12-06 -
Przeprowadziła się, choroby dzieci, psychopatologia wieku dziecięcego od 5-7
924.1940-12-06 -
Choroby wewnętrzne
925.1940-12-06 -
Choroby nerwowe, godz 5-7
926.1940-12-06 -
Choroby wewnętrzne
927.1940-12-06 -
Przeprowadził się, chirurg
928.1940-12-06 -
Przeprowadził się, choroby wewnętrzne
929.1940-12-06 -
Przeprowadził się, choroby skórne i weneryczne
930.1940-12-06 -
Choroby dzieci
931.1940-12-06 -
Choroby dzieci, przeprowadził się
932.1940-12-06 -
Analizy lekarskie, dr med
933.1940-12-06 -
Przyjmuje
934.1940-12-06 -
Przeprowadził się, choroby wewnętrzne
935.1940-12-06 -
Choroby dzieci, przeprowadziła się
936.1940-12-06 -
Przeprowadził się
937.1940-12-06 -
Analizy lekarskie
938.1940-12-06 -
Choroby kobiece i akuszeria, przeprowadził się, przyjmuje 3-7
939.1940-12-06 -
Obecnie:, ginekolog
940.1940-12-06 -
Ginekolog-akuszer, obecnie:
941.1940-12-06 -
Choroby kobiece i akuszeria, obecnie:
942.1940-12-06 -
Choroby kobiece i akuszeria, dawniej Wilcza 55, obecnie:
943.1940-12-06 -
Lekarz-dentysta
944.1940-12-06 -
Lekarze-dentyści
945.1940-12-06 -
"Dentysta, przyjmuje 11-2- i 5-7; obecnie:"
946.1940-12-06 -
Dentystka, przeprowadziła się
947.1940-12-06 -
Lekarz dentysta, obecnie:
948.1940-12-06 -
Lekarz dentysta, dawniej Trębacka 5, obecnie:
949.1940-12-06 -
T-wo „Minerał”, Fabryka Wód Mineralnych i Owocowych, poleca swoje wyroby: wszelkie wody minealne, znakomite kwasy i lemoniady owocowe, pierwszorzędną zastępczą herbatę „Herbatopłyn” w różnych smakach Natychmiastowa dostawa, wysyłamy również na prowincję
950.1940-12-06 -
Z Marszałkowskiej 118, obecnie getry reperuję. Ze starych kapeluszy robię getry
951.1940-12-06 -
„Eldorado”, w gmachu b. teatru „Scala”. Od piątku 6 grudnia r.b. codziennie o godz. 5,30 po poł wielkie widowisko muzyczne pt. „In rejdł” - w kółeczku w 2 częściach (14 obrazach). teksty Szolema Alejchema, Zylbercwajga, Gordina i innych. Muzyka Ajzensztadta, Gladsztejna, Wolsztejna i innych. w soboty i niedziele o godz. 3 popoł. spec. przedstawienie popularne
952.1940-12-06 -
Fryzjer z firmy Denis, Królewska 6, obecnie
953.1940-12-06 -
Szyldy, roboty szklarskie z Grójeckiej 18, obecnie:
954.1940-12-06 -
Pracownia kapeluszy „ Edwarda” z ul Kruczej obecnie:
955.1940-12-06 -
Przeprowadził się, wewnętrzne i nerwowe
956.1940-12-06 -
Choroby skórne i weneryczne, 10-2 i 4-7
957.1940-12-06 -
Lekarz dentysta, d. Pl. Mirowski 9, obecnie:
958.1940-12-06 -
Lekarz dentysta
959.1940-12-06 -
Lekarz dentysta przyjmuje:
960.1940-12-06 -
Lekarz dentysta
961.1940-12-10 -
F-ma „Florens”, przeniesiona, poleca swoje wyroby znane z doskonałości, jak: esencje, olejki, ekstrakty, do cukrów, marmelady, ciast, barwniki żywności. Specjalności od namiastek herbaty. kawy, miodu itd, jak również wszelkie kompozycje do mydeł i wód kolońskich - wysła się również za zaliczeniem
962.1940-12-10 -
Przeprowadził się, chirurg
963.1940-12-10 -
Choroby dzieci przyjmuje w lecznicy Leszno 27 (09-41)
964.1940-12-10 -
Rentgenolog
965.1940-12-10 -
Choroby skórne i weneryczne
966.1940-12-10 -
Choroby uszu, nosa, gardła
967.1940-12-10 -
Ortopedyczna chirurgia, 4-6
968.1940-12-10 -
Choroby nerwowe, 5-7
969.1940-12-10 -
Choroby żołądka i kiszek
970.1940-12-10 -
Choroby wewnętrzne, 3-5
971.1940-12-10 -
Lekarz dentysta
972.1940-12-10 -
Lekarz dentysta
973.1940-12-10 -
Lekarz dentysta, d. Żoliborz, obecnie:
974.1940-12-10 -
Lekarz dentysta, d. Grzybowska 2, obecnie:
975.1940-12-10 -
Lekarz dentysta, obecnie:
976.1940-12-10 -
Lekarz dentysta
977.1940-12-10 -
Lekarz-dentysta, obecnie:
978.1940-12-10 -
Lekarz dentysta, d. Bielańska 21, obecnie:
979.1940-12-10 -
Pracownia gorsetów „Zofia”, d. Hoża 27, obecnie:
980.1940-12-10 -
Przybory zegarmistrzowskie, dawniej Graniczna 8
981.1940-12-10 -
Wielką nagrodę dostanie ten, kto mi wskaże dokładny adres Jakuba Lernera z Kolonii- ostatnio widzianego w Warszawie z końcem września. Zgłoszenia: Klahr, gimnazjum
982.1940-12-10 -
Prowadzi swoją pracownię
983.1940-12-10 -
Stemple - roboty drukarskie i szyldy załatwia, przyjmuje zampówienia listownie
984.1940-12-10 -
Szafę i dwa łóżka używane sprzedam
985.1940-12-10 -
Uprasza się o łaskawy zwrot zaginionej legitymacji Ubezpieczalni Społecznej, „Centos” nowa siedziba
986.1940-12-10 -
Optyk, oprawy najnowsze, fasony, szkła do okularów, reperacja okularów, binokli
987.1940-12-10 -
Porady prawne ŻTOS
988.1940-12-10 -
Wyłożono księgę zażaleń w hallu gminy - dla użytku interesantów zarządzenie Czerniakowa
989.1940-12-10 -
Administracja domów w dz.żyd przechodzi pod zarząd Rady Starszych. Jak się dowiadujemy, posady administratorów otrzymają w pierwszym rzędzie te osoby, które dotychczas zajmowały takie stanowiska i posiadają odpowiednie doświadczenie. W razie nadmiaru posad mogą być one obsadzone przez innych petentów
990.1940-12-10 -
Biuro Zofiówki przeniesione z Granicznej 13. Tamże czynna przychodnia dla umysłowo i nerwowo chorych, codziennie prócz sobót i niedziel 11-13
991.1940-12-11 -
W 1. rocznicę śmierci przy grobie nabożeństwo żałobne Żona i syn
992.1940-12-11 -
Kuchnia ludowa samowystarsczalna przeniesiona z Rymarskiej 10
993.1940-12-11 -
Sprzedaż kart tramwajowych wyłącznie w biurze Norddeutscher Lloyd
994.1940-12-11 -
Fryzjer damski, Zygmunt długoletni pracownik firmy „Józef’, Chmielna 5 i b. współwłaściciel firmy „Caro”, Hoża 40, zawiadamia Sz. panie, że z dn. 11-12-40 przyjmuje w zakładzie
995.1940-12-13 -
Laryngolog
996.1940-12-13 -
Związek Drobnych Kupców wydaje karty przemysłowo-handlowe na rok 1941
997.1940-12-13 -
Uwaga! Komietety Domowe w dzielnicy Żydowksiej! Zarząd Biura Pogrzebowego „Wieczność” M. Pinkierta postanowił w razie nieszczęśliwego wypadku śmierci urządzać pogrzeby z polecenia Komitetów Domowych dla biednej ludności żydowskiej od zł. 20- Dla wygody Komitetów otworzono filię przy Zamenhofa 11 Biura czynne bez przerwy
998.1940-12-13 -
Pierwsza pracownia opasek celuloidowych tekturowych i inynch od 1.20 tuzin. Wysyłamy wzory
999.1940-12-13 -
Rutynowana kosmetyczka poszukuje wykwintnej manikurzystki - pedikurzystki celem współpracy
1000.1940-12-13 -
Materiały piśmienne. poleca : ksiągi handlowe kwitariusze itp., po cenach zniżonych. d. Graniczna 9,
1001.1940-12-13 -
Sklep przeniesiony z Siennej 2
1002.1940-12-13 -
Lekarz dentysta godz 4-7
1003.1940-12-13 -
Choroby skórne, weneryczne, godz 5-7
1004.1940-12-13 -
Choroby wewnętrzne i dzieci
1005.1940-12-13 -
Choroby dzieci
1006.1940-12-13 -
Choroby wewnętrzne, 4-6 wiecz
1007.1940-12-13 -
Przeprowadził się, internista
1008.1940-12-13 -
Choroby nerwowe i psychiczne
1009.1940-12-13 -
Gastrolog, przeprowadził się z Granicznej 4
1010.1940-12-13 -
Choroby wewnętrzne
1011.1940-12-13 -
Przeprowadził się
1012.1940-12-13 -
Dentystka,z Poznańskiej 14, obecnie:
1013.1940-12-13 -
Olejki i esencje zagraniczne, do cukierków, likierów, namiastek, spożywczych, mydeł, wód kwiatowych i perfum, rum i arak, barwniki spożywcze i tłuszczowe, wanilię, kumarynę, mentol, oryginalne recepty zagraniczne, surowce dla przemysłu spożywczego i kosmeztycznego poleca „Flora”
1014.1940-12-13 -
Żurnale mód, kroje, obciąganie guzików. Tkanie materiałów z powierzonej przędzy
1015.1940-12-13 -
Kosmetyczka z f-my Carmen, przeprowadziła się
1016.1940-12-13 -
Technik dentystyczny, przeprowadził się
1017.1940-12-13 -
Optyk dypl. OCULAR, z Kredytowej róg Marszałkowskiej, przeniesiony
1018.1940-12-13 -
Specjalna wytwórnia przyborów lekarskich i techniczno-dentystycznych dawniej Graniczna 15
1019.1940-12-13 -
Kupuję wszelką garderobę używaną, nawet zniszczoną. płacę dobrze
1020.1940-12-13 -
Kupuję używaną garderobę, bieliznę damską, męską, pościelową, obuwie 11-6 wiecz
1021.1940-12-13 -
Kupuję używane ubiory męskie, damskie, płacę dobrze
1022.1940-12-13 -
Choroby skórne i weneryczne
1023.1940-12-13 -
Choroby wewnętrzne
1024.1940-12-13 -
Przeprowadził się, choroby wewnętrzne
1025.1940-12-13 -
Akuszer - ginekolog
1026.1940-12-13 -
Dentystka
1027.1940-12-13 -
0000-00-00
Zaczęto urządzać różne komisje nad uchodźcami. Patronaty, przytułki dla dzieci bezdomnych. Szpital żydowski na Czystem został przeniesiony do dzielnicy i urządzony w różnych punktach.
1028.1940-12-16 -
Życie w getcie normalizuje się - ludzie przywykają do nieszczęścia, zdarzają się godziny, gdy zapominają o swoim losie. Po początkowym lęku i psychozie robienia zapasów w obliczu przyszłego głodu, stwierdzają, że jakoś jest: za pieniądze nadal można kupić dobre rzeczy, w oknach wystawowych sklepów w getcie leżą frykasy, od pierniczków po wyborne wina.
1029.1940-12-16 -
Szmugiel przez granice getta rośnie z dnia na dzień. Daje zatrudnienie tysiącom ludzi - Żydom i Polakom, którzy zawiązują spółki przterzucające z aryjskiej strony żywność do getta. W szmuglu biorą udział także naziści. W niemieckiej nowej doktrynie nie ma mowy o pieniądzach i Hitler zdaje się nie przywiązywać do nich wagi - ale jego żołnierze nie gardzą dochodami, niektórzy myślą wręcz, że po to stworzono getto, by mogli na nim zarobić. Są jednak wyjątki: zdarzają się Niemcy nieprzekupni, szczęście szmuglerów zależy od tego, czy właściwie wybiorą strażnika, który przyjmie łapówkę. Ci którzy mają zmysł praktyczny, są przydatni - inni aż do przesady trzymają się rozkazów.
1030.1940-12-17 -
Zwolnieni na własną prośbę ze Służby Porządkowej
1031.1940-12-17 -
Poważna siła instruktorska - wyucza fachu krawieckiego, gwarantuje wynik
1032.1940-12-17 -
Chirurg, przeprowadził się:
1033.1940-12-17 -
Choroby skórne, weneryczne, przeprowadził się
1034.1940-12-17 -
Choroby wewnętrzne, przyjmuje do 10.30 i 4-6
1035.1940-12-17 -
Choroby skórne, weneryczne
1036.1940-12-17 -
Chirurg, przyjmuje 4-6 po poł
1037.1940-12-17 -
Analizy lekarskie
1038.1940-12-17 -
Lekarz dentysta
1039.1940-12-17 -
Dentysta, przeprowadził się z Poznańskiej 38
1040.1940-12-17 -
Dentysta
1041.1940-12-17 -
Okazyjne, wyprzedażowe. brakowe, reklamowe artykuły kupię ilościowo
1042.1940-12-17 -
Konsumgenossenschaft (spółdzielnia ogrodniczo-warzywna) przyjmuje zlecenia na całą Gubernię Generalną w biurach Agencji Spółdzielni Dzielna 63, Pańska 25/18
1043.1940-12-17 -
Ceruję sztucznie, maszynowo garderobę, swetry, pończochy, skarpety, , bieliznę - najnowszym mechanicznym sposobem, „Sfinks” Plisowanie, solejki, obciąganie guzików - potrzebna cerowaczka
1044.1940-12-17 -
Pracownia czapek z Marszałkowskiej 128, obecnie
1045.1940-12-17 -
Pokój niekrępujący z wygodami oraz pomieszczenie dla jednej osoby
1046.1940-12-17 -
Pokój, ewent dwa, winda, telefon odnajmę, wiadomość
1047.1940-12-17 -
Sublokator do wspólnego oddzielonego pokoju z oddaniem do użytku łóżka z kompletną pościelą poszukuję
1048.1940-12-17 -
Dwa duże pokoje, łazienka, kuchnia, poczekalnia - do wynajęcia
1049.1940-12-17 -
Pokój niekrępujący, słoneczny, łazienka, używalność kuchni, wynajmę rodzinie oraz pomieszczenie dla jednej pani
1050.1940-12-17 -
Palacz-mechanik, b. długoletni pracownik miejski, specjalność: wysokie ciśnienie, szuka pracy
1051.1940-12-17 -
Przyjmę posadę pielęgniarki, zastrzyki, gospodarstwo, gotowanie, referencje
1052.1940-12-17 -
Krawiec damski, d. Marszałkowska 145
1053.1940-12-19 -
Po szesnastu miesiącach okupacji, Żydzi radośnie świętują Chanuka: nawet wbrew decyzjom Judenratu, który próbował wydawać zezwolenia na świąteczne obchody i powołał do tego specjalne biuro. Żydzi zbojkotowali ten pomysł, "głupi Judenrat nie dostał ani grosza", pisze autor, a odbyły się setki nabożeństw. W drugim dniu Chanuki autor wziął udział w dwóch nabożeństwach. Pierwsze zotganizował komitet domowy, czyli Kapłan i jego współpracownicy - było to nabożeństwo służące zarówno obcjodom świątecznym, jak i zebraniu datków na działalność komitetu. Obchody były sukcesem, radością dla uczestników i przyniosły pożytek biedakom, dla których pracował komitet. Drugie nabożeństwo odbyło się w syjonistycznej kuchni wydającej zupę: w każde święto goście zbierają się tam wokół stolików przy herbacie i wypiekach. Ale najważniejsze, że obchody Chanukki byąy okazją do spotkania - przewodniczyli mu Kirszenbaum i Kaminar, wokół których zebrali się wszyscy przywódcy ruchu syjonistycznego w Warszawie.
1054.1940-12-20 -
Skreśleni z SP, częściowo skreślenie anulowane
1055.1940-12-20 -
Choroby wewnętrzne, obecnie
1056.1940-12-20 -
Kupię arymometr i maszynę do pisania, nawet uszkodzone
1057.1940-12-20 -
Dyplomowana w Paryżu instruktorka wyucza w krótkim czasie nowoczesną metodą kroju, szycia i modelowania
1058.1940-12-20 -
Trociny piecowe najtańsze i najwydajniejsze opalanie na żądanie dostawa i montaż
1059.1940-12-20 -
Salon damski Helerowej z Marszałkowskiej, farbuje siwe włosy, sprzedaje farby, wyroby z włosów
1060.1940-12-20 -
Germanista, dyplomowany, niemiecki perfekt, poszukuje odpowiedniego zajęcia. korespondencja, lektura czasopism
1061.1940-12-20 -
Akuszer-ginekolog
1062.1940-12-20 -
Choroby dzieci, przeprowadziła się
1063.1940-12-20 -
Choroby dzieci, obecnie: godz 4-5,30
1064.1940-12-20 -
Choroby wewnętrzne
1065.1940-12-20 -
Chirurg
1066.1940-12-20 -
Choroby wewnętrzne
1067.1940-12-20 -
Dawniej Widok 12, obecnie
1068.1940-12-20 -
Choroby skórne i weneryczne, obecnie:
1069.1940-12-20 -
Analizy lekarskie, d. pl Napoleona 1, obecnie Sienna 43 a i Dzielna 18
1070.1940-12-20 -
Akuszer - ginekolog
1071.1940-12-20 -
Dentystka d. Bielańska 21
1072.1940-12-20 -
Lekarz dentysta
1073.1940-12-20 -
Lekarz stomatolog wznowiła przyjęcia
1074.1940-12-20 -
Pracownia gorsetów, d. Złota 5
1075.1940-12-20 -
Technik dentystyczny, d. Miodowa 27, obecnie
1076.1940-12-20 -
St. felczer z Pragi przeprowadził się
1077.1940-12-20 -
Starszy felczer z Okólnika 11, obecnie
1078.1940-12-20 -
Felczer przeprowadził się
1079.1940-12-20 -
Położna
1080.1940-12-20 -
Pracownia sukien obecnie:
1081.1940-12-20 -
Eleganckie dzieci ubierają się u dyplomowanej specjalistki ubiorów dziecięcych przyjmuje także przeróbki
1082.1940-12-20 -
Nabożeństwo żałobne nad grobem w rocznicę śmierci
1083.1940-12-20 -
Przeniesienie Szpitala na Czystem - Oddział zakaźny w Gmachu Kwarantanny
1084.1940-12-21 -
Na świątecznym spotkaniu w kuchni Syjonistów przemawiali wszyscy: Kaminar, dr Lajfuner, Kirszenbaum, dr Weisman z Suwałk, Bloch, dr Schiper i autor. Wszyscy mówili w jidisz - jedynie Kapłan "zepsuł wieczór" używając hebrajskiego.
1085.1940-12-21 -
Na zebraniu w kuchni Syjonistów dr Lajfuner wygłosił mowę tak pełną żartów i dowcipów, że zebrani śmieli się z całego serca, zapominając, że są w getcie. Autor podkreśla jedną z wypowiedzi Lajfunera: wszędzie, gdzie próbowano Żydów pogrzebać żywcem, pociągali oni swoich prześladowców za sobą. Tak było w carskiej Rosji, w Polsce i w Rumunii. Nazistowskie Niemcy spotka z pewnością ten sam los.
1086.1940-12-23 -
Zmarła, pochowana 24-12 - syn, synowa, wnuki
1087.1940-12-24 -
Przeprowadził się
1088.1940-12-24 -
Przeprowadziła się
1089.1940-12-24 -
Piecyki i kuchenki elektryczne, pierwszorzędne wykonanie, każde napięcie — poleca hurt-detal
1090.1940-12-24 -
Wykańczam zaległości buchalteryjne, Zakładam nowe księgi. Szybko. Dostępnie.
1091.1940-12-24 -
Krawiec męski. zawiadamia, że zakład czynny jest pod nowym adresem Przyjmuje wszelkie zamówienia wchodzące w zakres krawiectwa. Uruchomiony został dział przeróbek i reperacji
1092.1940-12-24 -
Gabinet kosmetyczny z Hożej 40. Pielęgnuje racjonalnie urodę, farbuje brwi, rzęsy
1093.1940-12-24 -
Ważne dla pp. komisarzy i aministratorów domów. Buchalter-bilansista, znawca spraw administracyjnych, pierwszorzędna siła orgaizacyjna, zakłada księgi buchalteryjne, administracyjne, udziela poraw wszelkich sprawach związanych z księgowością administracyjną, sporządza wszelkie zestawienia i wykazy. zapytania: godz 3 do 6
1094.1940-12-24 -
Suknie, płaszcze ze starych przerabiamy na nowe. Zamówienia z powierzonych materiałów. Ceny niskie. Robota wykwintna. Znan pracownia
1095.1940-12-24 -
Administratorzy! Księgi domowe dla Komisarycznego zarządu prowadzi przepisowo i czysto rutynowany buchalter za minimalną opłatę.
1096.1940-12-25 -
ślub z Miną żona rabina Hana Frajda - najbliższa przyjaciółka mej kochanej matki
1097.1940-12-26 -
Święto Chanuka w getcie. Nigdy jeszcze w żydowskiej dzielnicy nie było tylu miejsc, w których odprawiono modlitwy hannukowe, co w obrębie getta. Niemal w każdym domu, także w pokojach, których okna wychodzą na ulicę. Autor stwierdza, że polscy Żydzi są uparci - i to im ułatwia przetrwanie.
1098.1940-12-26 -
Zmarł,
1099.1940-12-27 -
Lecznica - weneryczne, skórne od 10 r - 7 w.
1100.1940-12-27 -
Choroby nerwowe, obenie: oraz w lecznicy Twarda 4
1101.1940-12-27 -
Dr z Otwocka, obecnie: przyjmuje 4-6
1102.1940-12-27 -
Choroby wewnętrzne
1103.1940-12-27 -
Analizy lekarskie, dr. med
1104.1940-12-27 -
Choroby wewnętrzne, obecnie:
1105.1940-12-27 -
Dr med., przyjmuje 17-19 Nowolipki 52 [lecznica] 13-15
1106.1940-12-27 -
Skórne, kosmetyczne, weneryczne u kobiet
1107.1940-12-27 -
Chirurg, przeprowadził się godz 5-8
1108.1940-12-27 -
Choroby płucne
1109.1940-12-27 -
Zakład położniczo ginekologiczny TOZu, dawniej Długa 31, obecnie:
1110.1940-12-27 -
Lekarz dentysta
1111.1940-12-27 -
Learz-dentysta
1112.1940-12-27 -
0000-00-00
Matka Generalna sióstr Matki Bożej Miłosierdzia (Michaela Moraczewska) przyjmuje autorkę do domu poprawczego dla dziewcząt w Warszawie.
1113.1940-12-28 -
Zmarł w 18. roku życia
1114.1940-12-29 -
Zmarła po długich i ciężkich cierpieniach, pochowana w Warszawie
1115.1940-12-30 -
Zmarła w Warszawie po długich i ciężkich cierpieniach
1116.1940-12-31 -
Kosmetyczny gabinet z Nowogrodzkiej obecnie: zabiegoi nowym systemem. Farbowanie włosów, rozświetlanie
1117.1940-12-31 -
"Zmiany siedziby instytucji Centosu; Internat dla dzieci w wieku przedszkolnym z Granicznej 10, Internat z Zatrzebia k/Falenicy, kuchnia z Granicznej 12"
1118.1940-12-31 -
"Zmiany siedziby instytucji Centosu; Internat „Nasz Ul” w Falenicy"
1119.1940-12-31 -
"Zmiany siedziby instytucji Centosu; Główny Dom Schronienia z Leszno 127"
1120.1940-12-31 -
"Zmiany siedziby instytucji Centosu; Dom Sierot z Krochmalnej 92"
1121.1940-12-31 -
"Zmiany siedziby instytucji Centosu; ognisko z Przejazd 5"
1122.1940-12-31 -
Lekarz-dentysta, stomatolog
1123.1940-12-31 -
Lekarz-dentysta
1124.1940-12-31 -
Lekarz-dentysta
1125.1940-12-31 -
Lekarz dentysta, dawniej Focha 10, obecnie:
1126.1940-12-31 -
Chętnie kupię dywan wschodni, figurki porcelanowe, talerze dekoracyjne. oferty: „Amator”,
1127.1940-12-31 -
Papiery procentowe, kupony, kupię. Oferty: „Papiery”
1128.1940-12-31 -
Piecyki, kuchenki elektryczne gwarantowane, dogodne warunki „Voltex” Prowincja za zaliczeniem
1129.1940-12-31 -
Listy różnojęzyczne pisze lingwista godz: 9-11,4-5
1130.1940-12-31 -
Krawiec damski, dawniej Twarda 16, Złota 59a, obecnie:
1131.1940-12-31 -
Uwaga PP administratorzy! Pieczątki meldunkowe szybko, dokładnie, tanio W Cypel junior
1132.1940-12-31 -
Krawiec, obecnie:
1133.1940-12-31 -
Roboty drukarskie i litograficzne, stemple, szyldziki i roboty malarskie przyjmuje znany w swoim zawodzie... obecnie w drukarni „Współpraca” Na telefoniczne wezwanie zgłaszam się. Adres prywatny: Sierakowska 6
1134.1940-12-31 -
Fialtelistę - zawodowca długoletnią praktyką celem współpracy poszukuję godz. 15-19
1135.1940-12-31 -
Swetry, rękawice, skarpety, artystycznie wykonuję. ze starych przerabiam na nowe
1136.1940-12-31 -
Unieważniam zagubione talony rejestracyjne
1137.1940-12-31 -
Przyjmuje szycie sukien, okryć, przeróbki. Ceny bardzo niskie. obecnie:
1138.1940-12-31 -
Pokój lub dwa łączne, oddzielne wejście, wygody, tanio wypłacalnym
1139.1940-12-31 -
Poszukuję 2-3 pokoi kuchnią, wygodami do 2. piętra od gospodarza, pośrednicy pożądani oferty „B.S.”
1140.1940-12-31 -
Sklepy, mieszkania, samodzielne, sublokatorskie, polecam g. 9-11, 4-5
1141.1940-12-31 -
30 zł dziennie mogą łatwo zarobić agenci-tki. Fotografia
1142.1940-12-31 -
Pielęgniarka wykwalifikowana przyjmie: dyżury, zastrzyki, masaże, bańki
1143.1940-12-31 -
Baterie „Znicz”, „Gonda”, „Lumo”, „Słońce”, również latarki, żarówki, hurt piecyki, kuchenki, żelazka, grzałki elektryczne marki „Technoferm” Na prow. wysyłam po wpłaceniu należności z góry
1144.1940-12-31 -
Krawiec damski, d. Alberta 8, obecnie:
1145.1941-00-00 -
0000-00-00
Pomoc lekarska dla dzieci żydowskich w szpitalu na ul. Kopernika. Jak wspomina jeden z pracującyh tam lekarzy (dr Kanabus): 'Dzieci żydowskich przewinęło się przez oddział, liczący 50-60 łóżek, w okresie od zamknięcia getta dwanaście do piętnastu; prawdopodobnie było ich więcej [...]. Dzieciom preparowano odpowiednio wyniki badań i karty chorobowe, aby mogły pozostać w szpitalu tak długo, jak tego wymagało ich bezpieczeństwo (koniecznośc zdobycia odpowiedniego lokum na mieście itp.). Personel szpitala doskonale orientował się w tych sprawach, ani razu jednak nie zdarzyły się nie tylko donosy ani nawet pogróżki.; czasem tylko ktoś wzdychał, czy nie można by już dzieciaka wypisać.'
1146.1941-00-00 -
0000-00-00
Wieści pochodzące z poszczególnych miast położonych w guberniach Generalnego Gubernatorstwa o masowych mordach i wywożeniu dziesiątek tysięcy Żydów, brak informacji co się z tymi ludzimi dzieje.
1147.1941-00-00 -
0000-00-00
Autor spotyka byłego więźnia obozu w Oświęcimiu. Jest przerażony tą ludzką istotą, która bełkocze a nie mówi, nie ma włosów ani zębów i na wszystko i wszystkich patrzy błędnym wzrokiem.
1148.1941-00-00 -
0000-00-00
Transport niemieckich Żydów umieszczono w budynku i ograbiono z pieniędzy i innych rzeczy osobistych. Uznano to za wyjątkową perfidię ze strony Gestapo w stosunku do Żydów.
1149.1941-00-00 -
0000-00-00
Słownictwo wojenne:"łebek" - "żywy towar" wychodzący przez mety poza mury getta, "świece" - osoby stojące na straży pod murami po stronie getta, "szmelcownicy" - "różny element spod ciemnnej gwiazdy szukający łatwego zarobku" poprzez wyłapywanie po aryjskiej stronie wydostających się z getta, "szmalcowe" - łapówka płacona bądź dawana, pod postacią różnych twarów, szmalcownikowi, by uniknąć denuncjacji i zawiadomienia policji.
1150.1941-00-00 -
0000-00-00
Opis choroby-tryfusu plamistego, który ze względu na straszne warunki sanitarne w gettcie rozprzestrzenił się do rozmiarów epidemii. Choroba zaczynała się dotkliwym bólem głowy i wysoką gorączką. Dla tych którzy mieli wyzdrowieć przesilenie następowało po 13-14 dniach od wystapienia [pierwszych objawów. Przez cały ten okres chorzy leżeli nieprzytomni trawieni majakami i przwidzeniami. Symptomem wychodznia z choroby był bardzo duży apatyt. Z łóżka wstawali dopiero po mniej więcej 4 tygodniach.
1151.1941-00-00 -
0000-00-00
Na polecenie władz Gmina przystąpiła do formowania własnej Służby Porządkowej, mającej w istocie zamienić Policję Polską w dzielnicy. Miejsce i służba porządkowa zwalniała od pracy w tworzących się sławnych naówczas obozach pracy, obozach nie tylko ciężkiej, nieludzkiej pracy opłacanej biciem i torturami, ale jeszcze większym dobrodziejstwem męczeńską śmiercią ich oprawców.
1152.1941-00-00 -
0000-00-00
Bandzie żydowskich gestapowców zachciało się przejąć władzę w gminie, a mając oparcie u władz czyniła różne wstręty ludziom dobrej woli. Sławetna owa parszywa banda zajmowała lokal przy ulicy Leszno nr 13. Stąd pochodzi jej pogardliwe przezwisko: "ty na pewno z trzynastki!"
1153.1941-00-00 -
0000-00-00
Pamiętam jednego Jeszybotnika (uczył się Talmudu w jeszybocie); młodego, przystojnego, schludnie ubranego młodzieńca lat 17-20. Czyściutki milutki to był chłopaczek, pochodził z małego miasteczka, bez rodziny. On to pewnego razu, jeszcze na długo przed wojną, zjawił się w mym domu prosząc o wsparcie, gdyż jego dotychczasowy dobroczyńca gdzieś wyjechał. Co 10 dni otrzymywał ode mnie kartkę na na obiady do kuchni na ul. Twardej na 40 obiadów. Z wybuchem wojny gdzieś się zapodział. Długo go nie było widać, aż wreszcie nocy pewnej usłyszałem ciche nawoływanie pod moim adresem. (...) Wyszedłem na balkon. W mroku ulicy nie dojrzałem nikogo, za to on mnie dojrzał. Cicho, melodyjnie płynął ten głos w moim kierunku. Jeszybot spłonął, on śpi na ulicy w ruinach rozwalonego domu, tuż przy moim domu. Oberwany, głodny jest. Już dwa dni nic w ustach nie miał. Czemuś do mnie nie przyszedł? Wstydziłem się, oberwany jestem - brzmiała odpowiedź. Naprędce zrzuciłem mu żywność i prosiłem, aby po nocach nie chodził i nie budził mnie, aby do mieszkania mojego zawitał. Nie przyszedł, tylko regularnie, co drugi dzień słychać było melodyjne nawoływanie, a ja zrzucałem przygotowaną już żywność. Raz tylko jeden odwiedził mnie, ale Boże, w jakim stanie? Obdarty - istny szkielet. Dałem mu trochę odzieży i znów zaczęły się nocne ciche nawoływania. Było już bardzo zimno na dworze. Nie pomogły perswazje, aby się gdzieś urządził, że mu pomogę. Uparcie czynił swoje krępując się widocznie przede mną. Przyszedł jeszcze raz i zniknął.
1154.1941-00-00 -
0000-00-00
Pierwsze transporty przesiedleńców z prowincji pod eskortą niemiecką udawały się do kąpielisk przy ul. Spokojnej i Leszno 109. Ludzi kierowano do łaźni, a w tym czasie personel techniczny dokonywał rabunku na bagażach przesiedlonych.
1155.1941-00-00 -
0000-00-00
Zorganizowano "Patronat nad Przesiedleńcami Niska - Stawki", który zajął się dostarczaniem chleba, gorącej zupy, herbaty. Patronat składał się z okolicznych mieszkańców współpracujących w licznych Komitetach Domowych, a patronem z ramienia Ż. S. S. został Henryk Bryskier
1156.1941-00-00 -
0000-00-00
Sektor Społeczny Ż.S.S. wydelegował kilka osób do powstałej Komisji dla Przesiedleńców przy JHK. Kilka zespołów społeczników zostało wysłanych w różne miejsca leżące poza gettem. Jeden z nich udał się na Dworzec Gdański, aby oczekiwać przybycia pociągu z przesiedleńcami, drugi udawał się do kąpieliska w celu przypilnowania porządku, trzeci na Stawki lub Leszno 109.
1157.1941-00-00 -
0000-00-00
Wydział Pracy mieścił się za murem-Leszno 84-przy Arbeitsamcie, odgrodzony zasiekami kolczastymi, do Wydziału Pracy prowadził most ustawiony od chodnika do okna pierwszego piętra, przez które wchodzono do wnętrza, po obydwu stronach schodów były wykonane ściany z desek, a nad nimi dach z gęstej siatki. Słuzyło to uniemożliwieniu komunikaowania się Żydom z przechodniami idącymi nieparzystą stroną ul. Żelaznej.
1158.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie zachodzą specyficzne zjawiska społeczne: "Wzbogacili się furmani, szmuglerzy, tragarze, wyżsi dygnitarze (...) wykonujący bezpośrednią pieczę nad resortami skorumpowanymi, spólnicy zespołów pracy, lekarze podejmujący się leczenia wszystkich chorób gorączkowych jako objawów tyfusu, wreszcie domy eksportowo-importowe, piekarze, rzeźnicy i szumowiny będące na usługach władz niemickich."
1159.1941-00-00 -
0000-00-00
Autor opisuje próbę aresztowania go przez 2 Niemców. Próba ta miała charakter rabunkowy. Niemcy przyjęli okup w wysokości 5000 zł i poszli odegrać tę samą scenę u sąsiadów. Po wyjściu szantażystów autor telefonuje do red. G. z prośbą o powiadomienie odpowiednich władz o będącym jeszcze w toku szantażu.
1160.1941-00-00 -
0000-00-00
KSP rozpoczyna starania o wprowadzenie wynagrodzeń za służbę.
1161.1941-00-00 -
0000-00-00
Wprowadzenie podatku policyjnego. Przyjęcie jednolitego pogłównego, w wysokości 30 gr miesięcznie od każdego człowieka. Od 5 do 300 zł miesięcznie wynosił podatek policyjny od sklepów i przedsiębiorstw.
1162.1941-00-00 -
0000-00-00
Przy życzliwości księży Franciszka Anna Oppenheim prowadzi wraz z koleżanką przedszkole na terenie ogrodu kościelnego.
1163.1941-00-00 -
0000-00-00
Nadchodzą zatrważające wieści z getta łódzkiego. Kohn i Heller za pozwoleniem władz niemieckich przewożą ludzi ciężarówkami z getta łódzkiego do warszawskiego.
1164.1941-00-00 -
0000-00-00
Problemy z pozbywaniem się niepotrzebnych papierów. Papiery zbyteczne to: nieodebrane przez ludzi "lipne" dokumenty, duże sztywne druki kenkart i legitymacji, rózne notatki, obliczenia kasy, tymczasowe pokwitowania opiekunów zamieniane na autentyczne, i wreszcie kategoria najczęstsza, codzienna, karteczi zawierające zamówienia na dokumenty zpodaniem personaliów, rodzaju dokumentu i hasła łącznika. w domach, gdzie mieszkali konspiratorzy ubikacje się zatykały i spuszczane w większych ilościach papiery wypływały z powrotem. Palić bez zwrócenia uwagi można było tylko zimą i to też nie wszędzie. Kłopotliwe papiery rozdzielane były zatem między łączników, którzy chodząc po mieście spuszczali je w publicznych toaletach, albo palili u znajomych w piecach.
1165.1941-00-00 -
0000-00-00
Pewnego razu otrzymała Gmina w Warszawie dar w postaci uchodźców rdzenie niemieckich, byli to Żydzi niemieccy, obywatele, nierzadko chrześcijanie, którzy w ogóle nie mieli pojęcia o tym, co to jest żyd i jego religia. Trzeba im było dać zatrudnienie (Gmina się tym zajmowała). Urządzali oni ogródki dla dzieci na miejsce zburzonych domów. Jeden taki ogródek znajdował się na rogu ulicy Franciszkańskiej i Nalewek.
1166.1941-00-00 -
0000-00-00
Polacy tłumnie przybywali do getta. To głównie polscy policjanci, ich rodziny, znajomi i inna szumowina skupywali za bezcen futra. Im wolno było nosić, bo wróg ich pominął. I kupowali je za grosze; karakułowe futro długie za 150 złotych, fokowe, długie za 100 złotych. A chleb wówczas kosztował 25 złotych za kilo.
1167.1941-00-00 -
0000-00-00
Zdarza się, że uchodźców osiedlonych w jakiejś miejscowości przesiedla się do innej żeby zrobić miejsce dla nowego transportu. Czasem wysiedlani są miejscowi Żydzi by zrobić miejsce dla zagranicznych.
1168.1941-00-00 -
0000-00-00
Księgozbiór Szura - w swoim mieszkaniu na Lesznie 56, w jednym pokoju, który miał do dyspozycji, bo drugi odnajmował sublokatorom, i w którym spał ze swoim przyjacielem Mechlisem, nagromadził kilkanaście tysięcy tomów, z których część pochodziła z resztek rozgrabionych bibliotek Grossera i "Życia". Pozostała część księgozbioru pochodziła ze zbiorów prywatnych i groszowych zakupów od ulicznych sprzedawców książek i makulatury.
1169.1941-00-00 -
0000-00-00
Tysiące nędzarzy, żebraków stale biwakuje na ulicach. Upiorne postacie w brudnych łachmanach, szmatach, wychudzone twarze o rozgorączkowanych oczach i spuchniętych z głodu nogach. Z paczką jedzenia w ręku nie można przejść ulicą, bo naraz taki obdartus podbiega, wyrywa paczkę i żarłocznie i szybko pakuje sobie kawałki chleba do ust. W tym samym czasie cała rzesza innych żebraków przewraca go i usiłuje mu zabrać zdobyty chleb.
1170.1941-00-00 -
0000-00-00
Z głodu i brudu wiosną 1941 roku wybuchła z zastraszającą siłą epidemia tyfusu plamistego, która zabrała do grobu więcej ludzi niż zgarnął głód.
1171.1941-00-00 -
0000-00-00
Szmuglerzy – dostarczają żywność do getta.
1172.1941-00-00 -
0000-00-00
„Grajek” - żydowski policjant, który potrafi wejść w kontakt z żandarmami i granatowymi policjantami.
1173.1941-00-00 -
0000-00-00
W zimie 1941r. większych łapanek niemieckich nie ma, w grudniu wypuścili z obozów głodomorów wziętych w końcu lata. Łapanki są od czasu do czasu na Falenty, do obozu pracy pod Warszawą gdzie buduje się jakąś szosę itp.
1174.1941-00-00 -
0000-00-00
Mistrzem w organizowaniu łapanek okazał się zastępca kierownika policji żydowskiej Jakub Lejkin.
1175.1941-00-00 -
0000-00-00
Łapanki budziły przerażenie, gdyż były dokonywane przez swoich, czyli policjantów żydowskich. Łapanki te były skuteczne, gdyż w ciągu kilku dni wyłapano parę tysięcy ludzi, których z powrotem już się nie zobaczy. Z ul. Leszno 109 powracają tylko bardzo nieliczni (głównie chorzy), lub za bardzo grube pieniądze, czy tez stosunki.
1176.1941-00-00 -
0000-00-00
Z obozów dochodziły okropne wieści – pracowano tam o głodzie przy robotach melioracyjnych, wodnych i fortyfikacyjnych, bito i maltretowano ludzi, a chorych zabijano, a jeśli w obozie pojawił się przypadek tyfusu to cały obóz rozstrzeliwano.
1177.1941-00-00 -
0000-00-00
Pod znakiem obozów i tyfusu mijało lato 1941r., jak również ogródków kawiarnianych przy ul. Leszno z panami robiącymi kokosowe interesy.
1178.1941-00-00 -
0000-00-00
Wydział Zdrowia Gminy walczył z tyfusem poprzez blokowanie domu, w którym stwierdzono wypadek tyfusu i wszystkim mieszkańcom nakazano iść do kąpieli publicznych, a następnie mieszkanie dezynfekowali. Przy bramie domu stał policjant, który strzec miał by przez cały czas blokady (do 14 dni) aby nikt nie wchodził, ani nie wychodził. Niekiedy blokady sanitarne robione były z udziałem Niemców – były one gorsze, bo gdy Niemcowi nie podobał się stan czystości mieszkania to bił niemiłosiernie mieszkańców. Blokady te jednak w ogóle nie zatrzymywały epidemii tyfusu.
1179.1941-00-00 -
0000-00-00
Tyfus - olbrzymia blokada przy ulicy Krochmalnej i Ciepłej wszystkich domów na raz – całą ludność wyrzucono z mieszkań i spędzono do kąpieli, a mieszkania dezynfekowano.
1180.1941-00-00 -
0000-00-00
„Składnica sanitarna”, czyli skład środków dezynfekujących posiadających monopol na dostarczanie ich do wydziału Zdrowia, zorganizowana przez kilku kombinatorów z Gminy wespół z producentami środków dezynfekujących.
1181.1941-00-00 -
0000-00-00
Tyfus – zamożniejsi ludzie poszukiwali na gwałt szczepionki prof. Veigl’a, którą szmuglowano z Lwowa, a cena jej sięgała 1000zł i więcej. Szczepionkę tą sprzedawano czasami zafałszowaną. Była lekarka, której nazwiska autor nie pamięta, która potrafiła jako jedyna dokonać analizy tej szczepionki bez otwierania ampułki, za co brała 25zł. Mówiono, że na tych analizach zarobiła ponad 1000zł.
1182.1941-00-00 -
0000-00-00
Marek Stok sprzedał złote obrączki ślubne i dwa srebrne lichtarze i razem z żoną zaszczepili się na tyfus szczepionką prof. Veigl’a.
1183.1941-00-00 -
0000-00-00
Jesienią 1941r. spotyka się na ulicach getta dużo nowych twarzy, są to często starzy znajomi, którzy uciekli z Warszawy 6 września 1939r. Są to uchodźcy z zajętego przez Niemców Lwowa.
1184.1941-00-00 -
0000-00-00
Jeżeli się było gestapowcem, to nie można było tylko pomagać. Jeśli jedną ręką kogoś się wyciągało, to drugą ręką musiało się kogoś innego pogrążyć. Jednym z gorszych gestapowców był Anders, który wydał setki ludzi, a którego Niemcy zabili na początku zimy 1942r. (jak zresztą większość gestapowców żydowskich).
1185.1941-00-00 -
0000-00-00
Do GG przybywają transporty Żydów z Rzeszy, Austrii, Protektoratu, Słowacji, Chorwacji, Serbii, Belgii, Holandii, Francji. Kierowani są oni przeważnie do Opola, Modliborzyc, Izbicy.
1186.1941-00-00 -
0000-00-00
Po przyłączeniu województw zachodnich, łódzkiego i części warszawskiego do Rzeszy, część tamtejszych Żydów przesiedlono do GG.
1187.1941-00-00 -
0000-00-00
W jednym z pawilonów w "Zofiówce" zostaje otwarty elegancki i drogi pensjonat, do którego przyjeżdżają ci, którzy mogą sobie jeszcze pozwolić na luksus. Dzięki temu udaje się podtrzymać budżet zakładu opiekuńczego.
1188.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert na za złe dyrekcji "Zofiówki", że doprowadziła do takiej sytuacji, w której pod jednym dachem mieszkają pensjonariusze jedzący najwykwintniejsze dania i przymierający głodem chorzy.
1189.1941-00-00 -
0000-00-00
Dyrekcja "Zofiówki" tłumaczy, że jedynie otworzenie eleganckiego pensjonatu pozwoliło przetrwać zakładowi opiekuńczemu dla chorych.
1190.1941-00-00 -
0000-00-00
Chorzy w "Zofiówce" dostają także odpadki z kuchni i pozostałości ze stołów pensjonariuszy.
1191.1941-00-00 -
0000-00-00
Powstaje żydowska fabryka szczotkarzy, produkujących dla wojska.
1192.1941-00-00 -
0000-00-00
Szczotkarze fundują dzieciniec a ich ambicją jest by była to najlepiej wyposażona i zadbana placówka w mieście.
1193.1941-00-00 -
0000-00-00
Pewnego razu Niemiec upatrzył sobie dziewczynę w domu przy ul. Siennej. Ta schowała się przed nim, a on rozwścieczony przeszukał wszystkie mieszkania i zagroził wystrzeleniem kobiet z całego domu, gdyby ona nie przyszła do niego o oznaczonej porze.
1194.1941-00-00 -
0000-00-00
Bornstein nakłania prezydium ŻSS do zaciągnięcia pożyczki wewnętrznej wśród Żydów, zwrotnej po wojnie.
1195.1941-00-00 -
0000-00-00
Przyznany przez Niemców kontyngent żywności dla ludności getta był minimalny i daleko niewystarczający. Starano się zatem sprowadzać artykuły żywności nielegalnymi sposobami – szmuglem.
1196.1941-00-00 -
0000-00-00
W związku z przystąpieniem USA do wojny akcja poszukiwania krewnych zostaje zawieszona.
1197.1941-00-00 -
0000-00-00
Akcja poszukiwania zagranicznych krewnych zostaje zakazana.
1198.1941-00-00 -
0000-00-00
Po przesiedleniu do GG Żydów z Rzeszy, protektoratu i krajów sprzymierzonych, okupowanych ich krewni i znajomi ( często aryjczycy) zwracają się z prośbą do ŻSS o odszukanie swoich bliskich chcąc im przesłać paczki.
1199.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze centralne zakazują ŻSS poszukiwania wysiedlonych z Rzeszy i krajów okupowanych Żydów i podawania o nich informacji ich bliskim zza granicy.
1200.1941-00-00 -
0000-00-00
Konferencja RGO, Centralnego Komitetu Ukraińskiego, ŻSS z Wyssem na temat rozprowadzania leków. Postanowiono, że leki będą przesyłane do lokalnych placówek, które będą je wydawać na recepty KOMów, KOPów i delegatur.
1201.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie w Warszawie jest 10 aptek, w Krakowie 1, Radom i Częstochowa dopiero starają się o utworzenie apteki w getcie.
1202.1941-00-00 -
0000-00-00
Weber nie chce się zgodzić na propozycję Weicherta by ŻSS rozprowadzała leki dla Żydów. Heller popiera Weicherta i jego wniosek przechodzi.
1203.1941-00-00 -
0000-00-00
Heller załatwia by PCK po swoim formalnym rozwiązaniu i przekazaniu swych agend RGO mogło dalej działać. częściowo w ramach RGO a częściowo dalej jako PCK.
1204.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert namawia Radę w Krakowie do otwarcia 2 apteki w getcie. Wybrany zostaje aptekarz jednak oczekiwanie na koncesję przedłuża się.
1205.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS nie udaje się uzyskać zgody na zakupy w hurtowniach aptekarskich, udzielona zostaje im jedynie zgoda na korzystanie z leków z darów zagranicznych.
1206.1941-00-00 -
0000-00-00
Oficjalny i kontrolowany ruch handlowy idzie przez Transferstelle.
1207.1941-00-00 -
0000-00-00
Oficjalny handel towarowy odbywa się przez pl. Przeładunkowy.
1208.1941-00-00 -
0000-00-00
Wszelkie wpłaty na rzecz Żydów idą przez Transferstelle do specjalnie utworzonego banku żydowskiego.
1209.1941-00-00 -
0000-00-00
Transferstelle pobiera za swoje pośrednictwo prowizję początkowo 10% i 5%, zależnie od towarów, później dzięki interwencji BuF obniżoną do 5% i 2%.
1210.1941-00-00 -
0000-00-00
Utrzymanie placu przeładunkowego i Transferstelle jest ogromnym obciążeniem finansowym i technicznym.
1211.1941-00-00 -
0000-00-00
W żadnym inny getcie nie ma takich warunków by utrzymać plac przeładunkowy i Transferstelle. getto warszawskie traktowane jest specjalnie ze względu na dużą liczbę mieszkańców.
1212.1941-00-00 -
0000-00-00
Getto staje się miastem żydowskim "obok" miasta aryjskiego a nie w jego obrębie. Burmistrz żydowski podlega specjalnie powołanemu niemieckiemu komisarzowi dla dzielnicy żydowskiej.
1213.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada pełni coraz więcej funkcji: pobiera podatki państwowe i komunalne, inkasuje świadczenia miejskie, ma władzę administracyjną, policyjną, sądową.
1214.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada przygotowuje projekt sądownictwa polubownego i przedkłada komisarzowi do zatwierdzenia.
1215.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada zajmuje się całkowicie aprowizacją, rozdziałem artykułów kontyngentowych, wypiekiem chleba kartkowego, policją: handlową, przemysłową,budowlaną, porządkową, oczyszczaniem ulic, higieną i administracją budynków, przydziałem mieszkań, obroną przeciwlotniczą.
1216.1941-00-00 -
0000-00-00
Zorganizowanie poczty w getcie trwa kilka tygodni, i kilka kolejnych nim zaczęła ona sprawnie funkcjonować.
1217.1941-00-00 -
0000-00-00
By przygotować wypiek wstrzymano wydawanie chleba kartkowego na 3 tygodnie.
1218.1941-00-00 -
0000-00-00
Wiele osób spodziewa się rozkwitu i prosperity po utworzeniu getta. Wszyscy szukają intratnych posad w Radzie - szczególnie bezrobotni inteligenci.
1219.1941-00-00 -
0000-00-00
Jak grzyby po deszczu powstają w getcie kawiarnie, jadłodajnie, cukiernie, paszteciarnie, lokale rozrywkowe i domy publiczne.
1220.1941-00-00 -
0000-00-00
Licząc na zysk po zamknięciu getta, ludzie łączą się w spółki, zaciagają pożyczki, otwierają liczne sklepy bogato zaopatrzone w różnorodne towary. Powstają w getcie filie sklepów istniejących po aryjskiej stronie.
1221.1941-00-00 -
0000-00-00
Ci, których nie stać na otworzenie własnego sklepu handlują towarami z wózków.
1222.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie można dostać wszelkie, najdziwniejsze smakołyki i wyrafinowane potrawy, w kawiarniach dają reczitale aktorzy i aktorki.
1223.1941-00-00 -
0000-00-00
Teatry w getcie wystawiają spektakle po polsku i żydowsku.
1224.1941-00-00 -
0000-00-00
Niemcy robią w getcie zdjęcia dokumentujące szczęśliwe życie Żydów warszawskich.
1225.1941-00-00 -
0000-00-00
Pod powłoką blichtru i szczęścia kryje się nędza tych, którzy w przeciwieństwie do garstki uprzywilejowanych nie mają możliwości zarobienia na wojnie.
1226.1941-00-00 -
0000-00-00
W szeregach służby porządkowej - najbardziej uprzywilejowane kasty - jest 2 tysiące funkcjonariuszy umundurowanych w czapki, paski i noszących gumowe pałki.
1227.1941-00-00 -
0000-00-00
Kawiarnie i ekskluzywne sklepy zaczynają sie likwidować. Uliczni handlarze coraz słabszymi głosami zachwalają swój towar.
1228.1941-00-00 -
0000-00-00
Chleb najpierw sprzedawany jest na bochenki, później na ćwiartki aż w końcu na kromki.
1229.1941-00-00 -
0000-00-00
Coraz więcej jest sprzedających niż kupujących. Ci którym nie udało się dostać pracy w Radzie starają wszelkimi sposobami nie stoczyć się na dno nędzy i znaleźć jakąś pracę.
1230.1941-00-00 -
0000-00-00
Polscy dozorcy domów w getcie starają się pozostać na swoich stanowiskach, jednak bezskutecznie ponieważ żaden aryjczyk nie może zamieszkać w getcie.
1231.1941-00-00 -
0000-00-00
Na zwalniające się posady po polskich dozorcach rzucają się bezrobotni Żydzi, zarówno inteligenci jak i pracownicy fizyczni. Za pośrednictwo w zanlesieniu pracy pobierane są opłaty.
1232.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydowscy dorożkarze, którym zabrano konie, lub sami je sprzedali, zaczynają wykorzystywać kontakty z polskimi kolegami i uprawiać handel międzydzielnicowy.
1233.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie zostaje bardzo mało dorożek, pojawia się więc nowy środek transportu riksza.
1234.1941-00-00 -
0000-00-00
Za kurs rikszą płaci się 2-5zł, za kurs rikszą po stronie aryjskiej 10-20zł.
1235.1941-00-00 -
0000-00-00
Riksze używane są chętnie do przewożenia paczek i tłumoków, mają poza tym tę zaletę, iż przedzierają się przez najgęstszy tłum.
1236.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie szczególnie na ulicach gdzie można chodzić tylko jedną stroną bo druga należy już do części aryjskiej, ludzie chodzą ulicami.
1237.1941-00-00 -
0000-00-00
Gdy bicie pałką przez żydowską policję nie pomaga, Niemcy bo oczyścić ulicę z ludzi strzelają w tłum.
1238.1941-00-00 -
0000-00-00
Część osób w getcie dzięki dawnym kontaktom z odbiorcami aryjskimi, żyje z rzemiosła.
1239.1941-00-00 -
0000-00-00
Do zawodów wykonywanych przez Żydów handlujących ze stroną aryjską należą: konfekcja, cholewkarstwo, kuśnierstwo, bieliźniarstwo, tapicerstwo, galanteria skórzana i metalowa.
1240.1941-00-00 -
0000-00-00
Przedsiębiorcy żydowscy nabywali surowce, lub odbierali surowce od aryjczyków, którzy później odbierali gotowy towar.
1241.1941-00-00 -
0000-00-00
Ożywienie w branży rzemieślniczej przynoszą zamówienia wojskowe.
1242.1941-00-00 -
0000-00-00
Rzemieślnicy zarabiają 25-30zł. dziennie.
1243.1941-00-00 -
0000-00-00
Samochód wojskowy podjeżdża pod dom zostawia surowce poczym odbiera gotowe produkty rzemieślnicze, przedsiębiorcy nie muszą martwić się o żadne dodatkowe opłaty poza płacami.
1244.1941-00-00 -
0000-00-00
Większość kupców żydowskich nie może obracać zarobionymi pieniędzmi tylko wydaje je na bieżące potrzeby.
1245.1941-00-00 -
0000-00-00
Bogaci sprzedają kosztowności, przedmioty wartościowe, klasa średnia przedmioty codziennego użytku, ubrania, bieliznę, pościel. Chodzące po domach handlarki skupują co się da i sprzedają po aryjskiej stronie.
1246.1941-00-00 -
0000-00-00
W domach granicznych pomiędzy gettem a stroną aryjską przebijane są ściany i mury. Tędy w nocy wychodzą z getta walizki pełne towarów, bielizny, pościeli, kap, firanek, antyków, obrazów.
1247.1941-00-00 -
0000-00-00
Przyjaciel Weicherta liczy jak długo będzie mógł żyć wysprzedając swoje rzeczy. Postanowił, że o ile do tego czasu wojna się nie skończy popełni samobójstwo. Zmarł na tyfus plamisty.
1248.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy z Rzeszy, obozu w Zbąszyniu, województwa łódzkiego to grupa osób, które w getcie żyją w najgorszych warunkach.
1249.1941-00-00 -
0000-00-00
Praktyka wysiedlania jest różna w zależności od miejscowości. Raz jest to kilka godzin na opuszczenie domu, bez możliwości zabrania czegokolwiek ze sobą, czasem dopuszczalny bagaż na osobę to 15-30kg., czasem zaś można zabrać tyle ile kto udźwignie.
1250.1941-00-00 -
0000-00-00
Podczas wysiedlenia niektórym oddziałom ŻSS udaje się wynegocjować pozwolenie na zabranie produktów pomocy społecznej.
1251.1941-00-00 -
0000-00-00
Po przybyciu do Warszawy uchodźcy kierowani są do punktów zbiorczych poza gettem, mieszczących się w pustych budynkach szkolnych przy Lesznie i Niskiej.
1252.1941-00-00 -
0000-00-00
Po przybyciu do Warszawy uchodźcy kierowani są do punktów zbiorczych poza gettem, mieszczących się w pustych budynkach szkolnych przy Lesznie i Niskiej.
1253.1941-00-00 -
0000-00-00
Z punktu zbiorczego uchodźcy kierowani są do Miejskiego Zakładu Dezynfekcyjnego, a stamtąd po dezynfekcji osób i rzeczy do getta.
1254.1941-00-00 -
0000-00-00
Wszelkie przemarsze uchodźców odbywają się pod eskortą co jednak nie przeszkadza ulicznikom w wyrywaniu maszerującym tłumoków z rąk.
1255.1941-00-00 -
0000-00-00
Dla starych i chorych uchodźców przybywających do Warszawy ŻSS podstawia na dworcu furmanki.
1256.1941-00-00 -
0000-00-00
Stu kilkudziesięciu uchodźców jest eskortowanych przez żydowską policję i 2Niemców, co chwila ulicznicy wyrywają maszerującym ich dobytek.
1257.1941-00-00 -
0000-00-00
W punkcie zbiorczym jest tak tłoczno, że ludzie stoją jedni na drugich, depcząc leżących na ziemi starców i chorych. pomimo starań policji żydowskiej nie udaje się odseparować tych przed dezynfekcją od tych po.
1258.1941-00-00 -
0000-00-00
W odkażalni rozkładana jest pościel, a co lepsze sztuki są zabierane, podczas gdy ich właściciele są pod prysznicem.
1259.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy ostrzegają się nawzajem by nie zostawiać pieniędzy w bagażu tylko zabierać ze sobą pod prysznic, ponieważ w trakcie odkażania pracownicy kradną.
1260.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert nakazuje służbie bezpieczeństwa by podczas odkażania pieniądze uchodźców były brane w depozyt a następnie oddawane im by uniknąć kradzieży.
1261.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy czekają na kąpiel na przejmującym mrozie. Gdy później mają już odchodzić muszą na gwałt szukać swoich rzeczy, ci którym nie udaje się znaleźć biorą rzeczy kogoś innego, lub odchodzą z pustymi rękoma.
1262.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy są wyczerpani, niewyspani, głodni, zrezygnowani i zobojętniali tak, że nie reagują gdy ktoś wyrywa im z rąk bagaż.
1263.1941-00-00 -
0000-00-00
Po wejściu do getta uchodźcy rozchodzą się, niektórzy, często na próżno szukają rodziny, lub znajomych inny idą do schroniska.
1264.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy, którym udało się znaleźć pracę i wyjść ze schroniska mieli szansę na przeżycie. Pozostanie w schronisku oznaczało powolne konanie.
1265.1941-00-00 -
0000-00-00
Rodzina składająca się z 6 osób ma jedną parę butów, w której 15 letni syn wychodzi do pracy, do jego powrotu wszyscy leżą na mrozie na siennikach.
1266.1941-00-00 -
0000-00-00
Matka leży na sienniku z nagą dziewczynką błagając o 10groszy na zupę, która jest jedynym pożywieniem dla nich obu.
1267.1941-00-00 -
0000-00-00
Nowoprzyjęci chłopcy leżą po 2 pod jednym kocem nadzy, ponieważ nie ma dla nich koszul.
1268.1941-00-00 -
0000-00-00
Na twardym stole we własnym kale kona chłopak.
1269.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert razem z przedstawicielami BuF wizytuje schronisko, jedna z prycz jest wysoko zasłana, po wyjściu dowiadują się, że leżą tam zwłoki zmarłych uchodźców.
1270.1941-00-00 -
0000-00-00
W 4 piętrowym schronisku nie ma kanalizacji, mieszkańcy parteru załatwiają się na podwórzu, a mieszkańcy pięter z okien.
1271.1941-00-00 -
0000-00-00
Foehl i Pfliegner mają zwiedzać z Weichertem schroniska w ostatnim momencie odwołują swoją wizytę.
1272.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert w towarzystwie Schoena mają zwiedzić 2 kuchnie, 2 punkty zbiorcze dla uchodźców i 2 schroniska.
1273.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert i Schoen zwiedzają schronisko Rady. Liczy ono 600 mieszkańców, sale zapełnione są pryczami z brudną pościelą.
1274.1941-00-00 -
0000-00-00
Z braku przydziałów schroniska nie otrzymują zupy, zupę pobierają więc w sąsiednich domach zlewają do garnka i odgrzewają.
1275.1941-00-00 -
0000-00-00
Schoen oskarża Weicherta o niegospodarność i o to, że bogaci Żydzi zabierają biednym przydziały.
1276.1941-00-00 -
0000-00-00
Kiedy Schoen dowiaduje się, że policja żydowska dostaje jasny chleb wścieka się tak, że przerywa wizytację ośrodków.
1277.1941-00-00 -
0000-00-00
Najstraszniejszym objawem u uchodźców jest pełna bierność i rezygnacja. Weichert ma wrażenie, że oni przeczuwają to co się wydarzy z narodem żydowskim.
1278.1941-00-00 -
0000-00-00
Wechert porównuje cierpienie wysiedlonych Żydów, którzy tęsknią za swoimi miejscowościami mimo, że często spotykały ich tam upokorzenia, do postawy Polaków Volksdeutschów.
1279.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert patrzy jak tęskniących za swoimi małymi ojczyznami uchodźców dziesiątkuje dur plamisty, głód, wycieńczenie, lecz przede wszystkim brak woli życia.
1280.1941-00-00 -
0000-00-00
O poranku na ulicach getta leżą przykryte gazetami zwłoki, których nikt jeszcze nie uprzatnął po nocy.
1281.1941-00-00 -
0000-00-00
Początkowo chorych na tyfus zabiera się do szpitala epidemicznego a osoby z ich najbliższego otoczenia do 3 tygodniowej kwarantanny.
1282.1941-00-00 -
0000-00-00
Podczas dezynfekcji antytyfusowej rozkradane były rzeczy inne niszczone więc ludzie starali się wykręcić od tego protekcją, lub łapówką, tak dochodziło do zarażenia całych rodzin, a później kamienic.
1283.1941-00-00 -
0000-00-00
Lokatorzy robią zbiórkę na "fundusz dezynfekcyjny" czyli łapówkę dla polskiego lekarza przeprowadzającego dezynfekcję. Taksa waha się pomiędzy 1500 do 10000zł. zależnie od zamożności mieszkańców.
1284.1941-00-00 -
0000-00-00
SKSS wszczyna śledztwo w sprawie łapownictwa polskich lekarzy przeprowadzających dezynfekcję.
1285.1941-00-00 -
0000-00-00
Oszust, przez znajomego inscenizuje wypadek tyfusu w kamienicy, a później za sowitą opłatą zwalnia kamienicę od dezynfekcji.
1286.1941-00-00 -
0000-00-00
Chorych na tyfus nie zabiera się już do szpitala, ponieważ nie ma już miejsc nawet na korytarzach, podłodze a na łóżkach leży po 2 chorych ( głowami w różne strony).
1287.1941-00-00 -
0000-00-00
na drzwiach mieszkania chorego na tyfus wieszana jest kartka po polsku i niemiecku "tyfus plamisty, wstęp wzbroniony".
1288.1941-00-00 -
0000-00-00
W kwarantannach brakuje miejsca i pieniędzy na pożywienia, ludzie więc chorują, lub uciekają.
1289.1941-00-00 -
0000-00-00
Domy, w których mieszkają zarażeni izoluje się zabijając przejścia uliczne deskami i rozciągając drut kolczasty, którego pilnuje straż.
1290.1941-00-00 -
0000-00-00
Do izolowanych domów trędowatych dostarczane jest bardzo mało pożywienia i chorzy umierają z głodu.
1291.1941-00-00 -
0000-00-00
Do gmach Rady dociera chory na tyfus mężczyzna, który wydostał się przez piwniczne okno z izolowanego domu. Mówi, że w domu ludzie umierają z głodu i sam kona. Rada postanawia zaprzestać praktyki izolowania domów z tyfusem.
1292.1941-00-00 -
0000-00-00
Nie wszyscy przebywający w tym samym domu co chory na tyfus zarażają się, a czasem i sam chory, jeśli nie jest wycieńczony głodem, wraca do zdrowia.
1293.1941-00-00 -
0000-00-00
Do rozprzestrzeniania się tyfusu w Warszawie przyczyniły się zmiany granic getta.
1294.1941-00-00 -
0000-00-00
Nikt w getcie nie wie czemu miały służyć zmiany granic getta, nie wszystkie bowiem ograniczały jego powierzchnię, czasem dodawane były jedne ulice a odcinane inne.
1295.1941-00-00 -
0000-00-00
Podczas zmiany granic getta Weichert traci swoje mieszkanie.
1296.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert czekając na przydział mieszkania rozwozi bibliotekę, meble, pościel do znajomych.
1297.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydzi muszą opuścić mieszkanie od razu, a dopiero po wyremontowaniu mieszkania pożydowskiego aryjczycy opuszczają swoje mieszkanie.
1298.1941-00-00 -
0000-00-00
Rodzina Weicherta i 3 inne mieszkające z nimi rodziny czekają 2 miesiące na przydział nowego mieszkania.
1299.1941-00-00 -
0000-00-00
Wydział Mieszkaniowy Rady jest od rana oblegany przez interesantów.
1300.1941-00-00 -
0000-00-00
Żeby utrzymać równowagę budżetową Rada przy każdej możliwej sytuacji np. przydziale mieszkania, pobiera opłatę.
1301.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada dolicza podatki10% od świadczeń za gaz, wodę, światło, opłaty za doręczenie i nadanie poczty, 40% dodatek do ceny lekarstw w aptekach, podatek od kart żywnościowych, opłaty za udzielenie pozwoleń i koncesji oraz przydział mieszkania.
1302.1941-00-00 -
0000-00-00
Od opłat za przydział mieszkania zwolnieni są niezamożni, jednak nawet zamożniejsi starają się wytargować dla siebie jak najniższą cenę.
1303.1941-00-00 -
0000-00-00
Urzędnicy Rady obniżają opłaty za łapówki i prezenty, nieprzekupni są zastraszani.
1304.1941-00-00 -
0000-00-00
Wydział Mieszkaniowy Rady musi zmienić lokal, przy tej okazji część papierów ginie, co wywołuje wściekłość mieszkańców i postępowanie dyscyplinarne wobec odpowiedzialnych za zaniedbania urzędników.
1305.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uważa, że przeciwieństwie do stosunków jakie panowały w innych Radach, w Warszawie Czerniakow darzony był prawdziwym a nie tylko służalczym szacunkiem.
1306.1941-00-00 -
0000-00-00
Gdy córka prezesa krakowskiej Rady obchodziła urodziny jego gabinet zasłany był kwiatami. Kiedy Czerniakow obchodził 60 urodziny otrzymał jedynie kilka koszy kwiatów.
1307.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezesa Rady jest jedyną w getcie władzą uznaną przez Niemców.
1308.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezes Rady za terminowe i poprawne wykonanie, nawet najdrobniejszych poleceń od władz niemieckich, odpowiada osobiście.
1309.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze nadają Czerniakowowi tytuł "burmistrza dzielnicy żydowskiej" przezywając złośliwie "królem żydowskim".
1310.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow pracuje od wczesnego poranka do późnej nocy.
1311.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow jeździ osobiście do władz we wszystkich sprawach, zajmuje się zarządzaniem i korygowaniem funkcjonowania aparatu urzędniczego Rady. Składa niezliczoną ilość podpisów codziennie, ponieważ każda decyzja musi być przez niego zatwierdzona.
1312.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow szczególnie odczuwa trudne położenie inteligencji w getcie.
1313.1941-00-00 -
0000-00-00
Wiele osób ma za złe Czerniakowowi, że wspiera także tych, którzy zrezygnowali dawniej z żydostwa i teraz z konieczności znaleźli się w getcie.
1314.1941-00-00 -
0000-00-00
Nawet umiarkowani nacjonaliści nie mogą Czerniakowowi wybaczyć, że obsadza kierownicze stanowiska chrzczonymi Żydami.
1315.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow nie pobieraj pensji za wykonywanie swoich obowiązków służbowych do czasu jak jest się w stanie utrzymać z otrzymanej w Państwowym Instytucie Rozrachunkowym odprawy.
1316.1941-00-00 -
0000-00-00
Gdy Czerniakow odmawia funkcjonariuszowi Służby Porządkowej 2 pokojowego mieszkania z kuchnią, ten przychodzi ze swoim niemieckim protektorem. Gdy i wtedy Czerniakow odmawia zostaje obrażony i zrzucony ze schodów. Nazajutrz Czerniakow zostaje przeproszony.
1317.1941-00-00 -
0000-00-00
Często zdarza się, że Żyd, który nie może czegoś załatwić w Radzie przychodzi ze swoim niemieckim protektorem. Przyczyniło się to do ugruntowania systemu opartego na protekcji a nie na uczciwym podziale.
1318.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakowowi życie zatruwa "trzynastka" - spółka 2 Żydów z Leszno 13.
1319.1941-00-00 -
0000-00-00
Trzynastka organizuje swoją własną umundurowaną służbę bezpieczeństwa, która sieje postrach w getcie.
1320.1941-00-00 -
0000-00-00
Funkcjonariusze trzynastki stawiają się ponad Radą i żadną siłą nie można się ich pozbyć.
1321.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada przejmuje od miasta obowiązek oczyszczania ulic i domów.
1322.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze nie zezwalają Zakładowi Oczyszczania Miasta na wjazd do getta.
1323.1941-00-00 -
0000-00-00
Do przetargu na oczyszczanie ulic getta stają 2 firmy prywatne, jedna z nich ma poparcie trzynastki. Rada wybiera jednak tę drugą.
1324.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow i Lichtenbam zostają aresztowani pod zarzutem utrzymywania kontaktów z komunistami i przyjmowania od nich pieniędzy na cele Rady.
1325.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow i Lichtenbam zostają zwolnieni dopiero po interwencji wojskowego komendanta Warszawy. Lichtenbam ma zgoloną głowę i wąsy.
1326.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert słyszy jak Bischof i Emmerich chwalą Czerniakowa.
1327.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada sprawuje także pieczę nad szkolnictwem.
1328.1941-00-00 -
0000-00-00
Wyłapywani po aryjskiej stronie Żydzi są zamykani w więzieniu, a na części zostaje wykonany wyrok śmierci.
1329.1941-00-00 -
0000-00-00
Czerniakow decyduje się połączyć kierownictwo Wydziału Opieki Społecznej Rady i KOMu w ręku Wielikowskiego.
1330.1941-00-00 -
0000-00-00
Udaje się wynegocjować z władzami by przydział produktów na określoną ilość zup z opieki społecznej był ustalany na dłuższy czas a nie co tydzień.
1331.1941-00-00 -
0000-00-00
Podstawę przydziału dla ŻSS stanowi 10% potrącanych z ogólnych przydziałów dla całej ludności getta, o brakującą resztę udało się wystarać komisarzowi.
1332.1941-00-00 -
0000-00-00
Auerswald chce by zupy otrzymywali tylko pracujący Żydzi, ŻSS broni stanowiska, że z opieki społecznej powinni korzystać ci, którzy jej potrzebują.
1333.1941-00-00 -
0000-00-00
Auerswald nigdy nie zdradza swojego osobistego stosunku do zarządzeń władz.
1334.1941-00-00 -
0000-00-00
Jeszcze przed wprowadzeniem zarządzenia w życie, Auerswald pokazuje Weichertowi depeszę mówiącą o karze śmierci za opuszczanie getta.
1335.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert z przejęciem przekonuje Auerswalda by nie wprowadzał kary śmierci za opuszczanie getta. Auerswald ze spokojem tłumaczy mu, że za wszelką cenę należy zlikwidować przemyt.
1336.1941-00-00 -
0000-00-00
W Radomiu, pierwszy w GG, jest getto A i B. Nie są one otoczone murem ani drutem, tylko oznaczone tablicami. Oba getta podlegają jednej Radzie.
1337.1941-00-00 -
0000-00-00
Istniejąca w ramach KOMu ŻSS komisja artystyczna urządza imprezy podczas, których wygłaszane są referaty poświęcone twórcom żydowskim, odczytywano urywki dzieł, recytowano wiersze i śpiewano pieśni żydowskie.
1338.1941-00-00 -
0000-00-00
Podczas spotkań kulturalnych organizowanych przez KOM zbierane są pieniądze na opiekę społeczną.
1339.1941-00-00 -
0000-00-00
Komitety Domowe powołane do współpracy z KOMem przez objęcie opieki nad biednymi danego domu, urządzają także koncerty i wieczory recytacyjne z udziałem artystów żydowskich.
1340.1941-00-00 -
0000-00-00
W niedzielę urządzano koncerty symfoniczne przy udziale wybitnych muzyków.
1341.1941-00-00 -
0000-00-00
Dwoma najuroczyściej obchodzonymi corocznie w Warszawie akademiami literackimi są ta ku czci Mendele Mocher Sforim a druga I.L. Pereca.
1342.1941-00-00 -
0000-00-00
KOM i KOP w Krakowie zwracają się do władz o subwencje. Nie otrzymują subwencji. Stadthauptmann motywuje swoją odmowę kosztami poniesionymi na zamurowanie dzielnicy i stratami poniesionymi przez to, że wysiedleni Żydzi nie wnoszą już świadczeń i opłat miejskich.
1343.1941-00-00 -
0000-00-00
Przed utworzeniem getta tramwaje krakowskie były przedzielone w środku linką oznaczającą miejsca dla Żydów i aryjczyków. Po stworzeniu getta Żydom zakazano poruszania się tramwajami.
1344.1941-00-00 -
0000-00-00
Krakowski Stadthauptman nie chce zezwolić ani jednemu Żydowi na jeżdżenie tramwajami ponieważ obawia się, że to pociągnie za sobą kolejne wyjątki.
1345.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydom zabroniono korzystania z dorożek krakowskich. Dyrekcja Policji może wydać na miesiąc prawo poruszania się dorożkami. Zezwoleń takich jest ok 20 i są one odnotowywane w karcie rozpoznawczej.
1346.1941-00-00 -
0000-00-00
Rad krakowska ma dobre relacje z komisarzem dzielnicy a zakres jej obowiązków jest wąski i ściśle administracyjny.
1347.1941-00-00 -
0000-00-00
Poza Radą, zupełnie niezależną władzą w gettcie krakowskim jest Żydowska Służba Porządkowa.
1348.1941-00-00 -
0000-00-00
Dorożkarzowi, który był zamówiony dla kogoś innego i nie podjechał na jego wołanie Spira grozi, że wysiedli go z najbliższym transportem i dotrzymuje swojego słowa.
1349.1941-00-00 -
0000-00-00
Spira nienawidzi inteligencji i prowadzi otwartą wojną z prezesem Rosenzweigiem.
1350.1941-00-00 -
0000-00-00
Spira wprowadza pełne umundurowanie dla członków S.P: szara bluza z dużą żółta gwiazdą Dawida na piersi i spodnie oraz czapka z żółtą obwódkę. 7 najbliższych współpracowników Spiry tworzy Oddział cywilny i nosi bluzy ze stojącym kołnierzykiem.
1351.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie krakowskim działa wielu współpracujących z Policją Bezpieczeństwa konfidentów.
1352.1941-00-00 -
0000-00-00
Spira i Spitz układają listy osób do wywózki, obejmują one ludzi wszelkich zawodów i wieku, były to osoby, które naraziły się jakimś występkiem jakiemuś konfidentowi, lub członkowi S.P.
1353.1941-00-00 -
0000-00-00
Znany kupiec znalazł się na liście do wywózki ponieważ odmówił członkowi S.P skorzystania z telefonu.
1354.1941-00-00 -
0000-00-00
Pierwszego dnia ukazania się listy osób do wywózki można było u Spiry wymienić kogoś z listy na osobę przebywającą w areszcie. Często trzeba było zapłacić za tę przysługę.
1355.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydzi aresztowani w getcie, lub poza nim są zamykani w więzieniu O.D. Co pewien czas więzienie jest opróżniane a więźniowie wywożeni w nieznanym kierunku. rodzina po pewnym czasie otrzymuje zawiadomienie o śmierci aresztanta w jednym z obozów.
1356.1941-00-00 -
0000-00-00
Roth za pieniądze pomaga w wyciąganiu bliskich z więzienia.
1357.1941-00-00 -
0000-00-00
Roth otrzymuje uprawnienia do kontrolowania Rad i urzędów metrykalnych w dystrykcie krakowskim.
1358.1941-00-00 -
0000-00-00
Roth znajduje w księdze Rady w Rabce wydatek 400zł na ubranie dla prezesa i usuwa porządnego i spokojnego wiedeńskiego tapicera, który jest ogólnie szanowanym prezesem i zastępuje go swoim człowiekiem. Nowy prezes zostaje niedługo odwołany za nadużycia.
1359.1941-00-00 -
0000-00-00
Roth za swoje wybryki zostaje zesłany do Oświęcimia.
1360.1941-00-00 -
0000-00-00
Roth oświadcza Weichertowi, że na polecenie władz ma zająć na swoje biuro 3 z 5 pokoi zajmowanych przez ŻSS. Weichert mówi mu by przyniósł odnośne pismo, Roth się już więcej w tej sprawie nie pokazuje.
1361.1941-00-00 -
0000-00-00
Plagą krakowskiego getta są donosiciele, którzy chełpią się swoimi koneksjami i pod groźbą donosu wymuszają co chcą.
1362.1941-00-00 -
0000-00-00
Coraz więcej osób w krakowskim getcie pracuje. Niemiecki Urząd pracy przejmuje od Rady kartoteki pracujących i tworzy oddział, który chodzi po getcie przydzielając stałe, lub dorywcze zajęcia.
1363.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydów pracujących w 1941 pozostawiono na ich dawnych miejscach parcy w Krakowie.
1364.1941-00-00 -
0000-00-00
Do Urzędu Pracy w Krakowie firmy niemieckie zgłaszają zapotrzebowanie na robotników. Wchodzi w życie zarządzenie, że każdy pracownik warsztatu, lub formy musi przeznaczyć jeden dzień w tygodniu na pracę dla niemieckiego przedsiębiorstwa.
1365.1941-00-00 -
0000-00-00
Kurtki, które noszą członkowie O.D są zrobione z koców dziecięcej kolonii rabczańskiej, które były w depozycie Rady krakowskiej, i które Rada, mimo, iż nie była do tego upoważniona, wydała na polecenie O.D.
1366.1941-00-00 -
0000-00-00
Alten, lub Diament mają objąć posadę w prezydium ŻSS. Wybrany zostaje Alten.
1367.1941-00-00 -
0000-00-00
Wiceprezes Rady z jednego z krakowskich miast powiatowych (syjonista) postanawia zasiąść w prezydium ŻSS. Radzi się w tej sprawie pracownika Jointu, który dla kawału mówi mu, żeby zgłosił się w tej sprawie do Weicherta.
1368.1941-00-00 -
0000-00-00
Pan L. powołuje się Weichertowi na swoje koneksje w wysokich kręgach funkcjonariuszy niemieckich, gdy mimo tego Weichert odmawia mu posady w prezydium ŻSS, Pan L. grozi, że postara się o poparcie swojej kandydatury przez Niemców.
1369.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezydium bardzo obawia się narzucenia sobie kandydatury Pana L. przez organy niemieckie.
1370.1941-00-00 -
0000-00-00
BuF pyta Weicherta czy Pan L. mógłby wejść do prezydium ŻSS. Weichert odmawia i BuF więcej nie powraca do tego tematu, uważając, iż ostateczna decyzja jest w gestii ŻSS.
1371.1941-00-00 -
0000-00-00
BuF w miarę rozwoju pracy ŻSS poświęca jej coraz więcej uwagi. BuF odbiera od starostów liczne listy z pochwałami pracy ŻSS.
1372.1941-00-00 -
0000-00-00
Jedna z placówek ŻSS w okręgu radomskim donosi, iż wysiedleńcy zostali w Działdowie pobici, niektórzy przybyli z połamanymi rękoma.
1373.1941-00-00 -
0000-00-00
Foehl żąda danych osób, które zostały w Działdowie pobite, łączy się z berlinem i następnego dnia komunikuje ŻSS, że zostały dokonane zmiany personalne i proceduralne by do takich wypadków nie dochodziło w przyszłości.
1374.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert jest zapraszany na posiedzenia NRO, jednak nie chce kumulować godności i proponuje na przedstawiciela ŻSS w NRO Hilpsteina.
1375.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uzyskuje specjalny zasiłek od NRO wysokości 500000zł na potrzeby ŻSS.
1376.1941-00-00 -
0000-00-00
Posiedzenia prezydium ŻSS, NRO, RGO, UKC, odbywają się w lokalu BuF. Członkowie, którzy mieszkają poza Krakowem otrzymują wtedy oficjalne zaproszenia od rządu.
1377.1941-00-00 -
0000-00-00
Na comiesięczne posiedzenia prezydium ŻSS przyjeżdżają wszyscy jego członkowie niezależnie od grożących im przykrości, na które Żydzi są narażeni jeżdżąc koleją.
1378.1941-00-00 -
0000-00-00
3 Żydów jadących do prezydium ŻSS z Izbicy w okręgu lubelskim zostało ciężko pobitych na stacji kolejowej.
1379.1941-00-00 -
0000-00-00
Funkcjonariusz straży kolejowej w Radomiu bije dotkliwie kierownika krakowskiego biura Jointu. Diament interweniuje u władz miejscowych w tej sprawie.
1380.1941-00-00 -
0000-00-00
Posiedzenie prezydium ŻSS jest poprzedzone złożeniem sprawozdania z osiągnięć minionego miesiąca i sprawozdania kasowego przez wszystkich członków. Następnie następuje porządek obrad, każdy punkt poprzedzony jest referatem.
1381.1941-00-00 -
0000-00-00
Protokół z posiedzenia prezydium ŻSS jest przedstawiany BuF.
1382.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert powraca do kwestii zmienienia języka korespondencji wewnętrznej prezydium z niemieckiego na żydowski. Foehl pyta wszystkich członków prezydium jakim językiem się posługują - wszyscy odpowiadają, że żydowskim.
1383.1941-00-00 -
0000-00-00
Jonit może otrzymywać dary i pieniądze, ale rozdziela je ŻSS swoim placówkom. ŻSS przy rozdziale darów i subwencji współpracuje z Jointem.
1384.1941-00-00 -
0000-00-00
Członkowie prezydium wizytowali miejscowe placówki w celu; nawiązywania osobistych kontaktów z kołami kierowniczymi, sprawdzania działalności KOPów, KOMów i delegatur, zaznajomienia się z potrzebami podopiecznych.
1385.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezydium ŻSS proszone jest czasem o pomoc w negocjacjach z władzą, lub z miejscową Radą.
1386.1941-00-00 -
0000-00-00
Członkowie prezydium jeżdżą na wizytację do miejscowości położonych blisko ich miejsca zamieszkania.
1387.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert z ramienia prezydium wizytuje Warszawę, Kielce, Częstochowę, Radom, Wieliczkę, Bochnię, Rabkę.
1388.1941-00-00 -
0000-00-00
Kieleckie getto powstało stosunkowo wcześnie, w obrębie kilku najbrudniejszych w mieście ulic.
1389.1941-00-00 -
0000-00-00
W kieleckim getcie panują napięte stosunki pomiędzy miejscowymi Żydami a uchodźcami z Wiednia.
1390.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcom z Wiednia trudno się przyzwyczaić się do ciasnoty, brudu i fatalnych warunków panujących w getcie kieleckim, mają więc oni ciągle pretensje do rady, KOMu i miejscowych Żydów.
1391.1941-00-00 -
0000-00-00
Kieleccy Żydzi mają żal do uchodźców z Wiednia, że skarżą się oni nie tylko do instytucji żydowskich, ale także donoszą Niemcom.
1392.1941-00-00 -
0000-00-00
Kieleccy Żydzi uważają, że wśród uchodźców wiedeńskich jest wielu donosicieli i kolaborantów.
1393.1941-00-00 -
0000-00-00
Kieleckie getto jest zamknięte a przejście prowadzące do getta jest zabite deskami. Pilnuje go żydowski policjant bardzo uważnie kontrolujący wychodzących i wchodzących.
1394.1941-00-00 -
0000-00-00
Pelz zostaje aresztowany a następnie wywieziony do Oświęcimia, podobno przyczyną jest odrzucenie przez niego ( jako dyrektora szpitala żydowskiego) zapłaty od okolicznej Rady za miejscowych chorych bez uprzedniego skonsultowania tej decyzji z władzami.
1395.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert przypuszcza, że bezpośrednią przyczyną aresztowania Pelza były donosy zwaśnionych kieleckich koterii.
1396.1941-00-00 -
0000-00-00
W Kielcach działa zarówno KOP jak i KOM.
1397.1941-00-00 -
0000-00-00
Lewi zostaje prezesem Rady w Kielcach.
1398.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert nocuje u Lewiego, na posłaniu syna Lewiego. Wczesnym rankiem spotyka żonę Lewiego, która trzyma w rękach całą mokrą od potu koszulę męża i dzieli się z Weichertem swoimi obawami, że mąż niedługo umrze od nadmiaru stresu.
1399.1941-00-00 -
0000-00-00
W Radomiu praca KOMu jest bardzo rozległa.
1400.1941-00-00 -
0000-00-00
KOM Radomski pozyskuje środki od Starosty Miejskiego i prezesa Rady.
1401.1941-00-00 -
0000-00-00
KOM radomski podzielił miasto na kilka obwodów opieki społecznej, każdy z nich był pod opieką oddzielnej komisji, która dba o podopiecznych danego obwodu.
1402.1941-00-00 -
0000-00-00
Dzięki decentralizacji radomskiego KOMu udaje się więcej osób zaangażować w pracę społeczną.
1403.1941-00-00 -
0000-00-00
W Radomiu działa kilka kuchni ludowych ( wydających zupę i chleb), ambulatoria, schroniska i sierocińce, (które udzielają pomocy materialnej i w produktach żywnościowych, prowadzą kursy rzemieślnicze oraz ogród warzywny).
1404.1941-00-00 -
0000-00-00
W Radomiu getto zostało utworzone dość wcześnie. Nie było ono obmurowane, ani zamknięte, lecz oznaczone tablicami.
1405.1941-00-00 -
0000-00-00
W Radomiu są 2 getta, oddalone od siebie o 2km., podlegają tej samej Radzie, jednak przejście między nimi jest możliwe jedynie za okazaniem przepustki.
1406.1941-00-00 -
0000-00-00
W radomskim getcie B mieszka ok. 8000 Żydów w starych, zniszczonych domach.
1407.1941-00-00 -
0000-00-00
Radomski KOM otwiera w getcie B specjalny komitet opieki społecznej, kuchnię ludową i ambulatorium.
1408.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert chwali pracowników radomskiego KOMu za operatywność i kreatywność w wymyślaniu nowych rozwiązań.
1409.1941-00-00 -
0000-00-00
Gdy do Radomia napływają bezdomne dzieci, dla których nie ma już miejsca w sierocińcach, KOM organizuje schronisko dla dzieci, gdzie otrzymują one jedzenie, naukę pisania, czytania oraz opiekę nauczycielską.
1410.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS ofiarowuje radomskiemu schronisku dla dzieci 25 koców ponieważ dzieci w schronisku śpią po troje na pryczy przykryte jednym kocem.
1411.1941-00-00 -
0000-00-00
Dzieci, które uciekły z getta warszawskiego i po aryjskiej stronie nie umiały się utrzymać na konkurencyjnym rynku handlarzy papierosów, ruszały w świat. Część z nich kończyła w radomskim schronisku dla dzieci.
1412.1941-00-00 -
0000-00-00
Część dzieci z różnych stron kraju wędrowała do radomskiego schroniska dla dzieci głodując i marznąć po drodze.
1413.1941-00-00 -
0000-00-00
O części dzieci z radomskiego schroniska nie wiadomo skąd pochodzą.
1414.1941-00-00 -
0000-00-00
12 letni chłopiec wysiedlony z rodzina z terenów przyłączonych do Rzeszy, uciekł z transportu. Tułał się po wsiach, aż zaopiekowała się nim kolonistka niemiecka, której pomagał w gospodarstwie. Ukrywała go mimo, iż wiedziała, że jest Żydem. Kiedy wprowadzono zapis o karze śmierci za ukrywanie Żydów, kobieta się zlękła i wysłała chłopca do Radomia.
1415.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada dystryktowa ma reprezentować Rady całego dystryktu wobec władz niemieckich.
1416.1941-00-00 -
0000-00-00
Diament prezes Rady dystryktowej uważa się za uprawnionego do interweniowania u władz w imieniu innych Rad w dystrykcie a także do ingerowania w wewnętrzne sprawy tych Rad.
1417.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada radomska podejmuje się na polecenie władz wysiedlenia 2000 z 30000 Żydów. Wysiedlony ma być "element asocjalny, będący ciężarem dla opieki społecznej".
1418.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada radomska nakazuje Radom powiatu buckiego przygotować się na przyjęcie wysiedlonych Żydów radomskich. Każda rodzina wysiedlona, zależnie od ilości osób, dostaje 50-200zł.
1419.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada radomska załatwia furmanki, na których zostają wywiezieni radomscy Żydzi.
1420.1941-00-00 -
0000-00-00
Wiele osób ma za złe Radzie radomskiej, że współdziała przy wysiedleniu.
1421.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert jedzie do Częstochowy, żeby pomóc w tworzeniu tamtejszego KOMu.
1422.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uważa, że Częstochowa jest dumnym miastem pełnym zarozumiałych ludzi.
1423.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie cały czas istnieje, pomimo, iż w innych miastach zakończyła już swoją działalność partia syjonistów- socjalistów Farajnikte.
1424.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie Rada i działacze TOZ rywalizują między sobą o przewodnictwo w KOPie. Każdej z frakcji zależy na tym by ta druga nie otrzymała prezesury.
1425.1941-00-00 -
0000-00-00
Zarówno Rada jak i TOZ prowadzą w Częstochowie pracę społeczną na wysokim poziomie, jednak nie chcą się pogodzić co do powstania KOPu.
1426.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert w Częstochowie wysłuchuje zwaśnionych stron, wizytuje zakłady opiekuńcze.
1427.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uważa, że w Częstochowie prezesem KOPu powinien zostać prezes Rady, wspierać powinno go po 2 członków z Rady i TOZ, i powinien zostać powołany energiczny dyrektor, który odciążałby prezesa w jego obowiązkach.
1428.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie członkowie Rady chcą by działalność opiekuńcza była firmowana przez Radę by otrzymała ona rekompensatę za to jak źle jest spostrzegana w społeczeństwie.
1429.1941-00-00 -
0000-00-00
Położenie ekonomiczne Żydów z Częstochowy jest lepsze niż w innych miastach GG.
1430.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie działają fabryki, pomimo, iż zostały one odebrane żydowskim właścicielom to cały czas większość społeczeństwa pracuje.
1431.1941-00-00 -
0000-00-00
Część Żydów częstochowskich posiada jeszcze dawne kapitały i żyje z ich wyprzedawania.
1432.1941-00-00 -
0000-00-00
Krawcy, szewcy, kuśnierze częstochowscy pracują w 2 firmach polskiej i niemieckiej. Zamieszkują oni duży budynek poza gettem i są przezywani Judische Volksdeutsche.
1433.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie działa ogólna kuchnia ludowa i kuchnia dla pracowników Rady.
1434.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie istnieje tak zwana kuchnia łódzka - założona przez wysiedleńców z Łodzi.
1435.1941-00-00 -
0000-00-00
Ogólna kuchnia ludowa w Częstochowie wydaje zupę i chleb, kuchnia dla pracowników w fabrykach niemieckich 2-3 razy w tygodniu dodaje do zupy mięso, kuchnia "łódzka" jest samowystarczalna.
1436.1941-00-00 -
0000-00-00
Schroniska częstochowskie są urządzone w dużych bożnicach, mają prycze i sienniki, są utrzymane w czystości.
1437.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie są 2 szpitale - ogólny i epidemiczny, zakład dezynfekcyjny, ambulatoria - początkowo osobne Rady i TOZu a później połączone.
1438.1941-00-00 -
0000-00-00
W częstochowskim sierocińcu dzieci są dobrze odżywione i schludnie ubrane.
1439.1941-00-00 -
0000-00-00
Sierociniec dla dzieci pracujących w Częstochowie, mieści się w dawnej szkole. Prowadzony jest on w duchu żydowskiego szkolnictwa świeckiego z przed wojny
1440.1941-00-00 -
0000-00-00
Do częstochowskiego Domu Starców zostaje przyjęty mężczyzna, który jako opłatę wnosi 3 krowy, z których sierociniec i szpital epidemiczny otrzymują mleko.
1441.1941-00-00 -
0000-00-00
Szkoła przemysłowo-rzemieślnicza ( ślusarka i stolarka) Towarzystwa szerzenia pracy rzemieślniczej wśród Żydów ORT, wznawia pracę i otrzymuje znaczne subwencje od prezydium ŻSS.
1442.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert odwiedzając placówki opieki społecznej rozmawia z podopiecznymi, wszyscy oni chwalą pracowników częstochowskich za oddanie pracy.
1443.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert tworzy KOM w Częstochowie.
1444.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie żydowska Służba Porządkowa jest służbą podporządkowaną Policji Polskiej.
1445.1941-00-00 -
0000-00-00
Delegatura ŻSS w Rabce pracuje bardzo wydajnie.
1446.1941-00-00 -
0000-00-00
W Rabce jest ok. 600 Żydów, z czego większość utrzymuje się sama.
1447.1941-00-00 -
0000-00-00
Delegatura rabczańska prowadzi kuchnię ludową, przydziela produkty żywnościowe rodzinom, a czasem zasiłki na prowadzenie gospodarstwa.
1448.1941-00-00 -
0000-00-00
Jako że w delegaturze pracuje Krakowianin i Krakowianka, społeczność rabczańska jest przychylnie nastawiona do wysiedleńców z Krakowa.
1449.1941-00-00 -
0000-00-00
Grupy trzymających się razem uchodźców wysiedlonych z jednej miejscowości wystosowują żądania pod adresem dyrekcji kuchni ludowych, których ta nie jest w stanie zaspokoić, co prowadzi do konfliktów.
1450.1941-00-00 -
0000-00-00
Na 600 Żydów mieszkających w Rabce, 400 to uchodźcy z Krakowa, płacą oni świadczenia na rzecz Rady.
1451.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy z Krakowa w Rabce nie pracują tylko spieniężają swój dobytek, obawiają się więc o swoją sytuację materialną, zważywszy iż muszą płacić świadczenia Radzie.
1452.1941-00-00 -
0000-00-00
Rabka zostaje uznana za niemieckie uzdrowisko i Żydzi mają zostać z niej wysiedleni.
1453.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada namawia rabczańskich Żydów by jak najmniej pokazywali się na ulicach by nie przypominać Niemcom o swoim istnieniu i nie przyspieszać tym samym wysiedlenia.
1454.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert stara się o odzyskaniu budynku kolonii dziecięcej w Rabce, który został zwolniony przez Szkołę Policyjną, która go wcześniej zajmowała. Podanie pozostaje bez odpowiedzi.
1455.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert jeździ z Krakowa do Warszawy raz na miesiąc na kilka dni, odwiedza wtedy Szereszewskiego i Schippera.
1456.1941-00-00 -
0000-00-00
Na podstawie umowy z Radą, Służba Porządkowa ma żebrzące lub bezdomne dzieci kierować do sierocińca na ul. Kaczej.
1457.1941-00-00 -
0000-00-00
Dzieci żebrzące na ulicy początkowo próbują się wykupić od doprowadzenia ich do ochronki a później są szczęśliwi, że skończyło się ich uliczne życie.
1458.1941-00-00 -
0000-00-00
Powstaje Rada Zdrowia z połączonych Wydziału Zdrowia Rady i Wydziału Zdrowia KOMu, jej przewodniczącym jest Hirszfeld.
1459.1941-00-00 -
0000-00-00
Rozwija się sieć kursów doszkalających. W ciągu 3-6 miesięcy przygotowują one do pracy w warsztacie, lub fabryce. Bierze w nich udział zarówno młodzież jak i starsi bezrobotni.
1460.1941-00-00 -
0000-00-00
Szczególnie trudne jest przeniesienie się w obręb getta dla 3 zakładów zamkniętej opieki: Zakładu Sierot, Domu Schronienia, Szpitala Żydowskiego.
1461.1941-00-00 -
0000-00-00
Zakład Sierot prowadzony przez Korczaka mieści się w gmachu specjalnie dla niego zaprojektowanym.
1462.1941-00-00 -
0000-00-00
Część budynków należących do Domu Schronienia dalej służy domowi starców a część podczas wojny zmieniła swoje zastosowanie.
1463.1941-00-00 -
0000-00-00
Szpital Żydowski na Czystem był początkowo szpitalem Gminy Wyznaniowej Warszawskiej, później przejęty został przez Magistrat Warszawski a później przez Radę. Podczas przenoszenia go do getta większość urządzeń nie została zabrana.
1464.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie znajdują się 2 kościoły ( Leszno, pl. Grzybowski) dla chrzczonych Żydów i chrześcijan pochodzenia żydowskiego.
1465.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie znajdują się 2 kościoły ( Leszno, pl. Grzybowski) dla chrzczonych Żydów i chrześcijan pochodzenia żydowskiego.
1466.1941-00-00 -
0000-00-00
Początkowo po getcie jeździ tramwaj z gwiazdą żydowską, a później omnibus konny Kohn i Heller. Jest on zawsze przepełniony i nazywany jest " chata za wszą".
1467.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada wydaje co miesiąc sprawozdanie ze swojej działalności ( wydaje je wydział statystyczny Rady), jest ono powielane w 100 egzemplarzach.
1468.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS namawia KOPy do zwoływania zjazdów powiatowych, doradców przy szefach dystryktów namawia do zwoływania narad dystryktowych z udziałem KOPów, KOMów.
1469.1941-00-00 -
0000-00-00
W zjazdach powiatowych biorą udział doradca danego dystryktu, członkowie KOPu, członek prezydium ŻSS.
1470.1941-00-00 -
0000-00-00
Przejazd kolejami na terenie GG był Żydom zabroniony, w szczególnych wypadkach Stadthauptmann lub Kreishauptmann mógł udzielić przepustki na jednorazowy przejazd pociągiem osobowym.
1471.1941-00-00 -
0000-00-00
Członkowie prezydium ŻSS mają przepustki ze stałą ważnością, najpierw trzy, później dwu i jednomiesięczne na pociągi pospieszne.
1472.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert w swoich podróżach kolejowych nie spotyka nigdy więcej niż 3-4 Żydów.
1473.1941-00-00 -
0000-00-00
Członkowie ŻSS, dyrektorzy i inspektorzy Jointu jeżdżą koleją na jednorazowych przepustkach w sprawach służbowych.
1474.1941-00-00 -
0000-00-00
To czy Żydowi uda się dostać do autobusu zależy nie tylko od przepustki, ale i od dobrej woli kierowcy.
1475.1941-00-00 -
0000-00-00
W przepełnionych autobusach najpierw zajmują miejsce Niemcy, potem Polacy często dla Polaków nie starcza już miejsc, więc Żydzi nie mają nawet co się starać o dostanie się.
1476.1941-00-00 -
0000-00-00
Tisch jedzie z wizytacją do Buska. Kolej dojeżdża do Kielc skąd trzeba dojechać 51km autobusem, pomimo przepustki żaden z kierowców nie chce go zabrać i musi on wracać do Krakowa.
1477.1941-00-00 -
0000-00-00
Po Weicherta w Kielach wyjeżdża prezes KOPu, rozmawia on z kierowcą autobusu jadącego do Buska i kierowca zgadza się by 3 delegatów wsiadło razem z Polakami.
1478.1941-00-00 -
0000-00-00
Naczelnik KOPu cieszy się takim poważaniem ( był malarzem pokojowym i zdobył sobie renomę jako wybitny fachowiec), że kierowcy autobusów wpuszczają każdą osobę, którą on poleci.
1479.1941-00-00 -
0000-00-00
KOP w Busku należy do najlepszych. Prowadzą go Nadler, lekarka - aryjka ( przed wojną pracowała w sanatorium dla dzieci "Górka", wdowa po żydowskim lekarzu żołnierzu W.P), starszy kupiec, krawiec, malarz pokojowy.
1480.1941-00-00 -
0000-00-00
KOP w Busku otrzymuje od Kreishauptmanna przydział żywności dla wszystkich zakładów w powiecie.
1481.1941-00-00 -
0000-00-00
Kreishauptmann z Buska proponuje przewodniczącemu KOPu objęcie kierownictwa Powiatowej Rady Żydowskiej, ten jednak odmawia.
1482.1941-00-00 -
0000-00-00
Przynajmniej raz w miesiącu członek KOPu w Busku wizytował delegatury, często też przyjeżdżają członkowie delegatur do Buska.
1483.1941-00-00 -
0000-00-00
Podcza zjazdu w KOPie buskim czytane jest sprawozdanie z działalności złożone przez sekretarza, oraz z działalności delegatur, referaty o głównych dziedzinach pracy. Było po 2 przedstawicieli delegatur, prezesi Rad powiatu oraz wybitni działacze okręgu.
1484.1941-00-00 -
0000-00-00
Zjazd w KOPie buskim otwarty jest w języku polskim a później na życzenie uczestników w żydowskim.
1485.1941-00-00 -
0000-00-00
Miejscowa ludność Buska przysłuchuje się przez 2 dni zjazdu obradom w KOPie.
1486.1941-00-00 -
0000-00-00
Jedyna rzecz, która robi na Weichercie złe wrażenie podczas zjazdu w Busku jest zwyczaj powitań i komplementowania prezydium ( w tym jego samego) i KOPu.
1487.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert wygłasza w Busku płomienne przemówienie o roli braterskiej pomocy w tragicznych czasach i o bezinteresowności. Czuje zrozumienie ze strony audytorium.
1488.1941-00-00 -
0000-00-00
W Busku jako w mieście powiatowym władze nie pozwalają na rozmieszczanie schronisk dla uchodźców, nieliczni są rozmieszczani w prywatnych mieszkaniach.
1489.1941-00-00 -
0000-00-00
Delegatury buskie prowadzą kuchnie ludowe, dożywianie dzieci ( dostają one mleko, lub białą kawę i białą bułkę z marmoladą).
1490.1941-00-00 -
0000-00-00
Podczas śniadania w buskim schronisku wychowawczyni prowadzi z dziećmi pogawędkę.
1491.1941-00-00 -
0000-00-00
W Pińczowie schronisko dla uchodźców jest przestronne, lecz brakuje w nim bielizny i odzieży ( szczególnie damskiej). Miejscowi Żydzi już nie mają co oddawać podczas organizowanych zbiórek.
1492.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert wysyła do Pińczowa z zapasów prezydium bieliznę i odzież.
1493.1941-00-00 -
0000-00-00
W Pińczowie wiele domów zostało spalonych podczas działań wojennych, pogorzelcy gnieżdżą się w budach i piwnicach.
1494.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert przygląda się zbiórce w Pińczowie podczas święta szałasów.
1495.1941-00-00 -
0000-00-00
Joint w przeddzień święta szałasów otrzymuje jako dar z zagranicy jabłka i gałązki palmowe.
1496.1941-00-00 -
0000-00-00
Do Pińczowa z Buska przywieziono kilka jabłek i gałązek palmowych, czekają na nie zgromadzeni w bożnicy.
1497.1941-00-00 -
0000-00-00
Jabłka i gałązki są w Pińczowie dawane za datek na opiekę społeczną.
1498.1941-00-00 -
0000-00-00
W Chmielniku młody lekarz urządza szpital epidemiczny z odkażalnią.
1499.1941-00-00 -
0000-00-00
Lekarz w Chmielnika jest dumny, że udało mu się utrzymać przy życiu 11 z 12 chorych.
1500.1941-00-00 -
0000-00-00
W Chmielniku, w którym ludność żyła z tuczenia gęsi, po odebraniu im tego zajęcia i napływie wielu uchodźców poziom życia bardzo spada.
1501.1941-00-00 -
0000-00-00
W Chmielniku prezes Rady wsadza bogaczy do więzienia aż się zdecydują wypłacić pieniądze na wsparcie biednych.
1502.1941-00-00 -
0000-00-00
Uwięzieni w Chmielniku bogacze proszą Weicherta o wstawiennictwo, ponieważ nie są takimi bogaczami za jakich się ich uważa tylko padli ofiarą donosów sąsiedzkich.
1503.1941-00-00 -
0000-00-00
W Stopnicy i Pacanowie uchodźcy z Łodzi zostali zakwaterowani w kramikach, w których otworzyli sklepy i zakłady rzemieślnicze.
1504.1941-00-00 -
0000-00-00
W wielu miejscowościach można spotkać wysiedlonych z Krakowa, którzy wysprzedają swoje rzeczy, lub żyją z tego co przysyłają im krewni.
1505.1941-00-00 -
0000-00-00
Tragarz z Będzina po przebytym tyfusie nie może ciągle wrócić do pełni sił.
1506.1941-00-00 -
0000-00-00
Lekarz Polak oddaje dziennie 3 bezpłatne wizyty do dyspozycji Żydów. Gdy znajomi robią mu wyrzuty, mówi, że wszystko sobie zapisuje i po wojnie odbierze je w dolarach od Jointu.
1507.1941-00-00 -
0000-00-00
Goldszmidowa dojeżdża do pacjentów furmanką, taki wyjazd z Buska oznacza dla niej zwykle zostawienie pracy i dzieci na całą dobę.
1508.1941-00-00 -
0000-00-00
Koła Kobiet tworzą się częściowo samorzutnie, częściowo za namową prezydium ŻSS. Tworzą je działaczki społeczne, głównie w dziedzinie opieki nad dziećmi i akcjach zbiórkowych.
1509.1941-00-00 -
0000-00-00
Koła Młodzieży powstają częściowo samorzutnie, częściowo za namową prezydium. Tworzą one zwykle komisje sanitarne, kolumny dezynfekcyjne, przeprowadzają akcje czystościowe w schroniskach, kuchniach ludowych.
1510.1941-00-00 -
0000-00-00
Grupa wysiedlonych kobiet z Wiednia i Badenu tyła się kilka miesięcy po kielecczyźnie, po drodze chowały swoich zmarłych, sprzedawały rzeczy i postanowiły przez Czechy wrócić do Wiednia pieszo, lub furmankami.
1511.1941-00-00 -
0000-00-00
Kobiety wysiedlone z Wiednia wolą wrócić do ojczyzny i mieszkać w więzieniu, lub pracować przymusowo niż tułać się w obcych stronach.
1512.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert przebywa na kuracji zdrowotnej w Solcu-Zdroju. Choruje na zapalenie tęczówki.
1513.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert czyta "10 dni Musa Dah" F. Verfla, jest wstrząśnięty opisem wysiedlenia Ormian przez Turków.
1514.1941-00-00 -
0000-00-00
Przyłączenie Małopolski Wschodniej do GG - utworzenie dystryktu Galicja.
1515.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert oświadcza BuF, RGO, UKC, ŻSS, że bedą mogły rozszerzyć swoją działalność na Galicję.
1516.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert poznaje w Domu Sierot Merackiego.
1517.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada lwowska przenosi się z budynku przy ul. Bernsteina do Domu Ludowego.
1518.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada zajmuje kilka pokoi gmachu na najwyższym piętrze są meble i inne przedmioty z mieszkań żydowskich, które ma ona obowiązek dostarczać na żądanie władz niemieckich.
1519.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada lwowska skupuje od kupców naczynia, porcelanę, płótno i inne przedmioty.
1520.1941-00-00 -
0000-00-00
W lwowskiej Radzie większość stanowią syjoniści, poza nimi jest 1 lub 2 ortodoksów i 1 prawicowiec.
1521.1941-00-00 -
0000-00-00
Lwowska Rada dostarcza władzom świadczeń rzeczowych i osobistych.
1522.1941-00-00 -
0000-00-00
We Lwowie rada nie sporządziła spisu ludności i nie jest przygotowana do powoływania robotników na żądanie władz. W związku z tym robotnicy brani są z łapanek organizowanych przez Służbę Bezpieczeństwa.
1523.1941-00-00 -
0000-00-00
Służba Bezpieczeństwa robi łapanki na ulicach żeby dostarczyć robotników do pracy. Czasem schwytanego można wykupić za pieniądze - czasem składa się na to cała kamienica, w której mieszka.
1524.1941-00-00 -
0000-00-00
Jeśli Służbie Bezpieczeństwa nie uda się dostarczyć wystarczającej ilości Żydów do obozu pracy, ich samych czeka obóz pracy.
1525.1941-00-00 -
0000-00-00
40 lwowskich członków Służby Bezpieczeństwa zostaje wysłanych do obozu pracy, 3 z nich umiera.
1526.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada we Lwowie nie ma bogatych płatników ze sfer mieszczańskich, którzy mogliby wspomagać finansowo jej działalność.
1527.1941-00-00 -
0000-00-00
Żeby zebrać pieniądze na zapłacenie 2 kontrybucji, Rada lwowska tworzy okręgowe komisje szacunkowe, które mają obliczyć należną kwotę od każdego mieszkańca okręgu.
1528.1941-00-00 -
0000-00-00
Radzie lwowskiej udaje się utargować z władzami zmniejszenie kontrybucji o 50% jednak nie podaje tego do publicznej wiadomości. Nadpłata ma zostać przeznaczona na pokrycie bieżących wydatków Rady.
1529.1941-00-00 -
0000-00-00
Zostają wyznaczone - szczupłe granice getta lwowskiego, część Żydów na opuścić dobrowolnie miasto.
1530.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert na lobbować w BuF o poszerzenie granic getta lwowskiego.
1531.1941-00-00 -
0000-00-00
W BuF we Lwowie Weichert spotyka Foehla, który popiera jego wniosek o rozszerzenie getta lwowskiego.
1532.1941-00-00 -
0000-00-00
We Lwowie Rada dużo uwagi poświęca opiece indywidualnej, przejęła także 2 szpitale i 2 sierocińce, jednak nie otworzyła żadnej kuchni ludowej.
1533.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada lwowska wspiera repatriantów uzyskując dla nich przepustki na wyjazd i udzielając im pomocy finansowej.
1534.1941-00-00 -
0000-00-00
Życie Żydów lwowskich jest bardzo ciężkie z powodu braku bezpieczeństwa osobistego, drożyzny, problemów aprowizacyjnych.
1535.1941-00-00 -
0000-00-00
Doradce przy gubernatorze we Lwowie zostaje złapany na ulicy i na kilka godzin zatrudniony do przenoszenia paczek.
1536.1941-00-00 -
0000-00-00
Schaf zostaje zatrudniony do wynoszenia zarekwirowanych mebli z własnego mieszkania.
1537.1941-00-00 -
0000-00-00
Starsi Żydzi są wyłapywani na ulicach Lwowa i wywożeni w nieznanym kierunku.
1538.1941-00-00 -
0000-00-00
Codziennie w pewnych godzinach na wiadukcie prowadzącym do getta wyłapywani są starsi Żydzi i wywożeni z Lwowa w nieznanym kierunku.
1539.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydzi obawiając się napaści i kradzieży nie wychodzą po zmroku na ulice Lwowa.
1540.1941-00-00 -
0000-00-00
Obawiając się kradzieży Weichert chodzi po ulicach Lwowa z papierami zawiniętymi w gazetę zamiast nosić je w teczce.
1541.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert musi zaniechać wyjazdu do Stanisławowa i Stryja ze względu na trudności komunikacyjne. Rozmawia z tamtejszymi Radami telefonicznie.
1542.1941-00-00 -
0000-00-00
W Stanisławowie ludność ukraińska jest nieprzychylnie nastawiona do Żydów, częste są ataki na żydowskie rodziny a także na całe grupy rodzin.
1543.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert ma za zadanie w Lwowie mianować doradcę przy gubernatorze, omówić z nim plan działań, przygotować skład personalny KOMu i KOPu.
1544.1941-00-00 -
0000-00-00
Rothfeld mówi, że jeśli Landau zgodzi się być doradcą przy gubernatorze to będzie miał pełne poparcie Rady.
1545.1941-00-00 -
0000-00-00
Landau czyta materiały na temat KOPu i KOMu, które zostawił mu Weichert. Ostatecznie godzi się przełamać dotychczasową izolację od spraw społecznych i zostać doradcą przy gubernatorze.
1546.1941-00-00 -
0000-00-00
Kandydatura Landaua na doradcę przy gubernatorze spotyka się z przychylną reakcją BUF we Lwowie i w Krakowie.
1547.1941-00-00 -
0000-00-00
Rothfeld pod wpływem swoich podwładnych ( syjonistów) zaczyna niechętnie patrzeć na kandydaturę Landaua na stanowisko doradcy przy gubernatorze.
1548.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert spotyka się z radnymi, którzy są przeciwko kandydaturze Landaua. Nie wierzą oni w owocną współpracę z osobą, która ma inne przekonania niż syjonistyczne.
1549.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uważa, że radni, którzy są przeciwko kandydaturze Landaua kierują się tylko zawiścią.
1550.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert powołuje Landaua jako doradcę przy gubernatorze a Rothfelda jako jego zastępce. BuF akceptuje takie rozwiązanie.
1551.1941-00-00 -
0000-00-00
Rothfeld choruje i cały ciężar organizacji KOPów i KOMów spada na barki Landaua, któremu udaje się jednak przedstawić projekty organizacji pracy opiekuńczej przed prezydium ŻSS.
1552.1941-00-00 -
0000-00-00
Landau wzorowo wywiązuje się ze swoich obowiązków w powiecie lwowskim i w kontaktach z władzami.
1553.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze zwracają się do prezydium ŻSS we wszystkich sprawach dotyczących Żydów nawet jeśli nie dotyczą one bezpośrednio opieki.
1554.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS podkreśla, że prymitywna opieka - dawanie jedzenia, odzieży, schronienia, leków, pieniędzy - powoduje, iż pojawiają się żebracy niezdolni do pracy.
1555.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS chce promować pomoc konstruktywną , mobilizującą do aktywności - np. zasiłki na otwieranie warsztatów.
1556.1941-00-00 -
0000-00-00
Foehl mówi Weichertowi, że ma się on zgłosić do Wydziału Głównego Gospodarczego Rządu.
1557.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS postanawia się zwrócić do NRO o pożyczkę.
1558.1941-00-00 -
0000-00-00
Foehl nie popiera pomysłu by ŻSS zaciągało pożyczkę w NRO ponieważ uważa, że każda organizacja powinna radzić sobie w ramach przyznanych jej funduszy.
1559.1941-00-00 -
0000-00-00
NRO ma udzielić ŻSS pożyczki wysokości 500000zł. zwrotnej po 50000zł miesięcznie. Ronikier obiecuje, że NRO będzie brało każdorazowo pod uwagę stan kasy ŻSS przy ustalaniu spłat.
1560.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert przedstawia w Wydziale Głównym Gospodarczym profity jakie mogą wyniknąć z zatrudnienia rzemieślników żydowskich - szczególnie iż kadry są cały czas doszkalane na kursach specjalizacyjnych.
1561.1941-00-00 -
0000-00-00
Wydział Główny Gospodarczy Rządu prosi o przedstawienie materiałów dotyczących możliwości produkcyjnych poszczególnych gett żydowskich.
1562.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS posiada materiały dotyczące możliwości produkcyjnych gett w Warszawie, Krakowie i Radomiu, o dokumenty dotyczące pozostałych gett zwraca się do swoich placówek.
1563.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS dostarcza do Wydziału Gospodarczego materiały dotyczące możliwości produkcyjnych 90 gett żydowskich.
1564.1941-00-00 -
0000-00-00
Na czele rządu GG stoi Generalny Gubernator i jego 2 zastępców - sekretarzy stanu.
1565.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert zostaje zaproszony na spotkanie z Emmerichem.
1566.1941-00-00 -
0000-00-00
Emmerich chce udzielić wyższych zamówień rzemieślnikom żydowskim we wszystkich miejscowościach GG. Zależy mu dobrej organizacji pracy i wyznaczeniu kierowników, którzy dbaliby o terminowe wykonywanie zleceń.
1567.1941-00-00 -
0000-00-00
Część bardziej wykwalifikowanych rzemieślników żydowskich utrzymuje się przy swoich warsztatach ( czasem nawet poza gettem) pracując dla Polaków, Niemców. Mniej wykwalifikowani pracują w getcie dla Żydów.
1568.1941-00-00 -
0000-00-00
W Częstochowie firma polska i niemiecka zatrudniają wielu żydowskich krawców i szewców - pracują oni i mieszkają w domu poza gettem.
1569.1941-00-00 -
0000-00-00
Powstają nowe zrzeszenia rzemieślnicze, które zajmują się obsługa niemieckich klientów.
1570.1941-00-00 -
0000-00-00
W Warszawie czynni są bardzo nakładcy polscy i żydowscy zamawiający prace rzemieślnicze.
1571.1941-00-00 -
0000-00-00
Na rynku pojawiają się duże firmy niemieckie - w Warszawie : Toebbens, Schultz, w Krakowie : Zentrale fur Handwerks Lieferungen. Udzielają one zamówień żydowskim zrzeszeniom i związkom rzemieślniczym.
1572.1941-00-00 -
0000-00-00
Niemcy starają się ograniczyć samodzielność rzemieślników żydowskich pracujących we własnych warsztatach, lub swoich mieszkaniach.
1573.1941-00-00 -
0000-00-00
W Warszawie przy dobrej koniunkturze i pilnych dostawach rzemieślnik zarabia dziennie 25-30 zł., normalna stawka wynosi 5-6 zł. dziennie.
1574.1941-00-00 -
0000-00-00
Chleb w Warszawie - w getcie, kosztuje ponad 6 zł. za bochenek.
1575.1941-00-00 -
0000-00-00
Co tydzień ŻSS przesyła Gaterowi zestawienie przeciętnych cen rynkowych w getcie najważniejszych artykułów.
1576.1941-00-00 -
0000-00-00
Rzemieślnicy, którzy otrzymują wynagrodzenie na podstawie stawek ustalonych w oparciu o ceny urzędowe, są poszkodowani ponieważ w getcie siła nabywcza ich wynagrodzeń jest znikoma.
1577.1941-00-00 -
0000-00-00
Zamówienie dla getta warszawskiego idą przez Radę, która organizuje zrzeszenia rzemieślnicze.
1578.1941-00-00 -
0000-00-00
Strona niemiecka skarży się na zbyt biurokratyczne i ociężałe pośrednictwo Rady w zamówieniach dla getta warszawskiego. Rada usuwa się z pośrednictwa i od tego momentu Transferstelle kontaktuje się ze zrzeszeniami rzemieślników.
1579.1941-00-00 -
0000-00-00
Burghardt chce rozmawiać z Weichertem na temat tego czy Żydzi powinni nadal pracować w swoich pracowniach rzemieślniczych zrzeszając się celem przyjmowania większych zamówień, czy też należy zatrudniać Żydów w dużych warsztatach systemem fabrycznym.
1580.1941-00-00 -
0000-00-00
Po Warszawie krążą plotki o masowych wysiedleniach, wszyscy upatrują ratunku w pracy u niemieckiego pracodawcy.
1581.1941-00-00 -
0000-00-00
Firmy niemieckie Toebbens i Schultz zatrudniają masowo warszawskich Żydów.
1582.1941-00-00 -
0000-00-00
Firmy Zentrale fur Handwerks Defrungen w Krakowie i Landische Konfektion w Tarnowie, warsztaty Greiwera w Bochni, przymierzają się do masowego zatrudniania Żydów.
1583.1941-00-00 -
0000-00-00
Niemieckie przedsiębiorstwa zatrudniają drobną ilość rzemieślników żydowskich o pełnych kwalifikacjach oraz naprędce douczonych rzemieślników rekrutujących się z pośród wolnych zawodów, kupców, pracowników umysłowych.
1584.1941-00-00 -
0000-00-00
Burghardt zna dogłębnie sprawy rzemieślnicze i jest bardzo poważany przez polskich rzemieślników.
1585.1941-00-00 -
0000-00-00
Burghardt uważa rzemieślników żydowskich za potrzebnych i broni ich samodzielności co uważa za podstawę wydajności.
1586.1941-00-00 -
0000-00-00
Burghardt ku swojej osobistej rozpaczy na polecenie wyższych władz musi podpisać zarządzenie o rozwiązaniu żydowskich związków rzemieślniczych i przejęciu ich majątków.
1587.1941-00-00 -
0000-00-00
Rozwiązanie związków rzemieślniczych jest dotkliwym ciosem dla społeczności żydowskiej ponieważ związki przyjmowały zamówienia zewnętrzne dzieląc je między swoimi członkami, a z czasem także pomiędzy niezrzeszonych, lub świeżo przyuczonych rzemieślników.
1588.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert stara się o przekazanie majątków po zrzeszeniach rzemieślniczych miejscowym placówkom ŻSS - które przeznaczyłyby je na cele rzemieślnicze ( tworzenie warsztatów zbiorowych).
1589.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert prosi Gatera o poparcie wniosku o przydział skóry i spodów do wyrobu 50000 par drewniaków ( po 10000 na każdy dystrykt). Gater popiera wniosek.
1590.1941-00-00 -
0000-00-00
Kwestia przydziału materiałów do wyrobu drewniaków przeciąga się bardzo pomimo licznych telefonów i osobistych wizyt Weicherta.
1591.1941-00-00 -
0000-00-00
Po włączeniu do GG Małopolski Wschodniej, powiększyła się ilość ludności ukraińskiej ( o kilka milionów) wobec tego dążono do zmiany procentowego podziału przydziałów z RGO. Ukraińcy mieli dostać więcej kosztem Polaków i Żydów.
1592.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS postuluje by w związku z fatalną sytuacją Żydów to Polacy pokryli dopłatę do ukraińskiej pomocy społecznej.
1593.1941-00-00 -
0000-00-00
Polacy proponują by Żydzi zamiast 17% otrzymywali 12%. Nie udaje się ustalić wspólnego stanowiska i kwestia dopłaty dla ludności ukraińskiej zostaje przeniesiona na posiedzenie Naczelnej Rady Opiekuńczej.
1594.1941-00-00 -
0000-00-00
Spór o dopłatę dla ludności ukraińskiej ma rozstrzygnąć BuF.
1595.1941-00-00 -
0000-00-00
Często Warszawa pochłania 30-50% całego budżetu ŻSS.
1596.1941-00-00 -
0000-00-00
Po likwidacji Jointu ŻSS stara się pozyskać dodatkowe źródła finansowania.
1597.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS nie chcąc obciążać się powojennymi zobowiązaniami finansowymi i nie chcąc narażać swoich wierzycieli na straty, odrzuca pomysł pożyczki wewnętrznej.
1598.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS występuje do władz o udzielenie zezwolenia na rozpisanie pożyczki na okaziciela wśród Żydów na cele opiekuńcze. Pożyczka miała mieć wysokość 5000000zł. i być zwrotna po wojnie.
1599.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS powołuje komisję fachowców, która ma opracować techniczne warunki pożyczki i w razie powodzenia pierwszej akcji rozpisać kolejną pożyczkę.
1600.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert spotyka się z Młynarskim żeby uzyskać fachowe wskazówki w kwestii pożyczki.
1601.1941-00-00 -
0000-00-00
Foehl wyraża zgodę na rozpisanie pożyczki wewnętrznej wśród Żydów a także wstawia się za ŻSS w tej sprawie u Policji Bezpieczeństwa.
1602.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS napotyka trudność ponieważ aby rozpisać pożyczkę wewnętrzną należy wnieść opłatę stemplową wysokości 1% pożyczki, w tym wypadku 50000zł., których ŻSS nie posiada.
1603.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert znajduje w polskim prawie podstawę do zwolnienia pożyczki wewnętrznej z opłaty stemplowej - zwolnione są od niej instytucji charytatywne.
1604.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS pracuje nad wypracowaniem planu technicznego warunków nabycia i amortyzowania pożyczki oraz powołaniem komitetów, które mają się zająć lokowaniem pożyczki.
1605.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS wypuszcza obligacje po 50zł, 100zł ( 4 razy 25 zł) a także część subwencji dla swoich placówek wypłaca w obligacjach.
1606.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS znając drażliwość Warszawiaków postanawia powołać druga komisję bankowców także w Warszawie ( pierwsza istnieje już w Krakowie).
1607.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert ma stworzyć komitety propagujące pożyczkę wewnętrzną w Warszawie, Częstochowie, Radomiu.
1608.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert z Jaszuńskim zgłaszają się do Rady warszawskiej z prośbą o zwołanie spotkania osób zainteresowanych lokatą pożyczki, spośród tego grona ma zostać wybrany komitet propagujący pożyczkę.
1609.1941-00-00 -
0000-00-00
Jaszuński z zespołem ekspertów z Warszawy ustala ostateczny regulamin pożyczki na podstawie projektu krakowskiego komitetu bankowców.
1610.1941-00-00 -
0000-00-00
Pożyczka wewnętrzna jest nieoprocentowana początkowo i dopiero 6 miesięcy po zakończeniu działań wojennych ma być oprocentowana 6%. Zwrot ( co kwartał) ma nastąpić w ciągu 3 lat począwszy od 16 miesiąca po zakończeniu wojny.
1611.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS zastanawia się czy podstawa prawna pożyczki nie jest zbyt krucha i czy sąd nie podważy ważności transakcji dokonanych przy jej lokowaniu.
1612.1941-00-00 -
0000-00-00
Działacze ŻSS rozważają czy uda się znaleźć nabywców na pożyczkę, czy Warszawiacy powinni brać udział w pożyczce, z której zyski będą przeznaczone na wspieranie innych miejscowości.
1613.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert dowiaduje się, że Rada także planuje ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na rozpisanie pożyczki.
1614.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert i Jaszuński postanawiają propagować pożyczkę bez pomocy i udziału Rady.
1615.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezydium ŻSS przypomina miejscowym delegaturom by starały się o fundusze od władz miejscowych np. Stadthauptmannów, Kreishauptmannów.
1616.1941-00-00 -
0000-00-00
Podstawą do przydzielania subwencji dla KOPów i KOMów od władz lokalnych, jest polskie prawodawstwo samorządowe.
1617.1941-00-00 -
0000-00-00
Magistraty miejskie i gminy wiejskie czerpią pieniądze na pomoc społeczną z dochodów ogólnych, dodatków i świadczeń przeznaczonych na opiekę.
1618.1941-00-00 -
0000-00-00
Żydzi zostali wyłączeni z komunalnej opieki społecznej, pomimo, iz nadal ponosili wydatki na rzecz związków komunalnych.
1619.1941-00-00 -
0000-00-00
Stadthauptman udziela kilkakrotnie milionowej subwencji Radzie warszawskiej, w Krakowie odmawia KOMowi subwencji.
1620.1941-00-00 -
0000-00-00
BuF wydaje okólnik do Stadhauptmannów i Kreishauptmannów żeby udzielali oni subwencji KOPom i KOMom, jednak zarządzenie to nie jest przestrzegane.
1621.1941-00-00 -
0000-00-00
KOPy otrzymują czasem od władz duże przydziały żywności, co ma o wiele większą wartość niż gotówka.
1622.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS spotyka się z pozytywnym przyjęciem ze strony władz administracyjnych. Przedstawicielom ŻSS wolno wchodzić bez przeszkód do budynków oznaczonych: Żydom wstęp wzbroniony.
1623.1941-00-00 -
0000-00-00
Tish pomimo, iż jest umówiony na 10 czeka na Kreishauptmanna w Tomaszowie Mazowieckim, do wieczora. Gdy urzędnik przychodzi robi Tishowi wymówki, czemu on jako Żyd wszedł do budynku.
1624.1941-00-00 -
0000-00-00
W gettach powstają ajencje pocztowe. Pracują w nich sami Żydzi. Urzędnik ajencji odbiera z urzędu pocztowego pocztę dla Żydów i wysyła nadawaną w getcie.
1625.1941-00-00 -
0000-00-00
Rada czerpie zyski z opłat za nadawanie i dostarczanie korespondencji.
1626.1941-00-00 -
0000-00-00
W Janowie Lubelskim Kreishauptmann oddaje dochody z opłat pocztowych placówkom ŻSS.
1627.1941-00-00 -
0000-00-00
BuF prosi Weicherta by skontatkował się on z Niemiecką Pocztą Wschodu żeby dowiedzieć się czy ŻSS mogłoby przejąć dochody z poczty.
1628.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS by nie wchodzić w konflikt z Radami, które kontrolują dochody z poczty ani nie brać na siebie funkcji administracyjnych postanawia nie przejmować dochodów z poczty.
1629.1941-00-00 -
0000-00-00
Na terenie Małopolski Wschodniej popularyzuje się nazwa ŻSS po niemiecku JSS.
1630.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze dochodzą do wniosku, że niemiecki skrót JSS zbyt kojarzy się z SS co uwłacza godności SS i nakazały przemianowanie na JSH a także dokonanie zmian na papierach i pieczęciach.
1631.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS ( JSS) obawia się kosztów związanych ze zmianą nazwy na JSH.
1632.1941-00-00 -
0000-00-00
ŻSS udaje się utrzymać dawną nazwę musi tylko ze skrótu usunąć S czyli po polsku ŻS a po niemiecku JS.
1633.1941-00-00 -
0000-00-00
Pierwszy transport Żydów niemieckich i czeskich szedł zimą kilkadziesiąt kilometrów do miejsca osiedlenia, także większość nie doszła do celu.
1634.1941-00-00 -
0000-00-00
Ze stacji kolejowej do miejsca przeznaczenia uchodźcy transportowani są częściowo furmankami.
1635.1941-00-00 -
0000-00-00
Początkowo uchodźcy mogą korespondować z pozostałymi za granicą krewnymi i otrzymywać od nich pomoc, później taka korespondencja została zakazana.
1636.1941-00-00 -
0000-00-00
Delegacja uchodźców z Izbicy - kierowana przez dyrektora banku w Pradze, oraz Blitza- przyjeżdża do prezydium.
1637.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy są w Izbicy umieszczani w ciasnych i przeludnionych mieszkaniach miejscowych Żydów. Część uchodźców pracuje w warsztatach, a część na szosach.
1638.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy przebywający w Izbicy częściowo utrzymują się z otrzymywanych zza granicy paczkę, a częściowo z wysprzedawania swojego dobytku.
1639.1941-00-00 -
0000-00-00
W społeczności uchodźców z Izbicy, przedmioty po zmarłych nie stanowiły własności krewnych, którzy byli na miejscu, lecz przechodziły na rzecz ogółu wysiedlonych. W ten sposób starano się uchronić od śmierci głodowej uchodźców, którzy nie są wspierani z zewnątrz i nie mają nic do sprzedania.
1640.1941-00-00 -
0000-00-00
Uchodźcy z Izbicy skarżą się, że nie wszystko co jest do nich wysyłane w paczkach trafia do ich rąk, część jest przejmowana przez Radę, sprawującą kontrolę nad pocztą.
1641.1941-00-00 -
0000-00-00
Blitz chwali się, że udaje mu się utrzymać ład wśród wysiedlonych ponieważ kiedy jest ich już za dużo to prosi władzę o dalsze przesiedlenie. Ostatnio poprosił o wysiedlenie 4000 starych i chorych uchodźców, zostali oni wysiedleni "w nieznane".
1642.1941-00-00 -
0000-00-00
Z Modliborzyc, Opola, Międzyrzeca nadchodzą do prezydium ŻSS informacje, że liczba uchodźców idzie w tysiące a placówki i Rady nie są w stanie poradzić sobie z tak wielką ilością.
1643.1941-00-00 -
0000-00-00
Pomiędzy miejscowymi Żydami a uchodźcami dochodzi do ciągłych konfliktów, których nie udaje się załagodzić przedstawicielom ŻSS.
1644.1941-00-00 -
0000-00-00
Od momentu powstania getta warszawskiego istnieją w nim samoistne, zrzeszone, zbiorowe warsztaty rzemieślnicze pracujące dla żydowskich, lub polskich nakładców.
1645.1941-00-00 -
0000-00-00
Większa część ludności w getcie pozostała bez środków do życia. Obok żebraków proszących o jałmużnę, powstała grupa nędzarzy, która wyrywała z rąk, szczególnie kobietom, torby z żywnością. Wyrywali i uciekali pakując sobie jedzenie do ust.
1646.1941-00-00 -
0000-00-00
Dzień w dzień można było znaleźć na ulicach zmarłych z głodu. Przykrywano ich papierem do chwili przyjazdu wozu, który zabierał ich na cmentarz. Szkielety te chowano zbiorowo. Cmentarz na ul. Okopowej okazał się za mały, więc dołączono do niego boisko sportowe „Skry”.
1647.1941-00-00 -
0000-00-00
Obok skrajnej nędzy, w getcie było też inne życie. Był wytworny lokal w hotelu na ul. Nowolipie.
1648.1941-00-00 -
0000-00-00
Obok skrajnej nędzy, w getcie było też inne życie. Był teatr na ul. Leszno róg ul. Solnej. Utworzona została orkiestra symfoniczna ze słynnym dyrygentem wiedeńskim. Wolno im było grać tylko utwory kompozytorów żydowskich – ponieważ było ich wiele, nie było więc problemu z programem.
1649.1941-00-00 -
0000-00-00
Henryk G. obejrzał w teatrze w getcie kilka wystawianych tam sztuk. Występowali tam popularni artyści tj. Grodzieńska, Włast, Zwierz. Wystawiane były komedie i satyry na aktualne warunki mieszkaniowe.
1650.1941-00-00 -
0000-00-00
Na ul. Leszno 40 utworzono zespół składający się ze śpiewaczek i tancerzy.
1651.1941-00-00 -
0000-00-00
Na co dzień dla ogółu ludności znalazł się w getcie błazen, który rozweselał przechodniów. Był on nie mniej popularny niż Czerniaków. Nazywał się Rubinsztajn. Śpiewał, chodząc po ulicy, piosenkę o tym jak nie należy oddawać kartek żywnościowych. Mimo woli, nawet najgorszy nędzarz musiał się uśmiechnąć gdy słyszał Rubinsztajna. Nikt się go nie czepiał, więc mógł on swobodnie poruszać się po dużym i małym getcie. A kto był w stanie podrzucał mu coś do jedzenia.
1652.1941-00-00 -
0000-00-00
Władze zwracają ŻSS uwagę, że przystąpienie USA do wojny spowoduje zaostrzenie polityki wobec Żydów i rozwiązanie organizacji żydowskich.
1653.1941-00-00 -
0000-00-00
Weichert uważa, że nie ma powodu reklamować pracy ŻSS i nawiązywać kontaktów w Gazetą Żydowską.
1654.1941-00-00 -
0000-00-00
Prezydium ŻSS decyduje się na podawanie dziennikarzowi Gazety Żydowskiej informacji o swojej działalności i o sposobie rozprowadzania dotacji.
1655.1941-00-00 -
0000-00-00
Przewodniczącym i wiceprzewodniczącym Rady w Wieliczce zostaje 2 mężczyzn, pochodzących z Krakowa.
1656.1941-00-00 -
0000-00-00
Finder postanawia zatrudniać Żydów przy wydobywaniu torfu.
1657.1941-00-00 -
0000-00-00
Masowe wysiedlenia w Galicji rozpoczynają się bardzo wcześnie w tym w Tynie, Komarnie, Stanisławowie.
1658.1941-00-00 -
0000-00-00
W odwecie z zamach nożowy na Niemca we Lwowie, zostaje powieszonych na gmachu Rady 11 członków O.D oraz prezes Rady. Nim założono Landesbergowi pętlę na szyję zapytał: Za co mi się to należy, czy nie pracowałem uczciwie?, na to otrzymuje odpowiedz: Tak, ale jednak jesteś Żydem.
1659.1941-00-00 -
0000-00-00
Przychodził do rodziny Pietrow między innymi Siewanowicz. Pewnego razu wspominał, że uciekającymi jeńcami rosyjskimi zaopiekowała się jakaś kobieta. Nadmienili oni wtedy, że gdyby spotkali jeńca, który uciekł z obozu, chętnie by się nim zaopiekowali.
1660.1941-00-00 -
0000-00-00
Wobec wyrażenia pomocy jeńcom przez rodzinę Pietrow, Siewanowicz pracujący w szkole na ul. Elbląskiej w charakterze palacza, przyprowadził im jeńca – Pawła Grigoriewicza, radiokinotechnika z Uralu, który uciekł z obozu w Siedlcach. Przebywał on u nich 2 tygodnie, poczym zawieźli go na Pragę do jego opiekuna Amerykanina, który przywiózł go do Warszawy.
1661.1941-00-00 -
0000-00-00
W kilka miesięcy po zamknięciu getta Tadeuszowi Golcowi udało się, jako przedstawicielowi firmy – Farbyki Maszyn, Silników Spalinowych i Pędni T. Windygi, uzyskać zezwolenie władz niemieckich (wydane przez Probsta z pałacu Brulla) na zbudowanie bramy w murze gettowskim naprzeciwko bramy fabrycznej. Zezwolenie to opiewało na prawo używania tej bramy pod osobistą odpowiedzialnością właściciela firmy w celu wpuszczenia przez nią do firmy klientów i ich transportu.
1662.1941-00-00 -
0000-00-00
Ludwika Wiśniewska razem z mężem prowadzili owocarnię przy ul. Stalowej.
1663.1941-00-00 -
0000-00-00
Gertruda Butow objęła posadę jako "Leiterin” w Hitler Jugendheimes (H.J.) dla młodocianych pod kierownictwem SS.
1664.1941-00-00 -
0000-00-00
W zakładzie – domu w którym pracowała Gertruda Butow kolumna żydowska z getta musiała codziennie wykonywać wszelkie ujemne roboty. Friedmann prowadził tą kolumnę.
1665.1941-00-00 -
0000-00-00
Po powrocie z lagru Auentore [??] do Będzina organizował w szopie oddział kuśnierski – udało mu się to z pomocą Kaminskiego i ówczesnego niemieckiego Leitera Rosnera.
1666.1941-00-00 -
0000-00-00
Początek schronienia przed śmiercią z rąk hitlerowców dał Marian Woźniak u siebie w Mińsku Mazowieckim takim osobom jak: Kornblum (Borkowska Anna), Kornblum Perla (Borkowska), Furmańska Mala (Gicelska Maria), Grinszpan Regina (Ciesielska Jadwiga), Irka, Zofia, Zawadzka, Róża (Kamińska Zofia), Kamienny (Kamiński Adam), Danka.
1667.1941-00-00 -
0000-00-00
Utworzono nową sekcję ŻTOS -szóstą, dla części getta, która była zaludniona najbiedniejszymi mieszkańcami. Granica tej dzielnicy znajdowała się na ulicy Nowolipki 29. W jej obrębie znajdowały się takie ulice jak: Dzielna, Pawia, Smocza, Gęsia, Miła, Lubeckiego, Ostrowska i Niska. Trzy ostatnie ulice zamieszkiwali najbiedniejsi Żydzi.
1668.1941-00-00 -
0000-00-00
W szóstej dzielnicy ŻTOS mieszkało ponad 100,000 ludzi i znajdowało się tam około 250 budynków. Trafiło tu wiele nowych rodzin, które nie miały żadnego źródła dochodu ani żadnej własności - były nieprzystosowane do życia w nowych warunkach. Bieda, przeludnienie i chaos były niemożliwe do opanowanie przez ŻTOS, dlatego trzeba było szukać natychmiastowej pomocy gdzie indziej. Nadeszła dzięki utworzeniu Komitetów Mieszkaniowych.
1669.1941-00-00 -
0000-00-00
Pierwotnie Komitety Mieszkalne miały być częścią ŻTOS. W praktyce, jednak nie udało się wcielić tego pomysłu w życie i wkrótce komitety stały się autonomicznymi organami.
1670.1941-00-00 -
0000-00-00
Mąż Doroty Miler był w Białymstoku do jesieni 1941 roku. Potem udało mu się przedostać do Warszawy.
1671.1941-00-00 -
0000-00-00
Prawnik T. chciał wiedzieć czy jeżeli wstąpi do żydowskiej policji, to zostanie wyrzucony z ŻTOS-u. Autor powiedział, że nie istnieją żadne postanowienia w tej sprawie, ale dał koledze do zrozumienia, że nie jest to dobry pomysł. Autor miał wrażenie, że kolega posłuchał jego rad. Jednak podczas akcji deportacyjnej ujrzał go w mundurze policyjnym.
1672.1941-00-00 -
0000-00-00
Od 1941 roku cmentarz żydowski nie leżał w obrębie getta. Właśnie tam odbywał się handel jedzeniem. Pracownicy zakładów pogrzebowych szmuglowali jedzenie w karawanach, opróżnionych ze zwłok ludzi, którzy umarli na tyfus lub jakąś inną chorobę. Głód zmuszał do kupna takiego jedzenia.
1673.1941-00-00 -
0000-00-00
Uruchomiono „tramwaj widmo”, który krążył po Warszawie i jadąc tuż za tramwajem pasażerskim zbierał wiszących na stopniach lub tych którzy zaniechali wsiadania do pełnego tramwaju. Obsadę tego tramwaju stanowili przeważnie kontrolerzy niemieccy. Ściąganych ze stopni i zabieranych z ulicy pasażerów bito do utraty przytomności i wyrzucano w biegu na bruk lub odstawiano do gestapo na Al. Szucha. Ruch Oporu postanowił ukrócić brutalne i nieludzkie postępowanie Niemców wobec pasażerów i zlikwidować „tramwaj widmo”. W tym celu wyznaczono specjalne grupy bojowe, wśród których była również grupa „Deski”. Wielokrotne zasadzki na „tramwaj widmo” nie dawały rezultaty. Tramwaj ten przeważnie nie docierał na wyznaczone marszruty lub w połowie wyznaczonej trasy zawracał. Dopiero podczas czwartej zasadzki na „tramwaj widmo” w porozumieniu i przy ścisłej współpracy telefonicznej udało się grupom bojowym uchwycić go na Placu Starynkiewicza. Stoczono tam walkę z kontrolerami niemieckimi – zabito dwóch Niemców, a tramwaj został zniszczony.
1674.1941-00-00 -
0000-00-00
Irena Kucharzak czuwała nad bezpieczeństwem i podtrzymywała na duchu ukrywających się Żydów na ul. Chłodnej 15, a później na ul. Grzybowskiej 29. Miejsca ich pobytu były otoczone ochroną zbrojną.
1675.1941-00-00 -
0000-00-00
Zarówno na ul. Chłodnej 15, jak i później na ul. Grzybowskiej 29 do ukrywających się tam Żydów przychodził „Bednarz” – rozmawiał z nimi i pytał się, czy nie dzieje się im krzywda.
1676.1941-00-00 -
0000-00-00
Pierwszymi Żydami, którym Stefan Mikołajewski dostarczył dokumenty aryjskie i dopasował odpowiednio meldunki była rodzina Żelazko (nazwisko Żelazkowski lub Żelazowski), fryzjer z Grochowa, następnie żona sędziego Melchiorowa oraz inżynier Chajkin z 5-letnią córką i inni.
1677.1941-00-00 -
0000-00-00
Żonę sędziego Melchiorową Stefan Mikołajewski zameldował przy ul. Dobrowoja 3.
1678.1941-00-00 -
0000-00-00
Chajkina z 5-letnią córką po otrzymaniu odpowiednich dokumentów Stefan Mikołajewski skierował do Międzyrzecza, do kierownika stacji kolejowej – Czesława Wardaka.
1679.1941-00-00 -
0000-00-00
Chajkin po ulokowaniu córki w Międzyrzeczu wrócił do Warszawy, aby ratować resztę swojej rodziny. Został jednak rozpoznany jako Żyd i przesłany do getta.
1680.1941-00-00 -
0000-00-00
Przed zamknięciem w getcie Chajkin przekazał Stefanowi Mikołajewskiemu wiele osób, którym Stefan wystawił metryki urodzenia, dostarczył odcinki zameldowania, a nawet kenkarty.
1681.1941-00-00 -
0000-00-00
Kierownikiem biura meldunkowego na Grochowie przy ul. Paca był Ryszard Sztraus.
1682.1941-00-00 -
0000-00-00
Przy meldowaniu Żydów po stronie aryjskiej i pracy przy dokumentach pomagali: Ludwik Mikołajewski, jego żona Regina, żona Stefana Mikołajewskiego – Helena, Stanisław Stefański, Piotrowska i inni.
1683.1941-00-00 -
0000-00-00
Pewnego razu Stefan Mikołajewski spotkał w getcie Chajkina, który powiedział mu, że pracuje w Zarządzie Gminy Żydowskiej.
1684.1941-00-00 -
0000-00-00
Warunki w getcie były coraz trudniejsze – wycofano tramwaje z getta, wzmocniono kontrolę bram wejściowych oraz wokół muru. Kontakty z gettem odbywały się za pośrednictwem rodziny Berłowskich. Za ich pośrednictwem dostarczane były do getta nadal środki apteczne i żywność oraz przekazywano dokumenty.
1685.1941-00-00 -
0000-00-00
Stanisław Stefański dokonywał zmiany nazwisk w oryginalnych kenkartach przez usuwanie środkami chemicznymi odpowiednich rubryk i wpisywania nowych danych.
1686.1941-00-00 -
0000-00-00
Kierownikiem wielkiego warsztatu krawieckiego – szopu Többensa przy ul. Leszno, zatrudniającego młode kobiety – był Bauch.
1687.1941-00-00 -
0000-00-00
Ulica Karmelicka i inne wylotowe ulice z dużego do małego getta były zatłoczone. Chodząc tymi ulicami było tak ciasno jak podczas pochodu.
1688.1941-00-00 -
0000-00-00
Najgorzej było Żydom wpędzonym do getta z prowincji, ponieważ odebrano im wcześniej cały dobytek. Los ich był straszny – umierali śmiercią głodową.
1689.1941-00-00 -
0000-00-00
Ulice getta zasiane były trupami. Codziennie wozy objeżdżały ulice getta i wywoziły trupy – szkielety na cmentarz przy ul. Gęsiej. Tam naraz kopane były mogiły dla setek ludzi.
1690.1941-00-00 -
0000-00-00
Leon Bukowiński obronił używając broni palnej Liberową z synem przed 3 szantażystami w Al. Waszyngtona podczas przewożenia ich na Pragę.
1691.1941-00-00 -
0000-00-00
Rodzina Igrów, składająca się z 8 osób pochodzących z Sosnowca, została ulokowana przez Leona Bukowińskiego w bezpiecznym miejscu przy ul. Karowej.
1692.1941-00-00 -
0000-00-00
W 1941/42 roku Ela Perkiel, mając 17 lat, została wyprowadzona z getta przez Zofię Pieńkiewiczową (Zulę), która się nią serdecznie zaopiekowała.
1693.1941-00-00 -
0000-00-00
Jerzy Śliwczyński ułatwił w 1941 roku wyjście z getta dr Makowskiemu i jego rodzinie.
1694.1941-00-00 -
0000-00-00
Antonina Bakman – Popłońska przeszła z getta na stronę aryjską. Bardzo często przychodziła wtedy do Walerii Gałeckiej na ul. Twardej 55a m. 26, gdzie spotykała ukrywających się Żydów.
1695.1941-00-00 -
0000-00-00
U Walerii Gałeckiej przez kilka lat ukrywała się Marysia Jedynakowa z kilkumiesięcznym dzieckiem.
1696.1941-00-00 -
0000-00-00
Dr Andrzej Trojanowski i jego żona Stenia uratowali od śmierci i opiekowali się do końca wojny Robertem Rowińskim i jego siostrą.
1697.1941-00-00 -
0000-00-00
W getcie rozpowszechniony był proceder kradzieży chusteczek do nosa. Skradzione, brudne chusteczki sprzedawali później na ulicach mali chłopcy.
1698.1941-00-00 -
0000-00-00
Matka Edwarda Szulmana wraz z nim zaczęła wychodzić z getta, dzięki znajomemu, który miał przepustkę na wyprowadzanie z getta określonej liczby robotników do pracy w tzw. Królikarni na Mokotowie. Edward będąc dzieckiem, mógł niezauważenie przechodzić przez wachę i zostawać na noc u jednego ze stałych pracowników Królikarni.
1699.1941-00-00 -
0000-00-00
Początkowo drogę do Królikarni z ul. Żelaznej na ul. Puławską grupa pracowników żydowskich pokonywała pieszo. W drodze powrotnej jechali wozem konnym.
1700.1941-00-00 -
0000-00-00
Na podwórku przy ul. Żelaznej 80 zamieszkał wariat „Meszugener”. Każdemu pomagał, rąbał drzewo, bawił się z dziećmi. Zmarł w wyniku zakażenia gangreną.
1701.1941-00-00 -
0000-00-00
Alicja Adamska kontaktowała się w Sądach z adwokatem Guttmacherem, mieszkającym w getcie.
1702.1941-01-00 -
0000-00-00
Niemcy ogłaszają, że każdy Żyd złapany po stronie aryjskiej, bez przepustki, podlega karze śmierci.
1703.1941-01-00 -
0000-00-00
Ż. S. S. organizuje pomoc dla przesiedleńców w tzw. Punkcie Etapowym przy ul. Niskiej 20 - Stawki 21. Autor wraz z kilkunastoma młodymi ludźmi zostaje wysłany do pomocy. Drugi Punkt Etapowy mieścił się przy ul. Leszno 109.
1704.1941-01-00 -
0000-00-00
"Komisja dla Przesiedleńców" roztacza opiekę nad transportami. W budynku przy ul. Stawki-Niska społecznicy ustanawiają dyżury na każym piętrze, porządkowych na korytarzach i salach. Mieszkańców jednego miasteczka umieszczano w jednej sali, aby w razie potrzeby wg ziomkostw łatwiej znaleźć poszukiwanego. Autor opisuje fatalne warunki sanitarne: pęknięte rury wodociągowe, fekalia na korytarzach.
1705.1941-01-00 -
0000-00-00
Do chorych przesiedleńców przebywających w punkcie przy ul. Stawki 21-Niska 20 wzywa się lekarzy dyżurnych lub pielęgniarki ze szpitala żydowskiego przy ul. Stawki 6. Później po porozumieniu z TOZem powołano kilku lekarzy i sióstr, ustalono dyżury, wyznaczono lekarza miejscowego.
1706.1941-01-00 -
0000-00-00
Po kilku interwencjach przydzielono przesiedleńcom karty żywnościowe, co stworzyło jednak nowe pole do nadużyć. Próbowano sprzedawać karty, a chleb zakupiony za zdobyte w ten sposób pieniądze, zjadano jednorazowo. Chcąc zapobiegać takim sytuacjom oddano karty żywnościowe do dyspozycji Patronatu, który wydawał codzienne porcje.
1707.1941-01-01 -
Teren getta podzielony na 6 rejonów policyjnych (od 1 stycznia 41r.). Na czele rejonu stał kierownik w stopniu obwodowego, z dwoma zastępcami podobwodowymi. Zastępcy kierownika rejonu: jeden liniowy (nadzór nad służbą w terenie), drugi administracyjny (kierowanie kancelarią i grupami dzielnicowymi). W rejonie prócz kierownictwa były 3 plutony, dzielnicowi oraz funkcjonariusze kancelarii. W plutonie dowódca był w randze podobwodowego, jego zastępca -- "grupowy na pluszu", 3 grupy z grupowymi dzielące się każda na 3 selekcje z selekcyjnymi oraz łącznicy. Przeciętnie w plutonie 45-50 ludzi. Rejony dzieliły się na dzielnice. W rejonie był 1 sekretarz, 2 instruktorów, 3 dyżurnych (pracowali całą dobę), 2-3 pisarzy, 2 referenci Seporu i Funduszu, pracownicy kuchni i inkasenci. W ten sposób w kancelarii rejonu ok. 14-15 osób, a w terenie rejonu -- 180-200 funkcjonariuszy. W rejonach ok. 40 osób personelu pomocniczego (maszynistki, bufetowe, sprzątaczki- przeważnie uchodźcy). W kancelarii był rozdzielnik, który pluton ma tego dnia służbę. Początkowo służba trwała nieprzerwanie przez 8 godz., potem zmiana co 4 godz., wreszcie 8-godzinna służba z podmianą, tzn. tam, gdzie obsada wynosiła 4 wyznaczano 6-ciu policjantów, by dwóch zmieniających się co 2 godz. było w rezerwie. Zadaniem plutonów liniowych było wystawianie posterunków (na wylotach, przy parkanach). Najważniejsze zadanie służbowe -- zapobieganie szmuglowi --- zamieniono rychło na zadanie, jak ułatwić szmugiel. (Zyski ze szmuglu "pulę" dzielił cały pluton) . Dalsze czynności plutonów liniowych: regulacja ruchu, wystawianie posterunków w urzędach Rady, eskorta przy transportach, patrolowanie ulic w nocy. Dzielnicowy pojawiał się dwa razy w każdym domu (rano i wieczorem). Dział administracyjny rejonu: sekretarz nadzorował korespondencję i księgi (księga stacyjna - gdzie stacjonował w danym dniu dany funkcjonariusz, księga zatrzymań, zameldowań o przestępstwie itp), wysyłał sprawozdania do KSP, utrzymywał ścisły kontakt z właściwym terytorialnie komisariatem PP. Pewna liczba policjantów była na stałe przydzielona do pewnych wydziałów jako konwojenci: do Zakł. Zaop., do Wydz. Węglowego i Handlowo-Przemysłowego, do Referatu Techniczno-Budowlanego, do przedsiębiorstwa wywozu śmieci. Tych policjantów nazywano "furmanami". Od jesieni 41r. przydzielano policjantów jako porządkowych do szopów. (wiosną 42r. w każdym szopie było od kilku do kilkunastu werkschutzów.).
1708.1941-01-01 -
Aryjscy dozorcy opuszczają teren getta zabierając ze sobą miotły, szpadle, wiadra na wodę,
1709.1941-01-01 -
Od 1-01-41 będzie czynne biuro podróży - „Hamburg-Ameryka-Linie”
1710.1941-01-01 -
Nowa taryfa telegraficzna. Najniższą stawką za telegram jest dziesięciokrotna opłata od wyrazu, ale zwykłe telegramy prasowe w obrocie krajowym 3 złote. Opłaty od wyrazu wynoszą w obrocie krajowym: zwykłe tel miejscowe....15 gr międzymiastowe..........30 gr prasowe.....................15 gr pilne tel miejscowe........30 międzymiastowe..............60 prasowe......................30 telegramy meteorologiczne....15 Za obrót krajowy uważa się komunikację w obrębie GG i z GG do Rzeszy Niemieckiej
1711.1941-01-01 -
0000-00-00
Przeniesienie siedziby KSP z gmachu przy ulicy Prostej, do siedziby przy ulicy Krochmalnej. Getto zostaje podzielone na 6 rejonów.
1712.1941-01-01 -
0000-00-00
Opis rejonów getta podlegających poszczególnym jednostkom SP
1713.1941-01-02 -
Nowy rok nie przynosi Żydom nadziei: w poprzednim wypatrywali ratunku z zewnątrz każdego dnia, teraz znają siłę wroga i słabość sojuszników. Wiedzą, że walczą z sobą dwie ogromne siły - dopóki jedna nie zwacięży, ratunku dla nich nie będzie.
1714.1941-01-02 -
Zmarła, pochowana w Warszawie
1715.1941-01-02 -
dr med położnictwo i chor kobiece godz 4-7
1716.1941-01-03 -
Dentysta, obecnie:
1717.1941-01-03 -
Dentysta
1718.1941-01-03 -
Maszynę do pisania i liczenia kupię 10 rano i 15.30 do 17.
1719.1941-01-03 -
Wszelkie naprawy piecyków, grzejników, grzałek zł 2.50 wykonywa sklep elektrotechniczny
1720.1941-01-03 -
Szybko - tanio urządzenie kawiarń, sklepów, mieszkań oraz remonty wykonywa przedsiębiorca obliczający taniej niż poszczególni majstrowie. Projekty bezpłatnie
1721.1941-01-03 -
Nauczamy krawiecczyzny, konfekcji dziecięcej, modniarstwa i gorseciarstwa
1722.1941-01-03 -
Chiromanta wszechświatowej sławy. przyjmuje od 10 rano do 8 wieczór. Gdzie tysiące osób przekonało się, że jasnowidzenie jest darem nieba. Na zasadzie niebywałego jasnowidzenia, rozległej wiedzy tajemnej, głębokiej intuicji rozwiązuje zawiłe problemy życiowe, określa charakter, wady, zalety, wyjaśnia przeszłość, teraźniejszość, odgaduje przyszłość, losy, przeznaczenie każdej osoby, mówi o osobach oddalonych
1723.1941-01-03 -
Zapalniczki, piecyki, poduszki elektryczne, maszyny biurowe naprawiam
1724.1941-01-03 -
Kołdry, bieliznę, poduszki oraz gorseciarstwo szyję - przerabiam - tanio - dobrze „Czesława”
1725.1941-01-03 -
Uwaga gospodynie! Z dniem 3 bm rozpoczynamy sprzedaż marmolady jarzynowej „Karmel” o smaku pomarańczoweym cena za 1 kg marmolady zł 3.80 ze względu na ograniczone ilości surowca klienci detaliczni zakupywać mogą maximum 2 kg marmolady
1726.1941-01-03 -
(Dawniej Przejazd 5 m. 42) obecnie prowadzi pracownię:
1727.1941-01-03 -
Skład mat. chem „Sanikos” z Wilczej, obecnie: dogodne wejście: Grzybowską, Walicowem, Krochmalną Przyjmuje zamówienia listownie
1728.1941-01-03 -
Choroby dzieci
1729.1941-01-03 -
Lekarz-dentysta, obecnie:
1730.1941-01-03 -
Przychodnia specjalna dla chorycg na serce dra med. Pawła Wołka przeniesiona została z Alberta (Niecała) 4 na: przyjęcia od 10 rano do 6 wiecz
1731.1941-01-07 -
Wzorowe „schronisko dla przesiedleńców”. 3 piętra, duże widne sale [b. szkoła] mieszka 266 Żydów utworzono Koło Młodzieży urządzono wieczór chanukowy
1732.1941-01-07 -
Znalezione 3 podrzutki - 2 przy domu Muranowska 16, 1 - przy Zamenhofa. oddano do schroniska przy Śliskiej 39
1733.1941-01-07 -
Wybuchł pożar na skutek zapalenia się sadzy w rurze żelaznego piecyka. Dyżurny porządkowy wezwał IV Komisariat PP oraz oddział Straży Ogniowej, która natychmiast przybyła i pożar zlokalizowała
1734.1941-01-07 -
Wyrwał przechodzącej kobiecie 2-kilowy bochenek chleba i zaczął uciekać, jedząc go w biegu. Zatrzymano go, przy czym okazało się, że czyn swój powłnił on od wpływem głodu kilkudniowego. Doprowadzony do SP został nakarmiony, po czym przeprosił ofiarę swej napaści i obiecał poprawę
1735.1941-01-07 -
Choroby nerek, pęcherza i dróg moczowych, obecnie: 5-7
1736.1941-01-07 -
Obuwie na karty zapotrzebowania, obecnie: (d. Wierzbowa 9)
1737.1941-01-07 -
Krawiec damski, d. Zielna 16 róg Siennej 3, obecnie:
1738.1941-01-07 -
Kosmetyczny gabinet przyjmuje 10-2- i 5-8 przyjmuję uczennice [11-03-41]
1739.1941-01-07 -
Buchalter korespondent załatwia sprawy administracyjne domów, przedsiębiorstw itp. przepisywanie na maszynie, korespondencja, buchalteria
1740.1941-01-07 -
Nowoczesnego żydowskiego udziela rutynowany nauczyciel od 11 i 2-5
1741.1941-01-07 -
Uruchomiono ekspozyturę Urzędu Podatkowo-Stemplowego. Wszyscy płatnicy podatkowi, zamieszkali w dzielnicy żydowskiej winni w wszelkich sprawach dotyczących podatków od stempli, spadków i darowizn zwracać się do tej ekspozytury Wzywam ponownie wszystkich żydowskich płatników podatkowych, by swoje nowe adresy podali do wiadomości lokalnych Urzędów podatkowych
1742.1941-01-10 -
Plan Ledermana podziału getta na 6 dystryktów.
1743.1941-01-10 -
Powstaje 6 dystryktów S.P. Kwatera główna S.P zostaje zreorganizowana i powstaje Kompania Rezerwy i Departament Służby i Szkolenia.
1744.1941-01-10 -
Warsztaty chaluców: warsztat szewski “sandlaria”, szczotkarnia (szczotki do obuwia, podłóg, do czyszczenia bydła domowego), krawiecki, fryzjernia - połowa ściany lustro - pozostałą połowę pokrywają szeregi pięknie dobranych fotografii palestyńskicgh. Chalucowie wzdychają patrząc na słoneczne zdjęcia.
1745.1941-01-10 -
Gołoledź w Warszawie (duże mrozy), ofiary:
1746.1941-01-10 -
Do NW idącego w towarzystwie R R przystąpił z tyłu jakiś osobnik i uderzył go w głowę - bójka na Lesznie. Interwencja policji powód - osobiste obrachunki
1747.1941-01-10 -
Wybiegł na jezdnię, bez opieki, dostał się pod koła wozu - ciążkie rany
1748.1941-01-10 -
Choroby skórne, weneryczne, d. Senatorska 24, obecnie:
1749.1941-01-10 -
Lekarz dentysta przyjmuje obecnie
1750.1941-01-10 -
Nie chcesz kłótni z gospodynią, chcesz spokój i wygodę, to wynajmij pokój w hotelu Bocko, pokoje od 40 zł miesięcznie
1751.1941-01-10 -
Swat religijny poszukiwany
1752.1941-01-10 -
Hotel „Britania”, pokoje do wynajęcia, miesięcznie - centralne ogrzewanie, wszelkie wygody, ceny od zł 110
1753.1941-01-10 -
Fryzjer damski, obecnie przyjmuje:
1754.1941-01-14 -
„Akcja przeciwstrupniowa TOZu” Stacja Przeciwstrupniowa i Poradnia Dermatologiczna porad 8029 - dzieci 49% ilość przyp wyleczenia strupnia (favus) 259 wyleczenie grzybka (scabies) 2495 doświadczeni lekarze:
1755.1941-01-14 -
Czynne pralnie TOZu przyjmują bieliznę do prania na wagę 1 kg - 1,65 zł pralnie przyjmują bieliznę codziennie 9-14 z wyjątkiem sobót (dawniej niedziel) i świąt. Wydawanie bielizny - po 10 dniach 9-15
1756.1941-01-14 -
Dom Sierot przy ul. Krochmalnej 92, jeden z najpopularniejszych tego typu instytucji w Polsce, został przeniesiony. Ilość dzieci korzystających z internatu zwiększona ze 100 do 150
1757.1941-01-14 -
Skład Apteczny zezwolił właścicielom drogerii na obsługiwanie klientów w swoim sklepie.
1758.1941-01-14 -
Akcja wśród prywatnych lekarzy - referat Lecznictwa Gminy uzyskał od 150 lekarzy 2500 bezpłatnych porad u siebie w domu oraz 690 wizyt u chorych na mieście. Ponadto dysponowano 4800 poradami i wizytami ulgowymi Najważniejsze - lekarstwa dla ubogich
1759.1941-01-14 -
Choroby nerwowe, dawneij Wielka 14, obecnie: g 5-7
1760.1941-01-14 -
Lekarz dentysta z Marszałkowskiej 108, obecnie:
1761.1941-01-14 -
Lekarz dentysta, obecnie:
1762.1941-01-14 -
Pierzynę w doskonałym stanie, 4 kg puchu tanio sprzedam
1763.1941-01-14 -
Maszyny do pisania. Naprawa, konserwacja
1764.1941-01-14 -
B. pieleęgniarka etatowa szpitala Starozakonnych, przyjmie wszelkie zastrzyki, zabiegi, dyżury
1765.1941-01-17 -
Skarpetki podarte reperuje „Cerolit”, taniej, lepiej, prędzej. Sprzedają drogerie. Hurtowo prowincja. Wytwórnia:
1766.1941-01-17 -
Uruchomiono kurs mechaniki samochodowej dla 30 osób
1767.1941-01-17 -
Kradzież w tramwaju linii 28 (od pl. Muranowskiego do Żelaznej). Pasażerowie zauważyli brak portfeli i inynch przedmiotów młody chłopiec wpadł pod koła tegoż tramwaju na rogu Zamenhofa i Dzielnej na Żelaznej wypadła z niego kobieta, odniosła obrażenia na całym ciele
1768.1941-01-17 -
Wybuchł pożar w mieszkaniu spowodowany wadliwą instalacją pieca. Wskutek szybkiej interwencji czwartego oddziału straży pożarnej, pożar zlokalizowano
1769.1941-01-17 -
Kradzieże z piwnic: zastawa stołowa oraz ziemniaki
1770.1941-01-17 -
Kradzież z piwnicy: 100 kg węgla i 100 kg ziemniaków
1771.1941-01-17 -
Przechodzący ulicą rozpoznał u handlarza sprzedającego kalosze swoją własność, gdyż były oznaczone inicjałami. oddał handlarza w ręce policji. Ten usiłował zbiec. Podczas ucieczki potknął się, dzięki czemu został ujęty. Okazało się- że cały towar został zakupiony u Ch.F na Stawki. rewizja w tym mieszkaniu przyniosła bogaty plon. Znaleziono mianowicie wielką ilość trzewików damskich i męskich, płaszczy, ubrań, futer i tp
1772.1941-01-17 -
Magiel elektryczny wydzierżawię za kaucją 2000 zł lub sprzedam . Wiadomość: dozorca, 5-7
1773.1941-01-17 -
Młoda, uczciwa, lubiąca dzieci, poszukuje pracy w gospodarstwie do pomocy pani prosić Irenę
1774.1941-01-17 -
Położna
1775.1941-01-17 -
Znaleziono dokumenty na nazwisko, poprzednio zamieszkałego w Warszawie, ul. Zygmuntowska 14, ur. w Gorlicach. Dyplom doktorski, kilka świadectw szkolnych, fotografie i listy, karta ubezpieczeniowa oraz kilka legitymacji i paszportów zagranicznych. Można odebrać:
1776.1941-01-17 -
Każda pani otrzyma bezpłatną poradę oraz próbkę racjonalnie dobranych kosmetyków w perfumerii Zamówienia hurtowe wysyłamy za zaliczeniem pocztowym
1777.1941-01-17 -
Krawiec męski przyjmuje obstalunki i przeróbki
1778.1941-01-17 -
Wytwórnia nożnych korków i wyściółek do obuwia
1779.1941-01-17 -
Dziś i codziennie o godz. 5.45 po poł, w sobotę o godz. 3 popoł i o godz. 5 .45 WSPANIAŁA KOMEDIA MUZYCZNA „Di Mazeldyke Chasene” w dwóch aktach i z prologiem w roli głównej REGINA CUKIER
1780.1941-01-17 -
„Hemostop”, sztyft do tamowania krwi w oprawkach bakelitowych i luzem dla fryzjerów, manikurzystek. Hurtowo prowincja: Tamże sztyft uszlachetniający Smak papierosa, sztyfty migrenowe od kataru - tylko Hurt!
1781.1941-01-17 -
Lekarz dentysta
1782.1941-01-17 -
Lekarz dentysta, dawniej Poznańska 38, obecnie:
1783.1941-01-17 -
Lekarz dentysta
1784.1941-01-18 -
Nowa premiera w teatrze Eldorado. Wiejska dziewczyna (Dus Dorfs Mejdł)
1785.1941-01-20 -
Pierwsza rocznica śmierci - nabożeństwo rewir 65 rz II żona, syn, córeczka
1786.1941-01-21 -
Nowa premiera w teatrze Eldorado „Na szczęśliwym ślubie” (Di mazełdyke chasene)
1787.1941-01-21 -
Lekarz dentysta, obecnie:
1788.1941-01-21 -
Piecyki, kuchenki „Sonnyphon” elektryczne oraz wszystkie części do grzejnictwa, jako też artykuły elektrotechniczne poleca po cenach hurtowych
1789.1941-01-21 -
Sklep w najruchliwszym punkcie poszukuje wspólnika
1790.1941-01-21 -
Zgubiono dowód osobisty MM, metrykę JZ, odcinki meldunkowe 3 na Menn, 3 na Zingfogel. Wynagrodzenie
1791.1941-01-21 -
Buchalter-korespondent niemiecko-polski zakłada , prowadzi księgi handlowe, administracyjne, sporządza bilanse, zeznania, wykazy
1792.1941-01-21 -
Skradziono Sekcji Opieki, Tłomackie 11, 2 piętro, torbę damską. Uprasza się o zwrot dokumentów z dowodem osobistym za wynagrodzeniem
1793.1941-01-21 -
Renotyp (Krak. Przedm. 16-18), obecnie: drukujemy na powielaczu wszelkie druki, okólniki od 50 sztuk
1794.1941-01-21 -
Obuwie wilgotne powodem ciężkich zaziębień!!! Uszczelniam pod gwarancją szybko, tanio, przepuszczające wilgoć obuwie sport i zwykłe
1795.1941-01-21 -
Inteligentna, panna, stanowisko, posag, zapozna solidnego pana do 50-ciu. Oferty Administracja Warszawska
1796.1941-01-21 -
Przystojna zapewni utrzymanie z mieszkaniem panu kulturalnemu od lat 30. Wzrost wysoki Oferty „matrymonialne”, do Admin. Warszawskiej
1797.1941-01-21 -
Pokój przy rodzinie dla 2-ch osób odnajmę
1798.1941-01-21 -
Wyroby fabr. gilz „SOKÓŁ” Wronia 69 są do nabycia w dzielnicy żydowskiej po cenach fabrycznych
1799.1941-01-21 -
„TRZY KROPLE” wybielają i udelikatniają ręce. Zapobiegają odmrożeniu i spierzchnięciu skóry. Polecane przez lekarzy. Lab. „RODOS”,
1800.1941-01-24 -
Lekarz dentysta [z Otwocka], obecnie:
1801.1941-01-24 -
Położna, obecnie: , przyjmuje cały dzień
1802.1941-01-24 -
Hennowanie brwi i rzęs, regulacja brwi
1803.1941-01-24 -
Architekt (projekty sklepów, kawiarń, remonty, zatwierdzenia). Buchalter bilansista, siła pierwszorzędna (sprawy skomlikowane) Absolwent matematyki — poszukują pracy (tanio!)
1804.1941-01-24 -
Panu Sz i córce z powodu nagłej śmierci ich Żony i Matki wyrazy szczerego współczucia składa.. Pamięć o Niej pozostanie stale w naszych sercach
1805.1941-01-24 -
Choroby kobiece i akuszeria, obecnie:
1806.1941-01-24 -
Lekarz-dentysta, obecnie:
1807.1941-01-24 -
Skład opałowy Poznańska 6, obecnie
1808.1941-01-24 -
Krawcowa przyjmuje obstalunki, artystycznie reperuje, odświeża garderobę
1809.1941-01-24 -
Olejki naturalne: miodowy, herbaciany, kawowy, czekoladowy, wszelkie owocowe do produkcji cukrów, marmolad, lemoniad, namiastek spożywczych oraz kwiatowe do mydeł, wód kwiatowych i perfum, wanilinę, kumarynę, mentol, esencje skoncentrowane (od 30- zł), rum i arak (od 15- zł), barwniki nietrujące. Poleca w oryginalnym opakowaniu najprzedniejszych firm zagranicznych Zamiejscowe zamówienia za zaliczeniem pocztowym
1810.1941-01-24 -
MATKI!! Dla Waszych dzieci produkujemy MIÓD ODŻYWCZY o wybornym smaku, na czystym cukrze cena słoika zł 7.-, słoik próbny, zł 3.80 - Uwaga: cena naszej marmolady jarzynowej wynosi nadal zł 3.80 za kg Polecamy również nasze marmolady owocowe wysokiej jakości
1811.1941-01-24 -
Lesznica dla zwierząt
1812.1941-01-26 -
Pocieszające wieści docierają do getta z Afryki - Żydzi wierzą w swą dobrą gwiazdę i bliski koniec prześladowców. Wiadomości o klęsce sojuszników Hitlera budzi nadzieję; uważają ją za początek końca.
1813.1941-01-28 -
Zmarł jeden z najwybitniejszych uczonych-talmudystów
1814.1941-01-28 -
Uruchomiono przy Radzie Żydowskiej Biuro Akcji Doraźnych. Obejmuje m.in. referat Przesiedleńców i Akcję Zbiórkową na rzecz Obozów Pracy
1815.1941-01-28 -
Warsztaty chalucowe przeniesione z Długiej 27... czynne następujące warsztaty: szewski, krawiecko-damski i męski, szczotkarski, stolarski. Przyjmuje się także wszelkie przeróbki oraz poprawki kuśnierskie pracuje młodzież przesiedleńcza
1816.1941-01-28 -
A.Cz postanowił nałożyć daninę - 2 zł miesiącznie na rzecz najuboższych. Wpływy z tej daniny bądą przeznaczone wyłącznie na strawę dla głodujących. Wpłaty przypadające na miesiąc bieżący winny być wniesione na ręce administratorów domów w przeciągu 48 godzin od daty niniejszego wezwania, odtąd zaś regularnie co miesiąc przed upływem 15 każdego miesiąca
1817.1941-01-28 -
Godz. otwarcia sklepów: 8-19. , w sobotę i dn przedświąteczne: sklepy spożywcze, wędliniarnie, owocarnie i piekarnie do 19.30, stoiska i kioski z wodą sodową, mineralną i napojami chłodzącymi, konsumowanymi na miejscu 8-20 uliczna sprzedaż dzienników i czasopism oraz wyrobów tytoniowych 7-20 zamykanie przedsiębiorstw gastronomicznych - o 20. w sklepach z mlekiem i i wyrobami mleczarskimi w niedz i święta 7-10 rano dozwolone
1818.1941-01-28 -
Okradziono sklep spożywczy, zabrano większą ilość marmolady. Podejrzanych o kradzież oddano do dyspozycji policji polskiej
1819.1941-01-28 -
Gry skrzypcowej udziela profesor z Łodzi Zgłoszenia czwarta do szóstej
1820.1941-01-28 -
St felczer, obecnie:
1821.1941-01-28 -
Potrzebna służąca do 3 osób, doskonałe gotowanie, pranie, najwyżej 45 lat, długie świadectwa
1822.1941-01-28 -
Doświadczonego ceramika specjalisty wyrobów szamotowych poszukujemy zgłaszać godz 18-20
1823.1941-01-28 -
Znany buchalter-korespondent różnojęzyczny, kierownik kursów poszukuje pracy, naucza buchalterii, języków
1824.1941-01-28 -
Olejki, esencję, barwniki, Wanilinę, karmel palony dla cukiernictwa, lemoniad, marmelad, miodu itp, również do kosmetyków, poleca: firma Stanisław Stupski[Słucki} (egzystuje od 1911 r.) wysyłka za zaliczką pocztową
1825.1941-01-31 -
31 stycznia 41 Gmina dostaje rozkaz utworzeniana 6 lutego warsztatów szewskich, rymarskich itp. Z ramienia Gminy zajmuje się tym Elper, który ma swój warsztat rymarski - chodzi po cholewkarzach i namawia ich, żeby z maszynami przenieśli się na Leszno 70. Robotę Niemcy dali dopiero w maju, do maja ludzie pracowali prywatnie. Odbyło się zebranie kierowników, czy pracę sabotować - nie było zgody. Bogaci byli za sabotażem, bo w razie wsypy mogli uciekać na aryjską stronę, biedniejsi bali się.
1826.1941-01-31 -
Tego dnia do getta przybyły 3.000 uciekinierów z Pruszkowa i innych miast Polski. Trzeba było przygotować nowe miejsca, 120 powstałych wcześniej schronisk nie wystarczało. Autor wie, że są one jedynie wylęgarnią chorób i epidemii. Wygnani Żydzi zostali zerwani z łóżek przed świtem, Niemcy nie pozwolili im zabrać pieniędy ani dobytku, zanim ruszyli na wygnanie, wszystkie kieszenie i zakamarki ubrań oraz ciał zostały przeszukane. Pomimo mrozu, odmówiono im okryć, niektórzy nie mieli nawet butów.
1827.1941-01-31 -
Getto ze wszystkich stron otacza dzielnica aryjska: uchodźcy, którzy szli wdłuż wyznaczonych granic, zostali przeszukani ponownie. Cokolwiek udało im się uchronić przed Niemcami, zostało im odebrane - ludzie przeszukiwali nawet inwalidów i kaleki na wózkach, a jeżeli ktoś miał coś do jedzenia - także był natychmiast okradany.
1828.1941-01-31 -
Dla wyszkolenia sekretarzy rabinów, prowadzących księgi metrykalne, Rada Ż. zorganizowała kurs instrukcyjny, na którym wykładać będą fachowcy w tej dziedzinie. Po ukończenium kursu i zdaniu specjalnego kolokwium, słuchacze otrzymają odpowiednie zaświadczenie o ich kwalifikacjach
1829.1941-01-31 -
Sprzedawcy lodów przystąpili do utworzenia jednolitej organizacji przy Centrali detalicznych i Drobnych Kupców Odbył się szereg narad, postanowiono przeprowadzić odp. rejestrację - codziennie w godz 10-3 popoł
1830.1941-01-31 -
Włamanie do sklepu spożywczego, na ok 500 zł
1831.1941-01-31 -
Specjalista chorób serca, 10-12, 16-20
1832.1941-01-31 -
Rentgenolog
1833.1941-01-31 -
Choroby dzieci i wewnętrzne
1834.1941-01-31 -
Lekarz dentysta
1835.1941-01-31 -
Tapczany stare kupuję. Pracownia łóżek metalowych
1836.1941-01-31 -
Rolmopsiki konserwowane w puszkach, w marynacie, częstochowskie. Żądać wszędzie
1837.1941-01-31 -
Etykiety do cukierków, celofan, makatki (kucharki), piotrusie itp. w składzie papieru
1838.1941-01-31 -
Unieważniam skradziony paszport i dokumenty osobiste na nazwisko
1839.1941-01-31 -
Położna - masażystka, dawniej Marszałkowska 129, obecnie:
1840.1941-01-31 -
Przychodnia specjalna dla chorych na płuca i serce dawniej Senatorska nr 28/30 wezwania na miasto rentgen: prześwietlenia i zdjęcia płuc i serca
1841.1941-02-00 -
0000-00-00
W getcie jeździ jedna żydowska linia tramwajowa.
1842.1941-02-00 -
0000-00-00
Każdy Żyd do 60 roku życia ma przepracować przynajmniej 1 dzień tygodnia przy usuwaniu śniegu z ulic.
1843.1941-02-00 -
0000-00-00
Rada krakowska obiecuje, że Żydzi, którzy wykażą się, że przepracowali wszystkie dni tygodnia przy sprzątaniu śniegu będą mieli szansę na pozostanie w Krakowie.
1844.1941-02-00 -
0000-00-00
Wszyscy Żydzi sumiennie odpracowują tygodnie przy sprzątaniu śniegu, komu nie pozwala na to stan zdrowia wysyła zastępcę ( sowicie opłaconego), żeby otrzymać podpis na karcie potwierdzającej udział w odśnieżaniu.
1845.1941-02-00 -
0000-00-00
BuF uzyskuje dla Weicherta jako nie-krakowianina zwolnienie z akcji odśnieżania ze względu na stan zdrowia.
1846.1941-02-00 -
0000-00-00
W środy urzędy są nieczynne.
1847.1941-02-01 -
Judenrat ustanawia specjalny podatek na utrzymanie szpitala na Czystem. Każdego miesiąca każdy komitet domowy ma go zbierać pośród swoich mieszkańców, ci mają dawać, ile chcą i mogą. Przy rosnącej biedzie, nie udaje się zebrać nawet połow potrzebnej sumy. Co jakiś czas, wobec niemożności ściągnięcia podatków na szpital, Judenrat jest zmuszony wzywać do zbiórki prześcieradeł, koców i poduszek, noży i widelców. Los chorych jest w związku z tym nie do pozazdroszczenia. Ponieważ nie było w getcie miejsca na przeniesienie całego szpitala z Czystmj, rozdzielono poszczególne cztery oddziały i każdemu dano inny budynek. Np. interna została przeniesiona do pustego szkolnego budynku na Stawkach.
1848.1941-02-01 -
Uruchomiono w getcie Biuro Inkasa dla Ubezpieczalni Społecznej. Inkaso zaległych składek i bieżących należności na rzecz Ubezpieczalni. RŻ pobiera dodatkowo 5 proc na koszty biurowe
1849.1941-02-02 -
Nowa kuchnia ludowa. Otwarcie kuchni imieniem znanego działacza społecznego A.St Prywesa. Kuchnia wydawać będzie kilkaset porcyj obiadów dziennie
1850.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1851.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1852.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1853.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1854.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1855.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1856.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1857.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1858.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1859.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1860.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1861.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1862.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1863.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1864.1941-02-03 -
Podział okręgów rabinicznych
1865.1941-02-03 -
Skradziono 2 futra
1866.1941-02-03 -
Przez okno wystawowe włamali się do herbaciarni wynosząc wędliny i art spożywcze
1867.1941-02-03 -
Okradziono sklep spożywczy na sumę ok 400 zł
1868.1941-02-03 -
8-letnia córeczka JP stała w bramie domu Pańska 13, gdy podszedł do niej obcy mężczyzna, który rozmaitymi obietnicami zwabił dziewczynkę do bramy domu Pańska 45. Tam osobnik ten zabrał dziecku płaszczyk futrzany i zbiegł
1869.1941-02-03 -
Kawiarnia została otwarta i zaprasza Sz. Gości
1870.1941-02-03 -
Elektryczne kuchnie, piece, sło,ca gwarantowane - ceny fabryczne oraz naprawa wszelkich grzejników, warsztat elektrotechniczny „Elza”
1871.1941-02-03 -
Sklep ładnie urządzony na ul. Leszno posiadam. Oczekuję propozycji. Wiadomość:
1872.1941-02-03 -
Wykwalifikowana nauczycielka niemiecki perfekt, poszukuje zajęcia
1873.1941-02-03 -
Pracownia okryć damskich, d. Królewska 31, obecnie: przyjmuję przeróbki
1874.1941-02-03 -
Sprzedaż hurtowa i detaliczna marmolady jarzynowej Karmen
1875.1941-02-05 -
W ciągu kilku dni cały Grodzisk opustoszał, mieszkańcy znaleźli się na wygnaniu. 5-02-41 r. Departament Zdrowia z Warszawy wysłał przedstawicieli do Grodziska celem przeprowadzenia "dezynfekcji" dobytku nielicznych Żydów, jacy tam pozostali - rzemieślników pracujących dla wojska - oraz "wyparzenia" ich samych w łaźni. Żydzi z Grodziska i okolic na ochotnika zgłaszali się do "dezynfekcji", przekonani, że po przybyciu do Warszawy będą traktowani jak "oczyszczeni". Tymczasem część transportu rzeczywiście zdołała uniknąć dezynfekcji powtórnej, ale ostatnia grupa - 600 osób - która pozostawała w Grodzisku do 12-02-41 - została przewieziona do stolicy jak partia towaru, i "zdezynfekowana" ponownie.*W marcu przebywa jeszcze w Grodzisku około 60 żydowskich rzemieślników, zatrudnionych przy pracach stolarskich na rzecz wojska.Część uchodźców z Grodziska zatrzymała się w getcie u krewnych, część znalazła przytułek w schroniskach dla uchodźców, wielu nie ma nadal dachu nad głową.
1876.1941-02-07 -
Dr med, obecnie:
1877.1941-02-07 -
Z polecenia Władz Rada Żydowska urządza Biuro Inkasowe dla inkasowabnia składek i zaległości u Żydów na rzecz Ubezpieczalni Społecznej w Warszawie. Do tego celu Rada Żydowska przejmuje gmach Ubezpieczalni Społecznej
1878.1941-02-07 -
Kuchnia Społeczna SamoWystarczalna 55, subwencjonowana przez ŻTOS, która wydaje pożywne i smaczen obiady po cenach ustalonych przez referat Kuchen Samowystarczalnych ma możność zaopatrywania Komitetów Domwych w zupy pożywne po cenach własnego kosztu. Zgłoszenia przyjmuje Kancelaria Kuchni 10-12, 15-17
1879.1941-02-07 -
Z mydlarni ukradli większą ilość świec i różne artykuły na sumę 800 zł
1880.1941-02-07 -
"Ekspedycja i biuro zleceń Nadawanie: listów poleconych, przekazów pieniężnych i przesyłek pocztowych. Wpłaty i przelewy na P.K.O. Szybkie załatwianie wszelkich zleceń. Zlecenia mogą być wykonywane na telefoniczne żądanie;Zawiadomienia i przywołania do telefonu"
1881.1941-02-07 -
Materiały piśmienne, pióra wieczne
1882.1941-02-07 -
Lekarz dentysta 10-14, 16-19
1883.1941-02-07 -
Taśmy metalowe przyjmuję do cięcia z dokładnością 0,1, mm szerokości 15-200, grubości 0,1 - 2,5 mm. Solidne, szybkie wykonanie
1884.1941-02-07 -
Szopa murowana 35m2 na skład do wynajęcia
1885.1941-02-07 -
Buchalter zaprzysiężony z doświadczeniem w różnych kierunkach handlu, przemysłu i bankowości, poszukuje pracy, udziela porad w rozmaitych sprawach, naucza
1886.1941-02-07 -
Troski i zmartwienia powodują zmarszczki. Panie, które dbają o swój wygląd stale stosują hormonowo witaminowy krem „Merle Blanc”wyrobu lab. RODOS
1887.1941-02-07 -
Kawiarnia-restauracja „Nowoczesna” poleca dania gorące z maszyny od zł 2.- zupy z pieczywem wydawane cały dzień zł 1.50, sałatki i wędliny na wynos Wieczorem koncertuje zespół 7-osobowy Artura Golda. Codziennie przy pianinie znany z występów w radio W. Szpilman Lokal czynny od 9 rano do 8 wiecz. Sale dobrze ogrzane
1888.1941-02-11 -
Nowy punkt schroniskowy dla przesiedleńców
1889.1941-02-11 -
Wagi dziesiętne, stołowe, precyzyjne, odważniki. Ceny niskie
1890.1941-02-14 -
Nowa siedziba Komisji Prawnej tamże urzęduje wydział Zabezpieczonych Nieruchomości
1891.1941-02-14 -
Dr med. choroby wewnętrzne z Żelaznej, obecnie:
1892.1941-02-14 -
Starszy felczer
1893.1941-02-14 -
"Dziś w piątek, o 5.45 w sobotę o 3 po południu i o 5.45 Premiera; „Dus Dorfs Mejdł” premiera w 2 aktach I. Majzla, reż. K. Cymbalist w roli tytułowej Regina Cukier bilety w kasie teatru od godz. 2-ej"
1894.1941-02-14 -
Kompozytor I. Kagan angażuje się na imprezy urządzane przez Komietety Domowe. Wiadomość:
1895.1941-02-14 -
Dr med, zaburzenia mowy i głosu , dawniej Fredry 4, obecnie:
1896.1941-02-14 -
Lekarz dentysta dawniej Marjańska 5, obecnie:
1897.1941-02-14 -
Natychmiastowa pomoc finansowa. Bazar likwidacyjny Wszystko - sprzedasz - kupisz
1898.1941-02-14 -
Dr z Krynicy, choroby serca, wewnętrzne, szczepienia przeciwdurowe 11-14
1899.1941-02-16 -
Gruntownie przebudowana kuchnia „Centosu” - mieszczą się tu też dwa ogniska Centosu dla dzieci w wieku przedszkolnym - do niedawna żywiło się 1000 dzieci. Obecnie - 4000 uroczysta inauguracja
1900.1941-02-18 -
Przyjmuje się tylko karty pocztowe, i to wyłącznie w językach: niemieckim i polskim. Karta - gr 30 plus jeden złoty opłaty specjalnej
1901.1941-02-18 -
Unifikacja kuchen dziecięcych - wszystkie podlegają Centosowi: 24 kuchnie, 12 ognisk, 20.000 dzieci przegląd wszystkich kuchen z punktu widzenia zracjonalizowania ich gospodarki w myśl potrzeb oszczędnościowych
1902.1941-02-18 -
Przeniesienie wydz Ewidencji Ludności Żydowskiej do nowego lokalu - 7 pokoi do dyspozycji
1903.1941-02-18 -
"Rozkład jazdy tramwajów: linii 28: Odjazd z pl. Muranowskiego, pierwszy 6.00, ostatni 20.42, odjazd z ul. Żelaznej - pierwszy 6.23, ostatni 20.14. Pociągi tramwajowe kursują co 10-12- minut Linia 15: Odjazd z pl Muranowskiego pierwszy 6.06, ostatni 20.06; Odjazd z ul. Chłodnej p. 6.32, os 20.40. Pociągi tramwajowe linii 15 kursują co 26 minut"
1904.1941-02-18 -
Ukradziono palto futrzane wartości kilkuset zł, SP wykryła kradzież i schwytała złodziejkę
1905.1941-02-18 -
U fabrykanta kapeluszy ukradziono 95 kapeluszy wwartości 1000 zł. SPŻ wykryła złodzieja, którego oddano w ręce Policji Polskiej w VIII Komisariacie
1906.1941-02-18 -
Przy ul Gęsiej 14 upadł, doznając złamania ręki - ofiara ślizgawicy. Pogotowie udzieliło pierwszej pomocy
1907.1941-02-18 -
Poślizgnął się i złamał prawą nogę
1908.1941-02-18 -
Poślizgnął się - wstrząs mózgu. W stanie ciężkim przewieziono go do domu, gdzie udzielono mu natychmiastowej pomocy lekarskiej
1909.1941-02-18 -
Potknęła się, złamała lewy obojczyk
1910.1941-02-18 -
Od kilku dni gwałtowna odwilż. Na podwórzu spadł ogomny sopel i ranił przechodzącego. Ofiarę odwilży odwieziono na pogotowie Ratunkowe
1911.1941-02-18 -
Napływ przesiedleńców w coraz szybszym tempie. Przybyli przesiedleńcy z Piaseczna, Jeziorny, Włoch- Karczewia, Rudek, Pruszkowa, Błonia, Żyrardowa, Mszczonowa RŻ umieściła ich w różnych domach i punktach schronienia. Stawki - 1500 obiadów dziennie Wielka część schronienie u krewnych lub innych osób prywatnych
1912.1941-02-18 -
Potrzebna reprezentacyjna ekspedientka do perfumerii z praktyką
1913.1941-02-18 -
10 nożyków 75 gr, pasta „Pulsa” 80, szampon „Elida” 50, torebki mięte 10, mydełka eliksirowe 25, kalodont 100, termometry 250, żarówki Philipsa 150, baterie 85 perfumeria
1914.1941-02-18 -
Pokój duży, wygodny do wynajęcia
1915.1941-02-19 -
Późnym popołudniem w getcie po chodniku na Karmelickiej ludzie przesuwają się jak cienie. Gdy na skrzyżowaniu z Dzielną pojawia się Niemiec - chodnik pustoszeje. Kilku Żydów szybko zdejmuje kapelusze. Jednego z tych Żydów Niemiec wali po głowie - kapelusz Żyd wciąż trzyma w rękach. Zdjąć czapkę to za mało, trzeba przecież jeszcze zwolnić chodnik i utrzymać dystans.
1916.1941-02-19 -
Tłum gromadzi się na ulicy wokół dwóch Żydów, którzy zaciekle się biją. Poszło o chleb, którego bochenek jeden niósł ulicą, a drugi podkradł się i zabrał. Okradziony pobiegł za złodziejem i dopadł go. "Jestem tak samo głodny jak i ty, dlaczego mnie okradasz? Idź do bogaczy" - powiedział okradziony. Uliczna bójka przerodziła się w kłótnię, zebrani gapie podzielili się na dwa obozy. Student zacytował Biblię: "Ludzie nie mają w pogardzie złodzieja, jeżeli kradnie by zaspokoić swoją duszę gdy jest głodny". Wszyscy uznali, że król Salomon miał rację.
1917.1941-02-20 -
Zgubił w kąpielisku miejskim przy ul. Spokojnej książeczkę wojskową, metrykę urodzenia i książeczkę Ubezpieczalni Społ.
1918.1941-02-21 -
Ofiary ślizgawicy
1919.1941-02-21 -
SPDŻ od każdej paczki przy wydawaniu pobiera 1 zł - zawiera: opłata na rzecz Poczty Niemieckiej za dostawę paczek do dzielnicy żydowskiej oraz opłata na rzecz Składnicy poczt. Paczki żywnościowe o wadze mniejszcej dostarczane do domu w dniu nadejścia - dodatkowo 0,50 zł. Większe - wydawane tylko w Składnicy iepła 20. Paczki pobraniowe nie są w ogóle dostarczane do Dz Żyd. Dużo paczek - tłok. w najbliższym czasie uruchomione będą filie
1920.1941-02-21 -
skrzynki pocztowe do listów zwykłych (do GG i Rzeszy) znajdują się: brama Gminy Grzybowska 26 na rogu ul. Leszna i Karmelickiej na rogu Pańskiej i Mariańskiej w bramie Biura Pocztowego Zamenhofa 19 w hallu Biblioteki Judaistycznej, Tłomackie 5
1921.1941-02-21 -
Wydział Techniczno-Budowlany przy RŻ opracował projekt mostu między ulicami Zimną i Rynkową dla przejścia pieszych. W ten sposób ulica Żelazna zostałaby odciążona od ruchu pieszego, a droga między okolicą Grzybowska-Twarda a Nalewki-Zamenhofa byłaby znacznie skrócona
1922.1941-02-21 -
RŻ urządziła magazyn , gdzie gromadzone i wydawane są rzeczy przesiedleńców:
1923.1941-02-21 -
W nocy w sklepie - patrol zauważył połamane kraty, złodzieje spłoszeni
1924.1941-02-21 -
Włamanie w nocy, towar w workach, spłoszeni przez SP
1925.1941-02-21 -
Wyszedł z domu i nie powrócił, Wszelki ślad po nim zaginął. Ojciec prosi o wiadomość
1926.1941-02-21 -
Wyszedł z domu celem udania się do siostry. Dotyczas nie wrócił, a wszelki ślad po nim zaginął. Ktoby coś o nim wiedział, proszony jest o doniesienie rodzinie
1927.1941-02-21 -
Pracownia sukien i okryć damskich, d. Chmielna 49, obecnie: ceny przystępne
1928.1941-02-21 -
Ważne dla zegarmistrzów! zakład zegarmistrzowski i optyczny p.t przyjmuje wszelkiego rodzaju szkiełka podłużne dla zegarków ze szkła oraz celuloidu Cena konkurencyjna po 1 zł
1929.1941-02-21 -
Gorseciarka, dawniej Zielna 27, obecnie:
1930.1941-02-21 -
Tramwaje kursują tylko na 1 linii. Wozy nie posiadają numerów, lecz są zaopatrzone w niebiesko-białe gwiazdy Dawida. Wagony kursują w odstępach 10-minutowych na trasie: Plac Muranowski-Muranów-Zamenhofa - Dzielna - Karmelicka - Leszno - Żelazna - Chłodna i z powrotem
1931.1941-02-22 -
Zgubiono dokumenty. Uczciwego znalazcę proszę o zwrot za wynagrodzeniem godz. 4-6
1932.1941-02-25 -
Ostatnio banda wyrostków okrada przechodniów „na gazetę”. Sprzedawają oni gazetę najnowszą po cenie 5 gr (zamiast 20 gr), motywując to tym, że rzekomo nie mogą jej zwrócić do wydawnictwa. Sprzedawaną gazetą przykrywają oni w zręczny sposób torebki kupujących i opróżniają je z pieniędzy
1933.1941-02-25 -
Pobity, doznał uszkodzenia oka na skutek napaści
1934.1941-02-25 -
Kobiece, akuszeria, choroby pęcherza i dróg moczowych u kobiet godz 3-7
1935.1941-02-25 -
Gramofony walizkowe, płyty, kupuję jedenasta-piętnasta, dzielnica żydowska
1936.1941-02-25 -
Zaginionych wojennych listownie, całe Gen Gub. Załączyć szczegóły, znaczek
1937.1941-02-25 -
"Proszki i olejki do pieczena , cukier waniliowy, esencje owocowe i rumowe oraz różne namiastki poleca: ;Wysyłamy również za pobraniem pocztowym"
1938.1941-02-25 -
Pracownia sukien „Regina” czynna
1939.1941-02-25 -
Okradziony w tramwaju nr 28: portfel, dowód osobisty, karty aprowizacyjne na 01 i 02, bony ob iadowe
1940.1941-02-27 -
Wyszedł z domu i nie wrócił. Informacje i doprowadzenie: informacje do ojca
1941.1941-02-28 -
Niemcy często wchodzą do getta by mścić na Żydach swoje niepowodzenia na frontach. Autor jest świadkiem takiej sceny, ponieważ uciekający tłum wciska go w podwórze. Tłum ogarnięty jest paniką, choć, relatywnie, niebezpieczeństwo nie jest już tak wielkie dla tych, co ukryli się po kątach podwórza. To ostatni uciekinierzy są poranieni, podrapani, ich plecy spływają krwią. Po kilku minutach ludzie rozchodzą się - także ofiary idą w swoją stronę - napływają nowi przechodnie i życie płynie, jakby nic się nie stało.
1942.1941-02-28 -
Chaim stara się obserwować Niemców z ukrycia - idzie więc za tym, który wywołał panikę na ulicy. Kogokolwiek spotka na swojej drodze, bije batem. Ludzie starają się chronić - ulica wygląda absurdalnie: przed Niemcem jest kompletna pustka, tłum tłoczy się za jego plecami. Dwaj Żydzi, którzy nie byli dość ostrożni i weszli w drogę Niemcowi z batem, zostali okrutnie pobici, choć zdjęli czapki na jego widok i złożyli mu ukłony.
1943.1941-02-28 -
Od godz. 1 do 3. wzmaga się specjalnie porządek na Karmelickiej, żeby nie dać tamtym pretekstu do bicia Żydów w drodze na Pawiak. Mówią, że codziennie tam jadą, żeby bić więźniów
1944.1941-02-28 -
W cukierniach i akwiarniach nowy sposób zarobkowania: stoi kobieta i wypożycza opaski. Dostaje za to 10-20 gr
1945.1941-02-28 -
Do przechodzącej ul. Solną Miriam S. zwrócił się jakiś osobnik z prośbą o wsparcie. Gdy wyjęła portmonetkę, rzekomy żebrak wyrwał ją i rzucił się do ucieczki w stronę Elektoralnej. Pogonili za nim przechodnie i świadkowie zajścia, po krótkim pościgu ujęli rabusia. Odebraną portmonetkę wraz z zawartości oddano właścicielce
1946.1941-02-28 -
Choroby skórne, weneryczne godz 10-2,4-7
1947.1941-02-28 -
Ważne dla lekarzy dentystów i techników Monter-elektryk przyjmuje do naprawy aparaty elektromedyczne, maszyny dentystyczne, piece do wypalania koron itd
1948.1941-02-28 -
Zguby: książeczka wojskowa, talon rejestracyjny oraz potwierdzenie dugiej rejestracji - unieważniam Za zwrot wynagrodzę
1949.1941-02-28 -
0000-00-00
Heinrich nakazuje Weichertowi zostać w Krakowie i wydaje mu pisemne pozwolenie na pozostanie.
1950.1941-03-00 -
0000-00-00
Kolejka do urzędu Rockera ciągnie się aż po ulicy, jednak Weichertowi udaje się dostać do niego natychmiast.
1951.1941-03-00 -
0000-00-00
Weichert otrzymuje pozwolenie pozostania dla pracowników prezydium ŻSS, a także KOMu, KOPu, CENTOSu, TOZu, zakładów opiekuńczych.
1952.1941-03-00 -
0000-00-00
Rocker otrzymuje tajne i prywatne informacje o działaczach żydowskich od Rotha.
1953.1941-03-00 -
0000-00-00
Rocker ma wybitną pamięć pamięta szczegóły na temat każdego petenta, spośród kilku tysięcy podań.
1954.1941-03-00 -
0000-00-00
Na ulicach Żydzi są legitymowani i ci, którzy nie mają zezwolenia na pobyt w Krakowie, są wysyłani najbliższym transportem niezależnie czy pochodzą z Krakowa czy nie.
1955.1941-03-00 -
0000-00-00
2 pracowniczki biura buchalterii Jointu, które przyjechały do Krakowa sprawdzić księgi rachunkowe zostały zgarnięte z ulicy i wywiezione do Tarnowa, skąd zezwolono im na powrót do Warszawy dopiero po interwencji BuF.
1956.1941-03-00 -
0000-00-00
Weichert porównując wysiedlenie Żydów z Krakowa, do którego przygotowania trwały pół roku z późniejszymi wysiedleniami kiedy w ciągu dnia opróżniano całe miejscowości z Żydów, nie może zrozumieć tej skrupulatności.
1957.1941-03-00 -
0000-00-00
Wbrew oczekiwaniom krakowskiej Rady getto nie zostaje powiększone i nie ma dodatkowych przydziałów mieszkań.
1958.1941-03-00 -
0000-00-00
Weichert występuje o przydział biura dla ŻSS i mieszkania dla siebie w getcie.
1959.1941-03-00 -
0000-00-00
Feoehl informuje Weicherta, że biuro ŻSS może pozostać poza gettem. Weichert uważa to za niewskazane, ponieważ mogłoby zostać odebrane jako wywyższanie się, oderwałoby to ŻSS od petentów, pracownicy ŻSS musieliby wcześniej wychodzić z pracy żeby zdążyć do getta.
1960.1941-03-00 -
0000-00-00
ŻSS przenosi się na Józefińską.
1961.1941-03-00 -
0000-00-00
Jedyną żydowską placówką, która pozostała poza gettem była "Gazeta Żydowska".
1962.1941-03-00 -
0000-00-00
Czermakow chce wydawać dziennik w Warszawie, "Gazeta Żydowska" sprzeciwia się temu ze względów koniunkturalnych.
1963.1941-03-00 -
0000-00-00
Krążą plotki, że "Gazeta Żydowska" inspirowała zarządzenie zabraniające Żydom kupowania innych gazet, by tym sposobem zapewnić sobie monopol.
1964.1941-03-00 -
0000-00-00
Getto krakowskie nie jest szczelnie zamknięte. Żydzi mogą wychodzić do pracy poza gettem.
1965.1941-03-00 -
0000-00-00
Wielu Żydów zatrudnionych jest w przedsiębiorstwach, które przed wojną do nich należały a teraz są zarządzane przez powierników.
1966.1941-03-00 -
0000-00-00
Żydowscy rzemieślnicy ( krawcy, kuśnierze, szewcy) mający polską i niemiecką klientelę utrzymują swoją działalność poza gettem krakowskim.
1967.1941-03-00 -
0000-00-00
Pracujący poza krakowskim gettem otrzymują bez trudu odnawiane co miesiąc przepustki na opuszczenie getta.
1968.1941-03-00 -
0000-00-00
Osoby nie pracujące otrzymują w Dyrekcji Policji przepustki uprawniające od opuszczania krakowskiego getta - ważne na miesiąc. Później zostały wprowadzone dzienne przepustki, wydawane na wartowni, przy branie głównej.
1969.1941-03-00 -
0000-00-00
Karty rozpoznawcze ( Kennkarte0 obowiązują wszystkich Żydów powyżej 14 lat. Wydaje je Stadthauptmann. Były one żółte, są większe od kart ludności polskiej i składają się z 3 części.
1970.1941-03-00 -
0000-00-00
Krakowscy Żydzi obawiali się czy nie będą cierpieli głodu, jednak ich obawy okazały się bezpodstawne. Dowóz żywności był sprawny a różnice w cenach pomiędzy gettem a stroną aryjską niewielkie.
1971.1941-03-00 -
0000-00-00
Życie w krakowskim getcie układa się dość dobrze, pomimo przeludnienia wypadki chorób epidemicznych są sporadyczne.
1972.1941-03-00 -
0000-00-00
Rada na I piętrze krakowskiej fabryki czekolady "Optima" urzadza salę teatralną. Gdzie odbywają się koncerty i planowane są przedstawienia.
1973.1941-03-00 -
0000-00-00
Krakowska bursa rzemieślnicza raz na tydzień w niedzielę opróżnia dużą sypialnię chłopców i zamienia ją na salę koncertową.
1974.1941-03-00 -
0000-00-00
W lokalu przybożniczym urządzane są koncerty religijne.
1975.1941-03-00 -
0000-00-00
Krakowscy artyści pracujący na codzień fizycznie w placówkach niemieckich, chętnie dają wieczorami koncerty.
1976.1941-03-00 -
0000-00-00
Na polecenie komisarza dzielnicy wszystkie napisy w getcie są po żydowsku.
1977.1941-03-00 -
0000-00-00
Brama getta krakowskiego zostaje zaprojektowana przez Stendiga.
1978.1941-03-00 -
0000-00-00
Przed wojną w Krakowie, nawet na Kazimierzu, nie posługiwano się napisami po żydowsku i dlatego tutejsi malarze szyldów nie znają zasad pisowni żydowskiej ani starej ani nowej.
1979.1941-03-00 -
0000-00-00
Napisy w krakowskim getcie pełne są błędów językowych i ortograficznych, Weichert proponuje powołanie komisji 3 osobowej, która będzie udzielała informacji umieszczającym napisy.
1980.1941-03-01 -
0000-00-00
Wielu Żydów krakowskich zostaje wysiedlonych do Tarnowa.
1981.1941-03-02 -
Żydzi w getcie żyją polityką: trwają niekończące się spory, każdy fakt jest dokładnie omawiany i porównywany z innymi, wysnuwane są coraz to inne hipotezy. Chaim wie, że od losu wojny zależy przyszłość Żydów - znaleźli się między młotem i kowadłem. Jeżeli kraje demokratyczne przegrają, a wygra nazizm - lepiej, by Żydzi popełnili samobójstwo.
1982.1941-03-02 -
Getto przeżywa szok na wieść o tym, że Bułgaria przystąpiła do Porozumienia Trójstronnego. Żydzi intuicyjnie czują, że Wielka Brytania poniosła porażkę dyplomatyczną - niemiecka prasa o tym się rozpisuje. Faktem jest jednak, że postępowa, liberalna Bułgaria dała się wchłonąć nazistom, tak jak wcześniej Rumunia, a po niej zapewne padnie Grecja. Kapłan zdaje sobie sprawę, że los bułgarskich Żydów będzie straszny. Pogorszy się też los Żydów w Polsce - bo każde zwycięstwo Niemców przesądza o ich losie. Złe wieści niweczą nadzieje związane z dobrymi wieściami o klęsce niemieckiej w Afryce Północnej.
1983.1941-03-02 -
Zaginął informacje do Elzy Forszner
1984.1941-03-04 -
Okradli skład desek, przekazano ich PP
1985.1941-03-04 -
Zarządzenie Władz GG zezwalające na zbieranie się Żydów do wspólnej modlitwy w mieszkaniach prywatnych i domach modlitwy podczas świąt żydowskich: Święta Wielkanocne (4 dni), Zielone Świątki (2 dni), Nowy Rok (2 dni) Sądny Dzień (1 dzień), Święta Kuczek (4 dni). Wielka Synagoga będzie czynna w nadchodzące święta Szwuoth - 1-06. Na razie odbywać się mają tylko nabożeństwa dzienne, w soboty i święta o 8.15, w dnie powszednie o 8.00. Wstęp za kartami, które są do nabycia w dnie powszedne w kancelarii Synagogi oraz w gmachu Biblioteki Judaistycznej (Tłomackie 5). Członkowie poza kartami wstępu opłacają swoje miejsca za kwitami miesięcznymi, wydawanymi przez Kancelarię Synagogi w godz. 10-15
1986.1941-03-04 -
Pierwszy w dzielnicy wypadek zabójstwa. W czasie sprzeczki na tle porachunków pieniężnych - uderzony w głowę kłodą drewnianą. W kilka godzin, nie odzyskawszy przytomności, zmarł. Sprawca zbiegł Dochodzenie prowadzi policja polska
1987.1941-03-04 -
Włamanie do pralni. Przepiłowali żelazne żaluzje wejściowe, wynieśli bieliznę wartości około 12 000 zł
1988.1941-03-04 -
Okradziono dwa sklepy na łączną sumę kilku tysięcy zł
1989.1941-03-04 -
Schwytany na gorącym uczynku kradzeży palt i sukien, oddany policji polskiej
1990.1941-03-04 -
Z niewiadomej przyczyny popełniła samobójstwo. zeskoczyła z 4. piętra domu przy Leszno 49, śmierć na miejscu
1991.1941-03-04 -
W bramie domu zmarł nagle. Przyczyna śmierci nieustalona
1992.1941-03-04 -
Od kilku dni brak wiadomości o następujących osobach:
1993.1941-03-04 -
Według ostatnich danych jest w W przeszło 500 „kącików” - ponad 15 tys dzieci
1994.1941-03-04 -
Patefony, płyty używane, kupuję, naprawiam Grzybowska 16 m. 31 Leszno 28 m. 10
1995.1941-03-04 -
Krawiec męski zawiadamia, że pracownia jest nadal czynna ceny niskie robota solidna, dział przeróbek
1996.1941-03-07 -
Miało miejsce wydarzenie polityczne dotyczące Polaków - ale odbiło się także na życiu getta. Nienawiść NIemców do Polaków rośnie z dnia na dzień - początkowe komplementy pod ich adresem poszły w niepamięć. 7-03-41 r. zginął Volksdeutsch, wcześniej obywatel polski, zdrajca i szpieg, którego Niemcy obsadzili na stanowisku dyrektora warszawskich teatrów. Anonimowy Polak zastrzelił go w jego własnym mieszkaniu "jak psa". Nie jest jasne, czy zabójca kolaboranta działał na własną rękę, czy był wysłannikiem tajnej organizacji - w każdym razie o wydarzeniu jest w Warszawie głośno. Autor stwierdza, że zrobiło to wrażenie na okupantach: idioci, sądzili, że Polacy ich kochają, że są zadowoleni z pognębienia Żydów, z którego mają przecież korzyści. Nagle okazało się, że ich pozycja na obcej ziemi jest niepewna.
1997.1941-03-07 -
Dr, wewnętrzne i przemiany materii
1998.1941-03-07 -
Unieważniamy zagubione talony rejestracyjne
1999.1941-03-07 -
Laboratorium chemiczne.... istniejące od 25 lat, poleca znane ze swej dobroci: olejki, esencje do cukrów, ciast, marmelad, lemoniad, wódek, ekstzrakt do czaenego piwa oraz ekstrakty kwasowe jak również barwniki do celów spożywczych. Wysyłamy na żądanie za zaliczeniem poczt.
2000.1941-03-07 -
Pedicure Tosia, długoletnia pracownica firmy Bata, Kowalski przyjmuje:
2001.1941-03-07 -
Choroby wewnętrzne i dróg moczowych 5-7
2002.1941-03-07 -
Optyk, dawniej Graniczna 13 obecnie:
2003.1941-03-07 -
Niezwykła afera oszukańcza Do przechodzącej ulicą Twardą Ch.S podszedł jakiś nieznajomy osobnik, zapytując o adres najbliższej spółdzielni... Potem podszedł drugi i spytał, o co pytał tamten. Ona wszczęła alarm, wezwała policję. Okazało się, że podobne zdarzenie spotkało jej ojca we wrześniu 1940. Podszedł do niego jeden facet, potem drugi - wcisnął mu jakąś biżuterię, która okazała się bezwartościowa. Sprowadzony na konfrontację ojciec, poznał oszusta. „Osuzst - typ międzynarodowego hochsztaplera, władający kilkoma językami obcymi i ubrany z jaskrawą elegancją...”
2004.1941-03-07 -
Zaginęli
2005.1941-03-07 -
Śmierć na ulicy na ul Niskiej przechodnie znaleźli mężczyznę ok. 35 - lekarz stwierdził .mierć. Rysopis: wysoki szatyn, oczy niebieskie, ubrany w spodnie ciemne, czapkę szarą, wszystko bardzo zniszczone. Na Twardej- na dziedzińcu kobieta NN ok. 60 lat, żadnych dokumentów tylko torebka zawierająca 2,84 zł.
2006.1941-03-07 -
Skradziono ze strychu bieliznę wartości ok. 500 zł na szkodę
2007.1941-03-07 -
Skradziono garderobę i bieliznę damską, łącznej wartości ok. 3.500 zł
2008.1941-03-07 -
Skradziono kotły i wanny wartości 1000 zł
2009.1941-03-07 -
Schwytany na gorącym uczynku kradzieży na szkodę Jankla B
2010.1941-03-08 -
Ponieważ istnieje podejrzenie, że zabójca wywodzi się z kręgów teatralnych, wszyscy polscy artyści, czy to zatrudnieni w teatrach, czy w kabaretach i kawiarniach, będą mogli pracować przez miesiąc. Obwieszczenia wywołują poruszenie w mieście: jest jasne, że morderca się nie zgłosi ani nie zostanie znaleziony, a zatem zatrzymani notable zostaną rozstrzelani. To może oznaczać początek ważnych zmian politycznych.
2011.1941-03-08 -
Zarządzeniem Władz godzina policyjna dla dzielnicy żydowskiej zostaje przesunięta z 21 na 20 i trwa, jak dotąd, do godz 5 rano.
2012.1941-03-08 -
Znaleziono dokumenty, do odbioru w I Rejonie SP KE zgubiła dokumenty 8-03 w godz. 12-13, w rejonie ulic Siennej-Wielkiej-Pańskiej-Mariańskiej
2013.1941-03-09 -
Jeżeli Niemcy zauważą w ogóle fakt ochotniczego przyjęcia restrykcji w getcie - mogą podejrzewać Żydów o "grę w jednej lidze" z buntowniczymi Polakami i o sympatię dla nich. Patriotyzm Czerniakowa będzie unicestwieniem Żydów, uważa Kapłan.
2014.1941-03-09 -
Po zabójstwie kolaboranta Żydzi w getcie cieszą się i martwią zarazem: są zadowoleni, że Bóg dał im getto, bo gdyby nie byli w getcie, mieliby takie same kłopoty jak Polacy. Martwią się, bo skoro Niemcy zmienili godziny policyjne gojom, szmugiel będzie bardzo utrudniony.
2015.1941-03-09 -
"Rozumny i bystry" Judenrat, jak stwierdza ironicznie autor, dla patriotycznego prestiżu na własną rękę zdecydował się na niebezpieczny krok: ogłosił w getcie godzinę policyjną także od 20.00, choć Niemcy wyraźnie stwierdzili w obwieszczeniach, że odnosi się ono do Polaków.
2016.1941-03-11 -
Zmiana godziny policyjnej okazała się nie być pomysłem Czerniakowa. Rodacy w getcie podejrzewali go o patriotyzm niesłusznie. Niemcy, zaostrzając przepisy po stronie aryjskiej, nie chcą by Żydzi byli uprzywilejowani - w getcie zatem również godzina policyjna ma być od 20.00. "Gdy idzie o kary, jesteśmy równi" - pisze z goryczą autor.
2017.1941-03-11 -
Zakładnicy wiedzą już, że zostaną rozstrzelani. Wielu z nich znajdzie się w ten sposób w długim szeregu polskich męczenników i bohaterów, którzy ginęli w każdym pokoleniu odkąd Polska straciła niezależność. Na przekór ich nienawiści do Żydów, żydowskie serca wyrywają się do nich: jesteśmy w tej samej sytuacji, pisze autor.
2018.1941-03-11 -
Kupię używaną garderobę i inne przedmioty domowego użytku
2019.1941-03-11 -
W związku z przybyciem do Warszawy wielkich rzesz przesiedleńców .. RŻ otworzyła nowy oddział Wydziału Ewidencji Ludności Żydowskiej urzęduje w godz. 8.30-15.30
2020.1941-03-11 -
Biuro Toporolu przeniesione z Leszno 29
2021.1941-03-11 -
Złapano złodziei grasujących na poczcie - kradzieże z torebek, kieszeni itp. Usiłował wyciągnąć pieniądze z kieszeni Klenieca
2022.1941-03-11 -
"Podrzucone dzieci; na klatce schodowej Gęsia 31a - Wolf Grajcer 4 tyg, kartka przy ubranku na klatce Lubeckiego 5 - niemowlę płci męskiej - ok 5 mies. Dzielna 8 - noworodek płci żeńskiej sień domu Zamenhofa 18 - 1,5 roczna dziewczynka w lokalu TOZ Gęsia 43 - dwie dziewczynki: 7 lat Dina i 1 rok Estera (siostry) - matka bez śodków do życia, nie mogła patrzeć na cierpienia swych dzieci wszystkie dzieci przesłano do schronisk"
2023.1941-03-11 -
Śmierć na ulicy: przed bramą domu Gęsia 43 dwóch mężczyzn NN - jeden na posterunku policji, drugi - przywędrował z Błonia
2024.1941-03-11 -
"Przed kilkoma dniami usiłowała popełnić samobójstwo; wyszła z domu i nie wróciła. Brunetka, szczupła, wysoka, ubrana w ciemne palto"
2025.1941-03-11 -
Kierownictwo SP zawiadamia o następujących osobach poszukiwanych
2026.1941-03-11 -
Do restauracji przyszedł dostatnie ubrany człowiek - kazał podać rozmaite potrawy. Rachunek 21 zł, klient oświadczył, że nie zapłaci, bo nie ma pieniędzy odstawili go do PP
2027.1941-03-11 -
Kupno i sprzedaż znaczków pocztowych do zbiorów
2028.1941-03-11 -
Robactwo wytępiam doszczętnie. Szybko - tanio od 10 do 17-ej, prócz sobót i niedziel
2029.1941-03-13 -
W głodującym getcie obchodzone jest święto Purim, 5701 r. Księga Estery nie może być czytana w synagogach, ale mimo wszystko Żydzi radują się klęską perskiego Hamana. Autor wraz z innymi syjonistami świętuje w kuchni syjonistów na Zamenhofa.
2030.1941-03-13 -
Spotkanie w kuchni syjonistów zebrani zawdzięczali dr I.Schiperowi, M. Kirszenbaumowi, Blochowi i Kaminarowi. Autor pisze, że ludzie przyszli smutni i wyszli smutni - ale pomiędzy tymi smutkami przeżyli kilka miłych chwil, za co niech Bóg wymienionych błogosławi.
2031.1941-03-14 -
Żydzi polscy mają niski poziom kultury, zarazem wykazując praktyczną mądrość w życiu codziennym. W handlu wykazująniezwykły talent. Z natury lubią korzystać z życia i cieszą się nim, łatwo wydają pieniądze na siebie i nie są hojni dla innych. Cokolwiek dają, dawane jest w skąpych ilościach i niechętnie. Miłosierdzie jest czynione przez nich jedynie w nadziei zapłaty za nie w życiu przyszłym. Brak im poczucia braterstwa, więzi ze wspólnotą, w której żyją i z której się wywodzą. /opinia autora/ Oceniwszy niezbyt pochlebnie polskich Żydów, autor zaznacza, że nieszczęścia ich uzdrawiają. W obliczu nieszczęścia jednoczą się, znajdują się pomiędzy nimi działacze społeczni, którzy swoją pracę wykonują na najwyższym poziomie.
2032.1941-03-14 -
Choroby wewnętrzne
2033.1941-03-14 -
Rejestracja wytwórców galanterii skórzanej od 17 do 17 oprócz sobót, codziennie rejestracja czapników - odbyła się w ub. tygodniu dodatkowo mogą we własnym interesie zarejestrować się codziennie w godz. 11-14
2034.1941-03-14 -
Komisja dla Spraw Przesiedleńczych przy RŻ zorganizowała następujące punkty schronienia i opieki nad przesiedleńcami: RŻ uzyskała zezwolenie Władz na rekwizycję lokali, kin, firm handlowych i fabrycznych na terenie dz żydowskiej, obecnie nieczynnych, dla umieszczenia w nich przesiedleńców
2035.1941-03-14 -
Ambulatorium Szpitala na Czystem przeniesione, już czynne
2036.1941-03-14 -
Wypróżnianie skrzynek pocztowych dokonuje się codziennie w godz. 16-18, a w gmachu Urzędu Pocztowego Zamenhofa 19 do godz. 19 Z dzielnicy żydowskiej zostaje przez Urząd Pocztowy poczta odsyłana codziennie w godzinach porannych
2037.1941-03-14 -
Wydział Inspekcji Handlowej podaje do wiadomości, że Kasa Miejska przyjmuje wpłaty za dzierżawienie gruntu miejskiego, witryn, wykuszy, rusztowań itp dla celów handlu ulicznego. Nieuiszczenie wspomnianych opłat spowoduje cofnięcie zezwolenia na korzystanie z gruntu i mienia miejskiego
2038.1941-03-14 -
Za zezwoleniem Władz RŻ przystąpiła do zorganizowania Związku Transportowców. Żydowscy robotnicy transportowi dostaną pracę w pierwszym rzędzie na punkcie przeładunkowym
2039.1941-03-14 -
Władze udzieliły zezwolenia na uruchomienie własnej dukarni Radzie Żydowskiej. W najbliższym czasie zostanie uruchomiona, będzie obsługiwać wszystkie agendy rady
2040.1941-03-14 -
"Dostał ataku szału na ulicy na przeciw Ogrodu Krasińskich; zaczął wyć nieludzkim głosem, potem pogryzł H., następnie jeszcze trzech mężczyzn. Uciekał Bonifraterską, złapany na rogu Nowiniaskiej zaalarmowane władze założyły choremu kaftan bezpieczeństwa i odstawiły do Domu Zdrowia"
2041.1941-03-14 -
Nieudana próba samobójcza. Wyskoczył z okna 2 piętra, ale spadł na przejeżdżającą furmankę z przesiedleńcami. Jedna z osób na furmance doznała złamania ręki.
2042.1941-03-14 -
Wypadek - platforma konna zderzyła się z tramwajem motorowym nr 8253. Jeden z koni zabity, woźnica ranny. W tramwaju wybite szyby przerwa w komunikacji - przeszło 1/2 godziny
2043.1941-03-14 -
Potrącony przez rower. Rowerzysta zbiegł. Starzec doznał ogólnych obrażeń
2044.1941-03-14 -
Dom zamknięty na skutek zarządzenia urzędu zdrowia. Jeden z mieszkańców chciał wydostać się przez zamkniętą bramę. Rzucił się na stojącego przed bramą funkcjonariusza SP, raniąc go ciężko nożem w ramię. Przewieziono rannego do ambulatorium TOZu. awanturnika - odprowadzono do V Komisariatu PP
2045.1941-03-14 -
Skradziono mu palto z przedpokoju. Następnego dnia udał się na targowisko publiczne przy pl. Parysowskim, znalazł złodzieja sprzedającego palto - oddano do PP
2046.1941-03-14 -
Zmarli na ulicy - Wołyńska 21 znaleziono zwłoki nieznanego mężczyzny pogrzeb - Pinkiert Pawia 6 - zasłabła nagle kobieta NN, lekarz stwierdził śmierć. Pogrzeb , Pawia 2
2047.1941-03-14 -
Podrzucone dzieci: dziewczynka ok 6 lat na ul. Zamenhofa chlopiec ok 2 lat - przy Dzielnej 22 dzieci odesłano do schroniska przy ul. Dzielnej
2048.1941-03-14 -
Dr med, stomatolog godz 10-18
2049.1941-03-14 -
Lekarz dentysta z Pruszkowa g 11-1 i 4-6
2050.1941-03-14 -
Wieczne pióra zakład mechaniczny naprawy piór wiecznych i ołówków mechanicznych, d. Graniczna 8, obecnie: kupno-sprzedaż-zamiana
2051.1941-03-14 -
Dr choroby wewnętrzne
2052.1941-03-14 -
Chirurg, przeprowadził się z Chłodnej 39 a na
2053.1941-03-14 -
Choroby dzieci
2054.1941-03-14 -
Oszczędnościowe kuchenki elektryczne montuje oraz naprawia wszelkie grzejniki. Warsztat
2055.1941-03-14 -
Gorsety, ceny przystępne, także przeróbki
2056.1941-03-14 -
Zgubiono portfel zawierający dowód osobisty, talon rejestracyjny oraz potwierdzenie powtórnego zarejestrowania na nazwisko Dowody unieważniam Znalazcę proszę o zwrot za wynagrodzeniem
2057.1941-03-14 -
Agenci i domokrążcy branży mydlarskiej od zaraz poszukiwani do sprzedaży artykułu pierwszej potrzeby. Zarobek 20 zł dziennie zapewniony
2058.1941-03-14 -
Panna posażna, ładna, pozna adwokata, doktora, inżyniera, dwa obce języki pożądane bezwzględnie rosyjski (matrymonialne) . Oferty „Szlachetna”, Adm. warszawska
2059.1941-03-14 -
Młoda, ładna, wysoka, własność w Palestynie, poślubi odpowiedniego. Przemysłoweic, usytuowany - z mieszkaniem poślubi sympatyczną, samodzielną. Pośrednictwo matrymonialne
2060.1941-03-14 -
Młoda, przystojna, pomoże materialnie do przetrwania wojny lekarzowi, inżynierowi (architektowi) miłej powierzchowności (35-45). oferty: „Osamotniona”, adm. warszawska 25-letni kawaler, handlowiec, średniego wzrostu - zapozna pannę młodą do 25-ciu, najchętniej interesem, z dobrej rodziny. Cel matrymonialny. Oferty „Matrymonialne” administracja warszawska
2061.1941-03-15 -
Prasa niemiecka opublikowała tego dnia słowa nazistowskiego zarządcy wojskowego w Holandii, Seyss-Inquarta, stwierdzającego, że Holendrzy zachowają swoją pozycję - ale Żydzi to nie Holendrzy. Żydzi są wrogami, z którymi nigdy nie zostaną zawarte żadne umowy pokojowe i którzy będą zwalczani zawsze i wszędzie - a kto zechce temu przeciwdziałać, czyni to na własne ryzyko. Chaim jest przerażony perspektywą niemieckiego zwycięstwa.
2062.1941-03-15 -
0000-00-00
Już bez specjalnej przepustki w ogóle Żyd nie mógł jechać pociągiem. Nareszcie zabroniono w ogóle jechać pociągami. Wreszcie i na przejazd tramwajem trzeba było mieć pozwolenie, dodatek do biletu, w przeciwnym razie płaciłeś poczwórnie za bilet. Wreszcie odseparowano Żydów w tramwajach dając specjalne wagony dla Żydów, aż wreszcie uruchomiono specjalne tramwaje z tarczą Dawida, jako oznakę, w których to mogli tylko Żydzi przejeżdżać. W końcu i to ustało.
2063.1941-03-16 -
Dla wygody mieszkańców części południowej dzielnicy żydowskiej rozpoczęła składnica Pocztowa przyjmować listy polecone krajowe, kartki zagraniczne i telegramy codziennie (z wyjątkiem soboty) w godz. 14.30 - 19.30 można nabywać znaczki pocztowe po cenach nominalnych. Telegramy przyjmowane przez Składnicę zostają oddawane Poczcie Niemieckiej codziennie o godz. 13-ej
2064.1941-03-17 -
Na podstawie zarządzenia Władz wszyscy Żydzi w wieku 16-60 lat posiadać winni karty pracy, ustalające stosunek do obozów pracy.(zarządzenie Szefa Dystryktu z 17-03-41) Wydział Pracy przy RŻ zawiadamia że posiadanie karty pracy obowiązuje wszystkich mężczyzn... wszyscy nie posiadający prolongaty karty winni być przygotowani do wyjazdu
2065.1941-03-18 -
Opieka nad uchodźcami, kwarantanna - Leszno 109, Stawki 21, magazyny bagaży, 150 Punktów, opieka medyczna nowy punkt w sali kina Acron
2066.1941-03-18 -
Rada Żydowska przejmuje uprawnienia Magistratu. Z polecenia Władz - jest uprawniona do udzielania zezwoleń na otwieranie przedsiębiorstw handlowych i przemysłowych, na wykonywanie rzemiosła. RŻ będzie też wykonywała inspekcję handlową i przemysłową, dzierżawę targowisk, stoisk, regulację i nadzór ruchu handlowego Zajmie się tym Wydział Przemysłowo-Handlowy, który rozpoczął organizowanie odpowiedniego aparatu
2067.1941-03-18 -
Utworzono ognisko dla dzieci żebrzących staraniem Centosu Całodzienna opieka przeszło 100 dzieci zebranych z ulic. Dzieci zostały przyjęto po przeprowadzeniu odpowiedniego wywiadu, dezynfekcji, wykąpaniu. Otrzymują 3 posiłki i korzystają z pieczołowitej opieki wychowawczej i sanitarnej
2068.1941-03-18 -
Kierownictwo SP podaje zawiadomienie o osobach zaginionych wraz z adresem, pod który należy kierować odszukanych lub informacje o nich:
2069.1941-03-18 -
W Rejonie SP „Gmina” znajduje się główna składnica rzeczy odnalezionych w dzielnicy żydowskiej. Osoby poszukujące zagubionych przedmiotów, dowodów osobistych, talonów rejestracyjnych itp winny zgłaszać się do kancelarii rejonu „Gmina” w godz 9-11 codziennie oprócz sobót.
2070.1941-03-18 -
Pani zechce zgłosić się w biurze Norddeutscher Lloyd w Warszawie, Leszno 15
2071.1941-03-18 -
Podrzucone dzieci: w klatce frontowej domu Twarda 44 Ita Weltman i Władysław Lindenfeld znaleźli niemowlę niewiadomego pochodzenia:odesłane do Głównego Domu Schronienia Moryc Klinger znalazł owinięte w chustkę dziecko 10 mies, płci żeńskiej. Przyjął je Dom Podrzutków
2072.1941-03-18 -
Sprzedawczyni pieczywa - chciano ją oszukać płacąc nieważnymi banknotami Banku Polskiego. Sprawcy ujęci
2073.1941-03-18 -
Wyjątkowym brakiem moralnych skrupułów odznaczył się ZE, przesiedleniec z Piaseczna. Okradał z ostatniego mienia swych współlokatorów w punkcie dla przesiedleńców, aż wreszcie został schwytany przez kierownika schroniska na gorącym uczynku przywłaszczania pościeli jednego z mieszkańców schroniska
2074.1941-03-18 -
Zasłabł nagle chłopiec ok. 14 lat, NN. przeniesiony do mieszkania dozorcy, zmarł. Pogrzeb - „Ostatnia droga”
2075.1941-03-18 -
Zmarli na ulicy w bramie domu Muranowska 1 znaleziono rankiem zwłoki kobiety NN 65-70 l na ulicy Nowolipie upadł i zmarł przed przybyciem lekarza mężczyzna NN, ok. 45 lat
2076.1941-03-18 -
Ogrywał przechodniów w grę zwaną „kiszką”. SP zatrzymała oszusta, przekazała go PP
2077.1941-03-18 -
Okradziony na ulicy Miłej - woreczek z ostatnimi pieniędzmi - 260 zł. Złodziej uciekł. Następnego dnia spotkał przypadkowo złodzieja na ulicy - przy pomocy funkcjonariuszy SP złodzieja przyprowadzono do komisariatu
2078.1941-03-18 -
Przechodzący przez jezdnię na ul Smoczej, przejechany przez auto. Złamanie nogi. Wezwane Pogotowie przewiozło ofiarę wypadku do domu
2079.1941-03-18 -
Kupuję, sprzedaję, patefony, płyty, części rowerowe
2080.1941-03-18 -
Pralnia parowa „WAPOR” poszukuje zdolnej osoby do sortowania bielizny za kaucją 400-500 zł
2081.1941-03-18 -
Odnajmę, odstąpię skład z szopą
2082.1941-03-20 -
0000-00-00
Utworzenie dzielnicy żydowskiej w Krakowie.
2083.1941-03-20 -
0000-00-00
ŻSS zmienia lokal.
2084.1941-03-21 -
Wpadł pod przejeżdżający samochód na ul Dzikiej opatrzyło pogotowie, ogólne obrażenia
2085.1941-03-21 -
Dr med, chirurg ortopeda godz 4-6 pop i Lecznica Nalewki 17 (Zamenhofa 14) (08-41)
2086.1941-03-21 -
Analizy lekarskie, mgr farmacji i bakteriolog obecnie:
2087.1941-03-21 -
Skórne, weneryczne od 4-6
2088.1941-03-21 -
Lekarz-dentysta godz. 11-2, 4-5
2089.1941-03-21 -
Technik dentystyczny, przyjmuje
2090.1941-03-21 -
Poradnia Przeciwgruźlicza „Brijus” szczególna opieka nad dziećmi gruźlików
2091.1941-03-21 -
Przeniesienie kuchni samowystarczalnej z Zamenhofa 22
2092.1941-03-21 -
Wykaz dokumentów i rzeczy znalezionych na terenie dz. żyd do odebrania w Rejonie „Gmina” ŻSP przy ul. Grzybowskiej 26
2093.1941-03-21 -
Potknął się na Dzikiej, złamał prawą nogę
2094.1941-03-21 -
Wpadła na Żelaznej pod tramwaj, ogólna kontuzja i wstrząs mózgu
2095.1941-03-21 -
Znalezione dzieci:Tauba Hochman znalazła 4-letni chłopczyk NN - do Głównego Domu Schronienia przy ul. Nalewki w bramie znaleziono noworodki-bliźnięta - chłopczyka i dziewczynkę, ok 3 mies - do Domu Podrzutków, NN
2096.1941-03-21 -
Podziękowanie A . Gancwajcha z rodziną wszystkim, - serdeczne „Bóg zapłać” wyrazy współczucia dla Abrahama Gancwajcha - Administratorzy przy Biurze Administracji Leszno 13, wyrazy gł. współczucia - Delegacja Inwalidów Wojennych z 1939 roku - patronat nad Kuchnią „Centosu” - Elektoralna 22
2097.1941-03-21 -
Zegarmistrz, pierwszorzędna siła fachowa, jak również rzeczoznawca tej branży, poszukuje zajęcia
2098.1941-03-21 -
Salon mód (dawniej Felicji Mirel) poleca: wiosenne i letnie kapelusze oraz przeróbki 11-4
2099.1941-03-21 -
Ostrzeżenie! wykryto bandę fałszerzy pieprzu firmy „Saturn” - ostrzega firma S wszystkich, którzy nabyli, żeby sprawdzili, czy pieprz jest oryginalny. Falsyfikaty należy natychmiast zniszczyć, aby konsument uniknął oszustwa, w przeeciwnym razie, gdy Władze znajdą falsyfikat, właściciel zostanie pociągnięty do odpowiedzialności sądowej Niefałszowane wyroby firmy S , słynące ze swej dobroci prosimy PP Właścicieli w interesie własnym nabyć w hurtowniach lub u agentów zaufanych
2100.1941-03-23 -
Kapłan odwiedził uchodźców z Gdańska i wyszedł z rozdartym sercem: getto przyzwyczaiło ludzi do głośnej rozpaczy, krzyków, jęków i lamentów. Gdy wszedł do wielkiego budynku byłej szkoły biznesu na Prostej 12, przygniotła go cisza nieszczęśników pogrążonych w smutnych rozmyślaniach, o zgasłych oczach.
2101.1941-03-25 -
Lokalne radio informuje, że Niemcy weszli do Jugosławii. Następnego dnia jej rząd oficjalnie ma przystąpić do Porozumienia Trójstronnego. Spodziewano się ofensywy niemieckiej na wiosnę - podchody dyplomatyczne na południowym wschodzie Europy zaczęły się wcześniej. Słuchacze są przybici bardziej, niż byli po podbiciu Bułgarii.
2102.1941-03-25 -
Ujęcie złodzieja. ukradł z mieszkania BK futro męskie oraz większą ilość bielizny męskiej i damskiej. Właściciele mieszkania spostrzegli szabko kradzież, zaczęli szukać złodzieja. Znaleziony na strychu. Tłomaczył się, że w ten sposób chciał wyrównać swoje rachunki z BK, który rzekomo jest mu wienien 300 zł. odstawiony do V Komisariatu PP
2103.1941-03-28 -
Rejestracja prowadzących meldunki - muszą się zarejestrować - WELŻ rozpoczął wydawać legitymacje (w jęz niemieckim i polskim) dla zarejestrowanych prowadzących meldunki w cenie 2 zł Celem uzyskania należy złożyć za pośrednictwem Delegatur WELŻ przy Okrągowach Biurach meldunkowych podanie na odpowiednim druczku i załączyć 2 fotografie dopuszczalne jest, by każdy rządca prowadził meldunki najwyżej w 4 domach
2104.1941-03-28 -
Od kwietnia karty aprowizacyjne będą wydawane wyłącznie osobom zameldowanym. W myśl obowiązujących przepisów każda nowoprzybyła osoba winna być zameldowana w ciągu 24 godzin prowadzący meldunki winni zgłosić się po odbiór wykazów i kart do następujących OBRKA:
2105.1941-03-28 -
Władze poleciły Radzie Żydowskiej zorganizowanie zbieraczy metali nieżelaznych (i szmat - w nr 26) Z polecenia Władz Rada Żydowska przeprowadza rejestrację kominiarzy na terenie dzielnicy żydowskiej.
2106.1941-03-28 -
Złodziej wpadł pod tramwaj. Rubin Grosbaum wyciągnął Joskowi KalszteinowiK portfel na Karmelickiej, uciekał w stronę Dzielnej. Pogoniło kilku przechodniów. Na Dzielnej wpadł od tramwaj, zginął
2107.1941-03-28 -
RZ wjechał na chodnik wózkiem naładowanym towarem najechał na kobietę - doznała poranienia nogi i obrażeń zewnętrznych - amputowano jej nogę w szpitalu na Leszno 1. Sprawca do VIII Komisariatu PP Wózek z towarem oddano wspólnikowi wózkarza
2108.1941-03-28 -
W czasie wskakiwania do tramwaju, będącego w ruchu pzy zbiegu Karmelickiej i Nowolipek - poślizgnął się i wpadł pod koła, doznał obcięcia stopy
2109.1941-03-28 -
Podrzucone dzieci - na Pańskiej 4 dzieci na chodniku, matka zmuszona była je porzucić - na Dzielną 39 na terenie Gminy zostawiony chłopczyk, 5 lat. Wiedział że meiszka na Nowolipiu, rozpoznał dom
2110.1941-03-28 -
Okradł mieszkanie na Pańskiej 51 - palto z kołnierzem futrzanym, 2 kapelusze, kilka obrusów, ręczniki, koszule oraz drobiazgi og wartość 1000 zł. Złapany
2111.1941-03-28 -
Na gorącym uczynku kradzieży bielizny na strychu przyłapani bracia - na VIII Kom PP
2112.1941-03-28 -
Złapani w chwili włamywania się do piwnic Grzybowska 29. Oddani do PP
2113.1941-03-28 -
Funkcjonariusz SP zauważyli podejrzanego osobnika niosącego naładowany worek. Wezewany do zatrzymania rzucił worek, zaczął uciekać. Złapany (pomoc przechodniów) w worku - rzeczy ukradzione w jednym z domów na Zamenhofa 2000 zł wartości w ręce PP, rzeczy właścicielowi
2114.1941-03-28 -
Okradziono w nocy mydlarnię
2115.1941-03-28 -
Lekarz dentysta 11-13
2116.1941-03-28 -
Lekarz dentysta, obecnie:
2117.1941-03-28 -
Hotel poleca pokoje umeblowane poleca codziennie higieniczne wanny po cenach przystępnych
2118.1941-03-28 -
Unieważniam zagubiony talon rejestracyjny
2119.1941-03-28 -
Unieważniam talon rejestracyjny
2120.1941-03-28 -
Stenotypistka wykwalifikowana, perfect niemiecki, polski, niemiecki, polska stenografia, poszukuje zajęcia. Pierwszorzędne referencje
2121.1941-03-28 -
Pierze, czyści i farbuje FRYDA uruchomiony dział bielizny na wagę kg zł 2,80
2122.1941-04-00 -
0000-00-00
Wraz z pogłoskami o obozach pracy i pierwszych łapankach zaczęły się tworzyć tzw. „szopy” – zatrudniające rzemieślników. Tworzono głównie szopy krawieckie, gdzie miano szyć mundury dla wojska.
2123.1941-04-00 -
0000-00-00
Markowi Stokowi udało się w skutek silnych starań dostać w charakterze urzędnika do szopy krawieckiej przy ulicy Prostej 12 w gmachu dawnej szkoły handlowej.
2124.1941-04-00 -
0000-00-00
Marek Stok w wyniku złapania kilku znajomych krawców podczas łapanki ulicznej poszedł interweniować w ich sprawie do Komendy Służby Porządkowej (K.S.P.), czyli do sztabu głównego policji żydowskiej i został w „dowód niezwykłej łaski” przyjęty bardzo uprzejmie przez samego p. Lejkina, który tłumaczył się, że wypełnia „robotę społeczną”.
2125.1941-04-00 -
0000-00-00
Rodzina Weicherta przenosi się do Krakowa.
2126.1941-04-01 -
Władze udzieliły pozwolenia na uruchomienie instytucji ubezpieczeń społecznych. Rada przystąpiła do opracowywania odnośnych projektów
2127.1941-04-01 -
Do pralni włamali się onegdaj jacyś nieznani złodzieje, którzy splądrowali magazyny pralni, zabierając większe ilości bielizny i garderoby, wartości 50.000 zł
2128.1941-04-01 -
Z okazji zaślubin - składają najserdeczniejsze życzenia- Morycostwo Kon i Zygmunt Heller Zamiast kwiatów zaofiarowaliśmy zł 60 na rzecz uchodźców
2129.1941-04-01 -
Dr, choroby oczu od g 3 p.p
2130.1941-04-01 -
Zlecenia pocztowe. Załatwia listy zagraniczne, telegramy, przekazy , elektryczność, gaz, telefon, ubezpieczalnia. Ciepła 14 mieszkanie prywatne: Kupiecka
2131.1941-04-01 -
Kupuję pióra wieczne firmowe - używane płacę najwyższe ceny. dawniej Marszałkowska 101
2132.1941-04-01 -
Otwiera się agentura Gazety Żydowskiej - będzie prowadzić w tej okolicy sprzedaż gazet oraz przyjmować wszelkie złecenia ogłoszeniowe. Nekrologi przyjmuje z całej dzielnicy żydowskiej Prenumerata wraz z doręczeniem do domu - 2,60 zł miesięcznie
2133.1941-04-01 -
Rada Żydowska przejęła apteki w dz żyd. Dotychczas uruchomionych 13 aptek Z powodu wywoezienia urządzeń niektórych aptek część z nich jest narazie nieczynna.
2134.1941-04-01 -
Rada Żydowska przejęła Biuro sprzedaży biletów tramwajowych (miesięcznych) dla mieszkańców dzielnicy ceny kart podstawowych i biletów mies. podwyższone o 25% opłaty: karta podst. 6,25 zł z legitymacją - 7,60 bilet mies. 22,50 bilet normalny jednorazowy 25 gr (można go wykupyać tylko za okazaniem karty podstawowej)
2135.1941-04-01 -
Rozporządzenie Gen Gubernatora: publiczne środki komunikacyjne - tylko za zezwoleniem: koleje żelazne (także kolejki linowe) komunikacja miejska, wodna (z wyjątkiem promów) pozwolenie wydaje Starosta Miejski (Powiatowy), pozwolenia tylko na najniższą klasę z wyłączeniem pociągów przyspieszonych i pośpiesznych, motorówek - na jaki środek, czas wezwanie do sądu jest jednocześnie pozwoleniem do używania środków publicznych
2136.1941-04-01 -
Z początkiem bm uruchomiono nowy teatrzyk rewiowy pn „Na pięterku” Stworzyła go grupa artystów żydowskich dawnych scen polskich. Program jest mieszany, wykonany w języku polskim i żydowskim, a przeplatany humorem, śpiewem i tańcami. teatrzyk daje zatruenienie grupie aktoró żyd. mówiących po polsku. Pierwsza rewia nazywa się „Wiosna idzie” - pióra A. Tura...
2137.1941-04-03 -
Zbliża się święto Paschy - autor uważa, że tak jak wyjście Żydów z Egiptu, tak uwolnienie się od Niemców stanie się wielkim świętem, obchodzonym przez całe wieki. Rok wcześniej o obchody świąteczne zadbał Joint - i choć krytykowany, nakarmił głodnych, a Żydom niczego do Paschy nie brakowało. Tego roku brak wszystkiego, Pascha ma być głodna i zimna.
2138.1941-04-04 -
W porozumienieu z Wydziałem Zdrowia przy RŻ Wydział podatku Szpitalnego przystąpił do ściągania specjalnej opłaty na rzecz walki z chorobami zakaźnymi w wysokości 50 gr od każdej izby
2139.1941-04-04 -
Kuchnia domowa - obwodowa, z którą współpracuje 13 Komitetów Domowych
2140.1941-04-04 -
Gdzie wpłacać? Za gaz - w specjalnej ekspozyturze Gazowni dla dzielnicy żyd - Ekspozytura gazowni Dzika (zamenhofa) 28 - sklwep frontowy nie przyjmuje wpłat, jedynie w wypadkach awarii
2141.1941-04-04 -
Ujęcie „szopenfeldziarki” Do jednego z większych sklepów przy Karmelickiej przyszła elegancko ubrana kobieta, żądając puderniczki. Oglądała wiele przedmiotów, wybrała puderniczkę za ok. 20 zł. kazała ją odłożyć, mówiąc że idzie do odmu po pieniądze (zapomniała portmonetki). Po wyjściu klientki właścicielka stwierdziła z przerażeniem, że brak jej kilku przedmiotów, oglądanych wartości ok 200 zł. Pobiegli, schwytali szopenfeldziarkę
2142.1941-04-04 -
Zatruli się po zjedzenu nieświeżego mięsa. Wezwany lekarz Pogotowia po przepłukaniu żołądka pozostawił ofiary zatrucia w domu
2143.1941-04-04 -
Okradziony w tłoku Przy Dzielnej kilku osobników grało w 3 karty gromadząc gapiów. Jednemu z przechodniów ukradli portfel - dokumenty, papiery, 150 zł. Dzięki pomocy przechodniów poszkodowany zdołał schwytać jednego ze złodziei - oddano go w ręce PP
2144.1941-04-04 -
Podrzutki na ul Nowolipki - rano dwoje dzieci chł ok 4 lat. dz. ok 3 lat (kartki z imionami - Menuchum i Sara) - do schroniska u zbiegu Dzielnej i Zamenhofa podrzucono niemowlę płci męskiej, dające słabe oznaki życia - do schroniska
2145.1941-04-04 -
Premiera „Komediantki” - recenzja [H.Cz] R. Cukier - „był to istny koncert gry aktorskiej. Pani C., obdarzona wybitnym talentem, tym razem wykrzesała z siebie wszystkie ognie sztuki teatralnej.” [rewelacyjne wykonanie piosenek]
2146.1941-04-04 -
Przeprowadzili się - choroby dzieci i choroby wewnętrzne
2147.1941-04-04 -
Dr LG, obecnie:tel (nie ma w spisie abonentów)
2148.1941-04-04 -
Unieważnia się zagubiony dowód osobisty Łaskawy znalazca proszony jest zwrócxić dozorcy domu, za wynagrodzeniem
2149.1941-04-04 -
Potrzebni chemiczarz i prasowacz do pralni. Wiadomość:
2150.1941-04-04 -
Kąpiele ‹Termy” Łaźnie dla panów w piątki i soboty Łaźnie dla pań w czwartki Wanny codziennie. W tygodniu przedświątecznym łaźnie czynne cały tydzień.
2151.1941-04-04 -
0000-00-00
Żebraków z getta można było podzielić na trzy kategorie. Pierwsza kategoria to żebracy mieszkaniowi, do których należały głównie stare kobiety i dzieci, choć nie brak było starców, a nawet młodych mężczyzn i chłopców – chodząc brudni w łachmanach starali się wzbudzić litość swym wyglądem, prosili w błagalny, jęczący sposób, odwołując się do sumienia i Boga, płacząc i stękając. Niektórzy nosili ze sobą koszyki i dzbanki, aby zbierać po kartoflu czy cebuli. Metody żebraków były rozmaite – niektórzy nachalnie stukali w drzwi i nawet złorzeczyli.
2152.1941-04-04 -
0000-00-00
Żebraków z getta można było podzielić na trzy kategorie. Druga kategoria to żebracy uliczni, którzy mieli swoje ustalone posterunki i te same zawołania odwołując się do dobroci serc żydowskich, krzywiąc przy tym nieprzyjemnie twarze, jęcząc i piszcząc. Obok żebraków pochodzenia proletariackiego albo byłych rzemieślników, zdarzali się też i inteligenci – jeden wygłaszał po niemiecku formułę, że jest uchodźcą, Żydem niemieckim i prosił o wsparcie, inny apelował do pańskiego sumienia.
2153.1941-04-04 -
0000-00-00
Żebraków z getta można było podzielić na trzy kategorie. Trzecia kategoria to żebracy artyści uliczni: śpiewacy i muzycy. Wśród śpiewaków wyróżniał się pan w okularach o bardzo pięknym głosie, jego żona wraz z dzieckiem w wózku zbierała datki. Był też śpiewak melodii boznicznych, który czasem obchodził klatki schodowe. Na ul. Ciepłej śpiewała jakaś dziewczynka hebrajskie piosenki. Była też „gidia”, czyli kobieta wysoka i szczupła z inteligencji, która śpiewała cienkim głosem: „Życie bardzo nikczemnie uderzyło mnie w skroń, siostro przystań tu przy mnie, siostro podaj mi dłoń”, czasem śpiewa o „ulicy Siennej” albo „umówiłem się z nią na dziewiątą”. Byli tez muzykanci – charakterystyczną grupę stanowili: jeden kulawy, grający na trąbie i dwaj niewidomi śpiewacy śpiewający po żydowsku „o mieście Jeruzalem”. Na ulicach było też kilku skrzypków – tylko niektórzy z nich umieli dobrze grać.
2154.1941-04-04 -
0000-00-00
Na ul. Siennej siwowłosy i szanownie wyglądający starzec nieustannie mówił po żydowsku: „Mam 78 lat, jeść muszę, pomóżcie mi”. W pobliżu siedziała kobieta o kuli i prosiła o pomoc, wybuchając od czasu do czasu bezsilnym łkaniem, co wzbudzało litość i datki. Niedaleko kaleka z jedną ręką o szlachetnej twarzy krzyczał rozpaczliwie będąc u kresu wytrzymałości nerwowej. Jakiś obszarpany typ, brudny i zarośnięty, leżąc w błocie, krzyczał po wariacku: „Brojt”. Od czasu do czasu głodny nędzarz wyrywał ludziom z ręki bochenek chleba i zjadał go w biegu.
2155.1941-04-04 -
0000-00-00
Przed sadem na Lesznie siedział stary Żyd, który głośno się modlił i czytał psalmy. Stały tam też całe rodziny, ludzie z wynędzniałymi dziećmi, wygłodniali i wystraszeni próbując oddziaływać na przechodniów wyglądem i mową.
2156.1941-04-06 -
Odczuwa się brak środków dezynfekcyjnych i w ogóle leków. Zamówione dawno w Transferstelle. Tr. uzasadnia pobieranie 15% tym, że getto jest "eksterytorialną strefą celną"
2157.1941-04-06 -
Rabinat zezewala na spożywanie potraw z fasoli, gochu itp [zakazane w czasie świąt Paschy, tym razem dozwolone ze względu na głód] w obawie, że nie będzie dość macy
2158.1941-04-08 -
Ostatnio uruchomiono i obsadzono nowe punkty dla przesiedleńców
2159.1941-04-08 -
Na skutek starań Rady Żydowskiej Władze udzieliły zezwolenia na wybudowanie mostu między ulicami Rynkową a Ptasią. RŻ przystąpiła już do pac wstępnych Most ten uczyni zadość naglącej potrzebie komunikacyjnej dzielnicy żydowskije, gdyż skróci znacznie trasę między okolicami północnymi a południowymi dz żyd i przyczyni się do odciążenia ruchu na mocno przeciążonych ulicach Żelaznej i Lesznie
2160.1941-04-08 -
Wszelkie podania o zezwolenia na zakładanie nowych punktów handlu ulicznego, w sprawie zmiany miejsc itp., należy kierować do Inspekcji Handlowej - przez pocztę lub telefonicznie
2161.1941-04-08 -
Nowodołączona część ulicy do dzielnicy żydowskiej
2162.1941-04-08 -
Lekarz dentysta, przeprowadził się
2163.1941-04-08 -
Odciski, wrośnięte paznokcie usuwam bezboleśnie systemem prof. Scholl’a. Pedicure
2164.1941-04-08 -
Gwarantowana naprawa wszelkich grzejników elektrycznych
2165.1941-04-08 -
Zgubiono Ausweis firmy Broun-Rowiński na nazwisko
2166.1941-04-08 -
Kawiarnię, jadłodajnię elegancką, z pełnym urządzeniem, inwentarzem, zezwoleniem, patentem 1941 r , - wydzierżawię. Zgłaszać się:
2167.1941-04-08 -
Zaginął dowód osobisty znalazcę proszę o zwrot
2168.1941-04-08 -
Obecnie tylko znana cerownia Kellera (dawniej: Marszałkowska 118, Marszałkowska 34, Nowy Świat 37, Nalewki 15, Zamenhofa 12, Nowolipki 23) kapelusze, krawaty odświeżamy, guziki obciągamy Na żądanie cerujemy na poczekaniu ceny fabryczne firma w sobotę nieczynna
2169.1941-04-10 -
Podział łapówek na punktach wylotowych: na podarki dla Niemców, połowa z tego co zostaje - dla polaków, druga połowa - dla Żydów.
2170.1941-04-10 -
Powstaje instytucja, która będzie konkurencją dla Leszna 13. Oderwali się i wydostali specjalne pozwolenie od Urzędu Szefa Dystryktu
2171.1941-04-10 -
Słyszałem, że Kobryner ma 7 czy 8 płatnych posad, a ostatnio również punkt sprzedaży warzyw, zjednoczenie farmaceutyczne, itp. W jednym miesiącu zarobił 60.000 zł. Gdyby nawet było o jedno zero mniej, też byłoby aż nadto. I to jeden spośród tzw porządnych ludzi Gminy
2172.1941-04-11 -
Frank wprowadza zarządzenie, że wszelkie decyzje administracyjny podejmowane w getcie mają być zatwierdzone przez specjalnego komisarza- Auserwalda.
2173.1941-04-11 -
Zgubił książeczkę inwalidzką
2174.1941-04-11 -
Podania oraz tłumaczenia i korespondencja niemiecka i rosyjska. Informacje — Koncesjonowane Biuro.
2175.1941-04-11 -
Podajemy do wiadomości, że z okazji świąt pesachowych, na karty chlebowe wydawane będą w odnośnych sklepach aprowizacyjnych mace.
2176.1941-04-11 -
Kierowniczce kawiarni skradziono torebkę dokumenty - w kawiarni
2177.1941-04-11 -
Przechodzącej ulicą Twardą , mieszkającej w schronisku skradziono z torebki dokumenty i fotografie
2178.1941-04-11 -
Zgubił książeczkę wojskową, 2 talony rejestracyjne
2179.1941-04-11 -
W kolejce przed urzędem Komisji poborowej do Batalionu Pracy skradziono dowód osobisty, 2 talony rejest